Dodaj do ulubionych

proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Janusa

05.05.06, 13:15
odebrałam wynik biocenozy pochwy, grzybów drożdżopodobnych nie wyhodowano
(pewnie za krótko, ale są i pewnie przerosły je bakterie )ale mam
streptococcus agalactiae, klebsiella pneumoniae, staphylococcus aureus.
ginekolog przepisał dalacin c, nie chę brać bo to antybiotyk i może być
gorzej.czy nadal powinnam włączyć dietę i sanum, srebro itd, czy jakoś
najpierw leczyć gronkowca?z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 13:41
      prosisz o opinie pana Janusa .Wybacz wiec ,ze sie wtracam, ale mialam od lat
      powtarzajaca taka sama sytuacje: drozdzy nie wyhodowano ale za to wyhodowano
      obficoie paciorkowca.
      Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze w takich wypadkach nalezy wziac najlepiej
      krem dopochwowy metronidazol.
      To najskuteczniej dziala i nie niszczy przy tym sluzowek jelit jak to robia
      antybiotyki doustne. Wiec bakterie najbezpieczniej leczyc dopochwowo.

      I proponuje Ci diete. Koniecznie. Ja kiedys nie mialam pojecia o candidzie i co
      2 mieisiiace mi te paciorkowce w pochwie wracaly.Najprawdopodobniej ma to
      scisly zwiazek z zagrzybieniem jelit , gdzie w symbiozie z grzybami zyja
      paciorkowce i gronkowce. I wtedy przez cienka scianke blony sluzowej ,ktora
      laczy jelito grube z pochwa przedostaja sie te patogenne bakterie rowniez do
      pochwy.Albo z krwia wedruja do najblizej polozonego organu, jakim okazuje sie
      pochwa.
      Ja ozarlam sie okolo 10 antybiotykow na te paciorkowce i tylko dokarmialam
      candide....Gdybym wtedy wiedziala jaki mechanizm dziala ta regula przerostu
      bakterii na pewno nie dopuscilabym do namnazania sie patogennej flory i dbala
      bym o stan moich jelit.
      Odkad stosuje diete + jem probiotyki + babke plaesznika codziennie + bentonite
      to nie mam nawrotow paciorkowca.
      Jednak musze na cos ci zwrocic uwage: po zastosowaniu jakiegokolwiek
      antybuiotyku na te bakterie aplikuj sobie lactovaginal przez tydzien , zeby w
      pochwie odbudowac zdrowa flore.
      U mnie swego czasu po 10 juz antybiotyku dosustnym o nazwie "metroidazol" na
      tego paciorkowca rzucila sie juz grzybica. Osobiscie odradzam antybiotyki
      doustne ,bo grzyb cie wtedy ma w szachu. Czulam wtedy silne pieczenie w pochwie
      i swedzenie na minute po tym jak cos zjadlam. Najskuteczniej wyciagnely mnie z
      tego nawilzenia jelitowe olejem z siemienia lnianego + babka pkesznika oraz
      dopochwowo prosbiotyki a nastepnie kwas borny przez 2 miesiace codziennie a
      nastepnie podtrzymujaco raz/dwa razy na tydzien do pol roku.

      Nie wiem czy cos zrozumialas z tych pozakrecanych zdan.
      Ale mam nadzieje, ze uda ci sie zmusic lekarza ,zeby jednak przepisal ci
      antybiotyk dopochwowy w kremie. I wtedy proponuje zastosowac sie scisle do
      diety i do zwalczania candidy w jelitach.
      Powodzenia!
      • n17062000 Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 14:08
        dzięki za opinię, trochę zrozumiałam i zgadzam się z Tobą. nie chcę iść do tego
        samego gina po receptę a rodzinny nie wiem czy mi wypisze, bez recepty raczej
        nie kupię.czy ty jesteś cały czas na tej diecie bez słodyczy i nabiału.ja
        wytrzymałam 5 tygodni. prosze napisz coś więcej o kwasie bornym jak to się
        bierze
        • monikx2 Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 14:19
          Poczytaj troszke wypowiedzi w podanym linku,tam bylo troszke na temat kwasu
          borowego.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=27740387&v=2&s=0
          • homeopatkaqq Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 14:35
            tak, o kwasie bornym pisalam juz w temacie :grzybica pochwy.

            Co do diety to musisz ja koniecznie wprowadzic w zycie.Inaczej bakterie beda
            sie namnazac w tempie blyskawicznym i co pare miesiecy bedziesz miec nawrot
            infekcjii.A kolejne wybijanie bakterii niewiele da bo tu przeciez sie rozchodzi
            o stan jelit. Jelita trzeba oczyszczac ciagle ta dieta i babaka
            plesznika,lewatywami z probiotykami albo z zielonych sokow.
            U mnie przez okres 2 lat co miesiac lub dwa mialam kolejna infekcje (zanim nie
            dopwoedzialam sie o candidzie i diecie.) Odkad stosuje diete, biore babke
            plesznika, probiotyki, detoks to nic malej nie dolega. Ale problem nadal jest,
            bo jesli tylko skusze sie na cos z listy zakazanych produktow to mnie "mala"
            juz zaczyna swedziec...wiec nie za predko bede mogla zrezygnowac z diety.
            Tu wklejam ci przykladowy jadlospis jaki podaje sie nowotworowcom. Bardzo
            podobny do naszej diety. Ja sie teraz tego trzymama, szczegolnie pomysl z
            zupami goracyymi mnie rozentuzjazmowal, bo bardzo je lubie. No i ta dietka to
            raczej w drugim etapie diety, bo w pierwszym odpada z racjii platkow owsianych
            i owocow.

            PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS

            ŚNIADANIE

            1 szklanka soku warzywnego
            Płatki owsiane lub jakas kasza jaglana
            Duszone warzywa, owoce maloslodkie

            OBIAD
            Surówka
            1 szklanka ciepłej zupy
            1 szklanka soku warzywnego
            Duży pieczony ziemniak
            Jarzyny gotowane (duszone)
            Deser: duszone lub surowe owoce
            (Na jednym talerzu można podać np. sałatkę ziemniaczaną, buraki z musem
            jabłkowym na ciepło, marchew z jabłkiem na surowo)

            KOLACJA
            Surówka
            1 szklanka ciepłej zupy
            1 szklanka soku warzywnego
            Duży pieczony ziemniak
            Jarzyny gotowane, 2 rodzaje
            Deser: surowe lub duszone owoce

            Zjadana ilość jest dowolna, można podjadać nawet w nocy. Po odtruciu (1-2 tyg.)
            apetyt się poprawia.
            Dietę stosuje się min. 1,5 roku.

            Pozdrawiam.
            • homeopatkaqq Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 14:35
              acha, no i z owocow to najlepiej jest grapefruity lub zielone maloslodkie
              jablka.
              • pantarejka Do homeopatki :) 05.05.06, 15:11
                Czy Twoim zdaniem, kobieta z kandydozą może urodzić zdrowe dziecko? Czy Ty masz
                dzieci? Pytam, bo piszesz dużo o problemach ginekologicznych smile związanych z
                drożdżycą (przepraszam za osobiste pytanie).

                Ja jestem trochę przerażona. Wprawdzie nie mam problemów z pochwą, ale wiem, że
                w moim organizmie candida sobie jeszcze hula (osłabiona odporność, ostatnio
                arytmia, a teraz klucha w gardle). W przyszłości chciałabym mieć zdrowe dzieci.
                Zastanwawiam się jakie są szanse i zagrożenia dla dziecka, którego matka ma
                kandydozę.

                W sumie to już dość długo walczę z tym paskudztwem.
                • homeopatkaqq Re: Do homeopatki :) 06.05.06, 04:45
                  do pantarejka:

