Dodaj do ulubionych

ambitniej.

    • siaka93 Re: ambitniej. 11.10.09, 19:50
      Ja powiem że lubię Jonas Brothers. Nie uważam że są typowymi gwiazdkami
      disneyowskimi. Zanim disney wypromował ich na cały świat potrafili sami o siebie
      zadbać wypuszczając na rynek płytę 'It's about time' Dla mnie nie są przykładem
      komercji, co większość podkreśla. Wg mnie grają 'słodkiego rocka' tak to
      nazywam. Tj mój gust, nie sugeruję się ulotkami czy reklamami. To moje zdanie .
      Nikt mi tego nie narzuca.
      Jeśli chodzi o innych wykonawców powiem, że lubię słuchać Green Day, Nickelback,
      Evanescence, Celine Dion ! Jakoś są to tylko zagraniczne gwiazdy, polskich chyba
      nigdy nie przeboleję.
      • margaryna Re: ambitniej. 11.10.09, 21:42
        ja tez lubię jonasow ! a to się zgadałyśmy siaka93 xd

        nie pamiętam już co miałam napisać, no ;/
        a tak na poważnie to nabijam posty ;d

        • nettle Re: ambitniej. 11.10.09, 23:27
          Hm, hm, hm, hm. Nie przebrnęłam oczywiście przez cały ten temat, bo jest zbyt
          obszerny, ale wtrącę swoje trzy grosze. ;p
          Dla mnie muzyka ambitna to coś bardziej w stylu klasyka, jazz, poezja śpiewana
          (nie każda), folk, muzyka celtycka i ogólnie muzyka instrumentalna.
          To taka muzyka, która potrafi pobudzić wyobraźnie, zawładnąć człowiekiem, nawet
          bez słów. Która zachwyca pokolenia, niezmiennie, tak samo. Której słuchając
          można się wzruszyć, rozpłakać albo wręcz przeciwnie - ogólnie wzbudzająca
          emocje. Skłaniająca do myślenia.

          Podkreślam, że to tylko moje zdanie i oczywiście możecie się z nim nie zgadzać.

          I nie mówię oczywiście, że cała reszta jest nieambitna.
    • olusi1a Re: ambitniej. 12.10.09, 08:34
      Z gatunków muzyki najbardziej lubię klasykę, rocka i rocka alternatywnego. Moimi
      ulubionymi zespołami są: Riverside, Linkin Park, Green Day, Kaiser Chiefs, a z klasycznych
      wykonawców najbardziej cenię Antonio Vivaldiego.
      --------------------------------------------------------
      Popieram cię w zupełności, ale ludzie własnie dlatego śpiewają i produkują taką muzykę jak
      np: Ladu GaGa bo to się sprzedaje. Jej muzyka, teksty wogóle nic nie przekazują nie wiem
      czym się tak zachwycać: Lalunia skacze sobie po scenie z przylepionymi skrzydłami wróżki i
      sztucznymi włoskami ?!
      --------------------------------------------------------
      Chciałabym jeszcze polecić tu stację RMF Classic. Niesamowicie odpręża, doładowuje
      pozytywną energią i sprawia, że nasze pomysły i dzień staje się kreatywny.
      • nettle Re: ambitniej. 12.10.09, 12:01
        Gagi nie cierpię i nie rozumiem tego całego zachwytu nad nią.
        Rmf Classic ? Jeszcze nie słuchałam, ale osobiście lubię posłuchać Radiowej
        Dwójki, ostatnio puszczali koncert bbc orchestra, bajjka!
        • jane_ Re: ambitniej. 12.10.09, 13:39
          ja baaardzo nie lubiłam kiedyś gagi. ale jakoś tak wyszło, że dla śmiechu przesłuchałam płytę - no i peszek, okazało się, że to niesie za sobą coś więcej niż tylko popopopokerfejs, w gruncie rzeczy nie mam nic do muzyki, która za zadanie ma tylko sprawiać przyjemność, bo gdybym słuchała ciągle takiej 'łuuuu' to bym chyba zwariowała. inna sprawa, że obecnie rzadko ją puszczam.
          ale słucham enpe black rebel motorcycle club, połowa tekstów o miłości. ale wydaje mi sie ambitne, bo to nie jest prosta muzyka.

          w gruncie rzeczy po 1600 postach muszę przyznać - myśląc 'ambitniej' mam w głowie współczesną alternatywę. ;q
          • margaryna Re: ambitniej. 12.10.09, 18:45
            boze dziewczyny.
            ja się zaraz zabije, ale nie... poczekam do czwartku ;p
            nie pytajcie czemu, bo nie wiem.
            i wgle nie wiem czemu ja to tu pisze.

            lol śmiać mi się chce jak pomyśle jak my tutaj pisałyśmy wcześniej i tez w sumie
            nie wiem czemu ;d i smiac mi sie che jak czytam to co napisałam ;P
            • jane_ Re: ambitniej. 12.10.09, 19:42
              nie zabijaj się, chcę, żebyś przeżyła moje urodzinki. słit fortin nie obchodzi się codziennie. ;c

              ja tego nie czytam, bo się siebie boje. XD
              • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 18:07
                haha no to ok, specjalnie dla ciebie poczekam ;d

                życie jest dziwne, a cala to dziwność mnie śmieszy, co w połączeniu nie jest
                chyba zbyt zdrowe;p nie no ale poważnie ostatnio śmieje się z wszystkiego np
                dzisiaj stalam na korytarzu w szkole, włożyłam sobie zeszyt za bluzkę, kazałam
                wszystkim zamknąć oczy, później wyjęłam zeszyt i wmawiałam, ze umiem czarować, a
                przy tym turlałam się ze śmiechu ;d nie czuje sie zdrowa jak tak o tym myślę xd
                • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 18:13
                  hihihi, gupia. <3.

                  ja bazgram charakterytykę porównawczą, i czuję, jak płynie do mnie z sąsiedniego pokoju nienawiść lol. ;d
                  • xxewelkaxx Re: ambitniej. 13.10.09, 18:19
                    Boże, ile postów ;O

                    Zgadzam się z Tobą w 1oo%, taką Srajluskę powinno wyrzucić po pierwszej serii Hannah
                    Montana <która jest taka żałosna, że szkoda klawiatury...>

                    Osobiście też lubie trochę gwiazdeczek z Disneya <D.Lovato, E.Osment itp.> ale tej Cyrus to
                    nienawidzę ;/ devil
                  • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 18:21
                    haha ja czuje nienawiść z pokoju mojego brata ;d
                    nie no ale tym to mnie rozwaliłaś xd

                    a ja dzisiaj nie miałam lekcji xd
                    • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 18:23
                      to nie jest wątek do wyrażania poglądów o disneyu, tylko o dobrej muzyce.

                      ja nie miałam połowy, ha! XD
                      • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 18:26
                        a ja nie miałam lekcji, ha ;d

                        co ty mówiłaś o szigecie? przeciez ty na opka jedziesz za rok ;p
                        • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 18:31
                          a tak.. odpisałaś już, nie widziałam ;d
                      • xxewelkaxx Re: ambitniej. 13.10.09, 18:27
                        No ale od Disneya też wychodzą bardzo 'twórcze' piosenki ...
                        • julii Re: ambitniej. 13.10.09, 18:33
                          jej... a ja jeszcze nie dawno lubiłam jonas brothers... teraz to się tego wstydzę
    • cherrie Re: ambitniej. 13.10.09, 18:33
      ambitniej
      boże jaki żal
      niech każdy slucha czego chce niewazne jakje to jest
      • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 18:49
        naskakujesz, bo wywnioskowałaś, że słuchasz nieambitności?

        wyspa jest lepsiejsza, margo, poza tym obczaj to, jak byłam w 2007 na węgrach to to reklamowali, a ja gupia się za bardzo nie zainteresowałam. ;c
        cóż, więc lineuplineup. ;d
        • cherrie Re: ambitniej. 13.10.09, 18:57
          skad wy wytrzasnelaś ten tytul
          haha anty fani muzyki disneya nie ?
          zal mi ciebie jane srejn
          • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 19:01
            jako jedyna użytkowniczka kotka od marca dopatrzyłas się prawdziwego, ukrytego przesłania w tym wątku. gratulację, wygrałas cukierka.
            wiem, że jesteś tu dla marnej prowokacji, więc nie będę wdawać się w zbędne dyskusje. powodzenia w życiu, dżejn srejn pozdrawia.
            • nettle Re: ambitniej. 13.10.09, 19:10
              O przepraszam bardzo, ja nie uważam się za anty-fankę Disneya. Bardzo lubię np.
              Myszkę Miki albo Kaczora Donalda.
              Ale tak na poważnie.
              Nie lubię słowa anty! anty-fan, anty-coś, anty-ktoś.
              I nie czuję się kimś takim w ogóle...
              No, najwyżej w sprawach polityki jestem anty, ale to już całkiem inna sprawa.

              Przepraszam, musiałam wtrącić trzy grosze.
              • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 19:14
                ten temat służy do wtrącania się. ;d

                ja również nie jestem anty fanką niczego, disneya też, nawet czasem ten dzisiejszy pooglądam, i nie widze w tym nic złego, wszystko jest dla ludzi, tylko w granicach rozsądku, a tutaj ten rozsądek został dawno zapomniany i zrobiła się taka szopka.
                bycie anty to marnowanie czasu ogólnie, dziwią mnie ludzie, którzy się posuwają do szerzenia nienawiści. jeszcze gdyby była uzasadniona, ale najcześciej nie jest. peszek.

                polityka jest fajna, tzn robi więcej zła niż dobra, ale i tak ja lubię. ;q
                • nettle Re: ambitniej. 13.10.09, 19:32
                  Polityka jest interesująca, ale mam na nią trochę za słabe nerwy. Jak patrzę na
                  postępowanie/wypowiedzi/poczynania niektórych naszych (i nie naszych) polityków
                  to aż krew mi się gotuje w żyłach. d; I jak jeszcze sobie pomyśle, że niektórzy
                  wierzą w te wszystkie głupoty to już w ogóle... d;

                  Myślę, że (większość/niektórzy/wszyscy) ludzie, którzy szerzą nienawiść czy tam
                  są bardzo anty, mają jakiś problem/kompleks i w ten sposób się
                  wyładowują/dowartościowują.
                  • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 20:04
                    o balaton sound ciekawee, ciekawe..
                    ta ja tez bym wolala sziget, ale nie mam możliwości i dlatego też bym wolała żebyż ty na
                    opka przyjechała ;p

                    dżejn srejn xd hahaha ;d

                    nettle
                    lubię twoje ukośniki xd

                    a tak btw jane masz może mi do polecenia jakąś fajna książkę? bo ostatnio za często się
                    nudzę, a zimno jest nie chcę mi się wychodzić nigdzie :<
                    • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 20:27
                      jezu, ja chcę 2007, lato, budapeszt i większe zainteresowywanie się muzyką, no ej. ;c
                      ale pamiętam, że wtedy kojarzyłam już basementów, lecz później o nich zapomniałam chyba, ahha, bo dopiero teraz mi się pokazali, i beastie boys. ;q

                      żulczyk przerobiony, magdo? ;p

                      mnie polityka śmieszy, jest wspaniałą rozrywką, choć nie powinna nią być. politycy są ogólnie bardzo ciekawym odłamem społeczeństwa, są bardzo charakterystyczni, i każdy ma to do sibeie, że najpierw mówi, potem myśli.
                      a ulubiona płytą baracka obamy jest debiut empire of the sun, muszę wystosować do niego list, że chyba w takim razie mgmt nie słyszał, a to wstyd, popierać muzyke z dalekiej australii, a swoją ignorować lol.
                      • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 20:37
                        ta żulczyk zaliczony xd, i mimo ze to chyba trochę nieodpowiednie to napisałam recenzje do
                        gazetki szkolnej o zrób mi jakaś krzywdę ;p a radio już mam zamówione powinno być za kilka
                        dni ;p no i teraz mi nudno xd przegladałam ksiązki w empiku to w kategorii młodzieżowej wszystko jest o wampirach, poczekajmy rok to się zrobi gorsze nić hana montana;p skarpetki
                        z edwardem. HIT ;d

                        ale zamówię sobie 'numery' bo to takie słit psychiczne xd
                        • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 20:44
                          ja idę zdawać zrób mi jakąś krzywdę w czwartek jako lekturę dodatkową. to głupie zachowanie z mojej strony, ale pieprzyć to.
                          no to nie wiem, ostatnio czytałam syzyfowe prace, biografie u2, biografie nirvany, jakąś książkę 'chcę zyć!' od koleżanki o dzieczynie zarażonej hiv, ale to było denne, jakąś książkę z początku tamtego wieku dla nastolatków, książkę do zdania na historię o zakonach. i miasto kości, o, ale to jest emo. XD

                          jestem wierna żulczykowi, wałkuję go w kółko, ale coraz odkrywam nowe cytaty. <3. lepiej niż w pałlo koelo. ;d
                          • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 20:54
                            to u ciebie można jakąś lekturę dowolną dodatkową? ale fajnie...
                            ja już zrób mi... czytałam 3 razy, teraz pożyczyłam dla koleżanki i już się nie mogę
                            doczekać kiedy odda bo znowu bym sobie przeczytała ;p

                            OMG mam chęć posłuchać paramore xd
                            a co tam.. włączę sobie ;d haha

                            syzyfowe prace to MASAKRA, serio. beznadzieja. tragedia. porażka. koszmaaaaRR.
                            był jeden ładny tekt pod koniec książki, ale nie ważne, książka jest głupia.
                            • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 20:58
                              a tak btw to weronika postanawia umrzeć leci w kinach xd
                              świetna książka ;p
                              i ma takie słit cytaty, w sam raz na szpanerski opis na gg ^^
                            • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 20:59
                              no nie dowolną, ministerstwo zaleca siesicką i musierowicz, także trochę wyskocze znacznie poza program. ;d

                              paramore na nowej płycie ma kilka niezłych piosenke, nowy singiel 30stm też nie jest taki zły, o dziwo.

                              e, nie było tak źle, najgorsza była karolcia, w pustyni i w puszczy, mała księżniczka i krzyżacy, których nie przeczytałam. ;d
                            • jane_ Re: ambitniej. 13.10.09, 20:59
                              no nie dowolną, ministerstwo zaleca siesicką i musierowicz, także trochę wyskocze znacznie poza program. ;d

                              paramore na nowej płycie ma kilka niezłych piosenke, nowy singiel 30stm też nie jest taki zły, o dziwo.

                              e, nie było tak źle, najgorsza była karolcia, w pustyni i w puszczy, mała księżniczka i krzyżacy, których nie przeczytałam. ;d
                              • margaryna Re: ambitniej. 13.10.09, 21:04
                                pfpfpf mała książniczka to moja ulubiona książka ;p
                                krzyżowcy byli fajni;p czytałam aż do śmierci danuski xd

                                ja słucham starych paramore tych nie z riot tylko z tej płyty z czerwoną sofą xd chyba ;d

                                NIeNAwIdzĘ musierowicz, nie wiem czemu dziewczynki w moim wieku sie tym podniecają, to
                                jest koszmarne ;d Karolci nie czytałam, w pustyni i w puszczy tez nie xd film wystarczył xd
                                • aitii Re: ambitniej. 13.10.09, 21:41
                                  Widzę że temat strasznie się rozrósł ;D No to i ja coś napisze.
                                  Będę szczera iż nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi, nie chciało mi się
                                  (leniuch ;p). no to napisze czego aktualnie słucham ja. Bardzo wiernie od dwóch
                                  lat słucham Coldplay, nie znudził mi się do tej pory. Ostatnio bardzo polubiłam
                                  Arctic Monkeys i Last Shadow Puppets. Czasem też słucham The Ting Tings,
                                  szalenie mi to imponuje, że oni sami w dwie osoby potrafili stworzyć całą płytę.
                                  Myslovitz, podobają mi się ich teksty. I jeszcze Placebo. I na pewno coś
                                  jeszcze, tylko sobie nie moge przypomnieć.
                                  • nettle Re: ambitniej. 13.10.09, 22:23
                                    w imieniu ukośników: dziękuję

                                    Syzyfowe prace to najgorsza książka jaką w życiu dane mi było czytać.
                                    Ja teraz mam fazę na Terry'ego Prattcheta i wszystkim gorąco polecam jego
                                    książki, są naprawdę fenomenalne.

