Już niestety w czwartek trzeba powrócić do szkoły a ja mam pewien problem kiedy myślę o szkole to chcę mi się płakać

ponieważ chłopacy z klasy mi dokuczają

każdego dnia się czegoś mnie czepiają wyśmiewają się ,że jestem za chuda to nie moja wina po prostu nie mam tendencji do tycia miałam robione badania itp wszystko wyszło OK . Nie wyglądam jak anoreksja czy coś po prostu jestem szczupła.
A nauczycielom to nie przeszkadza jak oni się śmieją ze mnie tylko nauczyciele śmieją się razem z nimi a to jest bardzo przykre

tacie o tym nie będę mówić bo jak bym powiedziała to by powiedział ,że chłopacy mają rację ,że mi tak dokuczają ;\ a mamie jak o tym mówię to nie wszystko tylko mówię,że wyśmiewają się ,że jestem za chuda to mama mówi ,że z nich debile no a po co ma do szkoły przychodzić jak nauczycielom wyśmiewanie się ze mnie sprawia przyjemność

więc to by pogorszyło sprawę .
Najczęściej się wyśmiewają z tego ,że jestem za chuda ale także ,że jestem nieśmiała albo ,że nie umiem czegoś dobrze zrobić jeśli nauczyciel mnie o coś poprosi to oni krzyczą : Nie ona sobie nie poradzi , ja to zrobię ! albo : Niech idzie Sylwia ! <czyli moja koleżanka >
Mówią,że mam anoreksję albo wyzywają mnie od wieszaków mówią też ,że nie mam siły czegoś przynieść albo powiedzieć, czepiają się też ,że z matmy jestem kiepska .
Najbardziej mi dokuczają chyba mnie nienawidzą

u mnie w klasie jest ruda koleżanka która jest też szczupła bo waży kilka kg więcej niż ja są też osoby z nadwagą i też im nie dokuczają jak mi .
Niektórzy mi mówią,że naprawdę jestem niesamowita ,że już 3 rok to znoszę ale dla mnie jest to naprawdę trudne i strasznie przykre no i nauczycielów to cieszy .
Próbuję się odgryzać im ale wtedy oni jeszcze gorzej reagują i wtedy wszyscy chłopacy mi mówią złośliwe rzeczy na mój temat !?
Niektórzy nawet próbowali mnie uderzyć
Mówią też ,że jestem taka chuda ,żeby mnie złamali na pół

nawet ci spokojni chłopacy mi tak mówią na przerwie ;\
Boję się wrócić do szkoły nie dość,że problemy z nauką to jeszcze oni będą dokuczać .
boję się,że mi coś zabiorą albo mnie w końcu pobiją ;\ i tak nauczycielka z matmy mnie ośmiesza przed klasą a wszystkim to sprawia przyjemność np kiedyś szłam do tablicy z matmy i taki jeden chłopak czepnął się mojego wyglądu to ja mu odpowiedziałam: Wypchaj się sianem ! a nauczycielka z matmy nic mu nie zwróciła uwagi tylko do mnie powiedziała z takim oburzeniem skąd znam takie teksty ;\ i takie różne historie się zdarzają każdego dnia ;\ a mój tata też mi dokucza często mówi ,że nic nie umiem i że do niczego się nie na daję ;\
Jak myślicie czemu oni mi tak dokuczają ? Co ja mam zrobić ? Jestem wesoła i uśmiechnięta lubię żartować i się wygłupia bywam nieśmiała jak jest jakiś nauczyciel wredny i się go boję to wtedy a nieraz potrafię powiedzieć coś niemiłego nauczycielowi .
A w klasie nie jestem najbrzydsza z dziewczyn niektóre wyglądają jak chłopaki normalnie nie jestem też jakaś emo czy różowa plastik lala taka normalna . niektórzy mówią,że jestem ładna ale wydaję mi się ,że jednak jestem przeciętna no ale każdy ma inny gust . sorry za rozpisanie rozumiem tych co nie lubią czytać ja tam akurat lubię .