No i stało się...Po prawie trzech miesiącach diety i intensywnej, dokładnie
przemyślanej kuracji przerwałam dietę. Mam chyba początek depresji (zostawił
mnie narzeczony w bardzo trudnym dla mnei momencie) i trzeci dzień jem
słodycze. Żeby się trochę rozgrzeszyć i naiwnie sądząc że to zabije kandidę,
po każdym zgrzeszeniu biorę 30 kropli citroseptu. Czy jest sens kontynuować
leczenie? Czy zaprzepaściłam 3 miesiące leczenia? Moją największą motywacją
było wyzdrowienie i zajście w ciążę po leczeniu. Teraz nie mam motywacji
nawet żeby wstać z łózka