                                    Zadziwiające jest to, że mimo iż coraz więcej osób słucha Małpek i TLSP, to ja
                                    żadnej z nich nie znam osobiście. Nie ma to jak mieszkać na wsi zabitej dechami. ;]
                                    • michaelmontana Re: ambitniej. 13.10.09, 22:35
                                      A ja powiem że lubię mieszankę ;p Lubię większośćpiosenek Miley Cyrus ;p ALe też
                                      lubię Chylińskiej muzę i Linkin Park ;p
                                      • margaryna Re: ambitniej. 14.10.09, 12:16
                                        nettle :
                                        nie jesteś jedyna, ja też mieszkam w wielkiej dziurze;p u mnie nikt nawet paramore nie zna, a
                                        przecież paramore jest wszędzie ;d
                                        • jane_ Re: ambitniej. 14.10.09, 12:25
                                          ja sobie wyhodowałam faneczki tego, czego słucham, na moje nieszczęście szczerze mówiąc.
                                          • margaryna Re: ambitniej. 14.10.09, 13:27
                                            to chyba też niezbyt dobrze ;/
                                            • nettle Re: ambitniej. 14.10.09, 14:04
                                              A nie, to u mnie Paramore znają, jak zresztą wiele innych zespołów (np. KOL,
                                              kilka osób nawet słucha). Tylko właśnie. Znają, nie słuchają. d; Albo
                                              ograniczają się do "jednej fajnej piosenki". ;] Czy "piosenki, która była w
                                              takimitakim serialu".


                                              Ja chciałabym, żeby z moich znajomych ktoś słuchał tego co ja, bo moglibyśmy
                                              dzielić się wrażeniami np. co do nowej piosenki, płyty, teledysku.
                                              • jane_ Re: ambitniej. 14.10.09, 14:21
                                                ta, albo znają use somebody bo parazmora scoverowała.

                                                to nic fajnego. ja jak się chcę podzielić moim zdaniem na temat muzyki, wolę zrobić to tu czy gdziekolwiek indziej. mam chyba jedną osobę, z którą się dziele wszystkim o muzyce, ale to wygląda zupełnie inaczej. w szkole nie mają własnej osobowaści, ja nie będę już im sprzedawać swojej. pomimo tego last fm nie saksuje, bo teraz z tego mi kradną zespoły.
                                      • sandrunka Re: ambitniej. 18.10.09, 18:39
                                        50/0 big_grin
                        • explosive Re: ambitniej. 14.10.09, 17:19
                          nie lubie was.
                          bo ja umieram sobie w domu a w tu gadacie o takich glupotach jakie lubie najbardzieuj.
                          ble ble wznowmy ambitniej to takie slit.
                          • audreey Re: ambitniej. 14.10.09, 19:13
                            explo, tęsknimy na indiesrindie, ofkors. ;c. gdzie ty się podziewasz? margaryno,
                            ty też!

                            w ogóle niedawno przeżyłam SZOK. dwa tygodnie temu na wycieczce puszczam
                            przyjaciółce 'sex on fire', mówię, że to lubię i żeby ona też oceniła. nie
                            dawałam jej oczywiście piosenek z poprzednich płyt, bo po co. obtn jest przecież
                            bardziej, hm, lekkie.
                            a ona do mnie: to kings of leon?
                            ja, ZSZOKOWANA, zrobiłam wielkie oczy i pytam słabym głosem: znasz ich?
                            a ona, z cwanym uśmieszkiem (pewnie się ze mnie nabijała, ha, ha. XD): no tak,
                            trudno ich nie znać.
                            myślałam, że tam umrę. ja rozumiem, że obtn. ja rozumiem, że sof i use somebody.
                            ale żeby moje przyjaciółki/koleżanki, które, że się tak wyrażę, orientują się
                            jeszcze mniej w muzyce niż ja, ich znały?
                            no i później mówię do niej "ta, ale jak zapytasz inne koleżanki z naszej paczki,
                            to pewnie nie będą wiedziały.. (chyba - tego nie dodałam)." ona wylatuje z
                            pytaniem, a te "no tak, obiło nam się o uszy". ;c
                            poczułam się wyobcowana.
                            • lubiekotki Re: ambitniej. 14.10.09, 19:22
                              ojejeje ;*** to swiadczy o tym ze kol sie zeszmacili ;d

                              ja mam jedną w miarę indianską kolezanke, ale ona sie sama wtajemniczyla, sama
                              nikogo nie usiwadamiam, czuje sie fajna, bo one sluchają tego bliebera, czu jak
                              mu tam.i patisonka.
                              • theblackone. Re: ambitniej. 14.10.09, 19:30
                                No tak. Chciałabym, żeby moje koleżanki przynajmniej wiedziały, co to jest Indie.
                                Ale nie.
                                'Ej, czego tam słuchasz?'
                                'A nic, soundtracka z New Moon. Świetne. Kocham Edwardzia.'
                                Wrrrr.
                                • nettle Re: ambitniej. 14.10.09, 19:54
                                  O, wiem w czym byli KOL. W "Plotkarze". Swoją drogą, wszyscy się tak tym
                                  serialem zachwycają, a ja jestem zbyt leniwa, żeby ściągnąć/obejrzeć gdzieś w
                                  necie jakiś odcinek.

                                  A ja myślę, że u mnie nie byłoby tak źle. Już kiedyś z moją koleżanką obie
                                  miałyśmy "fazę" na happysad. Śpiewałyśmy razem piosenki i wymieniałyśmy się
                                  zdaniem na ich temat. I myślę, że fajnie byłoby gdyby tak było z innymi
                                  zespołami, nie tylko happysad, którzy szybko mi się znudzili, zbyt szybko.
                                  A tak to u mnie króluje pop, pop i jeszcze raz pop. Nie żebym coś miała do popu,
                                  ale nie lubię ograniczać się do jednego gatunku muzycznego.

                                  Coś dziwnie u was jest, u mnie fala ogromnej fascynacji Zmierzchem odeszła
                                  równie szybko i niespodziewanie jak się pojawiła.
                                  • margaryna Re: ambitniej. 14.10.09, 20:08
                                    scenka z życia margaryny :
                                    '-hej, czego tam słuchasz?
                                    - Ashley Tisdale "

                                    a u mnie w klasie mówią, że słucham e no tych hipisów, nie wiem co do czego, ale niech im
                                    będzie ;p a co do tego indiesrindie to ja ostatnio chodzę taka strasznie nieogarnięta.. nie
                                    wiem co i jak, na nic nie mam ochoty ;< albo mam te głupie próby, których już mam
                                    dośc, albo to , a to tamto i zapominam i boje się tam zajrzeć ;p


                                    OMG jestem sobie dzisaj w mieście i widze plakat, że gaba kulka jest 18 praktycznie u mnie,
                                    kto by pomyślał.. i teraz tak sobie myśle, że może się wybiore.. tylko wesele mam w sobote
                                    i hui troche;/ ale jeszcze zobacze..
                                    a no i wchodziłam na lasta gaby i tam nic nie pisze, że gra u mnie, dziwne
                                    • jane_ Re: ambitniej. 14.10.09, 21:12
                                      ić na gabę. ;c

                                      ja w czwartej klasie miałam koleżankę, z którą kiedyś kochałam tokio hotel, tylko ja zdrową miłością, ona nie, bo lizała plakaty billa, później przerzuciłyśmy się na mcr, fob itp itd, jej zostało do dziś, mi na szczęście przeszło już dawno, i nie tęsknie za tym. ;q

                                      scenka z życia dżejn, w takim razie:
                                      lejemy z tego, że na kocie nowa płyta grin dej i 21 guns to opus magnum ciężkiej muzyki, do rozmowy włącza się kolega
                                      - ale tłentiłangans jest fajne
                                      - nie?
                                      - tak?
                                      *i ta jego mina, co wygląda, jakby patrzył na robaka*

                                      tadam! XD

                                      ja kiedyś przegadałam cały wuef z dziewczyną o gumce oli i kol, ale to było dawno i nieprawda, w sumie do dziś nie wiem, jak to się stało, że ona ich zna.

                                      nie miałam prądu, btw. tzn wciąż nie mam jednej fazy, ale przedłużacze <3. <3. jak do jutra to nie wróci to nie idę do szkoły chyba. ;d
                                    • jane_ Re: ambitniej. 14.10.09, 21:12
                                      ić na gabę. ;c

                                      ja w czwartej klasie miałam koleżankę, z którą kiedyś kochałam tokio hotel, tylko ja zdrową miłością, ona nie, bo lizała plakaty billa, później przerzuciłyśmy się na mcr, fob itp itd, jej zostało do dziś, mi na szczęście przeszło już dawno, i nie tęsknie za tym. ;q

                                      scenka z życia dżejn, w takim razie:
                                      lejemy z tego, że na kocie nowa płyta grin dej i 21 guns to opus magnum ciężkiej muzyki, do rozmowy włącza się kolega
                                      - ale tłentiłangans jest fajne
                                      - nie?
                                      - tak?
                                      *i ta jego mina, co wygląda, jakby patrzył na robaka*

                                      tadam! XD

                                      ja kiedyś przegadałam cały wuef z dziewczyną o gumce oli i kol, ale to było dawno i nieprawda, w sumie do dziś nie wiem, jak to się stało, że ona ich zna.

                                      nie miałam prądu, btw. tzn wciąż nie mam jednej fazy, ale przedłużacze <3. <3. jak do jutra to nie wróci to nie idę do szkoły chyba. ;d
                                      • margaryna Re: ambitniej. 14.10.09, 21:23
                                        ja przez całą wczorajszą noc prądu nie miałam ;/

                                        no właśnie chciałabym w sumie iść, no ale nie wiem jak to będzie po weselu.
                                        no i to nie tylko gaba to jakiś jazz festiwal jak się okazało ;d
                                        • nettle Re: ambitniej. 14.10.09, 21:46
                                          Haha, o matko przepraszam nie mogę. ;d "lizała plakaty"
                                          To już jest niezdrowe.

                                          Hm, właściwie miałam jedną koleżankę (metalówę), z którą gadałam o muzyce
                                          (każdej) i pośpiewać z nią można było, bo znała teksty, ale ona już niestety nie
                                          chodzi do mojej szkoły.

                                          Jazz jest ekstra.

                                          • jane_ Re: ambitniej. 15.10.09, 13:17
                                            ej wiecie co, babka z polskiego dała mi 6 za dodatkową lekturę, bo przeczytałam coś 'niezrozumiałe dla przeciętnej osoby' i w ogóle lol, śmieję się. ;d

                                            i miałam cztery lekcje, i w ogóle offtop. <3.

                                            zrobię dziś kolejny artykulik chyba, hihi.
                                            • explosive Re: ambitniej. 15.10.09, 15:08
                                              ej nie lubie was, znowu gadaliscie o ajnych glupotach a ja cierpialam;d

                                              ej a mam koleznake ktora sama wlasnorecznie wtajemniczylam zapoznalam w to jak kto
                                              woli i jest fajnie;d

                                              i jutro mam gopi dzien.
                                              • lubiekotki Re: ambitniej. 15.10.09, 19:57
                                                mam kolezanke ktora zna wiecej piosenek moloko ode mnie (ale ja znam dwie ;<wink i
                                                razem spiewamy time to pretend na ulicy. i zna małpki i razem kaleczylysmy
                                                kiedys tekst fluorescent adolescent, poki nie znienawidzilam tej piosenki.

                                                JAK MOZNA GADAC Z KIMS O GUMCE OLI?

                                                w ogole. nigdy nie mam prądu, nawet na najmniejszych burzach, a wczoraj mialam!
                                                • audreey Re: ambitniej. 15.10.09, 20:38
                                                  Gasz, nawet nie wyobrażacie sobie mojego szoku. uch.
                                                  ta, a jak przyjaciółce (tej samej co znała kol) puściłam yeah yeah yeahs, to już
                                                  ich nie znała. uff. xddddd
                                                  matko, ja raz siedzę, paczę co włącza sobie koleżanka z mojej klasy do
                                                  słuchania, widzę AFROMENTAL. myślałam, że dednę. spoko.

                                                  ja nigdy tokio hotel nie lubiłam. dżonasków też nie. cieszę się.

                                                  fluorescent adolescent <333333333333333333333333333

                                                  a ja wam muszę powiedzieć, że gadałam z koleżanką z klasy, alicja chyba wie o
                                                  niej, ona chodzi w koszulce metallici i w ogóle. można było wywnioskować, że jej
                                                  ulubionym zespołem jest mcr. dobra, już tego nie komentowałam, co jej przykrość
                                                  będę sprawiać. XD no, i powiedziałam jej o the strokes, a ona, że ich zna,
                                                  powiedziałam, że 'koleś z de kuks ma śliczny akcent', ich też zna, nawet chwilę
                                                  o małpach gadałyśmy. ja mówię, że alex jest wspaniały i jest głosem nowego
                                                  pokolenia, a ona, że ich lubi. ;3333 powiedziała, że lubi patd, tzn brandona
                                                  urie, a ja "myślałam, że już powiesz, że brandona flowersa", a ona się zaśmiała
                                                  i "nieeee" XD i później dodała, że killersów też lubi. ach <3 <3 <3
                                                  w ogóle na forum zaraz coś napiszę fajnego, stęskniłam siem. *;
                                                  • lubiekotki Re: ambitniej. 15.10.09, 20:52
                                                    kocham maps od yyys, tak nawiaskiem ;d

                                                    ah afromentalik, łozo <3
                                                    ;d

                                                    widzialam dzisiaj wszkole dziewczynke z milionem naszywek pekin motel i cale
                                                    rece miala zapisane tym także zespolem. straszne.

                                                    fluo błecrying bo dżohana crying

                                                    patd to póleczka fob i parazmorów, raczej nie tykam. ale urie jest slodziasny.
                                                  • audreey Re: ambitniej. 16.10.09, 23:14
                                                    maps było chyba pierwszą piosenką ich, jaką usłyszałam. a jeśli nie pierwszą,
                                                    jaką usłyszałam to pierwszą ich, która mnie zaczarowała. kocham maps.

                                                    wyjęłam sobie swoją komórkę i puściłam strokesów. zasłoniłam, żeby nikt nie
                                                    widział, czego słucham, jeszcze by wyszło, że słucham NISZOWEJ (hahaha) muzyki.

                                                    o matko. współczucie, taki widok. crying

                                                    FLUO JEST CU DO WNE. :3333333333333333333333
                                                    uwielbiam.

                                                    mam TAKIE SAMO zdanie, naprawdę. w sumie to ich nie znam, ale wydawali mi się
                                                    tacy, y, fobowaci, ale urie jest fajny. hihih.
                                                  • lubiekotki Re: ambitniej. 18.10.09, 19:25
                                                    ja maps pierwsze nie slyszalam, ale pierwsze spotkanie z karen i chlopakami
                                                    jesli chodzi o teledsk. straasznieee wzruszający. ;d

                                                    łał, komora, lans ;d

                                                    wow, rzadko mamy takie samo zdanie malgorzato, jak milo ;dd fob ble, i ta
                                                    reszta. a wszystko zaczelo się od jakis blinkow 183 (czy ile??) ;d
                                                  • audreey Re: ambitniej. 20.10.09, 15:43
                                                    hahha, ja się zakochałam w tej piosence przez teledysk właściwie. obejrzałam,
                                                    posłuchałam i łaaaa. ;3 więc właściwie miałyśmy tak samo. xd

                                                    prafda? niestety, moja empetrójka się zepsuła. ;c

                                                    ale to też zależy na jakim zdjęciu, jak teraz mu się przypatrzyłam. czasem
                                                    wygląda jak emo. ;<
                                                    no coś ty, naprawdę tak często się nie zgadzamy? tongue_out 182? nie wiem, nie słucham
                                                    ich. xd u mnie od killersów chyba. hihih. ;*
                        • zua.ona Re: ambitniej. 17.10.09, 14:28
                          pf. muzyka ambitna...
                          jane, czytalam wiekszośc twoich wypowiedzi. tu przeszłaś samą siebie.
                          kochanie, o gusta się nie dyskutuje. masz rację każdy w sumie slucha ścierwa i
                          myśli ze to muzyka "ambitna". myślisz że jak napiszesz coś takiego na tym forum
                          to coś zmienisz? raczej nie. kazdy ci przytaknie, i zostanie przy swoim
                          scierwie. nie porywaj się z motyką na slońce.
                          i zeby nie było. ja do cb nic nie mam. lubie cię,ale o gustach się po prosu nie
                          dyskutuje..
                          • independent_ ambitniej. 18.10.09, 11:41
                            ja nie na temat;

                            ihihihihihihihihi, ale masz mało oryginalny nick. ;x
                            mamy już jedną zuą. taką
                            niepowtarzalną i kochaną. ;x
                            • jane_ Re: ambitniej. 18.10.09, 12:10
                              indie, też byłam bardzo zdziwiona, jak zobaczyłam drugą zuą, tym bardziej, że tej naszej nie widać coś ostatnio. ;d

                              o gustach się nie dyskutuje? to wytłumacz mi, do czego służy forum.
                              nie wiem, czy tym tematem, i czy moimi wypowiedziami uderzyłam w Twój czuły punkt, bo wiele osób mi zarzucało wiele rzeczy. niepochlebnych. ja wiem swoje. widzisz, ten temat jest tu od marca, i ciągle coś się tu dzieje, z tego co wiem, ma najwięcej odpowiedzi. dyskutujemy sobie tutaj o różniej muzyce, o tym, co o niej sądzimy. przez 'ambitność' nie rozumiem nic szczególnego, bo to jest taka etykietka, że wrzucić w to można wszystko, co ma jakąś większą wartość, niż 'uuu uuu bejbi blablablablab'. jest bardziej dowolna. napisałam w pierwszym poście tutaj - nieważne co, byleby wartościowe i ponad podziałami. podyskutujmy. przedstawmy swój punkt widzenia. a jeśli Ty teraz przychodzisz stwierdzić, że cały temat jest do dupy, to pomyśl - ile osób uznało go za dobry? własne zdanie możesz mieć. ale błagam - nie pouczaj mnie, kiedy nie dopuściłam się błędu, i daj sobie spokój, bo kto nie porywa się z motyką na słońce, nie osiągnie nic. a ja mam ambicje.
                              tyle.
                              • independent_ Re: ambitniej. 18.10.09, 12:14
                                jane, nasza pierwsza zua [ pani Pauline Ann Iero-Temple ;d ]
                                żegna się z kocurem.

