onlycocochanel
11.03.12, 14:18
Byłam z chłopakiem (Adrian) 2 miesiące, zdradziłam go i się rozstaliśmy. Nie mieliśmy kontaktu przez około 8 miesięcy, a w tym czasie poznałam swojego wtedy przyszłego chłopaka(Błażeja). Byłam z nim rok. Adiego widywałam go średnio raz na 2/3 miesiące w jakimś klubie. Któregoś dnia spotkaliśmy się z A. i wyznał mi, że mnie nie przestał kochać, że cały czas o mnie myślał i chciał się spotkać ale wiedział że mam chłopaka. Wtedy zrozumiałam, że nie kocham Błażeja tylko jego i zakończyłam ten związek. Z adim spotykaliśmy się dosyć często, ale nic nam nie sprzyjało, pokłócilismy się o Błażeja, bo spotkałam go na mieście i mnie pocałował.. Minął miesiąc i wróciłam do Błażeja, bo za bardzo za nim tęskniłam i on nalegał,a Adi zaczął spotykać się ze swoją koleżanką. Mój powrót okazał się porażką, po 2 tyg zakończyliśmy to raz na zawsze. Próbowałam się skontaktować z A, bo wiem że to jego kocham, ale nie odbiera moich telefonów. Pisaliśmy kilka esów, ale ewidentnie nie chce póki co niczego wyjaśniać ze mną i widać, że go strasznie zraniłam.. Nie wiem co mam robić, chce z nim być, ale nie chce rozwalać jego związku z tą koleżanką. Przecież mówił ze jest we mnie zakochany, ze zrobi dla mnie wszystko i ze tak dlugo czekał i myslał o mnie.. co mam robić?