van.helsing
07.12.11, 20:49
Wrrr... muszę gdzieś się wyżalić ,a na razie nie mam z kim pogadać xD .
No więc wkurza mnie jedna , mała rzecz ;
Moje grube kości! .
Jestem na prawdę szczupła , a kości mam cholernie grube ;/ .
Na mikołajki dostałam pierścionki od koleżanki (przepraszam - kumpeli kuleczki , jest ona dość puszysta) . Na moje chude , długie palce to dziadostwo nawet do połowy nie chciało wejść, a na jej tłuścioszki ; dwie próby i voila ...
Też tak macie ?
Mnie to powoli denerwuje ...
Kiedy ostatnio stałam na wadze, aż się zdziwiłam , bo ważyłam prawie tyle samo ile Ola - ta moja koleżanka .
Czyli około 65 kilo , a wyglądam na jakieś 56,57 ...
A kiedy latem zapisałam się na jazdę konną jeździłam przez pierwsze lekcje bez kasku , bo nie mieli mojego rozmiaru! Nawet męskie były za małe ...
A łba też nie mam jak dynia ... przynajmniej tak nie wygląda , jest normalny ...
Boję się,że podczas ślubu to ja będę musiała wziąć mojego męża na ręce i przenieść przez próg bo on mnie nie udźwignie xD