kingella24 Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 20:16 też myśle, że jeśli jakaś nastolatka jest zgwałcona to powinna urodzić dziecko, a jeśli nie mogłaby go wychować, no to powinna oddać do domu dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
olckaa Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 20:39 moim zdaniem jak dziecko ma sie męczyć na ziemi to niech lepiej umrze i nie cierpi Odpowiedz Link Zgłoś
flower19 Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 20:42 Przecież to dziecko nic nie czuje. Dlaczego ma potem cierpieć w domu dziecka.? Skoro będzie nie kochane i nie chciane. Fakt pozostanie to w psychice ale każda rana się goi z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
laurie Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 20:46 jestem przeciw . jeżeli chodzi o gwałty to jestem za , bo ja osobiście nie chciała bym urodzić dziecko jakiegoś bandyty. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki3113 Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 20:52 Mówicie ,że nawet jeśli ktoś zgwałcił taką dziewczynę to może oddać dziecko do adopcji.A wy co byście zrobiły nosiłybyście przez 9 miesięcy w sobie dziecko jakiegoś potwora?A gdybyście wpadły to też z radością byście urodziły dziecko i przez ciąże zawaliły byście szkołę i zrujnowały sobie życie?Bo ja nie a mówcie,że jestem bez serca ja tylko wyrażam swoje zdanie.A jak jest zagrożone życia matki to już jak najbardziej jak wy to mówicie morderstwo.Twierdzicie,że można oddać dziecko do domu dziecka.A wy byście chciały tam być?Chciały byście wiedzieć,że wasze matka was nie chciała albo była pewna,że nie was pokocha? Odpowiedz Link Zgłoś
love.rock.girl @laurie 20.02.11, 17:29 aborcja polega na zabijaniu dzieci, a one są w przypadku gwałtu niewinne! to tak, jakby twojej sąsiadzce zamordowano syna, a ona w akcie zemsty zabiła ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
redhead Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 21:23 Że co?!!? Myślałam że większość z was ma troszuńkę zdrowsze poglądy. Chciałybyście być takim dzieckiem z gwałtu i żyć wiedząc, że matka was nie chciała? Albo trafić do domu dziecka lub jeszcze gorzej - na śmietnik?!!? Poza tym ciąża z gwałtu może być usunięta za zgodą sądu i w szczególnych okolicznościach: ,,Wejście w życie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży ( Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78 ) ograniczyło dostęp do zabiegów przerywania ciąży - odtąd można dokonywać legalnej aborcji przy zaistnieniu jednej z określonych przesłanek : 1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg aborcyjny 2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg 3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia ); wystąpienie tej okoliczności stwierdza prokurator . Od 1996 ustawa dopuszczała przerywanie ciąży również gdy kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej; wymagane ma być złożenie oświadczenia przez kobietę ciężarną i odbycie konsultacji z innym lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej lub inną osobą uprawnioną niż mającą przeprowadzić zabieg; zabieg można byłoby przeprowadzić, jeżeli kobieta podtrzymuje swój zamiar po upływie 3 dni od konsultacji. " Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 21:50 Jestem przeciw. Zabijanie niewinnego stworzenia nie mieści mi się nawet w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
ilovemajki Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 21:51 Co z tego, że zarodek? Z tego zarodka prędzej, czy później wykształciby się człowiek. Tak, czy siak - dla mnie to morderstwo. I nawet jeśli takie dziecko jest z gwałtu, uważam, że kobieta powinna je urodzić. Owszem, zdaję sobie sprawę, że może jej być z tym bardzo ciężko, ale nikt jej dziecka nie każe zatrzymać. Równie dobrze może je oddać do domu dziecka, ale nie zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_27 ZA! Abolutnie powinna być legalna, a w... 08.03.11, 21:02 ...przypadku dziewczyny Biebera obowiązkowa. Nie no, tak na serio, jestem za wolną miłością, antykoncepcją, aborcją i całą resztą. Nikt nie powinien mieszać się do naszych spraw. A te dzieci? Ojejciu, mają pecha! Co z tego, ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
green_alien Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 19.02.11, 21:51 Aborcja jest najzwyczajniej zabójstwem żywej istoty. Chodzi mi w tym momencie o nastolatki, które zaszły w ciążę. Zanim się na coś takiego zdecyduję, trzeba znać konsekwencję swojego wyboru. Skoro była ona na tyle dorosła, że zdecydowała się na "pierwszy raz" to powinna być na tyle dorosła, by przy wpadce wychować swoje dziecko. Życie zależy od wyrobu. Trzeba być konsekwentnym. Jedyną sytuacją, w której ewentualnie akceptuję aborcję jest gwałt. A tak w ogóle.. był już podobny, jak nie identyczny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_myslnik Jestem zdecydowanie przeciwna. 20.02.11, 14:03 Już sama zygota to z biologicznego punktu widzenia człowiek - z określonym kolorem włosów, oczu, predyspozycjami do chorób, a nawet niektórymi cechami charakteru. A skoro to jest człowiek, to przecież ma prawo do życia. Myślnik Odpowiedz Link Zgłoś
dulcecita Zgadzam się z paja96 20.02.11, 19:04 Ja na pewno nie usunęłabym swojego dziecka! Nie ważne w jakiej sytuacji bym była -Myślę, że zależy to od dojrzałości kobiety/ dziewczyny. Ja uważam, że należy ponosić odpowiedzialność za czyny, które się popełniło! Jednak jak zaczęłam zgadzam się z paja96, która napisała, że lepiej usunąć dziecko niż je urodzić i oddać do jakiegoś przytułku, w którym dziecko by tylko cierpiało, wyglądając np. przez okno i oglądając spacerujące mamy ze swoimi dziećmi... Szkoda mi takich dzieci i dziękuję Bogu, że do nich nie należę Odpowiedz Link Zgłoś
arasha za, boo.. 20.02.11, 19:15 to kobieta decyduje czy chce miec w sobie dziecko czy nie!!! jezeli zastnie np. zgwalcona i dziecko bedzie uposledzone albo niesprawne to co, bedzie sie musiala nim zajmowac??? albo bedzie zagrozenie ze podczas porodu bedzie zagrozone jej zycie???!!!! ja jestem za i mozecie se po mnie jechac, ale to moje zdanie i gowno mnie obchodzi co o mnie myslicie Odpowiedz Link Zgłoś
rabid_squirrel Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 26.02.11, 15:34 jestem całkowicie przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
rikki um. przeciw, chyba... w końcu to zabijanie dziecka 26.02.11, 15:57 Hi, Mommy. I’m your baby. You don’t know me yet, I’m only a few weeks old. You’re going to find out about me soon, though, I promise. Let me tell you some things about me. My name is John, and I’ve got beautiful brown eyes and black hair. Well, I don’t have it yet, but I will when I’m born. I’m going to be your only child, and you’ll call me your one and only. I’m going to grow up without a daddy mostly, but we have each other. We’ll help each other, and love each other. I want to be a doctor when I grow up. You found out about me today, Mommy! You were so excited, you couldn’t wait to tell everyone. All you could do all day was smile, and life was perfect. You have a beautiful smile, Mommy. It will be the first face I will see in my life, and it will be the best thing I see in my life. I know it already. Today was the day you told Daddy. You were so excited to tell him about me! …He wasn’t happy, Mommy. He kind of got angry. I don’t think that you noticed, but he did. He started to talk about something called wedlock, and money, and bills, and stuff I don’t think I understand yet. You were still happy, though, so it was okay. Then he did something scary, Mommy. He hit you. I could feel you fall backward, and your hands flying up to protect me. I was okay… but I was very sad for you. You were crying then, Mommy. That’s a sound I don’t like. It doesn’t make me feel good. It made me cry, too. He said sorry after, and he hugged you again. You forgave him, Mommy, but I’m not sure if I do. It wasn’t right. You say he loves you… why would he hurt you? I don’t like it, Mommy. Finally, you can see me! Your stomach is a little bit bigger, and you’re so proud of me! You went out with your mommy to buy new clothes, and you were so so so happy. You sing to me, too. You have the most beautiful voice in the whole wide world. When you sing is when I’m happiest. And you talk to me, and I feel safe. So safe. You just wait and see, Mommy. When I am born I will be perfect just for you. I will make you proud, and I will love you with all of my heart. I can move my hands and feet now, Mommy. I do it because you put your hands on your belly to feel me, and I giggle. You giggle, too. I love you, Mommy. Daddy came to see you today, Mommy. I got really scared. He was acting funny and he wasn’t talking right. He said he didn’t want you. I don’t know why, but that’s what he said. And he hit you again. I got angry, Mommy. When I grow up I promise I won’t let you get hurt! I promise to protect you. Daddy is bad. I don’t care if you think that he is a good person, I think he’s bad. But he hit you, and he said he didn’t want us. He doesn’t like me. Why doesn’t he like me, Mommy? You didn’t talk to me tonight, Mommy. Is everything okay? It’s been three days since you saw Daddy. You haven’t talked to me or touched me or anything since that. Don’t you still love me, Mommy? I still love you. I think you feel sad. The only time I feel you is when you sleep. You sleep funny, kind of curled up on your side. And you hug me with your arms, and I feel safe and warm again. Why don’t you do that when you’re awake, any more? I’m 21 weeks old today, Mommy. Aren’t you proud of me? We’re going somewhere today, and it’s somewhere new. I’m excited. It looks like a hospital, too. I want to be a doctor when I grow up, Mommy. Did I tell you that? I hope you’re as excited as I am. I can’t wait. …Mommy, I’m getting scared. Your heart is still beating, but I don’t know what you are thinking. The doctor is talking to you. I think something’s going to happen soon. I’m really, really, really scared, Mommy. Please tell me you love me. Then I will feel safe again. I love you! Mommy, what are they doing to me!? It hurts! Please make them stop! It feels bad! Please, Mommy, please please help me! Make them stop! Don’t worry Mommy, I’m safe. I’m in heaven with the angels now. They told me what you did, and they said it’s called an abortion. Why, Mommy? Why did you do it? Don’t you love me any more? Why did you get rid of me? I’m really, really, really sorry if I did something wrong, Mommy. I love you, Mommy! I love you with all of my heart. Why don’t you love me? What did I do to deserve what they did to me? I want to live, Mommy! Please! It really, really hurts to see you not care about me, and not talk to me. Didn’t I love you enough? Please say you’ll keep me, Mommy! I want to live smile and watch the clouds and see your face and grow up and be a doctor. I don’t want to be here, I want you to love me again! I’m really really really sorry if I did something wrong. I love you! I love you, Mommy. Every abortion is just… One more heart that was stopped. Two more eyes that will never see. Two more hands that will never touch. Two more legs that will never run. One more mouth that will never speak Odpowiedz Link Zgłoś
by_moonlight Re: Aborcja-Co o niej sądzisz? 26.02.11, 21:08 To jest temat, na który można patrzeć z różnych perspektyw i niezmiernie trudno jest mi się teraz wypowiedzieć. Patrząc ogólnie jestem przeciwna. Każdy ma prawo do życia, a gdyby ktoś zapytał się nam czy będąc na miejscu dziecka, które jeszcze się nie narodziło nie mielibyśmy za złe matce, że "się nas pozbyła" poprzez aborcję... Cóż, myślę, że każdy z zapytanych powiedziałby, że jednak chciałby się narodzić i cieszyć życiem. Z drugiej strony dając życie jednemu, zabieramy je drugiemu człowiekowi - w tym wypadku mam na myśli nastolatkę, która zaliczyła tzw. wpadkę. Dziewczyna ma przed sobą najlepsze lata życia, a będzie je musiała spędzić na przewijaniu płaczącego dziecka. Ponadto zgwałcenie - samotne wychowywanie dziecka. A gdy podrośnie i zapyta się, kim jest ojciec? Powiedzieć prawdę czy oszczędzić cierpienia? Jakkolwiek by nie było, ja nigdy nie odważyłabym się usunąć ciąży wiedząc, że we mnie żyje człowiek i to ja przyczyniłam się do tego, że we mnie się on rozwija. Ludzie, trzeba być odpowiedzialnym! Zatem w zależności od sytuacji moja opinia na temat aborcji się waha. Ale biorąc pod uwagę wszystkie argumenty za i przeciw, chyba jednak byłabym przeciwna. Odpowiedz Link Zgłoś