doris74
16.08.06, 09:59
witam,
chciałam sie spytac, jak to jest z sokami w I etapie diety u dzieci
(robionymi własnorecznie oczywiscie)? W kilku miejscach przeczytałam, ze nie
mozna dawać, szzcegolnie pomaranczowego. I w ogóle wyeliminować wszelkie
owoce.
Doktor Janus z kolei twierdzi, ze to podstawa rozwoju, pisze:
"Naturalne soki owocowe przygotowane ze świeżych owoców, powinny być stałym
elementem diety dziecka. Włączając je stopniowo do odżywiania, należy
najpierw określić tolerancje na nie organizmu. Proponuję najpierw rozcieńczyć
je w 50% wodą. W przypadku ich dobrej tolerancji, podawać je później we
wzrastającej ilości jako nierozcieńczone. Sokami wybitnie zasadowymi dla
wewnętrznego środowiska organizmu są - sok z grejpfruta oraz z cytryny. Można
je łączyć z innym sokiem oraz rozcieńczać wodą. Roztworu czy soku nie należy
dosładzać."
Podaje mojemu synkowi 2 razy dziennie sok z pomaranczy i grejfruta z
citroseptem i sok z marchewki, jablka i buraka (ale rzadziej, bo go
zatwardza). Dotad sie cieczyłam, ze pije te soki (bo warzyw jest nie chce),
ale teraz zaczynam mieć wątpliwosci....
No i objada się kwasnymi jablkami.
Jak to jest u waszych dzieci?
pozdrawiam
Doris