Gość: lolaaa Re: malowanie się... IP: *.bialystok.vectranet.pl 20.03.09, 19:43 W czerwcu kończę 16 lat. Maluje się tylko na wyjątkowe okazje. Impreza, wyjście do miasta czy jakieś ważne spotkanie - podkład, tusz i czasem kredka do oczu oczywiście. Jednak na co dzień...hmm... jestem zbyt leniwa by się malować. Niektóre moje koleżanki nie wychodzą z domu bez pełnego makijażu. Mnie osobiście nie specjalnie się podoba. Jak będe po 20stce to wtedy się będę malować. Teraz stwaiam na naturalność. Jeśli ktoś ma problemy z cerą, krosty, pryszcze itd to oczywiście, warto czasem coś ukryć, ale jeśli twoja cera jest gładziudka jak pupcia niemowlaka to po co psuć to makijażem? Odpowiedz Link Zgłoś
caribbean malowanie się... 20.03.09, 19:44 Ja mam 15 lat i na co dzień używam korektora i podkładu. Na jakieś wyjścia dorzucam jeszcze tusz. Czasem brązową kredkę ( ale rzadko ). Zdarzało mi się użyć cienia, ale wyłącznie na dyskoteki. I to też nie zawsze. Moim zdaniem jeśli nie masz ogromnej potrzeby, żeby się malować to nie rób tego. Jeśli masz ładną cerę, to nie trzeba jej sobie na siłę niszczyć... No i zastanów się, jak zostaniesz przyjęta w swoim środowisku. Różnie bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tak Re: malowanie się... IP: *.tvk.torun.pl 20.03.09, 19:44 Jestem starsza od ciebie ale znam parę trików, które nie potrzebują godzin siedzenia przed lustrem ani nie ma efektu +20 lat, więc jak dla ciebie byłoby to odpowiednie... 1. Weź puder taki który ma kolor zbliżony do ciebie...Połóż na twarz i trochę na szyję by nie było maski, ale pamiętaj byś nałożyła go bardzo niewiele...Weź brązową kredkę pod oczy i zrób nimi sobie obwódkę wokół oczu, następnie weź malinowy lub jakiś jasny kolor błyszczyka i umaluj sobie nim lekko usta i tak masz szałowy pasujący do wszystkiego makijaż...trwa on jakieś 5-8min... 2. Weź puder taki który ma kolor zbliżony do ciebie...Połóż na twarz i trochę na szyję by nie było maski, ale pamiętaj byś nałożyła go bardzo niewiele...Nałóż na powiekę perłowy cień do oczu i ale nałóż go tylko tak jak jest gałka oczna...teraz zrób dzióbek z ust i w głębieniu jakie ci się na policzkach zrobi leciutka warstewkę nałóż różu jasnego A usta potraktuj bezbarwnym błyszczykiem...pasuje na każdą okazję 3. Ostatnie sposób taki bardziej szkolny...Zrób kredką jasno brązową kreskę pod okiem...Na policzki jak wcześniej u góry napisałam nałóż małą warstwę różu teraz na usta nałóż bezbarwny błyszczyk i koniec Sądzę że te sposoby rozwiążą twój problem i naprawdę wystarczy lekki neutralny makijaż by wyglądać wystrzałowo... Odpowiedz Link Zgłoś
neska16 Re: malowanie się... 20.03.09, 19:45 Maluj się tylko nie za mocno Wystarczy chyba błyszczyk i może troszkę cienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pampucha Re: malowanie się... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.09, 19:53 Ogólnie cera ci się nie zniszczy jesli będziesz ise malować, Malować z umiarem. masz 12 lat więc wystarczy tusz do rzęs i błyszczyk. Pudry, fluidy i cienie i róże i inne kupy zostaw na póxnijje ^^ pozdrawiam PS mam 16 lat więc wiem co mówię ^_^ ja sama uzywam tylko tuszu do rzęs czasami kredki ^_^ PEACE <www.coverse.blog.onet.pl> Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek123 Re: malowanie się... 20.03.09, 19:53 Można tylko musisz miec jakieś ludzkie kosmetyki i nie za bardzo wymowne zrezygnuj z za ciemnych kolorów na przykład na powieki lekki róż i błyszczykiem usta nie zaszkodzą i nie będziesz wyglądała ja z tapetą na twarzy i jeszcze musisz powiedzieć jakie masz oczy bo to zależy od koloru oczu jaki kolor możesz mieć na powiekach Odpowiedz Link Zgłoś
mamakupikredki dobra rada. 20.03.09, 20:00 jeżeli masz 12 lat. to jestes chyba jeszcze w podstawówce prawda? a z tego co wiem to nie powinno się przychodzic pomalowanym do szkoły w Twoim wieku. jak pójdziesz do gimnazjum to mogłabyś zacząć kombinowac z delikatnym make up'em. bo powiem Ci szczerze że mnie odrzucają takie małolate wymalowane, jeszcze z papierosem to już wogóle masakra. a teraz jest taka głupia moda na wymalowane oczy na czarno.fuj. niektórym to naprawdę nie pasuje. wygladają poprostu jak zdziry które się puszczają. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_cherry Re: dobra rada. 20.03.09, 22:22 Ja mam 14 lat i maluje się tuszem i lekko pudrem. Myśle że może jak jesteś jeszcze w podstawówce.. to może troche za wcześnie chyba że jakiś taki delikatny makijaż. Ale jak chcesz zacząć się malować to... pamiętaj tylko nie za mocno By nauczyciele się nie przyczepili... i byś nie wyglądała "odrzucająco" . A jeśli chcesz coś ukryć to korektor, napewno wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkins Za wcześnie . 20.03.09, 20:04 Ja mam 12 lat i sie wcale nie maluję nawet błyszczyka nie używam. U mie w szkole nie można sie malować bo zaraz dostanie sie uwage . I nikt w naszej szkole sie nie maluje . Moim zdaniem to trochę za wcześnie .. poczekaj aż będziesz miała 14 lat to możesz zaczynać powoli sie malować . Odpowiedz Link Zgłoś
pooky. Re: Za wcześnie . 20.03.09, 21:02 Święta racja. Mam tak samo, tyle że mam 15 lat, nie 12. Po prostu nie czuję potrzeby malowania się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicole Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:04 J a tak samo jak marza1316 ;]] i to mi w zupełności wystarcza bo zakrywam tylko niedoskonałości i okolice by nie było plam ;]] ale jak patrze na te młodsze ode mnie to aż żaaal patrzeć wymalowane jak dzi*** dosłowniee i to straasznie widać ;// teraz akurat wszystko sie zaczyna wcześniej chłopaki i wogóle ...ale bez przesadyy przecież one wogóle sie nie mają dla kogo malować i stroić sa za małe wg mnie ;]] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maju-chan Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:06 Ja zaczelam malowac sie w pierwszej klasie gimnazjum i wtedy tylko lekko rzesy. Stopniowo zaczelam sie malowac mocniej, ale jeszcze nigdy nie mialam na twarzy podkladu, pudru czy innych takich. Teraz mam 16 lat, uzywam kredki na gorna powieke, maskary i jasnego cienia do powiek i jest w porzadku. Nigdy zaden nauczyciel sie do mnie nie przyczepil i nikt mi nie mowil ze wygladam jak ulicznica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandruś Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:09 Ja Też Mam 12 Lat Ja Do Szkoły Się Nie Maluję.. Ale Tak To Kredką Zawsze.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kyoko Re: malowanie się... IP: *.eimg.pl 20.03.09, 20:11 Też mam 12 lat I maluję się codziennie, nawet do szkoły, pomimo zakazu. Podkład, tusz, cienie, kredka, szminka.. Podstawa!! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_95 Re: malowanie się... 21.03.09, 13:00 Gość portalu: Kyoko napisał(a): > Też mam 12 lat > I maluję się codziennie, nawet do szkoły, pomimo zakazu. > Podkład, tusz, cienie, kredka, szminka.. > Podstawa!! > Przginasz młoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia :):) Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:14 Jak chcesz to się maluj.ale jak jesteś ładna nawet bez malowania to nie radze tyko sobie zepsujesz cerę.Ja mam 13 lat i wszyscy mi mówią że nie muszę się malować bo i tak jestem ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
majson Re: malowanie się... 20.03.09, 20:15 też mam 12 lat(chodzę do 6 klasy) i maluje się ale tylko np. tuszem i cieniem do powiek jak np. idę na urodziny czy na sklepy i w domu niekiedy kredką na dole żeby se foty zrobić uważam że na puder i podkłady jest za wcześnie choć mam pryszcze itd. ale nie używam korektorów bo niszczą cerę jedynie kremy za 20zł czyli dobrej jakości Odpowiedz Link Zgłoś
kitty16 Re: malowanie się... 20.03.09, 20:17 ja w twoim wieku malowałam sie tylko na dyskoteki szkolne i inne zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jucia Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:20 Moim zdaniem to zdecydowanie za wczesnie dla Ciebie.Im później zaczniesz tym lepiej,naprawde.Potem tak sie uzaleznisz od makijazu, że bedziesz musiała sie malowac jak bedziesz wynosic śmieci! Odpowiedz Link Zgłoś
ardnaskela Re: malowanie się... 20.03.09, 20:28 Dokładnie, im później tym lepiej. Makijaż uzależnia! Gdziekolwiek będziesz wychodzić, poczujesz że musisz go zrobić. Mam 16 (3 gimnazjum), od 1 gim. używam podkład i korektor, mam to na sobie codziennie, bo jakoś głupio mi już wyjść bez tego. Do szkoły używam wcześniej wymienione rzeczy i czasem błyszczyk. Rzęsy poza szkołą. Kiedy wracam do domu i wiem, że już nigdzie nie będę wychodzić, zmywam z siebie podkład i pozwalam skórze oddychać, nakładam krem. Nie mam wielkich problemów ze skórą, czasami wyskoczy jakiś pryszcz, a rano świeci mi się twarz, ale wszystko załatwia dobry żel do twarzy i tonik. Odpowiedz Link Zgłoś
koffana malowanie się... 20.03.09, 20:22 ja mam 13 lat nie maluje sie tylko błyszczyk razdilabym ci sie nie malowac tak jak niektorzy mowiął tusz ale on strasznie rozjasnia rzesy Odpowiedz Link Zgłoś
niepowtarzalna Re: malowanie się... 20.03.09, 20:23 ja mam 15 lat, ale zazlam sie malowa rok tem.kiedys moj makijaz o byl tuz i blyszyk, teaz wysazy mi lekki podklad i bardzo delikanie kredka . odradam makijaz w podstawowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doll Re: malowanie się... IP: *.elartnet.pl 20.03.09, 20:26 Hm, w twoim wieku, czyli mając 12 lat nie malowałam się. O ile sobie dobrze przypominam, zaczęłam w wieku 14-15 lat, i to tylko delikatny makijaż - trochę różu, tusz do rzęs i błyszczyk. Większe malowanie było na imprezy :p Obecnie mam 18 lat i robię pełny make up, ale muszę przyznać, że mam niezła cerę, więc jakoś bardzo mi to nie szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzynastolatka ;D Re: malowanie się... IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.09, 20:31 ja zaczęłam się malować w wieku 12 lat -tuszem do rzęs i błyszczykiem ;] i do teraz to się nie zmieniło, nie chcę wyglądać staro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v Re: malowanie się... IP: *.chello.pl 20.03.09, 20:34 Wiesz co, uważam, że możesz się malować, ale lekko. Mocniej na imprezy, wyjścia itd. Ja mam 15 lat i wierz mi, że jak byłam w twoim wieku to się mało malowalam. Mialam tylko pasemka i tyle. Teraz mma różowe Odpowiedz Link Zgłoś
emciaaa Re: malowanie się... 20.03.09, 20:35 ja mam 13 lat...i do szkoly maluje sie zawsze jasnym fluidem i czasem rzęsy tuszem..ale nie mocmo..tylko troche zeby byly dluzsze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiulka Re: malowanie się... IP: *.chello.pl 20.03.09, 20:37 Ja tesh mam 12 i używam na co dzień tylko jasnych błyszczyków i bezbarwnej odżywki do rzęs z miss sporty. Jest świetna! Ładnie rozdziela rzęsy a niektóre koleżanki myślały nawet, że to tusz i czasem jak mi sie skora swieci to podład z nivea visage young ale to baaaaaardo rzadko PzDr Odpowiedz Link Zgłoś
lily_95 Re: malowanie się... 20.03.09, 20:37 ja mam 14 lat xD i sie nie maluje no jedynie usta błyszczykiem Odpowiedz Link Zgłoś
luspea Re: malowanie się... 20.03.09, 20:45 12 lat? Ja tam radzę ci się jeszcze nie malować-ewentualnie tusz do rzęs, czy błyszczyk... możesz spróbować wcześniej w domu tak przed lustrem, nie wychodząc z tym później, żeby zobaczyć jak będziesz wyglądać. Mi akurat nie pasuje makijaż, chyba że bardzo delikatny (właśnie tusz, błyszczyk lub pomadka o matowym odcieniu i ewentualnie brązowy cień do powiek, bo w innych kolorach mi brzydko) Mam 15 lat, ale na co dzień się właściwie nie maluje. Mam bardzo delikatną urodę i w makijażu mi po prostu nie do twarzy^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALice Re: malowanie się... IP: *.chello.pl 20.03.09, 20:45 wydaje mi się ze lekki makijarz podkreśli urodę każdej z nas .. ja zawsze urzywam brązowej kredki do oczu , błyszczyka i kremu na dzien i lekkiego podkładu ( takiego nivea ) .. efekt jest super .. jeżeli jednak masz 12 lat wytuszuj delikadnie rzęsy i użyj błyszczyka a bd wyglądała jak gwiazda ! Odpowiedz Link Zgłoś