Mieszkam na wsi niedaleko miasta. Teraz idę do 6 klasy. W mojej szkole jest również gimnazjum, ale zastanawiam się nad tym żeby do gimnazjum chodzić do miasta. Boję się jednak nowych ludzi, nauczycieli i tego że no nie wiem mnie nie zaakceptują...A może nawet i "kocenia".
Co byście zrobili na moim miejscu? Proszę doradźcie mi