karate_kotek
06.11.11, 18:20
Więc tak, jakieś dwa tygodnie temu na spacerze z koleżankami przypadkowo spotkałyśmy się z rok starszymi chłopakami, no i moja koleżanka zmyśliła że mi się podoba kuzyn (który mi się NIE podoba) innej koleżanki (jej akurat nie było) no i taki jeden jego kumpel próbował nas spiknąć (znaczy się mnie, i tego chłopaka). Dobrze że do niczego nie doszło, bo tydzień temu moją koleżankę oświeciło i wyznała mi że palnęła tą głupotę bo ten chłopak się jej podoba od kilku miesięcy... Więc ja i moje genialne koleżanki zadzwoniłyśmy do jego kumpla żeby ich umówić, i prawie nam wyszło, prawie, dlatego że moja koleżanka nawet do niego nie zagadała i wyszła na kretynkę, no i dwie godziny później zadzwoniłyśmy do tego kumpla który nam powiedział, że tamten nic nie zrobił bo ja mu się podobam, a jak chciałyśmy powtórzyć to "spotkanie" to było za późno bo on jest tylko w naszej wiosce w weekendy... A teraz już się to nie uda bo moja koleżanka nawet przez czat do niego nie zagaduje (ale dalej jej się podoba)... Czy ktoś może mi powiedzieć jak to rozwiązać?
PS: a najlepsze jest to że mi się podoba kuzyn tej koleżanki...

Wiem że to brzmi jak Brazylijska telenowela, ale to prawda...