                  zamierzam miec dzieci....a we wrzeniu strzela mi trzydziestka i poki co nie
                  czuje sie wcale na silach.
                  Tzn swiadoma jestem faktu, ze dopoki ja bede miec candide to dziecko
                  automatycznie bedzie ja lapac na etapie bycia plodem.Najgorzej boje sie autyzmu.
                  Ciarki mnie przechodza na sama mysl.
                  Sama nie wiem co mam robic...Pozostaje tylko póżne macierzystwo.
                  Mysle, ze za jakies 3-5 lat bedzie ze mna lepiej i wtedy (o ile wczesniej nie
                  wpadne) uda sie urodzic zdrowego potomka.
                  Bardzo bym chciala byc zdrowa i miec zdrowego bobaska.
                  I tym optymistycznym akcentem koncze ten rozdzialsmile Pozdrawiam!
                  • homeopatkaqq Re: Do homeopatki :) 06.05.06, 04:50
                    cd go pantajerka:
                    najgorsze jest to,,ze jesli sie ma candide to szanse na zdrowe dziecko sa marne.
                    W ogole szanse na donoszenie ciazy sa mniejsze niz u zdrowej osoby, wiec sama
                    rozumiesz... Mysle, ze dopoki pochwe masz zdrowa to i tak o niebo lepiej niz
                    moj przypadek.
                    Nic, polecze sie, poczyszcze watrobe jeszcze kilka ladnych razy i mam nadzieje,
                    ze powoli beda odchodzic moje dolegliwosci.
                    U mnie najgorsze jest to,ze ja mam wszytsko na tle alergicznym....Cholerka, to
                    czyszczenie watroby to dla mnie teraz wielki ce, bo odchodza alergie, wiec
                    pokladam w tej metodzie wielkie nadzieje. Papatki!!!
                    • pantarejka Re: Do homeopatki :) 06.05.06, 07:45
                      Mam nadzieję, że mamy jakąś szansę na zdrowego dzidziusia smile

                      Dziś jest nowy dzień - nowa nadzieja we mnie wstąpiła, bo czuję się dziś wręcz
                      świetnie (klucha w gardle dziś przeszła). Od 2 tygodni trzymam ścisłą dietę
                      (stwierdziłam, że radykalizm popłaca.) i stosuję całą gamę antygrzybiczych
                      środków smile. Także Tobie życzę wielu tak dobrych dni, optymizmu i nadziei, że
                      się z tego wykaraskamy smile.

                • anika73 Re: Do homeopatki :) i pantarejki 09.05.06, 13:12
                  Dziewczyny,
                  ja urodziłam zdrowe dziecko, synek ma 6 lat i nie widzę żadnych objawów
                  kandydozy, tzn, nie robiłam mu badań, ale nie mam podstaw do podejrzeń; ale
                  może ja nie byłam taka zagrzybiona, choć z grzybicami pochwy borykam się od lat
                  co najmniej 10. Tzn teraz jest jakoś lepiej, odpukac smile))
                  Teraz myślę o kolejnym dziecku.....
                  Trzymam kciuki za Was smile Głowa do gory wink
                  • pantarejka Re: Do homeopatki :) i pantarejki 10.05.06, 00:18
                    Dzięki smile
                • nowajulka Re: Do homeopatki :) 10.05.06, 11:16
                  Moje dziecko ma candidę. Sądzę, że po mnie.
      • annakamila Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 05.05.06, 19:50
        "Najskuteczniej wyciagnely mnie z
        tego nawilzenia jelitowe olejem z siemienia lnianego + babka pkesznika oraz
        dopochwowo prosbiotyki a nastepnie kwas borny przez 2 miesiace codziennie a
        nastepnie podtrzymujaco raz/dwa razy na tydzien do pol roku."
        Homeopatkaqq, please rozwin prosze to zdanie.
        Jak sie nawilza jelita olejem? W jakiej formie ta babka plesznika(to herbata,
        sok czy nalewa), ile probiotykow czyli lactovaginalu i jak kwas borny (oklady,
        czopki, czy cos innego i ile?)
        A moze masz tez jakis pomysl na swedzenie na zewnatrz bo ja z tym mam
        najwiekszy problem. Czasem nawet mi przychodzi ze to dobrze ze tak swedzi bo
        moze to forma wyrzucania toksyn przez skore ( to raczej zartobliwie dodaje).
        Anna Kamila
        • homeopatkaqq Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 06.05.06, 04:14
          annakamila

          Mialam na mysli picie oleju z ssiemienia lnianego na czco jako forme nawilzania
          jelit.Czytalam, ze po lewatywach mozna wcisnac troche oleju doodbytniczo
          gruszka. Sprobowalam raz i na drugi dzien ten olej sie wylewal i plamil
          gatki,wiec juz tego nie stosuje z racjii oszcednosci na spodniach.
          Co do picia ileju z siemienia to na sam poczatek dnia biore probiotyki, po 15
          min kilka lyzek oleju z siemienia (oba preparaty swietnie sie uzupelniaja) i po
          pol godzinie sniadanie.
          Babka plesznika to takie ziolo sproszkowane. W formie sproszkowanej wyglada jak
          bulka tarta.Miesza sie je z woda i ono bardzo szybko pecznieje , pijesz
          natychmiast po zamieszaniu. Babka lapie w swe sluzowate sieci toksyny i grzyby
          w jelitach jak rowniez usprawnia wyproznianie. Mieszasz 2 lyzki z woda w
          pollitrowym garniuszku i pijesz zawsze przed posilkiem. Ja kilka razy wypilam
          po posilku i po 20 min byalam tak glodna ze zjadlam nastepna porcje zarcia.
          Takze lepiej przed posilkiem, nie masz takiego wilczego apetytu.

          Lactovaginal : 1 kapsulke na noc i 1 mozna tez na dzien. Przynajmniej przez
          kilka tygodni.Ale probiotyki same nie lecza, one tylko reguluja...Kwas borny w
          globulkach jest jak slyszalam na recepte w Polsce. Ale ten w butelce jest bez
          recpty.Kup wiec ten w butelce luzem i poszukaj sobie jakis ziolowych tabletek
          powlekanych w takie glicerynowe czopki. W domu oproznij wszystkie glicerynowe
          czopki i wypelniej je kwsem bornym. Te czpki maja zazwyczaj 600mg tak jak sie
          podaje dopochwowo. Wsadzaj 1 galeczke na noc i jedna na dzien przez okres 2
          miesiecy.Po 2 miechach 2x w tygodniu stosuj ten kwas.
          Kwas borny jest bardzo skuteczny w przypadku grzybic nie dajacych sie wyleczyc
          kremami typu "-zole" takimi jak clotrimazol, mikonazol etc.
          Zwalcza niemal wszytskie rodzaje grzybow.Wiec jest obiecujacy.
          Mi po nim przeszly wszelkie formy pieczenia sromu, pieczenia podczas oddawania
          moczu. Jednak co do swedzenia to powiem ci, ze dalej mi sie pojawiaja zaraz po
          tym jak zjem cos niedobrego i mam za malo wody w organizmie.Ale jak tylko
          napije sie wody to mija. Trzeba brac babke plesznika codziennie, probiotyki +
          detoks , koniecznie trzymac diete i robic lewatywki. TYlko to jest w stanie
          pomoc na te swedzenia pochwy.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • annakamila Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 08.05.06, 08:30
            Wielkie dzieki homeopatkaqq!

            To jeszcze tylko czy babke plesznika mozna kupic w aptece czy trzeba zamowic w
            necie?
            Reszte rozumiem i zastosuje, pewnie uproszcze sobie i zamowie na recepte te
            globulki z kwasem bornym.
            A czy sotosowalas na candide jakies farmaceltyki? Ciekawa jestem Twojego zdania
            w tym temacie.
            Anna Kamila
            • pantarejka Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 08.05.06, 11:53
              Kupiłam w pobliskiej aptece coś, co się nazywa nasienie płesznika (Herbapol).
              Oto, co jest napisane na opakowaniu:
              - działanie: łagodnie przeczyszczające, osłaniające;
              - wskazania do stosowania: w zaparciach nawykowych w celu rozmiękczenia stolca;
              - interakcje z innymi lekami: Stosowanie nasienia płesznika może obniżyć
              wchłanianie innych leków np. glikozydów nasercowych, pochodnych kumaryn lub
              preparatów zawierających minerały lub witaminy. W związku z tym nasienie
              płesznika powinno być stosowane 1/2-1 godz. przed lub po zastosowaniu któregoś
              z wymienionych leków.;
              - Dawkowanie i sposób użycia: dorośli 2,5 - 7,5 łyżeczki dziennie w 1 - 3
              dawkach. Zalać wodą, mlekiem, sokiem owocowym lub innym płynem, wymieszać i od
              razu wypić. Nasienie płesznika można również połknąć, popijając płynem. Nie pić
              na noc. Nie stosować u dzieci poniżej 12 roku życia.
              - Przedawkowanie: W przypadku przedawkowania może wystąpić dyskomfort, wzdęcia
              lub zaparcia.

              Jak napisałam - to co kupiłam ma postać nasionek. Działanie może być podobne do
              tej babki w postaci bułki tartej, opisywanej przez homeopatkę - tzn. może
              wymiatać toksyny i powodować, że candida nie przedostaje się z jelita do
              krwioobiegu i całego organizmu.

              Jeszcze tego nie próbowałam smile Boję się troszkę efektu "piorunującego", bo nie
              mam problemów z przemianą materii (jem furę warzywek).
              • anika73 Re: proszę o opinię - wymaz - do Pana Doktora Jan 09.05.06, 13:15
                Nasiona babki znajdują się też w preparacie Colon C, dodatkowo są tez tam
                probiotyki, do kupienia w sklepach zielarskich i aptekach chyba tez
                • homeopatkaqq babaka plesznika i farmaceutyki 09.05.06, 14:43
                  pantajerka:

                  nasiona plesznika to pewnie to samo co babka, bo z Twojego opisu wynika, ze
                  dzialanie ma to samo.
                  Tylko ze babka plesznika jest w formie zmielonej...
                  Roznica miedzy nimi jest pewnie taka jak pomiedzy siemieniem zmielonym i w
                  nasionach.
                  Proponuje Ci tez uzupelniajaco COLON C-tam jest duzo tej babki.
                  I jeszcze siemie lniane zmielone, zalane letnia woda na pol do kilku godzin
                  stania i wypic.


                  do annakamila:

                  bralam nystatyne (marny efekt) . Nie widze sensu w braniu antybiotykow na
                  candide.Bralam wiele ziolowych tabletek i herbatek: pau d'arco, chlorella,
                  detox wilkakora. One malymi kroczkami pomagaja, ale sa ogolnie slabo trujace
                  grzyby i bakterie. Co "z kopyta" daje poprawe to duze dawki probiotykow,
                  citrosept (okolo 50 kropli dziennie) , babka plesznika (2 lyzki na pol litra
                  wody, pic natychmiast po zamieszaaniu), glinka bentonite (jak donosi jedna z
                  forumowiczek zamowienia na bentonite w Polsce mozna skladac pod tym numerem:
                  062 73 43 330), lewatywy z citroseptem oraz z probiotykami (nie mieszac
                  razem,tylko albo z tym albo z tym) , dieta oczywiscie, detoksyzujace kapiele w
                  imbirze (wypacajace mocno, regenerujace sily).
                  Wazne jest,z eby jelita calyczas nawilzac olejami, bo przy candidzie jelita sa
                  dosc wysuszone i maja stan zapalny.
                  MIkroelementy i B-complex sa tez nieodzowne.


                  • homeopatkaqq Re: babaka plesznika i farmaceutyki 09.05.06, 14:44
                    do pantajerka:

                    pochodz po sklepach zielarskich, oni maja na pewno zmielona babke plesznika.
                    Wiem,ze ojcowie Bonofraci (warszawa, krakow)ja tez maja za male pieniadze.
                    • homeopatkaqq Re: babaka plesznika i farmaceutyki 09.05.06, 14:44
                      ojcowie Bonifraci.
                  • annakamila Re: babaka plesznika i farmaceutyki 10.05.06, 09:35
                    homeopatkaqq

                    Dziekuje ci za serdecznie za odpowiedz.
                    Zainteresowalas mnie jeszcze tymi kapielami w imbirze (wiesz ja na wszystko
                    patrze przez pryzmat mozliwosci zastosowania rowniez dla dziecka).
                    Jak robisz taka kapiel ? Ze swierzego czy z suszonego? Jakie stezenie i jak
                    dlugo nalezy posiedziec w kapieli? Jaka temperatura wody?

                    A na marginesie to duzo probiotykow to ile to jest dla Ciebie?

                    I jeszcze gdzie kupujesz babke plesznika, bo od pantajerki wiem ze nasiona w
                    aptece. Colon C na razie odpada bo musze sprawdzic najpierw czy sama babka
                    plesznika nie alergizuje.

                    Pozdrawiam
                    Anna Kamila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka