Dodaj do ulubionych

Rozterka. Błagam pomóżcie!

18.10.12, 14:44
Jestem w rozterce.
Jestem w pierwszej klasie liceum. Jeszcze we wrześniu wpadł mi w oko chłopak.
Moja szkoła jest duża i nie znałam tam zbyt wiele osób, nawet z widzenia.
Zauważyłam tam R. Myślałam, że jest starszy. Okazało się, że jest w moim wieku, a w dodatku chodzi do klasy z kilkoma moimi znajomymi, łącznie z moim dobrym kolegą M.
R. jest idealny, wysoki blondyn, umięśniony, nosi okulary ma seksowny zarost i bystre spojrzenie. Jest raczej spokojny, stonowany. Strasznie chciałabym go poznać i postanowiłam spróbować jak radziła koleżanka. Weszłam na jego profil na fb, zaczepiłam no i do tej pory nie odczepił mnie. Nasze klasy były razem na ognisku, ale i tam nie było okazji by go poznać. Po ognisku wysłałam mu zaproszenie na fb. Nie przyjął. Widuję go codziennie. Do tej pory nie wierzyłam w coś takiego jak 'motylki w brzuchu'. A jednak. Wydaje mi się, że nie poznał mnie na zdjęciu profilowym, bo jak się później okazało nie miał dostępu do reszty zdjęć z galerii. Wydaje mi się, że to dlatego nie przyjął mojego zaproszenia itd.
No i zaczynają się schody. On ma dziewczynę. Nie wiem co mam zrobić, bo nie chciałabym, żeby myślał, że jestem taka hm zołza, by odbić go jego dziewczynie. Życzę mu szczęścia i skoro daje mu je ta dziewczyna to niech będą razem. Ale jak na niego patrzę to nie mogę wytrzymać, skręcają mi się kiszki itd. Chciałabym go poznać bliżej. Nie wiem czy nie poprosić M, żeby mnie z nim poznał, ale trochę mi głupio. Mamy razem wf.
Ostatnio też poszłam z koleżanką na hot doga po szkole i pod budką stał on z kolegami i moimi dwoma koleżankami z klasy. Stałam obok niego. Koleżanka zna jego kolegów, ale nie zna R. Rozmawialiśmy sobie z tymi kolegami, ale ani ja ani R nie braliśmy większego udziału w tej rozmowie. Raz tylko wybuchnęłam śmiechem, a słynę właśnie z zabójczego rechotu, no i on wtedy spojrzał na mnie i się zaczął śmiać. Gdy odchodziłyśmy już od budki to koledzy R zawołali za nami 'Ej, dziewczyny zostańcie z nami' odwróciłam się do nich i właśnie wtedy patrzył na mnie R. Czasem patrzy na mnie na przerwach.
Chciałabym go po prostu poznać, nic więcej. Tylko boję się, że jak sama podejdę i zagadam to pomyśli, że jestem jakoś tak bardziej nim zainteresowana i że mam wobec niego większe plany. A nie chcę, żeby pomyślał, że chcę się wpieprzyć w jego związek. Macie może jakieś pomysły, czy cokolwiek co mogłabym zrobić, żeby zwrócić jego uwagę. Może stworzyć jakąś sytuację, albo przy okazji jakoś go o coś zaczepić. Cokolwiek. Błagam, bo naprawdę sama nie wiem co mam zrobić.
Gdyby były jakieś wątpliwości, to pytajcie. Pisałam strasznie chaotycznie.
Obserwuj wątek
    • mydoubt. Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 18.10.12, 18:08
      może spróbuj zorganizować jakiś wypad do kina lub na wf wybrać go do drużyny? jeśli będzie was łączył wspólny cel to i łatwiej się będzie poznać. jeśli będzie z nim wówczas więcej osób, których nie znasz to poznaj się również z nimi, a wtedy to nie będzie podejrzane. (;
      • jula96 Hm. 18.10.12, 18:35
        Tylko wiesz co.. Ze wspólnym spotkaniem będzie trochę ciężko, chyba, że wycieczka, którą planujemy zrobić z klasą R. A jeśli chodzi o wf i te drużyny, to naprawdę bardzo bym chciała i byłby to świetny pomysł, tylko pisząc, że mamy razem wf, chodziło mi, że w tym samym czasie i miejscu, ale z innymi nauczycielami i każda z grup robi w sumie coś innego. Ale wracając, wycieczka byłaby dobrym miejscem na poznanie. Tylko nie wiem jak się zbliżyć do niego, w sensie co powiedzieć. Jak sypnę sucharem to będzie słabo, haha.
    • marsjanka115 x__x 18.10.12, 19:03
      no ja mam podobnie tylko że z moim to nie mam wspólnych znajomych.
      radzę ci przemyśl to. ma dziewczynę no i ja w tym momencie od razu skreśliłabym gościa bo sama nie chciałabym aby mi kogoś odbito ;p
      mój to chyba nie ma dziewczyny ale i tak nie mam śmiałości aby uśmiechnąć się nawet czy coś . ale wiem co przeżywasz za każdym razem jak widze jego stupid face mam ochotę go przytulić heh ;D
      nie bądź tak głupia jak ja i jeśli chcesz to zrób coś wink
    • made_in_italia Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 18.10.12, 20:19
      Wiesz, ja, osobiście uważam że nie jest możliwe żebyś zakochała się w kimś kogo nie znasz. Możesz być nim zauroczona. Skoro chcesz go bliżej poznać, może najpierw porozmawiaj z jego kumplem którego znasz, zapytaj go czym Twój wybraniec się interesuje, gdzie często bywa. Może dowiesz się na przykład że on chodzi na taniec, i też się zapiszesz. I w taki sposób go poznasz. ; ) Powodzenia życzę.
    • ania040995 Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 06.11.12, 17:19
      hmm przypominasz mi mnie w pierwszej klasie gdzie też podobał mi się chłopak a koleżanki z mojej klasy się z nim przyjaźniły,ogółem dzieki nim on mnie kojarzył ale też strasznie chciałam do niego zagadać aż pewnego razu wpadliśmy na siebie na koncercie i tam on pierwszy zagdał. Wiec może wybadaj miejsca w jakie chodzi o pójdź tam z jego wspólnymi znajomymi.
      Ale ja głupia byłam bo pod koniec roku zarywał do mnie a ja wtedy miałam chłopaka (który potem mi złamał serce) a w tym roku nawet cześć nie powie tylko sie gapi...sama nie wiem jak mogę to odebrać.Macie moze jakiś pomysł?
    • roswell Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 06.11.12, 21:13
      Wiesz co, musisz poczekać na taką sytuację jak opisałaś - wasi wspólni znajomi + wy. Wtedy możesz powiedzieć coś w stylu: "A my się chyba nie znamy. [Imię] jestem, a ty R., tak?" I się potoczy. Pierwsza nie podchodź, bo po tych zaczepkach i zaproszeniu na fb, to bezpieczniej zacząć znajomość wśród znajomych. smile Pozdrawiam!big_grin
      • xadax Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 10.11.12, 17:07
        właśnie roswell dobrze gada, polać jej wink
        • jula96 Bu. 19.11.12, 21:02
          Tak, racja. Kilka dni temu R. rozstał się z dziewczyną. Tylko nadal jakoś nie mamy ze sobą bliższej styczności. Dzisiaj miałam wf, nie ćwiczyłam i siedziałam z koleżanką, która jest zaangażowana emocjonalnie w moje problemy sercowe, obok jego boiska. Śmiałyśmy się praktycznie na całą halę z jego kolegów, a że mam śmiech taki a nie inny, to czasem spoglądał na nas z uśmiechem. Później dołączyła do nas jego koleżanka z klasy, która coraz więcej czasu z nim spędza. Kolega z klasy R. mówi, że coś między nimi jest, ale to chyba tylko dlatego, że jest zazdrosny, bo nie ukrywa, że mu się podobam. Hm, mówiła mi też o tym koleżanka z mojej klasy, bo ona także się nim interesuje. Ale osobiście uważam, że się tylko dobrze kolegują. Nadal nie wiem co mam zrobić. Gdybyście miały/mieli pomysły na sytuacje, które mogłabym cichaczem zaaranżować, to nadal bardzo proszę o pomoc. No i dziękuję za dotychczasowe porady. wink
          • sar1812 Re: Bu. 10.12.12, 22:50
            Wez gleboki wdech. Podejdz do niego. Usmiech numer 5 lub 8. <br />
            "Hejka, Jestem.. Co tam u Ciebie?" Usmiech big_grin
    • niemampomysluoo Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 15.12.12, 18:25
      Przestań myslec o tej sprawie, jeśli nie chcesz mu rozwalać związku to postaraj się nie myśleć o nim jako kimś kto ci się podoba i chcesz z nim byc, mam nadzieje ze zrozumiesz co mam na myśli;p skoro macie wspólnych znajomych to i tak sie wkrótce poznacie;p poczekaj na rozwój sytuacji i tyle.
    • blaugball Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 15.12.12, 22:14
      Może poproś tego M. kiedyś spowodował taką sytuację, że moglibyście we trójkę porozmawiać?
      Albo chociaż coś błahego typu ty pożyczasz coś od M., musisz Mu to oddać na danej przerwie ale nie może On tego sam odebrać ( powiedzmy jakieś zawody na przerwie czy zebranie samorządu jeśli należy ) więć mówi temu kolesiowi, że dasz Jemu. Ty dajesz tmeu blondynowi i przy okazji prosisz, aby coś jeszcze M. przekazał dotyczącego tej rzeczy. Robisz to po to, aby podciągnąć rozmowę.

      Uważam, że powinnaś stworzyć Waszą znajomość przez rozmowę, uśmiech i koleżeństwo... nie ma co iść na podryw, zaczepiać, być nachalną... bo R. się wystraszy i uzna Cię za wariatkę. wink

      Jak dobrze, że jeszcze niektórzy mają podobne problemy do mnie.
      Tyle że mój przystojny blondyn chodzi ze mną do klasy i codziennie ze mną rozmawia, ale niestety to ja muszę częściej zagadywać, jest nieśmiały, ale chociaż moglibyśmy rozpoczynać rozmowę po połowie. ; D
      • jula96 Re: Rozterka. Błagam pomóżcie! 16.12.12, 11:16
        Hehehe, dzięki Wam wszystkim. Okazał się kompletnym dupkiem, ignorantem i w ogóle samo zło.
        Taki krótki zarys sytuacji;
        Napisałam, zapytałam o sprawę związaną ze szkołą, nie odpisał. Mógł chociaż napisać kulturalne 'spierd**aj', ale cóż.
        Zdumiewające, jak szybko czar pryska. wink
        Wracam do swoich dawnych poglądów. Lepszy czuły przeciętniak niż bezduszny przystojniak. wink
        Trzymajcie się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka