kremowa.xd
21.02.11, 10:36
Hej, fani Harry'ego Pottera!
Jestem pewna, że nie jestem jedyną osobą mającą konto na kotku i kochającą J.K. Rowling za to co stworzyła. Dlatego chciałabym zobaczyć ilu z nas, kotkowiczów, uważa książki ( lub dodatkowo filmy ) za wielką część swojego dzieciństwa.
Ja osobiście zetknęłam się z Harrym po raz pierwszy mając niecałe 4 lata, kiedy to mama postanowiła czytać mi go przed snem na głos. Zakochałyśmy się w nim obie, a gdy tylko wyszedł pierwszy film, od razu pobiegłyśmy do kina. Tak samo było z kolejnymi częściami, a że wszystkie książki ukazywały się przez jakieś 10 lat, tak też się złożyło, że były to lata mojego dzieciństwa. Czy Wy też jesteście w takiej sytuacji? Czy też czujecie, ze Hogwart gdzieś daleko, daleko istnieje i czeka na Was? Czy też czytając książkę czujecie, że jej bohaterowie są waszymi przyjaciółmi, siedzą gdzieś obok niezmaterializowani? Aż trudno opisać te uczucia.
W każdym razie - jacy są Wasi ulubieni bohaterowie, kogo darzycie największym szacunkiem, kto Was najbardziej rozbawia, z kim się utożsamiacie bądź po prostu kogo byście najchętniej wyjęli z książki?
Pomijając główną trójcę ( Harry, dzielny i silny chłopak z blizną na czole wytrwale dążący do celu, Hermiona, bystra i inteligentna dziewczyna dojrzewająca wraz z wydarzeniami w książce oraz rudowłosy, piegowaty Ron mający ogromną, kochającą go rodzinę ) największymi uczuciami darzę chyba niepozornych braci bliźniaków, Freda i George'a , którzy rozbawiali mnie każdym swoim słowem. Kocham ich za wszystko zaczynając od rudych czuprynek, po wytrwałość w końcowej walce, w której jeden z nich oddał życie. Poza nimi, uwielbiam również Lunę z Nevillem oraz kochanego Hagrida z Kłem. Z ciemniejszym postaci bardzo lubię Dracona, który jednak staje po dobrej stronie oraz profesora Snape'a, który przez całe 6 tomów książki doprowadzał nas do obłędu swoimi uszczypliwymi komentarzami, niemiłymi sugestiami czy po prostu swoimi zachowaniem, które jednak miało coś na celu, co zupełnie nas zaskoczyło. Tak, jego dzielność i wytrwałość były czymś, co przydałoby się wielu ludziom żyjącym w naszych czasach.