                                ja z resztą też stąd idę, czasem tu przybędę. : D
                            • jane_ Re: ambitniej. 18.10.09, 12:10
                              indie, też byłam bardzo zdziwiona, jak zobaczyłam drugą zuą, tym bardziej, że tej naszej nie widać coś ostatnio. ;d

                              o gustach się nie dyskutuje? to wytłumacz mi, do czego służy forum.
                              nie wiem, czy tym tematem, i czy moimi wypowiedziami uderzyłam w Twój czuły punkt, bo wiele osób mi zarzucało wiele rzeczy. niepochlebnych. ja wiem swoje. widzisz, ten temat jest tu od marca, i ciągle coś się tu dzieje, z tego co wiem, ma najwięcej odpowiedzi. dyskutujemy sobie tutaj o różniej muzyce, o tym, co o niej sądzimy. przez 'ambitność' nie rozumiem nic szczególnego, bo to jest taka etykietka, że wrzucić w to można wszystko, co ma jakąś większą wartość, niż 'uuu uuu bejbi blablablablab'. jest bardziej dowolna. napisałam w pierwszym poście tutaj - nieważne co, byleby wartościowe i ponad podziałami. podyskutujmy. przedstawmy swój punkt widzenia. a jeśli Ty teraz przychodzisz stwierdzić, że cały temat jest do dupy, to pomyśl - ile osób uznało go za dobry? własne zdanie możesz mieć. ale błagam - nie pouczaj mnie, kiedy nie dopuściłam się błędu, i daj sobie spokój, bo kto nie porywa się z motyką na słońce, nie osiągnie nic. a ja mam ambicje.
                              tyle.
    • pomarancza Re: ambitniej. 15.10.09, 20:14
      Wstyd sie przyznac ale zaczynalam od JONASÓW bo wiekszosc tego sluchala(wsciskano
      mi ze to ROCK) zaczely sie wakacje bylam "wolna" od tegoo. Dorwalam sie do ojca
      starych plyt, znalazlam tam miedzy innymi, plyte Metallici, Europe, Kiss. Zaczelam tego
      slucahc, ubierac sie na czarno, pozniej stracilam bardzoo bliska mi osobe, i nie stety musze
      chodzic w czarnym, po pewnym czasie spodobalo mi sie to, zaczelam tez sluchac takie
      zespolow jak: System Of a Down, Sum 41, The Offspring...no i rowniez zaczela mi sie
      podobac kultura Punk Rocka, przebilam sobie uszy (6 kolczykow na kazdym) tarmpki, wgl
      ten styl, na religii pani wydziera na mnie jape boo uznala ze nie wieze w Boga, i nie slycham
      takich "slodziasnych" zespolow jak inne dziewczynki....naprawde.Teraz wymyslam sobie
      wlasny styl, nie chodze jak wiekszosc w rozowych koszulkach, z pomalowana tapeta na
      japsku i wgl. Widze ze pare osob mnie nasladuje, ale im nie wychodzi, ja zaczelam zyc soba
      i moja kultura, a nie zgapiac od innych. Moze to sie wydawac dziwne ale zostalam
      odtracona od innych...uncertain i mam to w dupie, zadaje sie z kolegami starszymi, ktorzy maja
      taki styl bycia jak ja. Mnie to pasuje....
      • jane_ Re: ambitniej. 15.10.09, 20:30
        pomarańcza, ludzie ksero są chyba najgosi. ;d

        czemu nie lubisz fluo, Alicjo? ;c

        no można gadać, ha.
        • lubiekotki Re: ambitniej. 15.10.09, 20:54
          i jak było? ;>>
          w ogole ktory to drugi holak? i w ogole, jak ja ich nie cierpie crying

          • jane_ Re: ambitniej. 15.10.09, 21:07
            a jak miało być? ;d
            nie wiem, a jest drugi? ;ccccccccccccc
            • lubiekotki Re: ambitniej. 15.10.09, 21:11
              pewnie bardzo fajnie, to taki ciekawy zespoł!
              otoz podobno to sa bracia :3
              • jane_ Re: ambitniej. 15.10.09, 21:15
                to zespół o wielu twarzach, ja myśle.!!!!!!!!!1111
                o cholera, kujde, to smutne. ;c
                • lubiekotki Re: ambitniej. 15.10.09, 21:21
                  i lubią krystjal kastlys, jak sami to okreslili. lans. nie lubią kol. teraz to
                  tez lans.
                  sa przecudni :d
                  • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 07:26
                    a przecież, a przecież!!!!!!11: www.youtube.com/watch?v=wq5q1Fr5AmA
                    di strołkz, kings of liłon.
                    • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 16:03
                      boze, okropni

                      to jest dobre, dziennikarzyna kaleczy nazwe kol
                      wp.tv/i,Kumka-Olik-o-swojej-popularnosci,mid,366074,klip.html chyba
                      pokazywalam ;d
                      • nettle Re: ambitniej. 16.10.09, 16:12
                        Wtrącę się nie na temat.
                        Widziałyście nowy teledysk Arctic Monkeys?
                        Po prostu hahahahhahaha.
                        Do tej pory nie mogę przestać się śmiać. ;d
                        • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 16:31
                          ahhaha, no nieźle, jaki bełkot kisfhakjof lajon. XDD
                          lubię tego po jego prawicy, bo jest konkretny, i lubi lejt of de pjer.

                          ALEX JEST BRZYDKI!
                          hahahahahahahahahahaha. i ma anemie. XD
                          • nettle Re: ambitniej. 16.10.09, 16:42
                            No co ty, Alex jest ładniutki. ;d
                            Anoreksje jak już. ;p
                            • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 19:35
                              nie niszcz mi zycia natalko, alex jest cudasny!

                              nowy, tzn. crying? bo wiem ze cornerstone jest drugim singielkiem ale teledysku
                              nie widzialam, a teledsk do cryin jest żenujący ;ddd

                              i to nie bylo lajon wlasnie, tylko takie chamskie kings of leon. lełon. nie wiem crying
                              • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 19:37
                                OOOOOOOOOOO widze, słodziaśny!
                                tyle że cornerstone nie lubię i to pretty visitors powinno byc singlem, bo ja
                                tak chce ;<
                                • nettle Re: ambitniej. 16.10.09, 19:46
                                  Ja też Cornerstone nie lubieee, tzn lubię, ale jakoś nie szczególnie.
                                  Ale na singla się nadaje, bo wpada w ucho.

                                  Teledysk CL wcale nie jest porażką. ;d Rozśmieszył mnie bardzo, prawie tak samo
                                  jak ten najnowszy.
                                  Fajnie, że mają do siebie dystans i potrafią robić sobie z tego jaja. ;p
                                  • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 20:05
                                    humbug ogolnie jest raczej równy, ale cornerstone jest akurat jedną ze słabszych
                                    piosenek. jeszcze jeweller's hands moze, chociaz ostatnio polubilam.

                                    mnie crying bardziej rozsmieszyl, bo byl pierwszy po dlugim oczekiwaniu etc, i
                                    ten swiecacy, klęczący w dziwnej pozie turner, matt grający na beczkach...
                                    ogolnie słodziaki.

                                    no wlasnie, czytając te wszystkie recenzje z openerka i ogolnie rewju koncertowe
                                    mozna odniesc wrazenie ze alex to jakis buc, a widac nie ;d
                                    • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 20:16
                                      pozory mylą. ;d

                                      ej, chce na moje urodziny u mnie w pokoju lejtów, małpki, strołksów z wyraźnym naciskiem na kasablanka, kol żeby dac im w buzie, klaxons, brmc, rojksopa, szarlot ha, mgmt, zoot woman, horrorsów, sonic youth, knifki, DEVENDRĘ!, calvina, la ru, fiszaspuna, EJMI ŁAJNHAŁS, di kuks, źrebięta, crystal castles, radiohead, skinny patrini, sspu, moderat. frankmusik i dizzee. i gage i basement jaxx. css, white lies, vw, łombaty i kamp.
                                      jak mi nie załatwicie to się potnę. ;c
                                      • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 20:37
                                        czasami tak czasami nie ;d ale pewnie alex jest slit

                                        a wiec kasablancasjest takze twoim menszem? XDD bo dzisiejsza solenizantka sie
                                        przerzucila na nikusia i to smutne crying(( nie mam z kim sobie powzdychac

                                        podobno nie lubish white lies!!!!!!!!11111111!!!!!111111!!!!!!!11!!!!!!
                                        • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 20:41
                                          lol @ nowa notka kotka + komentarze.

                                          no może być. przez roksi efę jestem gwałcona jego nowym singlem, słodziak. ;33
                                          on jest dziwny XD wzdychaj ze mną?

                                          a kto tak rzeku? co prawda napisałam kiedyś niepochlebny artykuł o nich, ale teraz wiem, że zgzeszyłam, i żałuję.


                                          + hadouken i shitdisco i prodigy. sori.
                                        • ultraviolet Re: ambitniej. 16.10.09, 20:43
                                          Witajcie. czy macie coś przeciwko, abym się tu wcisnęła? suspicious

                                          otóż uważam, że nowy teledysk Alexa jest uroczy. rili. a piosenka niezła, bo
                                          kocham takie płaczliwe słodkie pseudo ballady rockersów. dziękuję. blade twarze
                                          szącom światem!
                                          • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 20:47
                                            witaj. ;3






                                            czemu ten singiel death cab for cutie co jest w nju mun brzmi jak zemosowane placeob?
                                            • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 20:47
                                              placebo, kurde. >.<
                                              • ultraviolet Re: ambitniej. 16.10.09, 20:50
                                                bo muzyka się skończyła
                                                • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 20:54
                                                  ale że na placebo? ;cc

                                                  nigdy nie lubiłam death cab for cutie btw. przykleiłam sobie oliego sykesa z bmth zaklejając ich mordy. kiedyś. w szkolnej szafce.
                                                  • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 20:59
                                                    ja tego nigdy nie znalam, tzn. mialam jakies dziwne wyobrazenie, ze to jest
                                                    jakies indie popowe gowienko w stylu new young pony club albo css (przez podobną
                                                    nazwę) a to jakies emosy shock
                                              • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 20:56
                                                wlasnie widzialam przed chwilą, porazka. a odri nas zdradzila i powiedziala ze
                                                jest beznadziejny. inna sprawa ze to wygląda jak solowy projekt alexa, gdzie
                                                nick? <333 jamie <333 matt <333? no sad

                                                HA! no widzisz. co z tego ze jest zacpany i pomaranczowy, i dziwny, i tak jest
                                                słit, a ja z 11th dimension przesadzilam troszkę, bo na poczatku mi się nie
                                                podobalo, a potem non stop <333 aj lof talk tu ju.

                                                mowilas kiedys, ze są niefajni crying



                                                co do death cab of cutie do placebo, to nie wiem, chodzi o to z new moona?
                                                wysluchalam tyko do polowy i z ulga wylączylam, do molka sie nie umywają <3 (i
                                                perkusisty molka)
                                                • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 21:03
                                                  zostali wydziedziczeni.
                                                  mistrzowie drugiego planu. ;d

                                                  dont bi sad!! ;3

                                                  no może, ale nie wiem, względnie od wakacji są dla mnie fajni.

                                                  no o to, ja teraz sobie słucham żeby zrecenzować lol mam taki plan, i wyśle na chama do machiny. XD
                                                  nie znam perku placebo. ;c
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 21:03
                                                    to są straszne emosy, janek brat toli ich słucha. santa
                                                  • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 21:25
                                                    mistrzowie drugiego planu zawsze gotowi ;d
                                                    biedni, cos jak fraiture crying

                                                    aj dzast nood, aj newer bin soł gud at szajking hends <333

                                                    nju perku placebo jest sliczniasty <333 na openie zdjąl koszulke nawet

                                                    boze, brat toli mi sie kojarzy z holakiem
                                                • mweezy Re: ambitniej. 16.10.09, 21:15
                                                  przepraszam bardzo, ale ja jestem FANKĄ Jo Bros , i nie jestem jedną ze
                                                  'słitaśnych' dziewczyn , znam wiele osób (facetów też ^^) którzy również są
                                                  fanami , a mają przeciętnie 17-18 lat... co nie oznacza że słucham tylko ich...
                                                  świetny jest Michael Jackson (doceniany niestety przez wielu dopiero po śmierci,
                                                  co nie dotyczy mnie.) albo The Beatles (np. 'don't pass me by' - * , *) albo
                                                  Sandra ('hiroshima' - piękna piosenka, nie wiem czemu przy niej się wzruszam ;P)
                                                  no , dalej nie chce mi sie wymieniać, mniejsza z tym. a Jo Bros mają kilka na
                                                  prawdę świetnych coverów, np. Hello goodbye , Take on me , Year 3000 Sweet
                                                  Caroline... a co do ich muzyki ma fakt że garją w CR czy J.O.N.A.S.? nic.
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 21:18
                                                    a czy ktoś się ich tutaj czepiał? nie. więc nie rozumiem Twojego wywodu na ich temat w tym miejscu, jednak dziękujemy za zabranie głosu. wink

                                                    a jacksona nie lubię.
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 21:26
                                                    brat toli jest tolowaty.

                                                    wciąż męczę soundtrack, piosenka black rebel motorcycle club jest słit. ;3
                                                  • mweezy Re: ambitniej. 16.10.09, 21:35
                                                    hmm , przejrzałam ten temat i tak się składa że była mowa o Jonas Brothers...
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 16.10.09, 21:42
                                                    no to sory, tu jest 1700 postów od marca, nie spamiętamy wszystkiego, zdobywasz puchar megafanki, że chciało Ci się tu szukać swojego ulubionego zespołu, cukierka wyślemy pocztą.
                                                  • mweezy Re: ambitniej. 16.10.09, 22:04
                                                    oh , przezabawne =.= już się uśmiałam -.- nie weszłam w ten wątek żeby szukać
                                                    czegoś o Jo Bros , ale o innych . wg ciebie oczywiście dlatego że jestem fanką
                                                    Jonas Brothers to jestem blee , no trudno . do widzenia i miłego życia o.O
                                      • nettle Re: ambitniej. 16.10.09, 22:18
                                        Słodkiego, miłego życiaaa... jest tyle gór do zobycia
                                        Dobra, powaga.
                                        Ona wcale nie powiedziała, że przez to, ze jesteś fanką JB jesteś "blee".
                                        Albo ja oślepłam i nie widzę.



                                        Przez ten teledysk moja uśpiona miłość do Małpek odżyła. ;d
                                        I na razie jestem monotematyczna, bo tylko o tym myślę/nawijam/myślę/nawijam.
                                        Geniusze, geniusze!


