Dodaj do ulubionych

Justyna Kowalczyk

05.03.11, 13:32
co myślicie o niej???
nie uważacie ze to nie fair ze tamte dwie mają astme ( tak nagle) i muszą zażywac doping ??/
mnie to osobiście denerwujedevildevildevildevil
Obserwuj wątek
    • ladybird14 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 13:40
      odświerzam
    • peerverse Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 13:41
      Też tak uważam. Tamte 2 nagle astmy dostały, a jak trener Justyny zaproponował, by ona wzięła jakieś tabletki to nie uncertain sciana
    • marcella_ Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 13:46
      Uważam , że jest niesamowita. Bardzo dużo osiągnęła i zawsze trzymam za nią kciuki wink
      również denerwuje mnie to , że one zażywają te leki. To nie fair , ale tak jak wcześniej mówiłam Justyna jest najlepsza <3
      • kari116 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 13:53
        mnie to tak samo denerwuje jak Ciebie. nagle dwie biedaczki dostały astmy i wygrywają każde zawody. oczywiście są zdolne, ale żeby nie być w ogóle zmęczonym po 30km biegu to jest dziwne.
      • kingura117 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 13:57
        Uwielbiam Justynę i całym sercem jestem z nią. Mnie również bardzo denerwują Norweżki, ale najbardziej Bjoergen. Zawsze wszystko wygrywała, przecież jak nie Justyna to kto ma znią wygrać. Ale dzisiaj musiała przyznać wielkość Johaug. Tym bardziej, że przegrała z dużą stratą. Czytałam, że chcą zwiększyć dzienne zastosowanie leków na astmę. Justyna jest w dziwnej sytuacji, wszyscy wiedzą, że Bjoergen wygrywa jakby na dopingu, ale nikt nie może jej nic zrobić. To jest jakieś chore. Dobrze, że do walki z astmą Bjoergen, do Kowalczyk dołączyła też Petra Majdić. Oby Justyna nie przejęła się zbyt Norweżkami, dla mnie i pewnie dla wszystkich Polaków jest, będzie i pozostanie wielką mistrzyniaą.
    • katsuumi_17 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 15:11
      Bardzo lubię Justynę. Faktycznie trochę nie fair, że te leki biorą, bo badania na astmę podobno łatwo sfałszować. Nie mówiąc już o tym, że zwiększają wydolność płuc.
    • klaudiau11 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 15:30
      Szczerze to ja Justynę podziwiam . Ona bez żadnych "leków" zwycięża a nie jak inne chore na astmę. Rozumiem że astma to choroba na całe życie nieuleczalna, ale te leki które zażywają biegaczki narciarskie mają charakter dopingu . Co najlepsze jest legalny . Ale Justyna przerwała zmowe milczenia na ten temat i cały świat się o tym dowiedział . Justynie nie są potrzebne jakieś tam proszki . Ona sobie daje radę bez tego .
    • january29 Re: Justyna Kowalczyk 05.03.11, 15:36
      Bardzo ją lubię, jest świetną osobą, i trochę mi jej żal, bo musi się ścigać z osobami które biorą doping, a nikt jej nie słucha. angry
      JUSTYNA JEST WIELKA!!!
      • january29 Norweżki 05.03.11, 15:41
        Taaa.. Zgadzam się z Wami.
        'Nagle' wszystkie Norweżki zachorowały na astmę i jeszcze chcą zwiększonych dawek.
        A widziałyście Johaug? Biegła strasznie szybko, a na mecie w ogóle nie była zmęczona.
        Justyna pokazuje że można walczyć z Norweżkami i trzymam za nią kciuki.
        JEST WIELKA!!
        • th4ever Re: Norweżki 05.03.11, 21:12
          Tak..to niesprawiedliwe..ale życie jest niesprawiedliwe..

          ale dla nas i tak zawsze bd zwyciesca..
    • trufla Re: Justyna Kowalczyk 07.03.11, 20:04
      Najważniejsze jest to, że ona nie potrzebuje dopingu aby być świetną. Podziwiam ją jest świetna...
    • just...me Re: Justyna Kowalczyk 07.03.11, 21:25
      Ja mam astmę i tym bardziej uważam, że to paranoja z tymi lekami. To nie jest tak, że musisz brać albo 0.00001 miligrama albo 0.5 kg. Powinny brać tyle, żeby zrównały się ze średnią większości ludzi, a nie ponad to. Ja miałam kiedyś 100 mg jak byłam mała, teraz mam 200 mg. Można dobrać ilość tak żeby było w sam raz. Jak z rozmiarem ubrania. Zrobić spirometrię raz w roku u uczciwego lekarza i już. Chyba, że pakują w siebie na raz 10 dawek to ich problem i jeśli tak jest to nie zostało im w sprcie więcej niż 2-3 lata, bo padną im narządy od przedawkowywania sterydów. Tak, sterydy nie są tylko na większe mięśnie, ale na oskrzela itp. również. BTW. Wątpię czy mają, aż taką astmę, żeby się zaraz miały udusić po nie zażyciu raz leku. Jeśli faktycznie jest taka mocna to nie byłyby sportowcami, bo by nie wytrzymały treningu. To nie jest jak cukrzyca, nie zemdleję jak nie wiezmę raz albo 2 tego prochu. Zwłaszcza jeśli zazwyczaj biorę regularnie. Tak się składa, że miałam wziąść dzisiaj rano i zapomniałam. Żyję i nie mam skurczu. Ogromne znaczenie ma też klimat. Im bardziej wilgotny, tym lepiej. Jak byłam na Wyspach Kanaryjskich (wilgotność taka, że 27*C i 5-6 godzin można chodzić po dworze, a włosy nie wyschną do końca) to całe 2 tygodnie nie ruszyłam lekarstw, a jak tylko wysiadłam z samolotu w Polsce to jeszcze zanim weszłam do budynku lotniska to już musiałam wziąść.
    • kajka11 trochę nie fer 07.03.11, 22:07
      moim zdaniem dla tych z astmom powinny być osobne rozgrywki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka