witam was wszystkich bardzo serdecznie

Postanowiłam napisać ,bo dużo mi leży na serduchu...i chciałabym wszystkim
rodzicom oszczędzić tego co Ja teraz przeżywam..
Moja 1,5 roczna córeczka od urodzenia miała kłopoty z ropiejącym oczkiem...
okuliści tylko sondowali..sondowali..sondowali...dawali kropelki i tak wkółko..
Okazało się ,że moja mała ma wrodzoną niedrożność dróg łzowych...a konkretniej
brak kanalików górnych...a dolne wykształcone do połowy..
Teraz 18 lipca czeka nas operacja...niestety płatna..bo fundusz zdrowia
lekceważy takie dolegliwości...a lekarze chociaż mogą wykonać taką operacje
bo podpisali umowę na takie zabiegi nie wykonują ich bo..albo uważają ,że do 3
roku życia narkoza jest za dużym obciążeniem dla dziecka...albo sam nie wiem
dlaczego...paranoja...
Pamiętajcie póki wasze dziecko jest małe...nie lekceważcie
objawów...konsultujcie z kilkoma okulistami...
Bierzcie pod uwagę wszystkie możliwości...
Trzymajcie kciuki za nas ....
a oto moja kruszynka
smyki.pl/domeny/lovely.pl/patusia/upload/3 pogoria iii.jpg