                                        New Moonow soundtrack, słyszany piąte przez dziesiąte, bo chyba o nim mowa, na
                                        razie mi nie podszedł. Nie wiem, może w filmie mnie urzeknie.


                                        Też nie lubię Jacksona. Nigdy nie lubiłam.
                                        • lubiekotki Re: ambitniej. 16.10.09, 22:51
                                          moja tez jest nieco uśpiona, ale chyba nie odzyla jeszcze. bo to nie jest to co
                                          ja chce, tzn. nie ta piosenka, a mam wizję teledsku dla secret door albo pretty ;d

                                          pójdę na ten film przez soundtrack, ale mnie zrobili. chociaz i bez tego pewnie
                                          bym poszla, nie oszukujmy się xd

                                          ja jacksona lubię kilka piosenek. nic wiecej.

                                          nettle, masz lasta albo cos?
                                          • audreey Re: ambitniej. 16.10.09, 23:23
                                            ja też nie lubiłam jacksona i nie lubię, aczkolwiek jednak należy mu się
                                            szacunek za to, co zrobił. a myślałam, że jestem jedyną, która po prostu za nim
                                            nie przepada ;o ;d
                                            NIE ZDRADZIŁAM ;< teledysk jest słodki, chociaż ubogi. i głupi, ale go kocham.
                                            ;d w ogóle, średnio lubiłam cornerstone, a teraz ciągle słucham, uzależniłam
                                            się, mój lans ucierpi ;< xd
                                            KOCHAM ALEXA! i nadal kocham Julusia, oczywiście! a Nickuś mój kochany wygląda
                                            aktualnie strasznie, ale nie zwracam na to uwagi, patrzę na wczesne zdjęcia,
                                            gdzie był bardzo hot. hahaha.

                                            nie mam wizji teledysku dla pretty, ale chciałabym tę piosenkę na singiel
                                            bardzo, bo ją lubię, tak samo jak dance little liar.

                                            ja też pójdę, pośmiać się. albo nie pójdę, ale ściągnę. ;d
                                            w końcu trzeba się pozachwycać nad EDUARDEM PRAFDA? kiss******* jeszcze 837262652
                                            godzin do premiery, nie mogę się doczekać kisskisskiss
                                            • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 10:20
                                              ja lubię doslownie kilka kawalkow, smooth criminal jest spoko, ale tak to bez
                                              szału jakiegos.

                                              pamietaj ze julus jest wyglada okropnie, i w jego przypadku tez nalezy patrzec
                                              na stare zdjecia ;d chociaz to z psem voltronem (xd) bylo jeszcze do przezycia ;d
                                              nicku jak jezus wygląda, straszne ;<

                                              dance little liar przynudza, zresztą wiecie, chung się wszedzie wcisnie -__-
                                              • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 10:23
                                                też wyglada okropnie, zadne jest -_-santa
                                          • explosive Re: ambitniej. 16.10.09, 23:25
                                            ej ale ja mam szczescie.
                                            gadacie a mnie nie ma.
                                            dupa.
                                            ej powiem wam ten teledysk zonci!!!!!!
                                            no i ide.
      • jane_ Re: ambitniej. 15.10.09, 20:30
        pomarańcza, ludzie ksero są chyba najgosi. ;d

        czemu nie lubisz fluo, Alicjo? ;c

        no można gadać, ha.
    • sheisemily Re: ambitniej. 16.10.09, 23:27
      wlasnie...teraz kazdy sie brechta z tego,ze ktos lubi inny gatunek muzyki od
      tych 'popularnych'.Takie myslenie...surprised
    • miley_cyrus45 Re: ambitniej. 17.10.09, 10:39
      jane_ napisał(a):

      > obecnie jesteśmy karmieni marną podróbką prawdziwej sztuki, kultury, wpaja się
      > nam złe wzorce dotyczące tych rzeczy, a nasz światopogląd zmienia się pod wpływ
      > em ludzi, którzy próbują wciskać nam półprodukty.
      > większość z nas chłon
      • jane_ Re: ambitniej. 17.10.09, 11:45
        cześć. mam szatańską wizję. devil



        ta, jane jest zła, miło mi, btw, do koleżanki która jest już tak uwrażliwiona na lekki sarkazm i zawsze odbiera go jak atak na swoją ulubioną gwiazdę.
    • nettle Re: ambitniej. 17.10.09, 13:28
      Mam lasta, znalazłam Cię nawet i wysłałam PW, bo chcę być tu bardziej incognito. ;d
      W ogóle trochę jest przekłamany, bo mam trochę nieotagowanych piosenek, ale
      zawsze last. ;d


      Ja idę na nju mona dla klaty dżejkoba. haha ;d Nie no, raczej zobaczyć jak im to
      wszyło i pośmiać się też.
      I dla Jamiego Bowera, lubię bardzo tego chłopca, pokochałam po Sweeney Toddzie.
      ;d Trochę go zepsuli, ale będzie.


      Kocham Chung. Jest przeprzeprze piękna. Jedyną jej wadą jest to, że jest takim
      kościotrupem.
      Jest jedyną/jedną z niewielu gwiazd ze świata mody (niby byłą, ale ogólnie
      zamieszaną ;p) jaką lubię.
      • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 13:36
        słodziasnie, ide sprawdzic ;d ja mialam tutaj w o mnie, no kotku, ale
        stwierdzilam, ze po co, i tak zenujaco latwo jest znalezc ;d

        no, last kłamie, szczegolnie jak pokazuje mi bardzo duzo kogoś glupiego, a
        bardzo malo kogoś fajnego, i w ogole, moj last jest okropny i chyba bede musiala
        go zmienic

        ja idę żeby się a) pośmiac b) zobaczyc jak soundtrack wyszedł, pobuczeć na co
        fajniejszych piosenkach dla buntu c) zobaczyc jak im to wszyszlo, w koncu przez
        jakiś miesiąc kochalam zmierzch :x

        wlasnie figure ma ladną, i fajnie się ubiera. o i ma ladny glos, ale i tak jej
        nie cierpie z wiadomych przyczyn. ja kocham kate moss <33 i agyness, i kilka
        jeszcze innych modelek.
        • jane_ Re: ambitniej. 17.10.09, 13:46
          a ja? ;c

          nie lubie dżejkoba, jest ochydny. za to chce wyrwać ułamki sekund jaspera/jacksona, bo go lubię barodzobardzo, poza tym soundtrack, i nie moge czepiać się czegoś, czego nie widziałam, c nie? ;q

          widziałam jedno zdjęcie tej całej chung, i wciąż nie łapie, o co chodzi i czemu wzbudza w indiankach tyle emocji.

          i lubie mój last. cool

          i kate moss. <3. wisi na mojej ścianie. <3.
          • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 13:57
            ciebie trudno znalezc natalciu, sobie wytargalas nick od nergala i fogle ;*

            ja tez nie lubie dzjekoba, tego ksiazkowego nieee, a ten wymoczek to jakas
            porazka ;d

            jak to nie wiesz? ;>>>>>>>>>
            to jest zaleznosc, w dodatku bardzo skomplikowana ;d
            alexa + alex = milosc
            wiekszosc indianek + alex = takze milosc (nieco platoniczna)
            a więc
            indianki + alexa = wielka nienawisc ;d

            ja mojego nie lubie ;< ale szczerze mowiąc, nie chce mi sie zmieniac, bo nie
            chce mi sie od nowa sluchac tego wszystkiego, lubię mieć duzo odtworzen ;<

            kate w teledysku do a just don't know what i do with myself paskow
            <33333333prezentprezent
            • jane_ Re: ambitniej. 17.10.09, 14:33
              ale mam link w profilQ. ;ccc

              kate na ćpuńskich zdjęciach z ćpuńskim petem. <33333333.

              oglądam drugi odcinek gossip girl, w ogóle w pierwszym była taka scenka jak ta brązowowłosa miss była na lunchu or whatever z nejtem, tam taka fajna piosenka była, a nazwy nie pamiętam. ;<
              • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 14:44
                a no tak, tego ze tak powiem nie uwzględnilam

                kate kate :333 pete to tam yy niee, ale ma fajne kurteczki, takie angielskie

                nie wiem, wszyscy sie podniecają tym gossipem, da sie to gdzies sciagnac? czy
                cos? albo w tw gdzies leci? xd
                • jane_ Re: ambitniej. 17.10.09, 15:00
                  pete jest fajny, muszę go sobie wreszcie powiesić. ;3

                  fajne to jednak jest. oglądam w internecie, od początku, na stronie, ale musiałam się zalogować. ;c
                  • explosive Re: ambitniej. 17.10.09, 15:06
                    czesc koteczki.

                    a moj last uz nie istnieje musze nowego zalozyc, tamten sie wymknol spod kontroli przez
                    kogos.
                    ale zla bylam.
                    ej nettle my sie jeszcze nie zanmy nie?
                    explo jestem;d

                    a dziewuszki alka, natalka co tam u indiancow slychac?

                    ej pogadabym sobie tam o glupotach ale nie mam kiedy
                    • audreey Re: ambitniej. 17.10.09, 15:39
                      julek . <3333333333333333 no i dzieciora będzie miał ;c
                      nickuś jest kochany, ale wygląda przerażająco.
                      he doesn't look a thing like Jesus...! xdd

                      dance little liar NIE przynudza, jest świetne. pretty <333

                      nettle, a mnie to już nie zaprosisz? cry krwawię
                      ja też uważam, że chung jest ładny, chociaż oczywiście jest zua. ;d

                      plotkara jest nawet spoko, czytałam książki, serial też trochę oglądałam. ;d
                      • lubiekotki Re: ambitniej. 17.10.09, 17:29
                        ej no muuuusisz koniecznie zalozyc lansa, jakto, kazda indianka musi miec ;d

                        no najwzyszy czas, 31 lat, dziecko juz trzeba miec ;d taki zarcik, julian na
                        scene spiewac, nie leniuchowac ;'\

                        dance jest o chungu, wiec nawet jak by bylo niewiadomo jak swietne, to i tak
                        bedzie zueee

                        widzicie, tylko ja osiągnelam ten poziom zajebistosci ;d taki dzolkson
                        • nettle Re: ambitniej. 18.10.09, 12:09
                          Do jane wysłałam pw, audrey nie potrafię cię znaleść ;p

                          miło mi poznać, explo!


                          a ja kate moss nie lubię.
                          tylko chungową. oczywiscie nic nie mam do jej figury, ale jak ostatnio ogladałam
                          jakies jej zdjęcia z młodości to wyglądała lepiej, nie była takim szkieletem ;d
                          I wcale nie uważam, że jest zła, bo jest dziewczyną Alexa. ;d Wręcz przeciwnie,
                          czekam, aż się pobiorą, będzie dużo ładnych fotek. I będą mieć dzieci, i w
                          ogóle, i w ogóle. ;d Alexa jest fajna, i dobrze, że Turner spotyka się z nią, a
                          nie z kimś niefajnym.
                          • audreey Re: ambitniej. 18.10.09, 13:55
                            gdzie tam śpiewać ;< wyda frazy, zaszyje się w domu i będzie się zajmował
                            dzieckiem. cry smutne.
                            stracimy go.
                            xd

                            czy wszystkie piosenki na humbugu są o chungu?! zresztą, to nieważne, piosenka
                            jest boska, humbug jest boski, małpy są przeboskie i kocham ich.
                            tylko to się liczy. oni i ja. xd

                            jestem megi__ , zaproś mję. ;c

                            ja do kate nic nie mam, nie jestem ani jej zwolenniczką, ani przeciwniczką.
                            uważam, że chung jest całkiem ładny, ale z charakteru nie wiem, więc trudno
                            oceniać, chociaż jest zua. hihih
                            "czekam, aż się pobiorą, będzie dużo ładnych fotek. I będą mieć dzieci, i w
                            ogóle, i w ogóle. ;d " WIESZ, ŻE GRZESZYSZ? tongue_out
                          • lubiekotki Re: ambitniej. 18.10.09, 17:13
                            lepszy chung niz bennet ;d
                            ale obydwie są okropne, nie lepiej niech się nie pobierają xd


                            wlasnie malogrzato, to straszne, ale tak będzie ;\ a jak albert jest na odwyku,
                            to nie wydadzą plyty, a więc nie bedą koncertowac, i fogle, pewnie do pl nie
                            przyjadą, ale mysle ze berlin jest w zasiegu mojej malej ręki... pojechalabym
                            jakbym mogla <3


                            nie wiem czy wszystkie, wiem o czym jest my propeller, ale nie bede was gorszyc,
                            pewnie niektore są, a dance little liar na pewno. a moze to bylo fire and the
                            thud? juz nie wiem xd


                            dokladnie, GRZESZYSZ.
                            • margaryna Re: ambitniej. 18.10.09, 18:34
                              omg
                              czekam na współczucie.
                              wczoraj byłam na weselu. poooraAAAzkA.
                              rzygać mi sie chciało od tych weselnych hitów i od tych wszystkich ludzi i nie
                              pojechałam na poprawiny, a powinnam. no a w sumie to teraz żałuje bo bym nie
                              musiała isc jutro do szkoły. i wymiękam juz od tego wszystkiego. jutro mam 2
                              sprawdziany i muszę oddać referat.
                              żeby sobie ulżyć pościłam sobie dzisiaj koncert florence, white lies i lily
                              allen - zupełnie nie wiem czemu, bo przecież za nią nie przepadam.
                              ide jeść mydło, przy czym sie zatruje, zwymiotuje i jednak nie pójdę jutro do
                              szkoły. pa.
                            • audreey Re: ambitniej. 18.10.09, 21:50
                              tak, lepiej niech się nie pobierają, nie są jeszcze gotowi i w ogóle. matko.
                              wyobraziłam sobie, że mają dziecko. takie połączenie alexa i alexy. jejku. xd

                              a czemu on na odwyku? agness mogłaby nam zdradzić ;< narkotyki, alkohol?
                              papierosy? XD jak nie będą koncertować, to i do berlina pewnie nie przyjadą ;q a
                              albert do wakacji wyjdzie z odwyku przecież <3 na opie muszą być.
                              mówiłaś mi, że to fire jest o niej!!! ;p a o my propeller to ja też nie wiem.

                              margaaaaaaa, no co ty, nie jedz mydła, jest niezdrowe ;< xd nie przejmuj się!
                              don't worry, be happy! jak jutro napiszesz te sprawdziany, będziesz miała je już
                              z głowy. no i na pewno dobrze ci pójdą, wierzmy w ciebie. ^^
                              oj, wesele. ja w sumie nie byłam nigdy, tak naprawdę ;d chyba, że jako mała
                              dziewczynka. zresztą. nawet nie mam ochoty, matko, nienawidzę takich
                              "uroczystości" przypominających tak naprawdę wiejską potańcówkę -___-
                              • margaryna Re: ambitniej. 19.10.09, 16:33
                                lol nie jadłam mydła i nie byłam w szkole xd
                                jejć no to ja mam wesele min raz na rok ;o
                                • audreey Re: ambitniej. 20.10.09, 15:48
                                  tzn. było parę, ale ja nie poszłam. ;d nie lubiem. ;<
                                  u nas dzisiaj 10 osób nie było na pierwszej lekcji, historii, bo "zaspali".
                                  ahahaha. a większość/wszyscy nie przyszli dlatego, gdyż bali się, że ich pani
                                  spyta. xdd
                                  ja nienawidzę szkoły, ale nie lubię też nie chodzić dlatego, że mam potem
                                  zaległości -_-
                                  • margaryna Re: ambitniej. 20.10.09, 17:38
                                    ja mam jutro historie i omg
                                    wymyśliłabym coś żeby nie iść, poprosiłabym wychowawce żeby mnie zwolnił, czy coś, ale ja
                                    ostatnio na historii byłam ze 3 tygodnie temu i mam ogromne zaległosci ;o pf i jutro mnie
                                    babka zapyta, tylko ja z klasy nie mam żadnej oceny *_*
                                    • jane_ Re: ambitniej. 20.10.09, 17:50
                                      ja test z biologii.
                                      a poza tym płakam z bólu bo zaryłam kręgosłupem przy spadaniu ze stania na rękach + roztrzaskany palec przy robienu fikołka do tyłu i bliskie spotkanie tego własnie z ziemia. ;q
                                      i chce spać. ;c
                                      i mam cztery artykuły do napisania. ;<<<
                                    • nygus_95 Re: ambitniej. 20.10.09, 17:50
                                      och, nettle, też cię jeszcze nie znam, tak więc witaj, jestem agatka ;3. już
                                      mnie znasz. i kcę cię zaprosić na niejakim last.fm ;>
                                      mam jutro pracę klasową z fizy, olać i pogadać sobie z wami czy nie? idiotyczne
                                      pytanie.
                                      • margaryna Re: ambitniej. 20.10.09, 18:09
                                        olej a co się będziesz zastanawiać;p
                                        ja powinnam się uczyć z histy, ale wole pobawić sie nju blożkiem xd
                                        • nettle Re: ambitniej. 20.10.09, 19:44
                                          w ogólnie mam czasu, ale wpadłam na chwileczkę

                                          wiem, że grzeszę, robię to świadomie czyli grzeszę podwójnie
                                          Ale Alexa jest cute, przez długi czas śledziłam jej twitterka i, no nie wiem,
                                          taka wydawała się być spoko, chociaż może to tylko pozory ;p i fajnie prowadzi
                                          swój program, widziałam kiedyś na yt.

                                          miło mi poznać, Agato! wink
                                          nie olewać ! ;d uczyć się ;p
                                          właśnie to niestety mam chory zamiar teraz robić ;p

                                          na razie mam pewien problem z lastem i będzie dosyć długi zastój, więc
                                          przepraszam, chętnie bym przyjęła/zaprosiła, ale cóż, sprawy wyższe ;p
                                          nieważne co, nie chce mi się tego tłumaczyć
                                          • margaryna Re: ambitniej. 20.10.09, 20:51
                                            olej szkołę, zostań ninja ;p
                                            • jane_ Re: ambitniej. 20.10.09, 21:14
                                              cześć, zostanę galerianką za bilet na koncert air.
                                              • audreey Re: ambitniej. 20.10.09, 21:18
                                                lubisz air?! ;d
                                            • audreey Re: ambitniej. 20.10.09, 21:17
                                              natalko, ojej. ;c współczuję, musiało boleć. ;< ja dzisiaj na basenie zaryłam
                                              ręką w metalowy schodek, jak nurkowałam. milusio.

                                              agatkoo, ja też mam z fizyki cośtam. ;d ale uczyć mi się nie chce, tylko
                                              przejrzałam. nienawidzę fizyki, tak jak reszty przedmiotów ścisłych. a fe.
                                              mardziu, niu blożek? ;d o czym? ^^

                                              ona ma twitterka?? ooo.

                                              nie chcę olewać szkoły, to znaczy chciałabym, ale nie mogę. chcę wakacje i już.
                                              • jane_ Re: ambitniej. 20.10.09, 21:21
                                                lubie jak lubie, nic nie kojarze konkretnie, ale słucham na jutubie od jakiegoś czasu i ojezu. a z nazwy to ja ich juz huhuuuu, żałuję, że taka niezdecydowana na nich byłam. ;c

                                                no dzieciaczki, idziemy spać, trzeba być gotowym na jutro!11
                                                i jeszcze musze w spokoju soundtrack nm przesłuchać, jutro pisze dwie recki z tego, uh. ;d
                                                • explosive Re: ambitniej. 21.10.09, 16:34
                                                  spac spac spac.
                                                  jestrem totalnie wymeczona, marze aby zrobil sie wieczor i o lozku.
                                                  nie wiem nie orietuje sie o czym gadacie, pewnie wgle sie tu udzielac przestane, czasu nie
                                                  mam.
                                                  jeszcze mi nowe obowazki zaraz dojda.i chuy.
                                                  powiem wam ze czekam na łikend, czekam, ponadrabiam moze w chwili czasu.
                                                  ej Natalcia, ale ze tak galerianka od razu;p hihihihih.;d
                                                  jak sie zamienisz ze mna to ci ten bilet fundne a co;d;d;d
                                                  • margaryna Re: ambitniej. 21.10.09, 17:58
                                                    tzn no to taki fotoblożek, a pisze różne durnotki;p

                                                    ROBIMY ZBIÓRKĘ NA BILET DLA NATALKJI ;d

                                                    współczuje explo ;<

                                                  • jane_ Re: ambitniej. 21.10.09, 18:01
                                                    nie ma sprawy. ;DDD

                                                    jestem oburzona dzisiejszą szkołą jednocześnie się cieszkąc, wogle jest śro, śro to już prawie piątek, tyle że piątek to masakra będzie, ale po 19 kiedy skończe naukę na ten tydzień pracujący zacznie się słit łikend. ;d

                                                    pooglądałam dziś nieumyślnie gossip girl, chcę więcej a nie mam czasu bo czeka mnie dużo pracy dziennikarskiej + troszkę geografii, a mam zaledwie trzy godziny, bo chce się jakoś wyspać. minimalnie.
                                                    a dziś mi się śniło, że leciałam do usa i wróciłam stamtąd tego samego dnia, poza tym byłam w amsterdamie i byłam na scenie z brmc, następnie czytałam POLSKIE NME!!111 i prowadziłam znowu auto. santa
                                                  • margaryna Re: ambitniej. 21.10.09, 18:12
                                                    mnie też czeka geografia;p mam za dwa tygodnie olimpiadę, a muszę sobie załatwić książkę z
                                                    liceum, lol nie wiem jak to będzie ;x

                                                    a ja dzisiaj oglądałam londyńczyków chyba ;d
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 21.10.09, 18:24
                                                    róbmy bilet na zbiórkę dla mnie!!!!!!!!!!111111111

                                                    londyńczycy nie są źli, widziałam pół odcinka w ramach 'zapoznaje się z tym, co kochają moi rówieśnicy'.

                                                    wiecie, miałałam stąd iść. >.<
                                                  • margaryna Re: ambitniej. 21.10.09, 18:28
                                                    RÓBMY BILET NA ZBIÓRKĘ DLA NIEJ!!!!!!!!!11111111

                                                    z caps lockiem jest lepsiejszy efekt sciana

                                                    moi rówieśnicy oglądają wszystkie seriale, więc nie zrobię takiej akcji zapoznawczej, bo prędzej zdechnę ;d
                                                  • nygus_95 Re: ambitniej. 21.10.09, 18:35
                                                    margaryna, przeszłaś do II etapu tej olimpiady z geografii? hihi, mi zabrakło 3
                                                    punktów.
                                                    o właśnie, wytłumaczcie mi, dlaczego calvin harris ciągle pisze na twitterze o
                                                    jedzeniu? >.<
                                                  • jane_ Re: ambitniej. 21.10.09, 18:51
                                                    nie byłam na twitterze od miesiąca, a pisze? ;d

                                                    moi nie oglądają gossip girl, a ja tak. ;d
                                                  • margaryna Re: ambitniej. 21.10.09, 18:51
                                                    nie przeszłam, u mnie 3 listopada będzie etap szkolny :]

                                                    nie czytam jego twitera wiec nie wiem xd

                                                    ale mam zaciesz omg ;d
                                                  • nygus_95 Re: ambitniej. 21.10.09, 19:48
                                                    a pisze, pisze, wkleił nawet zdjęcie jakichś chipsów. ciągle o jakimś żarciu,
                                                    chyba był niedożywiany w dzieciństwie, czy co.
                                                    u mnie etap szkolny był chyba 7 października, a II etap jest jakoś właśnie w
                                                    listopadzie. jaki macie temat? w mazowieckim był 'półwysep bałkański'.
                                                    + powodzenia ^^
                                                  • nygus_95 Re: ambitniej. 21.10.09, 19:50
                                                    ee, nie wiem czemu napisałam 'był', przecież wciąż jest -.-'
                                                  • margaryna Re: ambitniej. 21.10.09, 20:01
                                                    ojoj ja nic nie wiem ;d
                                                    dla mnie dzisiaj wychowawca powiedział, że mam sobie załatwić książkę z liceum i 3 listopada
                                                    mam coś tam pisać ;p nic więcej..
                                                    dzięki^^ ja w sumie to chce wygrać, bo na egzaminie polegnę na części matematycznej ;x
                                                    a jak będę laureatką to nie będę pisać ;p moja siostra wygrała rok temu ;/ pf
                                                  • nettle Re: ambitniej. 21.10.09, 21:35
                                                    wygrała? ;o szacun!
                                                    ja w tym roku nigdzie nie przeszłam dalej, a nie stertowałam tylko w trzech ;p
                                                    w ogóle nikt z mojej szkoły nie przeszedł z niczego, w porównaniu z tamtym
                                                    rokiem konkursy teraz są okropnie trudne, tzn. przynajmniej w mazowieckim ;p
                                                    jeszcze czekam na dwa inne konkursy i mam cichą nadzieję, że będą prostsze

                                                    Alexa ma twittera, tzn. ma ale teraz rzadko na nim pisze, bo założyła sobie
                                                    drugiego - prywatnego i lipa

                                                    w moim środowisku koleżeńskim, że tak to nazwę ;p, jestem jedną z nielicznych
                                                    nieoglądających gossip girl ;p



                                                  • nygus_95 Re: ambitniej. 22.10.09, 19:05
                                                    nettle, a w której jesteś klasie? ja brałam udział w geograficznej i
                                                    matematycznej olimpiadzie, ta druga była tak masakryczna, że nie wiem. bo w tym
                                                    roku napisanie tych zadań zlecono prywatnej firmie, a oni się nie zastosowali do
                                                    wymagań programowych gimnazjum i coś tam... więc generalnie żal ;d. ale zrobiłam
                                                    dobrze 2,5 zadania na 5 hahaha.
                                                  • nettle Re: ambitniej. 22.10.09, 19:48
                                                    jestem w trzeciej klasie ;p
                                                    ja brałam udział w biologicznym, chemicznym, polonistycznym i matematycznym,
                                                    wszystkie były masakrą. to jest bardzo nie fair, że w tym roku dali tak duży
                                                    poziom i nigdzie nie miałam szansy się dostać, w tamtym roku przeszłam do
                                                    drugiego z czegośtam, a była to druga klasa! beznadzieja, polonistyczny zrypali
                                                    na całej linii, skrócili czas, dodali kilka zadań, na wypracowanie zostało mi 5
                                                    minut i co ciekawe zapisałam w tym czasie pół kartki ;p
                                                    a matma to w ogóle, pisząc ten konkurs myślałam, że się popłaczę, bo nie umiałam
                                                    niczego zrobić ;p nie no, coś tam wykminiłam, w końcu wyszło, że napisałam go
                                                    najlepiej w szkole - 8,5 punktów na 40 - najlepszy wynik z najgorszych, można
                                                    powiedzieć ;p
                                                    kurde strasznie mnie to wkurza, że tak nas chamsko potraktowali... ;/
                                                    jeszcze przede mną WOS i angielski, ale to przyszłe półrocze

                                                    Jesteś z W-wy? ja mieszkam w okolicach ;p do jakiego liceum się wybierasz? ;d
                                                    wiesz już?
    • robrojka15@yahoo.pl Re: ambitniej. 21.10.09, 21:35
      w moim przypadku duzy wplyw na muzyke miala i nadal ma moja mama, to ona pokazala
      mi sztandarowe zespoly z lat 80 i za to jestem jej wdzieczna : ) potem nastaly czasy kiedy
      chcialam sie podobac dziewczyna z klasy wiec sluchalam szmatlawego popu itd. Potem
      byla era TH, wlasciwie to oni na nowo pokazali mi muzyke, ktora jest ambitna i plynie z
      czlowieka. Potem bylo kilku metali, punkow i takich tam, ktorzy tez pokazali mi swoja
      muzyke. I wreszcie moj Szatan, ktory wogole mnie na gotyk nawrocil : D. Dla mnie
      ambitna muzyka to wlasnie TH, gotyk, metal, horrorpunk, indie, industrial, muzyka
      Filharmonii Japonskiej (pod batuta Joe Hisaishi, polecam do posluchania soundtracki:
      Hauru no ugoku shiro, Spirited Away i ogolnie z anime Miyazakiego)
      • nygus_95 Re: ambitniej. 22.10.09, 19:09
        och, spirited away to genialny film, ruchomy zamek hauru też. chociaż nie
        obracam się w tematach kultury japońskiej, anime, czy coś, ale te dwa filmy
        strasznie mi się podobały.
        • dusiakowaa Re: ambitniej. 22.10.09, 21:16
          obecnie jestem na etapie intensywnego słuchania roots reggae, a zwłaszcza
          Damiana Marleya i Jah Cure ;D

          Nie wiem czy ambitnie,ale się chwalę smile
    • jane_ Re: ambitniej. 23.10.09, 15:13
      jezusmaria nie chodzą mi filmiki i zostałam odcięta od gossip girl już totalnie, pół odcinka ściąga się trzy godziny, a na dodatek 10 dni temu na kocie można było wygrać pierwszy sezon, cierpie. ;cc nie kupie sobie na dvd, a pożyczyć też mi nie ma kto.
      to smutne. przepraszam, ale musiałam komuś popłakać. ;<
      • nygus_95 Re: ambitniej. 23.10.09, 22:12
        natalio, a nie możesz oglądać na megavideo? niby jest ten limit, ale jest
        mnóstwo sposobów na to.
        nettle (jak masz na imię? ;d), tak, ja mieszkam w warszafce, chociaż w sumie to
        są obrzeża. nie wiem do jakiego liceum mam iść, jestem w drugiej klasie, no ale
        już powoli myślę nad tym. moj brat jest w batorym, więc to może być opcja. mama
        chce mnie w jeziorańskim, ale ja odmawiam, bo to katorga. czacki i hoffmanowa
        słyszałam, że są dobre jeśli na medycynę się chce iść, tak jak batory zresztą.
        kopernik na maturę międzynarodową. staszic lol, na pewno nie.
        ja nie wiem, pochlastam się >.<

        a ty gdzie? ;>
        • nettle Re: ambitniej. 23.10.09, 23:01
          Maria. Ale mów mi Mery, nie cierpię "Marii" ...

          ach w drugiej jestes, myślałam, że w trzeciej ;d jakaś tam mowa była o egzaminie
          i myślałam, że ty też 3.
          Fiu fiu, batory. Ja bym chciała do Czackiego (ma dobrą jak dla mnie lokalizację
          i właśnie podobno na wysokim poziomie sprawy biochemowe), ale to trochę marzenie
          ściętej glowy. Boję się, że się nie dostanę, bo skopię egzamin. . . A nawet jak
          się dostanę, to że nie dam rady ;p a jak nie Czacki to jakieś inne muszę jeszcze
          sobie wytypować, na razie nie wiem
          zastanawiałam się też nad tą maturą międzynarodową, ale doszłam do wniosku, że
          to trochę za dużo dla mnie ;p
          jeziorański? ;o to dobra uczennica z Ciebie musi być ;d

          kurde też się pochlastam, w ogóle nie wiem jeszcze konkretnie czego chcę, wiem,
          że do Warszawy ;d
          • jane_ Re: ambitniej. 24.10.09, 10:27
            oglądałam na megavideo dopóki nie zrobiło się tak, że minutę oglądałam przez 10 minut. ;c
            ale już pościągałam, i mam, i mam, eh. <33333.

            dziewczynki, jak lubicie white lies, to jest taki szalony pomysł, żeby zrobic wtedy zlot lol, i wpadnie CHYBA całe indie srindie, i marga, i explo, jak nam nie ogłoszą czegoś lepszego i jak będziemy mogły i jak nie stwierdzimy że cośtam lepsze. ;d
            • explosive Re: ambitniej. 24.10.09, 17:04
              hahha pomysl kól.
              Ja BARDZO BARDZO prawdopodobne ze bede, juhu.
              no a tak wgle to ja explo to tez indie srindie czy juz nie?
              bo sie tak troche nie z mojej winy odizolowalam od was;/
              marga bedzie, zrobimy rizpiernicz na tym iwencie;d;d;d
              no.
              ale mam dzis zaciesz;d;d;d
              • lubiekotki Re: ambitniej. 24.10.09, 19:47
                alez oczywiscie, ze nalezysz ;d

                zazrdrosze wam ;< ale ucalujcie ode mnie harry'ego i reszte, zresztą do lutego
                jeszcze sporo czasu, moze wygram w totolotka albo co
    • muszelka Re: ambitniej. 24.10.09, 17:22
      nareszcie ktoś to wszystko zauważył . (( ; no to ja od ponad roku słuchałam WYLĄCZNIE
      rocka typu green day ,simple plan ,mcr ,paramore ,good charlotte ,30 seconds to
      mars ,linkin park . moja naj zespoły dotychszas . w wakacje odkryłam zespół PAPA
      ROACH ( hard rock , moja ulubiona piosenka ' hollywood whore ) ,następnie ESCAPE THE
      FATE ( hard core ,ulubiona piosenka ' good enough for truth in cliche ' ) oraz na początku
      października AVENGED SEVENFOLD ( metal ,metalcore punk ,ulubiona piosenka 'afterlife
      i 'unholy confessions ' ) takiej muzyki zaczełam słuchać od połowy lata , przeplatam ją
      jeszcze EVANESCENCE i METALLICĄ . metal i hard rock to coś co naprawdę kocham i
      przechodząc od Avril ,One Republic ,potem Jonas Brothers ,następnie powyżej
      wymienione zespoły rockowe do metalu . odkrylam swój styl ,swoje brzmienie ,mogę
      godzinami słuchać jednej piosenki . ludzie się dziwią co to za zespoły ,nie znają ich ,bo nikt
      nie słucha juz takiej muzyki ,a ja ją kocham ,zonu nastały czas POPKULTURY kiedy
      modne jest jedno ,a to co nie podlega modzie jest tępione . naprawdę żal mi ludzi ,którzy
      nie czują tej głębi i takiego oddania metalu . jako przykład podam ,że u mnie w klasie na
      24 osoby ,trzy słuchają rocka i metalu reszta rapu i zawodzących ballad ,przez dico polo .
      to wszystko idzie w kierunku zepsucia . metal daje mi siłę i mam w dupie co inni myślą .
      dziękuje bardzo . xddd piwo ` za prawdziwe wartosci . ! ' ..
      • nygus_95 Re: ambitniej. 24.10.09, 20:48
        dobrze, więc Mary ;>. e tam dobra uczennica, po prostu moi rodzice mają dzikie
        ambicje ;d. a "ambicja tylko boli, nigdy nie pomaga".
        jestem ZA meetingiem! ciekawe którego lutego będzie koncert, bo 5 mam imieniny 8).
        + nie lubię stodołyyyyyyyy
      • kasiulqa999 Re: ambitniej. 24.10.09, 20:48
        hejsmile
        podoba mi sie pomysl na ten watek, szkoda ze odkrylam go dopiero teraz sad
        i jestem pod wrazeniem tongue_out

        a co do muzyki to slucham glownie matalu i rocka, zespolow podobnych do tych
        ktorych slucha muszelka. Na swoim profilu mam napisane ze jestem troche "inna",
        bo u mnie w klasie na 15 dziewczyn wiekszosc z nich slucha...feela winka o
        zespole takim jak nirvana nie slyszal prawie nikt... cóż... lubie tez dobry
        polski rock typu myslovitz, chylińska, kaziksuspicious
        a teraz nuce sobie paramore
        próbuje troche jak jane_ zapoznac sie z tym co lubia moi rowiesnicy wiec czasami
        slucham gwiazdek disneya i ...uncertain hmmm probuje wytrwac do konca i czasami jak
        mam nastroj ze tak powiem "taneczny" to sie to udaje indifferentale wracajac do gustow
        13-letnich ludzi to co poradze ze nie lubie m jak milosc ?tongue_out
        Ewa Farna tez jest spoko... nie jestem wielka fanka ale da sie sluchac wink
        to dobra, swoje powiedzialam, spadam
        peace, love and rock and roll itd. etc. itp.piwo

      • jane_ Re: ambitniej. 24.10.09, 20:48
        też słuchałam kiedyś tego co Ty, później odkryłam w tym drugie dno. Ty pewnie kiedys tez odkryjesz. ;d

        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA JA CHCE WAS JUŻ, POLANSIMY SIĘ W WARSZAFCE Z KUBKAMI ZE STARBUCKSA, alicjo hahahah XDDD i mówie, dasz radę, wierze w Ciebie.
        a ja mam już pieniążki, hihihihihihih. ale zastanawiam się czy nie wpaść na air jeszcze, ale musiałabym uciec z domciu. XD
        • nygus_95 Re: ambitniej. 24.10.09, 21:44
          a ile kosztują bilety w ogóle?
          starbaksem zarządza DR ZŁO devil
          • audreey Re: ambitniej. 25.10.09, 11:24
            nygusie, 90 złotych.
            ja też chcę do starbucksa, byłam tylko raz i to w dodatku w hiszpanii ;c a w
            mojej własnej ojczyźnie nie. skandal.

            PRAGNĘ WHITE LIES AAAAAAAAAAAA! niech mnie ktoś uratuje i zabierze do warszawki
            w lutym, na nich. ;c
            w sumie to jeszcze kilka miesięcy, ale i tak jestem prawie pewna, że nie pojadę.
            chociaż się napaliłam. :<
            • jane_ Re: ambitniej. 25.10.09, 11:28
              pojedziecie, no ej. ;c nie róbcie mi tego. ;c

              kuźwa musze się odkleić wrzeszcie od tego komputera, od trzech godzin idę się ogarnąć. >.<
            • explosive Re: ambitniej. 25.10.09, 11:32
              AAaa wszystkiego naj natalko i tukiss
              ja tez chce juz luty, wpierw nie moge nabroic zeby jechac;d;d;d

              i ale bedzie zonk jesli wszystkie sie tam pojawimy;d;d
              damy rade czuje to;d

              no a teraz ide sie ponapalac WL;d
    • kardolina moje zdanie. 25.10.09, 11:50
      dla mnie nie ma czegoś takiego jak prawdziwa muzyka i muzyka denna.
      jeśli już miałabym użyc tych określeń to powiem tak:
      prawdziwa muzyka, to jest ta, która jest grana prosto z serca; w którą wkłada się serce,
      wszelaką pracę, i dopracowuje się ją.
      nieważne czy rock, pop, country, czy naawet disco! jeżeli ktoś oddaje się tej muzyce,
      którą gra, śpiewa, to jest prawdziwa muzyka! bo to muzyka, którą się gra szczerze.

      a taka muzyka, któa jest grana, tylko po to, żeby była, tylko po to, żeby zaspokoic
      fanów, a nic serca się w nią nie wkłada, no to wtedy można ją określic mianem muzyki
      dennej.

      jeżeli jakikolwiek wykonwaca śpiewa, gra itd z czystą pasją, zamiłowaniem, bądź
      uwielbieniem, moim zdaniem, jego muzyka zasłużyła na miano prawdziwej muzyki, bo nie
      jest ona z przymusu.

      jeśli chod o gatunki muzyki, to właśnie tu można polemizowac. każdy ma w sobie to coś!
      nad każdym trzeba się napracowac. nieważne jakie brzmienie; o gustach się nie dyskutuje.
      ważne jakie zamiłowanie do tej muzyki.

      mówisz o gwiazdach muzyki i mam wrażenie, że nimi gardzisz. dobrze, proszę bardzo, ale
      dla wielu dziewczyn, grają oni wartościową muzykę. lubią taką muzykę i ich gusta nie
      zmienią się pod czymiś wpływem. to trzeba uszanowac. ja osobiście nie trawię JB i Lady
      gagi. nie lubię ich, nie podoba mi się ich muzyka. ale jeśli ona wypływa z nich szczerze, to
      wszystko gra. nie wiem jak jest, nie interesuje się tym.

      co innego jeszcze teksty. ten temat budzi wiele kontrowersji.
      inaczej trzeba spojrzec na dojrzałych, starszych artystów, a inaczej na młodych,
      początkujących artystów.
      powiedz mi, czego wymagasz po nastolatkach? to chyba jasne, że ich teksty narazie nie
      będą ambitne. ale może później, kiedy dojrzeją, zrozumieją to.
      prosiłabym o nieużycie argumentu `jednak niektórzy nastolatkowie wiedzą co jest ważne,
      ambitne` itd., bo nie wszyscy są tacy sami i w innym czasie dojrzewają.
      dla niektórych to miłośc jest głownym tematem, dla innych ludzka krzywda, a jeszcze dla
      innych będzie to pogoda.

      nie warto spierac się o muzykę, bo kazdy powie co innego, gdyż ma to dla niego inne
      wartości i to trzeba uszanowac.

      koniec monologu xd
      • kardolina Poprawka ;] 25.10.09, 11:52
        przepraszam! chodziło mi oL
        `mówisz o gwiazdach Disney'a i mam wrażenie...`
        • nettle Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:05
          od razu spierać, ciekawie jest porozmawiać o muzyce i dowiedzieć się co dla
          innych znaczy ambitna, na przykład

          Natalio, masz dziś urodziny? Wszystkiego najlepszego więc. wink

          Ja z góry mogę powiedzieć, że na 100% niestety nie będę na White Lies. Miłej
          zabawy życzę wszystkim.
          starbucks jest przereklamowany
          • independent. Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:09
            loffam hemikuw oni som tacy NIEZALERZNI I AMBITBNI!!!!!!!!!!!!!11
          • jane_ Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:10
            to jest bardzo interesujące, że każdy, kto tutaj wchodzi tak 'z ulicy' lol, zarzuca mi, że o gustach się nie dyskutuje, że na nikogo nie wpłyne, że niema czegoś takiego, jak muzyka ambitna, że gardze innymi, że przerosłam samą siebie i mogę tam mnożyć, ale chyba zauważacie tylko to, co chcecie widzieć, bo nie przyjmujecie tej cześci o tym, że nieważne, ile lat, jaki rodzaj, wygląd. że po prostu chcemy sobie podyskutowac o muzyce, która coś ze sobą niesie. ale nie. bo to złe.

            dziękuję. ;*

            jejuuuu, to szkoda, ale ja licze na to, że te, które mówią, że nie przyjadą zrobią jak ja zazwyczaj robię - zdecydują się na tydzień/dobę/5 godzin przed. ;d
            • kicaj Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:18
              Ja np. bardzo lubie Agnieszke Chylinska i nie mowie tu o jej nowej plycie, ale o
              jej starym 'wcieleniu'
              Jednym z moich ulubionych utworow Chylinskiej jest ''Winna''

              Buziam kiss
              • selcia17 Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:22
                kicaj napisał(a):

                > Ja np. bardzo lubie Agnieszke Chylinska i nie mowie tu o jej nowej plycie, ale
                > o
                > jej starym 'wcieleniu'
                > Jednym z moich ulubionych utworow Chylinskiej jest ''Winna''
                >
                > Buziam kiss

                dokładnie... To była jej najlepsza piosenka rockowa...! Jeszcze piosenki z O.N.A
                a teraz co?? Uważam ,że zmieniła ją ta ciąża. Stala sie inną osobą
                • kardolina Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:32
                  Stała się dojrzałą kobietą. To by było troszkę dziwne, gdyby mając dziecko myślała tylko
                  o tym, żeby `rockowac` ;]
                  Dobra, pomąciłam to, ale mam nadzieję, że rozumiesz ;]
                  • selcia17 Re: Poprawka ;] 25.10.09, 18:19
                    kardolina napisał(a):

                    > Stała się dojrzałą kobietą. To by było troszkę dziwne, gdyby mając dziecko myśl
                    > ała tylko
                    > o tym, żeby `rockowac` ;]
                    > Dobra, pomąciłam to, ale mam nadzieję, że rozumiesz ;]

                    Rzeczywiście jest dojrzalsza. Inaczej się wypowiada...ale brakuje mi rocka..; ))
                    A teraz jak śpiewa to discopolo czy pop to jakoś mi nie pasuje...Oglądaliście
                    poprzednią edycję Mam Talent? Ona z czasem się zmieniała...tam wyglądała bardzo
                    prowokująco...a teraz jak kobieta. Zmieniła się na lepsze ale skoro chodzi o
                    wokal wolę starszą Agnieszkę
                    • kardolina .. 25.10.09, 20:01
                      tak, mnie też niezbyt się podoba jej now apłyta. ta peirwsza piosenka to w stylu dance,
                      tylko mi się `foch` podoba jako tako. wolę osobiście jej `stary` wokal ;]
              • kardolina Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:31
                Haha ubóstwiam piosenkę `WInna` xd
            • kardolina Re: Poprawka ;] 25.10.09, 12:30
              ja tylko mówię co wywnioskowałam z Twojej pierwszej wypowiedzi; dalszych nie czytałam.
              zwyczajna dyskusja zwykle przeradza sie w spór
              poza tym ja powiedziałam, ze wg mnie (ja nie używam tego pojęcia) nie ma czegoś
              takiego jak ambitna muzyka. nikomu nie narzucam swojego zdania. tyle. w końcu taka
              jest definicja komenatrza.
              • margaryna ambitniej 25.10.09, 18:01
                ej ale fajnie by było jakbyśmy się tak spotkały na white lies xd
                a ta wgle to chyba nie jestem w temacie xd
                • nygus_95 Re: ambitniej 25.10.09, 23:09
                  w sumie chyba taka jest idea forum- wypowiadanie na forum równa się dyskusja,
                  właściwie o wszystkim można dyskutować. nie lubię sentencji, że o gustach się
                  nie dyskutuje, bo się dyskutuje. ale może jestem w błędzie.
                  natalkoo, wszystkiego najlepszego!!!!!!!!1111
                  • jane_ Re: ambitniej 26.10.09, 07:19
                    no ja też tego nie lubie. ;d

                    dziękujeeee, dziekujeeee, ;*

                    btw, mam dziś brzydkie włosy hahahaa. ;x
                  • nettle Re: ambitniej 26.10.09, 22:27
                    Agato, masz piękny avatar. ;d

                    u mnie z white lies to raczej przesądzone, że nie pojadę i nie liczę na cud.
    • mrs.brightside ambitniej. 26.10.09, 15:47
      jeśli radiohead, arctic monkey, ladyhawke, la roux, gaba kulka, the killers,
      three days grace, kings of leon, the gossip, mgtm, the ting tings, yeah yeah
      yeahs, my chemical romance, pj harvey, calvin harris, florence + the machine czy
      innezespołyktórychniechcemisięjużwymieniać jest ambitną muzyką, to... słucham
      ambitnej muzyki. ;x
      • nygus_95 Re: ambitniej. 28.10.09, 17:05
        a dziękuję, mary ;3. a chodzi ci o ten co mam teraz, czy o wcześniejszy? bo nie
        pamiętam, kiedy zmieniałam. w każdym razie teraz na avatarze to jest jamie
        campbell bower, który grał w sweeneyu i już wtedy się nim podniecałam, a teraz
        po tym całym nju munie będzie się nim podniecać również cały dziki świat ;x. to
        przykre i niesprawiedliwe.

        mrs.brightside, idziesz w lutym na white lies? ;>
        • jane_ Re: ambitniej. 28.10.09, 17:16
          bo jak idziesz to idziesz z nami! ;333

          ja od jakiegoś czasu, jak wiadomo, oglądam plotkarę, i w ogóle omg, i wczoraj w bravo był pierwszy artykuł o tym, boję się o mojego eda/chucka, i w ogóle to to. ;d
          napisze o nich artykuł!!!111
          • nygus_95 Re: ambitniej. 28.10.09, 17:58
            natalko, a co się stało, że żadnego avatarka nie masz? ;q
            hej, ten głos to normalnie jak luke pritchard trochę. fajne.
    • ldn Re: ambitniej. 28.10.09, 17:52
      A więc ja osobiście uwielbiam zespół Panik. Denerwuje mnie, że ludzie przypięli
      im etykietkę zespołu Bravo, choć z tego, co wiem pojawili się tam jakieś dwa
      razy, do tego tylko na początku kariery, gdy byli jeszcze Nevada Tan i ich
      muzyka nie była jeszcze do końca taka, jak sobie wyobrażali. Teraz, gdy odcięli
      się od starych producentów i sami stworzyli swój drugi album czuć, że są
      prawdziwi, a ich muzyka ma przekaz. Kto nie wierzy, niech poszuka tekstów. Poza
      tym, uwielbiam Coldplay. Myślę, że o tym zespole nie muszę nic pisać wink
      • nygus_95 Re: ambitniej. 28.10.09, 18:00
        uwielbiasz coldplay, dobrzee ;> ja też, ale to już wszyscy wiedzą.
        • jane_ Re: ambitniej. 28.10.09, 18:36
          ja nawet lubię nevadę tan, tzn nie słucham już bardzo długo, i nigdy nie byli dla mnie super, ale są chyba najlepsi z tego bagna. o. a jako panik nie miałam okazji ich słyszeć.

          nie wiem, czemu. czasem jest, czasem nie, kot ma zaburzenia. >.<
          albo brzmi jak pete. ale w ogóle, dla mnie to jak kumcia olik. devil
    • softy_girl Re: ambitniej. 28.10.09, 18:39
      Leona Lewiss na serio świetny , romantyczny gloss ;DD Warto jąą posłuchaćć wink))
    • nettle Re: ambitniej. 28.10.09, 19:54
      o dżejmiego oczywiście, Agato ;d też się nim jarałam po Sweeneym, był bossski !
      pamiętam jak Johanne słuchałam codziennie po kilka razy ;d
      kojarzę to zdjęcie, bo wtedy, w sensie przed całą new moonową szopką, było
      bardzo mało jego fotek w internecie ;p

      > po tym całym nju munie będzie się nim podniecać również cały dziki świat ;x.

      niestety ;d
      słyszałaś w ogóle piosenki jego zespołu? mieli ich trochę na majspejsie, ale
      wykasowali i zostawili dwie ;p on ma ciekawy głos
      • nygus_95 Re: ambitniej. 29.10.09, 17:09
        a nie, nie słyszałam. miałam majspejsa, ale skasowałam i chyba znowu założę ;q.
        jamie ma świetny głos, dżołana to taka śliczna piosenka ;3.
        ostatnio sobie oglądałam na yt sztukę brodwayowską z 1982 roku bodajże,
        śmiechowa.
        thebarberandhiswife
        • margaryna Re: ambitniej. 30.10.09, 17:13
          przyszłam sie tylko pochwalić, ze mam przerwę w umieraniu.
          zygam na wszystko. dosłownie.
          oszczędzę wam szczegółów ;d
          • jane_ Re: ambitniej. 30.10.09, 21:07
            ojej. ;c
            tęsknimy. ;3

            www.youtube.com/watch?v=ykSZMaZl2fY , btw.
            • ewish Re: ambitniej. 18.11.09, 20:21
              Wiesz co, Jane? Szczerze mówiąc, nie chce zakładać nowego wątku i śmiecić forum, ale
              musiałam ci to gdzieś powiedzieć. Denerwujesz mnie. Bo uważasz się za bardzo fajną, dla
              wszystkich jesteś strasznie niemiła, a pewnie w realu wcale taka super nie jesteś. Nie chcę
              dyskutować z tobą, chociaż tak naprawdę właśnie zaczęłam dyskusję, ale poważnie, pomyśl o
              sobie trochę, bo jesteś w sobie zakochana, przynajmniej mi się tak wydaje. I piszesz, że masz
              chłopaków, jasne, w wieku 14 lat? No nie wiem, jak z chodzeniem w tym wieku. Weź pomyśl
              trochę.
              Przepraszam, musiałam. Wiem, że teraz jestem jak an3cia.
    • disturbia Re: ambitniej. 18.11.09, 20:45
      Ciekawy temat. W końcu trochę inteligencji na tym dennym portalu.
      Osobiście nie lubię komercyjności, w muzyce szczególnie. Nie mam nic do gwiazd
      Disney'a, ale dla mnie to jest mega komercyjne, czasem bywa wręcz obciachowe.
      Zawsze poszukuję oryginalnych wokalistów i zespołów, takich poza Disney Channel
      i Vivą. Osobiście jestem wielką fanką 78violet. Wiem że Aly Michalka była kiedyś
      związana z Disneyem, ale mi to nie przeszkadza w uwielbianiu ich, poza tym teraz
      już nie są disneyowskie. Kolejna moja ukochana wokalistka to Ashley Tisdale -
      nadal łączona z Disneyem - ludzie, ona ma 24 lata i do Disneya już dawno nie
      należy ! A tak zupełnie z poza Disneya - the Veronicas. Ich muzyka jest tak
      cudowna, że mogę jej słuchać na okrągło. I to że jestem fanką 78violet, Ashley i
      Veronicas nie oznacza, że słyszałam tylko 2,3 ich piosenki i już się uważam za
      wielkiego fana... Dla mnie fan to ktoś, kto naprawdę się gwiazdą interesuje,
      jest na bieżąco, dobrze zna muzykę... I ja się za takiego uważam : ))). I
      jeszcze apel - nie skreślajcie cudownych wokalistów na tej podstawie, że kiedyś
      byli związani z Disneyem... No właśnie - KIEDYŚ.
      • stokroteczka11 Re: ambitniej. 18.11.09, 20:56
        Nareszcie coś mądrego. Ja na przykład zaczęłam wsłuchiwać się w India Arie
        winkZespół ten ma Bardzo spokojne, kojące piosenki, ale nie jest chyba popularny. wink

        www.youtube.com/watch?v=-q8g9gWP5JQ
        www.youtube.com/watch?v=mHXEE7Pi6iQ&feature=related
        Oto moje ulubione - Therapy i Video
      • jane_ @ewish 18.11.09, 21:07
        jej, jak mi się nie chce odpisywać. ;c
        tak się składa, że nic nie musiałaś. ale pomińmy. więc.
        nie musisz mnie lubić.
        jestem dość fajna, i to prawda, sądzę tak, to chyba lepiej, niż bym miała nad sobą płakać?
        ale nie jestem pusta. to jest znacząca różnica.
        jestem niemiła? proszę o przykład. c:
        pewnie nie jesteś - no właśnie, pewnie.
        tak Ci się wydaje.
        to była w grunie rzeczy ironia, ale owszem, oni byli.
        i wiesz co, mój wiek to już zupełnie nie Twoja broszka.
        myślę. cały czas. ;3

        dobra, czas na wywód ponadpodstawowy:
        zawsze, ZAWSZE jak zaczynam komuś przeszkadzać, dopada mnie na jakimś wątku i
        zarzuca absurdalne rzeczy. kiedyś kilka osób przynało mi się, że to z zazdrości. więc mam
        powody, żeby wysunąć to przypuszczenie również teraz. ja mam tylko dość dobitne i
        oryginalne własne zdanie, i trochę więcej rozumu od przeciętnych czytelniczek. poza tym
        mam pasję, którą kotek też pozwala mi rozwijać, i mam na siebie pomysł. rozbudze Twoje
        wątpliwości - w realu też czesto słyszę, że jestem bardzo osobliwą i specyficzną osobą. nie
        sądzę, żeby ktoś, kto czyta tylko moje komentarze na portalu internetowym może
        wysuwac takie wnioski, jakie wysunęłaś Ty. ja Cię nigdy nie spotkałam, i nie mam zamiaru
        Cię oceniać, bo to chamskie i nie chcę się bezsensownie odgryzać. ale chciałabym, żebyś
        wiedziała, że Twoja opinia nie robi na mnie wrażenia, bo to zarzuiło mi już 9726598327
        osób, i to jest już nudne. ciągle słyszę, że jestem nietoleranyjna, zła, niedobra,
        wywyższam się, krzycze, wymuszam, i ogólnie jestem wcieleniem zła i powinno mnie się już
        wysłać do piekła - jeśli jednak proszę o podanie przykładu, kiedy coś dokłanie zrobiłam -
        zapada cisza. moja mama powiedziała mi kiedyś, że buduję zdania, które zawierają w sobie
        wiele, choć są krótkie. i wiele osób widzi tylko to od wielkiej litery do kropki, nie
        zastanawiając się nad tym, co chciałam przez to przekazać, i że to innym sprawia problem.
        tak, to jest problem, bo potem okazuje się, że się wywyższam, a tak, zapewniam, nie jest.
        Twoje zarzuty są absurdalne, pominę to, że niekulturalne jest zaczepiać obcą osobę na jej
        wątku o muzyce i mówić, że jej się nie lubi - są spejalnie przeznaczone do tego tematy na
        tym forum. mam nadzieję, że Tobie też coś da to do myślenia. bo krytykować każdy
        potrafi. c:
        • ewish Re: @ewish 18.11.09, 21:33
          To mnie zaskoczyłaś. Nie tak sobie wyobrażałam ten komentarz, zresztą ja go sobie chyba w
          ogóle nie wyobrażałam. Nie jestem zazdrosna, poważnie, dzięki twojej wypowiedzi chyba
          odkryłam, o co chodzi: za bardzo przypominasz mi mnie, a tak się składa, że nasze wspólne
          cechy właśnie mnie w sobie wkurzają. Tak, to chyba to. Chociaż i tak za bardzo cię nie znam.
          To jak już jest forum muzyczne, to jeszcze powiem, że dla mnie ambitnym artystą jest
          Michael Buble, mama sobie ostatnio kupiła jego płyte i jest bardzo fajny, taki niewymuszony,
          fajny ma głos, i ładne piosenki.
          Cześć. I dzięki za miłą odpowiedź.
          • jane_ Re: @ewish 18.11.09, 21:44
            ja jestem grzeczna i spokojna, nie potrzebuje wzbudzac tutaj wojen i używania 'superelovoolgarnych' słowotoków ;3
            ciekawe. to musze przyznać, nikt takich wniosków jeszcze nie wysunął. c:

            bubel jest fajny. ;33 przewijał się zawsze gdzieśtam, jest ogólnie milusi i niewymuszony, nie atakują nim ze wszystkich stron. taki elegancki pop jest bardzo potrzebny w dzisiejszych czasach, tak sądzę.

            nie ma za co. c:
            • theblackone. Re: @ewish 19.11.09, 15:26
              Pozwoliłam sobie przeczytać waszą dyskusję, po tym, co ewish powiedziała mi
              dzisiaj w szkole, a ewish już wie, co mi powiedziała. Dziwię się, jane, że
              mówisz, iż nikt nie wysunął jeszcze takich wniosków, bo dla mnie to podstawowy
              powód do krytyki, tylko inni się do tego nie przyznają.
              A Buble jest bardzo fajny. Ostatnio czytałam z nim wywiad, i wydaje się również
              bardzo sympatyczny i mądry ogólnie. I 'I Haven't Met You Yet' jest genialne.
      • kammi Re: ambitniej. 18.11.09, 21:09
        Tak, Jane, dobrze mówisz, ale to, że Muse czy Paramore są popularni nie znaczy,
        że są źli { twoi KOL też są popularni i co {?}} grają świetną muzykę. Są znani,
        ale co z tego ? Im w końcu nie chodzi o sławę. I nie mówię tu tylko o nich. No
        ale do nich wracając Paramore może mają jak na razie słabą historię, ale Muse
        czy bodajże Green Day { który istnieje już od chyba ponad 20 lat i wiele się u
        nich wydarzyło } mieli bardzo ciekawą historię i kiedy nas jeszcze na świecie
        nie było też nie byli sławni i mogliby Ci eis spodobać { jeśli lubisz taką
        muzykę oczywiście } . A jak chcesz kogoś nowego i świeżego w naszym stylu to
        oglądaj MTV2. Jeśli masz oczywiście. No. To tyle. I na kotku nie masz co szukac
        " ciekawych nowości " .
        • jane_ Re: ambitniej. 18.11.09, 21:39
          nie słucham już kol, doszłam do wniosku, że only by the night jest meeegasłabe, czekam, co zrobią dalej z niecierpliwością, gdzieśtam gadali, że ich nowe numery brzmią jak radiohead, tym bardziej mam obawy. radiohead nie da się podrobić.
          nie sądzę, że muse nie chodzi o sławę. to chyba jeden z tych zespołów, któzy podświadomie jej pragną. coś w stylu kasabian, tyle, że to bardziej jawne dupki.
          nie lubię green day, dziwne nie? dookie miało w sobie coś, american idiot może było cudowne, ale nowa płyta ssie, i to bardzo. nie mam do nich szacunku, za to, co obecnie wyprawiają. zastosowanie w stosunku do nich czasu przeszłego jest bardzo wskazane - byli dobrzy.
          nie mam mtv2, co nie znaczy, że nie wiem, co tam puszczają, i w większości pokrywa się z to z tym, co słucham w jakimśtam stopniu. wystarczy śledzić nme, kupić machinę, włączyć roxy fm. starcza.
          nie szukam na kotku nowości, nikogo nie szukam, chyba, że osób, którzy tych 'nowości' ( a to złe określenie, bo starsza muzyka ma w sobie coś, ostatnio znowu się kacham w klasykach shoegazeu, my blody valentine, haha ) szukają również na własną rękę.
          • lubiekotki Re: ambitniej. 19.11.09, 18:33
            jak ja lubię te twoje inteligentne wywody natalko, po ktorych każdy się zamyka w
            sobie i już nigdy nie wychodzi, haha santachoinkaprezentkwiatserce

            własnie, chce machinę! :<
    • bouche2 Re: ambitniej. 19.11.09, 18:36
      ja w ogóle nie rozumiem zauroczenia Hannah Montaną, albo Jonas Brothers. I
      patrzeć nie mogę na komentarze dzieci neo, zachwycające się tymi dziećmi
      disney'a [w ogóle jak można było z Disney'a zrobić takie gów**?]
      toż to komercha jakich mało, tak samo jak gacie z Pattinsonem -.-
      na pewno polecam Radiohead, mój ukochany zespół, zwłaszcza piosenka 'Exit
      music', jest fantastyczna, 'Creep' i inne też.
      Coldplay też lubię, teksty są całkiem dobre,
      Strachy na lachy, też nieźle grają
      Happysad,
      i East West Rockers, Marika, to z troche innej beczki.
      Pozdrawiamwink
      • jane_ Re: ambitniej. 19.11.09, 19:33
        dziękuję, alicjo. serce
        obecny numer machiny trochę ssie, ale dla mnie zawsze gazety 'trochę ssą', muszę wydawać własną. ;d

        ja szczerze mówiąc nie rozumiem, czemu wele osób zaczyna tutaj swój post od wspomnienia o disneyu. ale nieważne.

        a żeby wypowiedź nie była totalnym offtopem, pozwolę sobię zadecydować, że dziś wieczór przenosimy się myślami na torwar, gdzie placebo będą grać, łałałałałałała, gdyby zabrali ze sobą lepszy support jak w reszcie europy, może bym tam była na serio. ;c
        aż sobie chyba ich coś ściągnę i wezmę ze sobą do łóżka, btw,
        alicjo, w sobotę nasz ulubieniec w mam talent santa
        • lubiekotki Re: ambitniej. 20.11.09, 15:20
          ależ proszę, Natalio.
          niee, bo jest chylińska i dżoni, poprzedni numer ssał bardziej, bo był jakiś
          taki zapiedziały, i courtney była indifferent

          jak się tak zastanowić, to disnejfanów jest tu tak mało jakoś. może to kwestia
          tego, że chwilowo o nich przycichło i każda disnejfanka chwilowo kocha zmierzch,
          a może po prostu pouciekali. na naszą klasę, haha.
          disnej na kotku stał się synonimem totalnej tępoty, trochę za twoją sprawą także
          natalio lol, a nikt nie chce być uważany za tępego.


          ej zapomniałam o tym. kurcze. molko i perkacz bliżej <3333 ale to dobrze, że nie
          pamiętałam, bym przezywała. supportu to ja nawet nie znam.

          czekamy z niecierpliwością. mam wyrzuty że przez nas ten wątek lekko przymarł crying
          • jane_ Re: ambitniej. 20.11.09, 15:35
            muszę wreszcie powycinać sobie tą kortni i hole z nmeememem na ścianę. ;33
            dzisiaj rano w tefałen24 pokazywali machinę i na okładce była senyszyn,
            https://www.plejada.pl/10860,4,4,senyszyn_w_machinie,fotogaleria_duze.html
            będzie z dupy ten numer, już widze po okładce, i już wiem, że nie będzie tam mojej recenzji raczej. ;ccc

            sądzę właśnie, że ucichło przez zmierzch.
            nie sądzę, żebym się do tego przyczyniła. XD

            bo support ssie. ale jezuuuuu, jak ja bym chciała tam być. ;c

            a to już jutro!!!111
            niech umiera, nie mam pretensji,

            idę na pocztę po paczkę. c:
            • jane_ Re: ambitniej. 20.11.09, 15:36
              hihihihi nie wkleiło. c:
              https://m.onet.pl/_m/e9222ebae1af5149a139439ad3e38fc4,21,1.jpg
              no. ;33
    • bouche2 Re: ambitniej. 20.11.09, 10:51
      TUTAJ.
      demotywuje big_grin
    • jane_ Re: ambitniej. 15.01.10, 20:35
      mam ochotę odświeżyć temat,
      do góry! :d
    • good_thing Re: ambitniej. 15.01.10, 22:01
      Taak.
      Ja też mam już dość tych popowych gwiazdeczek, Disneyowskich wytworów itp.
      W naszym świecie nie ma miejsca na prawdziwą muzykę. Spytać się w szkole jaki
      jest twój ulubiony piosenkarz/zespół, najczęstszą odpowiedzią będzie: Miley
      Cyrus tudzież inne wytwory Disneya ( wytwory to najodpowiedniejsza nazwa, bo
      ciężko mi ocenić czy ci ludzie to tancerze, aktorzy czy piosenkarze ), Peja
      tudzież Tede ewentualnie Britney Spears bądź inna popowa "gwiazda". Jedna na 10
      osób poda ci coś ambitnego, na więcej nie ma co liczyć.
      Ja na przykład słucham Coldplay. W sumie nie wiem czy jest to komercyjny czy
      niekomercyjny zespół, jednak jest znany. Chociaż to jest pojęcie względne, bo w
      mojej szkole wielu osobom ta nazwa jest kompletnie nieznana. Lubię Coldplay bo
      ma ambitne teksty i ogólnie to ambitny zespół jest.

      Dobra, tak się rozpisałam, że straciłam wątek. Koniec.
      • good_thing Re: ambitniej. 15.01.10, 22:04
        W sumie to się niepotrzebnie rozpisałam, bo widzę, że rozmowa się toczy na
        zupełnie inny temat, no ale ok tongue_out
      • nearlaify Re: ambitniej. 15.01.10, 22:06
        Dla każdego 'ambitniej' znaczy co innego, więc to kwesta sporna, ale ja nie
        lubię słuchać pop-u, a przynajmniej nie tego serwowanego przez nasze kochane
        gwiazdki. Żadna mi to muzyka. Good_thing śmiać mi się chcę, kiedy słyszę, że
        można nie znać Coldplay! Ale tak jest, i kurczę mam już dość słuchania na
        przerwach tego głupiego polskiego hip-hopu. Same wulgaryzmy i nagich panienkach
        do wyrwania, joł.
        • good_thing Re: ambitniej. 16.01.10, 10:32
          No właśnie nearlaify wiedza osób w naszym wieku na temat muzyki jest szokująca.
          Większość zna tylko "hity" które pojawiają się w mtv tudzież vivie. Nie mówię
          też, że ja jestem jakoś super obeznana w muzyce, ale i tak lepiej się znam od
          większości mojej klasy.
          I uwierz mi, Coldplay, który jest bardzo popularnym zespołem w różnych częściach
          świata, w mojej klasie jest znany może ze 2 osobom.
          • nearlaify Re: ambitniej. 16.01.10, 10:42
            Wiem xd Żenujące... U mnie króluje Peja, Firma itd, albo właśnie największe
            hity. Mało kto zna nawet MUSE bądź KINGS OF LEON! Nie kojarzą zespołów, nie
            interesują się niczym, nie czytają książek, są coraz głupsi...
            Mam w szkole kilka wielkich fanek Zmierzchu : ) Oglądnęły film : )
            A ja która tych książek nie znoszę, przeczytałam wszystkie i obejrzałam filmy,
            tylko po to, by wyrobić sobie o nich zdanie. Chyba jestem jakaś inna.
    • paramorehayley_ Re: ambitniej. 16.01.10, 10:53
      jane_ napisał(a):

      > obecnie jesteśmy karmieni marną podróbką prawdziwej sztuki, kultury, wpaja się
      > nam złe wzorce dotyczące tych rzeczy, a nasz światopogląd zmienia się pod wpływ
      > em ludzi, którzy próbują wciskać nam półprodukty.
      > większość z nas chłonie to bez zająkniecia. jednak coraz większa liczba osób bu
      > ntuje się przeciwko
      > kulturze masowej, odwracając się w stronę rzeczy nieco ambitniejszych. dzieje s
      > ię tak między innymi z muzyką - powstają kolejne twory mające zaspokoić nasze z
      > apotrzebowanie na tą formę sztuki, i to właśnie te twory są promowane jako 'wsp
      > anaiała i wartościowa muzyka', co jest oczywiście kłamstwem. ludzie o własnym r
      > ozumie zaczynają poszukiwać czegoś znaczącego na własną rękę - i własnie dla ni
      > ch zakładam ten temat.
      > nie ważne, czy podoba Ci się rock, indie, czy electro, grime - pochwal się swoi
      > m ulubionym artystą,
      > nowo odkrytym zespołem, czy wspaniałą płytą, która wiele dla Ciebie znaczy.
      > podejrzewam, że dla większości podawanych wykonawców nie opłacałoby się zakłada
      > ć
      > osobnego tematu na kotku - jak nic zniknąłby po trzech odpowiedziach. może tuta
      > j, pod
      > szyldem 'ambitniej', zbiorą się osoby kochające dobrą muzykę, dla której nie li
      > czą się gatunki, wiek, czy wygląd wykonawców. liczy się wartość ich dorobku.
      >
      > lol, strasznie to brzmi.
      > zaaapraszam gorąco do dyskusji. ;>







      Z muzyki Blue Foundation. Mają wspaniałą nutę! Polecam smile
    • lila13 Re: ambitniej. 16.01.10, 11:18
      Jak znam życie to pełno osób chętnie napisałoby Miley Cyrus!! Ale ja na pewno do
      nich nie należę. Tak właściwie to się z tobą zgadzam, chociaż to ,że ktoś nie
      słucha bardzo znanych pseudo utalentowanych wykonawców jak Miley Cyrus to nie
      znaczy ,że słucha czegoś dobrego. Ja lubię S.O.A.D alter bridge, three days
      grace i takie tamwink ale reszty tu nie piszę bo wolę kiedy tylko ja w moim
      otoczeniu ich lubię.
    • discophantom Re: ambitniej. 06.02.10, 12:15
      "ambitnie" znaczy co innego dla każdej osoby. mam koleżankę, która uważa muzykę
      dody za "ambitną", "wartościową" i "pełną przekazu w tekście".
      • im_rebel Re: ambitniej. 06.02.10, 13:38
        Muzyka Dody za wartościową??
        Hehehe, dobry żart. "Dziękuje wam za to, że nie boję się życia".
        Nie, no proszę. Można się uśmiać.
        No ale jak napisałaś to rzeczywiście dla kogoś coś 'ambitne' jest inne.
        ojej, mam nadzieję, że to ostanie zdanie napisałam jasno sformułowane xd
        • kiwi Re: ambitniej. 06.02.10, 14:16
          Dla każdego muzyka ambitna i wartościowa to ta, którą właśnie ta osoba słucha.
          Dla mnie ambitnymi zespołami, artystami, którzy wykonują taką właśnie ambitną
          muzykę są m.in Arctic Monkeys, The Kooks, Queen, The Killers, MGMT itp.

          Tak więc myślę, że pojęcie `ambitna muzyka` to pojęcie względne...
          • replaceable Re: ambitniej. 06.02.10, 14:30
            jw. czyli zależy jak rozumiemy pojęcie ambitna muzyka.
            Wsumie to nie lubię komercji. znam dużo zespołów, (świetnych zespołów a zarazem
            mało znanych) dzięki myspace, last.fm, infomuzyka. Ludzie zaczynają szukać
            czegoś nowego, nie komercyjnego, czegoś co można słuchać, analizować teksty.
            Dla mnie ambitna muzyka to Dobry tekst+Nietuzinkowe brzmienie

            • heyyeah Re: ambitniej. 06.02.10, 14:35
              Ja tam nie wiem, czy to czego słucham jest ambitne, z drugiej strony jest muzycznie nad
              wiek rozwinięta xD
              Mam 12 lat, a nie obchodzą mnie Paranormalsi, wolę AC/DC Led Zeppelin.
              • replaceable Re: ambitniej. 06.02.10, 14:45
                heyyeah

                Ja zawsze słuchałam czegoś innego niż moi rówieśnicy. xd
                I chyba lubię tą 'muzyczną odmienność' big_grin.
              • raspberrytears Re: ambitniej. 06.02.10, 15:21
                Chciałabym napisać, że pojęcie ambitniej każdy rozumie trochę inaczej. Nie można
                na siłę kogoś przekonywać, bo i tak nic z tego nie wyjdzie. W dzisiejszych
                czasach jeżeli osoby w naszym wieku chcą słuchać ambitnej muzyki, to muszą się
                sami tym zainteresować. Spójrzmy prawdzie w oczy. Przeciętny nastolatek pewnie
                nie wie, że istnieje taki zespół jak np. mgmt. Czy jakiekolwiek radio którego
                słucha (znowu użyję tego słowa) przeciętny nastolatek puszcza jakąś ambitną
                muzykę? Jak w końcu zrozumiemy, że nasze uszy mają dość pisku Britney Spears czy
                Seleny Gomez zaczynamy szukać, ale czy cokolwiek nam to ułatwia? Znam kilka
                osób, wy na pewno też, które uważają, że ambitna muzyka to Green Day, The
                Killers, Metro Station. A jak im dasz posłuchać np. Radiohead to myślą, że to
                wyjce. The Kooks- coś na bazie Jonas Brothers. Przykre to, ale prawdziwecrying. No,
                ale są też tacy co słuchają ostrego rocka, to już są uważani za takich innych.
                Powiesz im, że kochasz beatles'ów to cię wyśmieją.

                Prawda jest taka, że młodzież która ma inny gust, o wiele lepszy, z góry jest
                uważana przez środowiska słit nastolatek za jakiś odmieńców. Więc na siłę świata
                nie uszczęśliwicie. Może oni kiedyś `się nawrócą` na lepszą muzykę. Bo jak już
                napisałam, jeżeli sami się o to nie zatroszczymy rzadko kto nam pomoże.

                Nie wiem czy wg was słucham ambitnej muzyki. The Kooks, Kings of Leon, czasem
                nawet ladyhawke, The Beatles. Ale wiem, że są takie zespoły, których moje uszy
                nie tolerują i na razie nie ma mowy o zmianie big_grin
                • replaceable Re: ambitniej. 06.02.10, 15:30
                  Dla mnie ambitna muzyka to taka która Cię rusza,
                  ruszają Cię słowa, przekaz, melodia. Taka muzyka nie jest banalna.
                  I nie wiem dlaczego ale nie potrafię związać dwóch pojęć pop + muzyka ambitna.
                  Może nie znam żadnego wykonawcy pop, który tworzy ambitną muzykę. Może dlatego,
                  że każdy uważa co innego za muzykę ambitną, dla jednych to Selena Gomez, Doda,
                  czy Sasha Strunin ale dla mnie to zawsze będą The Killers, Coldplay, Kings Of
                  Leon czy nawet MGMT.
    • slodkiporanek Re: ambitniej. 06.02.10, 14:53
      Ambitniej... czyli jak? Jeśli chodzi Ci o oryginalność, to chyba nie jestem jej przykładem:
      słucham tego co mi się podoba. I nie obchodzi mnie czy wykonawcą jest nightwish, my
      chemical romance, lady gaga czy dir en grey - wybieram taki utwór, który zwyczajnie mi
      się podoba. Nie interesuje mnie nawet nazwa płyty z której piosenka pochodzi. No cóż, nie
      jestem wytrawnym melomanem. Obchodzi mnie melodia, słowa, ogólny przekaz - to się
      dla mnie liczy. Nie chcę się afiszować się stylem muzycznym jaki preferuję - wszyscy,
      którzy mnie znają wiedzą, że nie znam się tym przemyśle, a zespoły, czy wykonwcy nie
      mają żadnej roli w moim życiu.
      • carlain Re: ambitniej. 06.02.10, 15:34
        tylko ja z mojej klasy słucham tego czego słucham.
        po prostu 'moje' zespoły kocham ! <3
    • chrupek Re: ambitniej. 06.02.10, 15:30
      Mój ulubiony Zespół gra rocka, choć już
      długi czas o nich nie słyszno ja nadal ich kocham. I to w wielkim
      Stylu
      Powstało wiele zespołów rockowych, ale ja kocham ich nadal. :q Nie wiem czy dokładnie o
      to chodziło, ale dupa. c: Jane_ kocham twoje wypowiedzi i wątki. <69
      • msthic Re: ambitniej. 06.02.10, 15:38
        woow ależ się rozpisałaś ;p

        a ja lubię Paramore, bo jest takie ciekawe c'nie ? ;]
        • jane_ Re: ambitniej. 06.02.10, 16:00
          jeśli chodzi o połączenie popu i ambitności - przecież da się, to jest wszedzie. pop to muzyka popularna, wszystko, co wyszło poza garaż i ma jakieś dochody, jest przynajmniej lekko komercyjne, a to prowadzi do popularności, i tak samo jak znani są nie wiem, franz ferdinand, tak samo hadouken!, choć możecie ich nie znac, ale inni ich znają.
          pop to nie cukier, to coś, co jest po prostu znane.
          • mika292 Re: ambitniej. 06.02.10, 16:21
            No cóż, muszę przyznać, że ja ogólnie jestem taka trochę bardziej wygięta niż inni. Ja ogółem to słucham muzyki poważnej, i nie chodzi mi o muzykę poważną nowoczesną, choć jest to dla mnie też coś. Moim tematem przewodnim, jak to nazwę, jest Vivaldi i mam gdzieś to, co powiedzą inni. Ogółem wolę samą muzykę, nie ludzi, którzy ją śpiewają. Przepadam wręcz za Chrisem Bottim i za Yo-Yo Ma. Jednak nie myślcie sobie, że to mojej jedyne zainteresowania, bo wtedy byłabym pewnie wyobrażana jako kujon, który jest niedorozwojem psychicznym xd Lubię także metal, szczególnie Rammstein.Słucham Evanescence. Co tam jeszcze? Myslovitz, szczegolnie kiedy mam doła i La Roux. Wiem, że to raczej pop, ale jest w nim coś innego, co lubię. I absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że tylko pop to komercja. Nie tylko ten typ muzyki poszedł w tę stronę. Osobiście pop uważam za zepsuty dlatego, że jest to przede wszystkim śpiewanie o miłości, a miłość jest dla mnie już przereklamowanym stylem muzyki.
            Pozdrawiam!
            Dominika
          • misiulek jane_ 02.03.10, 18:59
            Mówiłaś, że słuchałaś muzyki emo. Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?
            Jakich zespołów, dlaczego przestałaś słuchać itp.
            Z góry dziękuję za odp.smile
            • jane_ Re: jane_ 02.03.10, 20:51
              emo jak emo, bardziej jakieś deathcory i poppunki,
              noale:
              alesana,
              bring me the horizon,
              scary kids scaring kids,
              drop dead gorgerous,
              brokencyde (jakieś dwa dni lol),
              alexisonfire,
              blessthefall,
              bullet for my valentine (hah),
              enter shikari (zostało mi do dziś. <3.)
              flyleaf (hah [2])
              from first to last,
              from autumn to ashes,
              funeral for a friend,
              him (juhu! emosy)
              kids in glass houses,
              kill hannah,
              madina lake,
              parkway drive,
              saosin,
              taking back sunday,
              the used,
              the red jumpsuit appartaus,
              new found glory,
              a day to remember,
              aiden,
              as i lay dying,
              avenged sevenfold (hahahaha),
              boys like girls,
              chiodos,
              cute is what we aim for,
              darkness dynamite,
              deathstars (dobra, dalej się w nich podkochuję, ale cicho, i to nie emo, ale cicho. :d)
              escape the fate,
              hopes die last
              i killed the prom queen,
              jeffree star (c nie?)
              lostalone
              lostprophets (ihihihi)
              lovehatehero
              millionaries,
              odszukać listopad,
              rusko star,
              silverstein,
              underoath,
              the devil wears prada,
              the medic droid,
              you me at six,
              we the kings,
              no thanx,
              anti fitness club

              masz co robić do wakacji. <3.
              jakoś 1/4 nie pamiętam, ale mam w komputerze,
              potem wszystko poszło się kochać, bo odkryłam indie i electro,
              w sumie ta muzyka działała na mnie uspokajająco.
              ps. jakiśtam mcr czy fob nie wypisywałam, bo to już mi chyba wtedy przeszło.
              ps2. kilka jest elektroniką, ale nie wyobrażam sobie słuchania 'emo' bez nich. <3.

              więcej nie zgłębiłam, choć z nazwy kojarzę, polecam: www.last.fm/tag/deathcore/artists + www.last.fm/tag/emo/artists + www.last.fm/tag/emocore/artists
              • misiulek Re: jane_ 03.03.10, 17:49
                Dziękuję ci bardzo, większość z wymienionych przez ciebie zespołów znam i
                uwielbiam, a te których nie znam poznam. xD
                jeszcze raz bardzo dziękuję.kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka