Szkoła prywatna .~!

05.01.11, 17:36
Co sądzicie o takiej szkole ? kiss
    • ladyy13 Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 17:40
      odświeżam xd
    • ciapolka jestem w szkole prywatnej 05.01.11, 17:41
      nic nie sadze.
      • alexandra. Re: a ja sądzę. tu! 05.01.11, 17:46
        ja również chodzę do szkoły prywatnej. uważam, że potrafią się z takich osób zrobić snoby, jednak na szczęście takie przypadki są rzadkie. często do szkół prywatnych chodzą wyłącznie "bogaci i przeciętni". z tymi bogatymi radziłabym uważać, bo oni mimo wszystko dziedziczą po rodzicach pewne skłonności do stawiania pieniędzy ponad wszystko.

        pozdrawiam wink
        • star_is_best Re: a ja sądzę. tu! 05.01.11, 20:11
          nie wiem uncertain
    • paramorehayley_ . 05.01.11, 17:42
      nie wiem, nie mam doświadczeń w tej dziedzinie.

      sorry.
    • benna94 +++ 05.01.11, 17:46
      Jest na pewno w niej spokojniej niż w publicznej. Bez żadnych bójek, czy konfliktów. Bynajmniej ja mam takie wrażenie, gdyż chodziłam do publicznej, a teraz jest w LO gdzie jest ono połączone z Gimnazjum Niepublicznym.
    • monik4 TUTAJ!!!!! ważne 05.01.11, 17:47
      Wybierz gwiazdę roku! Można oddawać głosy na swoja ulubioną gwiazdę na stronie www.bravo.pl wpierw trzeba się zajerestrowąć lub wysłać esemesa ( szczegóły w gazecie Bravo) fani np. Justina Biebera to sms o treści : BB.BR.12 na numer 7265
    • laura.pl Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 17:48
      W sumie to nic nie sądze,bo nie wiem,jak wygląda życie w takiej szkole
    • harrypotterxd Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 17:48
      wolę publiczną
      • paja96 och marzy mi się :) 05.01.11, 17:58
        Na serio.
        Nie zależnie od tego na czyim punkcie miałam świra, co była najbardziej na topie, marzyłam żeby chodzić do szkoły prywatnej, gdzie trzeba nosić mundurki: biała koszula i spódnica (prawie takie same, ale każdy mógł dodać coś swojego). Oczywiście marzyłam o takiej szkole w USA, ale myślę, że Polską też bym nie pogardziła smile

        Osobiście jestem teraz postawiona przed trudnym wyborem, bo najprawdopodobniej zmienię szkołę- w połowie 2 kl gim- i muszę się zastanowić: gdzie dalej. Publiczne, choć są bardziej dostępne, chodzą do nich mniej zmanierowane dzieci, młodzież itp dają więcej swobody, może lepszy poziom nauczania, ale nie wiem czy są lepsze same w sobie.
        Jedyne czego mi naprawdę brakuje w Polskich szkołach to prawdziwa hierarchia społeczna i życie towarzyskie, a zazwyczaj każdy siedzi w swojej grupie i nie ma rangi typu "naj" sad
        Cóż, takie jest MOJE zdanie...
        • truuu Re: och marzy mi się :) 05.01.11, 18:28
          paja96
          naoglądałaś sie chyba za dużo amerykańskich filmów.

          co do wątku, to nie mam zdania.
          • paja96 Re: Re: och marzy mi się :) 05.01.11, 18:58
            Może, może... smile

            Ale tak na serio to wiem, że gdzieś w PL jest taka szkoła, bo jak kiedyś przez starówkę wracałam do domu, to była właśnie z takiej szkoły wycieczka i mieli moje wymarzone mundurki smile
    • 300flowers Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 18:06
      do dupy.
      • ladyy13 Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 19:35
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi do tego wątku .! ;** Jesteście kochani <3 Zapraszamdo dalszego komentowania wink
        • kitty_katy Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 19:41
          uczęszczałam, nie powiem. było fajnie ale niektórzy byli mega snobami choć nie mieli powodów do aż tak przesadnej pychy. ogólnie spoko, da się żyć. :x
    • avelon Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 19:43
      Cóż... Ja do takiej szkoły nigdy nie chodziłam, bo najnormalniej w świecie mnie nie stać.
      W filmach taka szkoła wygląda cudownie, ale przypuszczam, że w realnym życiu nie ma tak słodko.
    • mileymandy Masakra! 05.01.11, 19:52
      Chodziłam rok do szkoły prywatnej w 6 klasie(wcześniej miałam domowe lekcje)i okropnie to wspominamsciana.Była tak surowa dyscyplina do tego tragiczne mundurki z krawatamiconfused!Za jakieś drobne przekleństwo typu,,kurczę"szło się do dyrektora,podobnie z makijażem i farbowanymi włosami.Ze szkoły można było zostać wydalonym za np.wagary,czyli jak nie było cię chociaż 1 dzień,a nie masz usprawiedliwienia...Poziom nauczania był co najmniej 2 razy wyższy niż w szkole publicznej,ale najgorsze było to,że nie można było poprawiać ocen żadnych,tylko jedynkiconfused.Już nawet nie mówię o dodatkowych lekcjach,typu etyka...Płaciłam za tą szkołę naprawdę dużo pieniędzy,które tak szczerze zostały totalnie zmarnowaneuncertain.Nie wiem jak w innych szkołach prywatnych,ponieważ ja chodziłam do prywatnej katolickiej szkoły tak,więc może w takich zwyczajnych jest lepiej...Od 2 lat chodzę natomiast do państwowego gimnazjum i jest duuużo lepiej!Jakkolwiek by na szkołę nie narzekać to mówię wam ze szczerego serca,nie idźcie do szkół prywatnych...
      • szatynka Hahaha, panienko... 05.01.11, 20:05
        czyżby? Poziom wyższy, nauczyciele tacy bardzo źle?

        Kurczę to chyba jesteś jednym, wielkim wyjątkiem, albo po prostu Twój zasób wiedzy był za mały na szkołę prywatną, weź nie żartuj sobie i nie rób wielkiego ''halo'' z takiej szkółki, okej?

        Po pierwsze: to czy prywatna czy publiczna nie wpływa w żadnym wypadku na poziom nauczania, ba!, wiele osób powiada, iż w publicznej jest zdecydowanie trudniej. A nauczyciele, cóż, wolą szkoły publiczne. A dlaczego? Wystarczy ich podpytać.

        Po drugie: jakie surowe maniery? Matko moja. Mundurki? To jest takie ''pro elo'' zue i surowe? Kpina. Sądzę, że w prywatnej macie dobrze i co z tego, że wywalają za zlewanie nauki, ale przynajmniej możecie się uczyć, w publicznej czasem na lekcji nie da się wytrzymać.

        Po trzecie:
        i to chyba najistotniejsze według mnie. Idąc do szkoły prywatnej jesteś w pewien sposób indywidualną jednostką odseparowaną od takiego jakby zgrania, życia towarzyskiego...

        Po czwarte: dzieciaki z prywatnych to nie snoby, tak samo jak dzieciaki z publicznych to nie wieśniaki i mieszczuchy...

        Po piąte: wkurza mnie to wielkie narzekanie na prywatną szkołę... Tutaj koleżanka napisała, że przelazła do publicznej, tyle że nie zaznaczyła jaki poziom w rankingu ogólnopolskim ma ta szkoła, a wcześniejsza, a to bynajmniej jest ważne.

        Po szóste: będziesz się chciała uczyć to wszędzie wiedzę zdobędziesz.

        Pozdrawiam.
        serce
        • mileymandy Szatynka 05.01.11, 21:02
          Wątpię,aby zasób mojej wiedzy był za mały na taką szkołę.Zresztą strasznie gubisz się w swojej opinii,najpierw piszesz,że może miałam za mały zasób wiedzy na szkołę prywatną,a później,że poziom nauczania jest taki sam,potem z kolei piszesz,że uczyć można się wszędzie,a ty w swojej szkole nie wytrzymujesz...
          Oj musisz uwierzyć,nie chodziłaś do takiej szkoły,więc nie wiesz,ale poziom nauczania jest wyższy.Robiliśmy wszystkie nadobowiązkowe zadania,żadnego tematu nie omijaliśmy i codziennie z jakiegoś przedmiotu była kartkówka.Można było się wykończyć,a wcale źle się nie uczę,więc co dopiero ktoś z przeciętnymi ocenami jak by tam sobie poradziłshock.
          Nie chodzi tylko o mundurki,na przerwie nie można było biegać,zbyt głośno rozmawiać,a na lekcji za rozmawianie lub liściki dostawało się naganę wychowawcy(2 takie nagany to wydalenie ze szkoły).Siedzieliśmy dziewczyna z chłopakiem i mowy nie było,aby siedzieć jak się chceconfused.Owszem,warunki do nauki były dobre,temu nie można zaprzeczyć,jednak w szkole państwowej wcale nie są dużo gorsze(kwestia klasy).
          Nie zgodziłabym się z tym.Akurat snobów tam była masa,może jakieś 2 osoby z naszej klasy(była jedna 6 klasa)były normalne,a reszta to tylko szpanerskie gadżety,ubrania z domów mody,opowiadanie o swoich domach,pracy rodziców i naturalnie,ich zarobkach-to były główne tematy rozmów moich kolegów i koleżanek tak,więc sama oceń,czy to nie snobistyczne...
          Moja obecna szkoła nie wiem jaki ma poziom,nie interesuję się tym.Wiem,że ta prywatna do,której ja chodziłam była najlepsza w Krakowie,według jakiegoś rankingu,ale w Polsce to nie mam pojęcia,jakie miejsce zajmowała...
          Ja mimo wszystko wolę szkołę publiczną od prywatnej zdecydowanie.Bardziej odnajduję się w towarzystwie zwykłych ludzi,a nie panienek z którymi można porozmawiać jedynie o najnowszej kolekcji Versace czy Chanel...
          • szatynka Mileymandy 06.01.11, 00:11
            Nie gubię się tylko mnie nie zrozumiałaś, ja wiem co piszę tak samo jak Ty. Tak, więc chodziło mi o to, że skoro tak narzekasz to może z Tobą było coś nie tak bo jakoś te osoby, z którymi rozmawiałam o prywatnej w żadnym wypadku nie narzekały... I to był odnośnik wyłącznie do Twojego przypadku. Z tym, że poziom nauczania jest lepszy czy gorszy chodziło mi o to, że takie gadanie ''ojejciu, jej bo prywatna to taaaakaa dobra szkoła'' to bzdura bo publiczne często, gęsto są po prostu uczelniami z lepszymi wynikami. Kurczę no, przecież nawet można sobie sprawdzić wykaz szkół, że publiczne zajmują pierwszą dziesiątkę. Z tym, że można uczyć się wszędzie to prawda bo tak jest. Mało istotne jest towarzystwo itd. bo jak będziesz chciała to tak czy tak tego się nauczysz. Wiem z doświadczenia.

            Z tym ''nie wytrzymujesz'' pokręciłaś Ty. Tu chodziło o maniery, o przebieg lekcji, wychowanie i kulturę. Uwierz w publicznej - i nigdzie nie napisałam, że w mojej - tzw. ''spadochroniarze'' lub osoby już pod opieką kuratora strasznie utrudniają funkcjonalność i przebieg lekcji w klasie. Materiał to się w domu czasem przerabia.

            Dziwne, hmm, my też (teraz wtrącam moją szkołę) robimy nadprogramowo, z angielskiego facetka uczyła w liceum i chyba się nie przestawiła na gimnazjum bo kosi jak cholera i powiedziała na samym wstępie ''ja podstawy nie mam, w grupie zaawansowanej uczę ponadprogramowo'' i tyle. A kartkówki, sprawdziany, klasówki, odpytywania to chyba każdy ma codziennie, w końcu to jest 16 przedmiotów... Skądś muszą mieć oceny to normalne. Również nie uczę się przeciętnie jak to nazwałaś, jeśli o to Ci chodzi.

            U nas nie można również biegać, za rozmowę na lekcji, wchodzenie w kompetencję nauczyciela, skomentowanie pod nosem ląduje się u dyrektorki, która wzywa rodziców, wpisuje naganę lub jeśli nauczyciel tego chcę wysyła wniosek do sądu czy coś w tym rodzaju.

            U nas każdy ma na początku podzielona miejsca i nie ma przesiadania, ewentualnie na czas klasówek.

            Każdy ma inne upodobania, Ty może sport, a one modę i perfumy czy kosmetyki i po tym się nie ocenia sztywniary bądź tapeciary. Zresztą to krzywdzące stwierdzenia i radzę ich nie używać. Lepiej się już zamknąć niż oceniać.

            I wciąż nie więrzę w atak snobistycznych dzieci. Może Ty byłaś wyczulona? Może nie chciałaś ich zrozumieć... Owszem nie zdziwiłabym się gdyby atmosfera w prywatnej była do kitu, ale bez przesady. Wszędzie są wartościowi ludzie.

            Tyle ode mnie. I moje odnośniki są do paru kwestii, więc nie staczaj ich na siłę do jednej bo sensu w tym nie będzie i jak słusznie zauważyłaś - nic nie zrozumiesz i nic nie wyniesiesz z tej rozmowy.

            Pozdrawiam.
    • dreamdreamdream Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 19:56
      Nie mam zdania, bo nie chodziłam. Nie że nie mam kasy czy coś tylko koło mojego domu jest publicznacool, i nie wydaje mi się by była fajna (prywatna).
      A i nigdy bym nie chciała chodzić już w mundurkach. W mojej publicznej kiedyś chodziliśmy w mundurkach, ale one polegały na kamizelce nakładanej na ubrania z godłem szkoły. Ale po roku przestały funkcjonowaćwink
    • paulinusia4 Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 19:56
      Nie wiem, w "normalnej" szkole wcale nie jest mi tak źle wink
    • juliii Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 20:08
      nie mam zdania.
      • olusia... Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 20:22
        Nie wiem, nie chodziłambig_grin
    • dominikax3 Re: Szkoła prywatna .~! 05.01.11, 20:30
      nie wiem, bo chodzę do publicznej.
      • mervelous Hmmm... 05.01.11, 20:46
        Prawdę mówiąc, nie wiem co o tym sądzić. W moim mieście nie ma tego typu szkoły, może to i nawet dobrze. Ja marzę o Juilliard School (lub coś podobnego), inne nie interesują mnie jakoś specjalnie. Wiem, że z tym wiąże się przeprowadzka, ale jestem uparta... I nie miałam styczności z osobami, które chodzą, bądź chodziły do szkoły prywatnej. Może i dobrze?

        Pozdrawiam wink
Pełna wersja