Dodaj do ulubionych

początkujący w kandydozie rodzice

13.12.08, 22:34
witam,
Mam 2 letniego syna, u którego właśnie stwierdzono kandydozę (+++).
Dopiero idziemy do lekarza po leczenie itd. Jest jednocześnie
diagnozowany w kierunku całościowych zaburzeń rozwojowych. Byliśmy
też na testach alergicznych, ale takich, wiecie, „czary- mary”-
biorezonansie. Badanie wykluczyło alergię na mleko i gluten. Jednak
to nieszczęsne mleko ma odstawione i nastąpiła po tym fakcie
znacząca poprawa w 1) wydalaniu- z 4 stolców do 1 dziennie) oraz
zachowaniu- jest ciut spokojniejszy i nareszcie, po dwóch latach
przesypia noce!!!!
Z Państwa forum wiem już, że dziecko musi być na diecie bezcukrowej.
Nie rozumiem jednak kwestii glutenu? Czy musi też być na diecie
bezglutenowej? Bo tym sposobem będzie już miał w swojej diecie 3*
bez ( bezcukrowa, bezmleczna i bezglutenowa). Bardzo proszę o
oświecenie w temacie diety. Proszę również o wybaczenie mojej
nieporadności i nieznajomości niektórych terminów, których Państwo
używają.

Z wielkimi nadziejami na odpowiedzi,
Sylasss & Co.
Obserwuj wątek
    • dorlab3 Re: początkujący w kandydozie rodzice 13.12.08, 23:29
      też zaczynamy leczyć naszą 1.5 roczną córeczkę, wcześniej myśleliśmy
      że ma jedynie alergię na mleko ( obie na diecie bezmlecznej od pol
      roku, nadal karmię piersią) ale okazalo się ze ma też candidę i
      refluks. corcia jest drobniutka, kompletnie nie chce jeść. Niestety
      okazało się, że również mąż ma to świństwo (objawy potwierdzone
      laboratoryjnie), ja się jeszcze nie zbadałam ale też mam objawy.
      Jestem załamana, nie wiem co dalej robić. lekarz przepisal dla nich
      flukonazol ale nie kazal przejsc córci na tak drastyczną dietę
      (nadal tylko bezmleczna) ze względu na wiek i znaczną niedowagę.
      zastanawiam się czy jesli też mam przerost candidy to nie lepiej
      przestać karmić piersią choć nie wiem czym ją wtedy nakarmię bo
      sztucznego mleka nawet nie chce tknąć. jedyne co zje to Sinlac z
      owocami ale to jest z sacharozą więc też nie wskazane. zupki zjada
      kilka łyżek, mięsa nie chce gryźć bo nie ma za bardzo czym. Jak
      zaczęłam się wczytywać nt candidy to się przeraziłam, boję się że
      sobie z tym nie poradzę..
      • perlai Re: początkujący w kandydozie rodzice 15.12.08, 08:43
        może niezbyt fachowo to ujmę: gluten stanowi pożywkę dla candidy,
        dlatego należy go odstawić.
        dorlab, nie poradzę ci w sprawie karmienia, bo zaczęłam leczyć
        córkę, jak już była "odstawiona". ale skoro twoja córeczka ma już
        ponad 1,5 roku, to może lepiej byłoby dla was obydwu przestać ją
        karmić piersią. mogłybyście obydwie zacząć się leczyć. dieta (+
        probiotyki) jest konieczna przy leczeniu. sinlac, z uwagi na to, że
        zawiera ogromną ilość węglowodanów, lepiej zastąpić inną kaszką albo
        kleikiem kukurydzianym. owoce lepiej trochę oganiczyć i wybierać
        takie z dużą zawartością wit. c. mięso możesz dodawać zmiksowane do
        zupki, nie będzie musiała gryźć... to normalne, że dzieci z candidą
        słabo jedzą i są drobne (chociaż są wyjątki), po rozpoczęciu
        leczenia to się zmienismile
        nie bój się, nieleczona candida rzeczywiście może być groźna, ale
        leczenie jej nie jest takie skomplikowane, jak się wydaje na
        początku.
        • dorlab3 Re: początkujący w kandydozie rodzice 15.12.08, 22:27
          Dziękuję perlai za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie: czy na
          początku leczenia występuje pogorszenie objawów? Czy wasze dzieci
          też miały tzw. Język geograficzny i czy po leczeniu język był
          czysty? Taki język występuje niby u alergików ale znalazłam też
          teorię że u chorych z przerostem Candidy a pediatra w ogóle
          twierdzi że to od refluksuuncertain
          • perlai Re: początkujący w kandydozie rodzice 16.12.08, 07:41
            u mojej córki na początku nastąpiło pogorszenie objawów, tzn.
            dostała strasznej liszajowatej wysypki na całym ciele (najbardziej
            na tułowiu i brzuchu), język geograficzny miała tylko w czasie
            infekcji. również w czasie infekcj i 2 razy miała małe pleśniawki.
            pomiędzy infekcjami buzia czystasmile
            • pacia811 Re: początkujący w kandydozie rodzice 16.12.08, 18:53
              moja córa jest na diecie bezcukrowej, bez mlecznej, bezglutenowej,
              bezdrożdzowej, bez konserwantów, bez barwników, bez produktów z
              wysokim IG - tu się kłania kukurydza, gotowane zieminaki, buraki, i
              marchew.
              • asiupka Re: początkujący w kandydozie rodzice 17.12.08, 12:06
                pacia811, jaki chleb dajesz córce? Moze masz przepisy wypróbowane?
                • sylasss Re: początkujący w kandydozie rodzice 17.12.08, 14:01
                  no własnie! ja też zgłaszam chęć posiadania przepisów na chleb. A
                  Wogole jestem przerażona ta dietą, nie iwem od czego zacząć. Młody
                  nic nie chce jeść!
                  Byłam wczoraj u dra Janusa. Mam mieszane uczucia po tej wizycie. No
                  bo przy kandydozie nie możnma jeść wieprzowiny, a teraz okazuje
                  się , że może ja jeść, a wołowiny nie wolno! no i co z tym
                  chlebem??? bo qyszło mu jeszcze uczulenie na wszystkie kasze....
                  ja już dostaję na głowę.... oszaleję...
                  co mam dmu dać na śniadanie?? kielbase? jaką kiełbasę, przecież we
                  wszystkim jest gluten? schabowy?????? a co na przekąskę? przecież
                  żadnych owoców nie moze jesc!a co na kolacje? skąd ja mam brac te
                  wszystkie produkty- niepryskane, zdrowe, niemrożone itd? skąd te
                  kurczaki i inne zwierzaki- normalnie hodowane?????
                  od Janusa usłyszałam, że dziecko jest zaniedbane, zagłodzone! to co
                  ja mam robić?????? wlewać mu na siłę jedzenie?????? a te wszytskie
                  leki, pau d'arco i te inne- nikt w aptekach koło mnie o tym nie
                  słyszał?! nie wiem już komu wierzyć.... jestem bezsilna... i wyję o
                  pomoc, bo juz nie daję rady....
                  • olivka31 Re: początkujący w kandydozie rodzice 17.12.08, 14:42

                  • asiupka Re: początkujący w kandydozie rodzice 17.12.08, 17:26
                    Ja też wybieram sie do dra Janusa z synem, jednak jesli dobrze
                    pójdzie dotrę tam dopiero w lutym.
                    sylass, na jakiej podstawie dr Janus stwierdził, ze dziecko jest
                    zaniedbane i niedozywione? Pytam, bo mój syn ma niedowage, mały
                    apetyt. A teraz wprowadzam dietę p/grzybiczą, odstawiam gluten. Syn
                    juz dostaje Pau d;arco, pijmy MO. Trudno stosować dietę p/grzybiczą
                    u dziecka niejadka.
                    • anyx27 Re: początkujący w kandydozie rodzice 17.12.08, 17:55
                      Moja corcia i ja mamy grzyba. nie robilysmy badan, ale ja od roku
                      łykam antybiotyki na borelioze, objawy mam grzybiczne i bialy jezor.
                      corcia nie brala nigdy antybiotykow, ale poniewaz ma ode mnie
                      borelioze wrodzona, to ma odpornosc torszke obnizona, stad pewnie
                      przerost drozdzakow. corcia ma bialy jezyk, brzydko pachnie jej z
                      buzi w nocy (mimo, ze uwielbia myc zeby), ma atopowe zapalenie skory
                      i jest rozdrazniona. po tym wnioskuje, ze to grzyb. poniewaz temat
                      diety antygrzybicznej jest na forum borelioza bardzo rozwiniety,
                      moge podzielic sie wiedza.

                      Absolutnie zero cukru, drozdzy i bialej maki. z oczywistych rzeczy-
                      zero slodyczy, bialego pieczywa (ciemne tylko na zakwasie, moze byc
                      tez chrupkie, ale tylko chaber), owocow (wyj. kiwi i kwasne jablka),
                      slodkich warzyw (nie wolno marchwi, burakow, pomidorow). nie wolno
                      tez kupnych wedlin (jest w nich duzo cukru!). ziemniaki i mleko
                      trzeba sprawdzic samemu - jednym sluza, innym nie.

                      swietny watek z konkretnymi pytaniami o produkty jest tutaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&wv.x=2&s=1

                      a tutaj przepisy na chlebek i inne smakolyki przy diecie
                      antygrzybicznej (jest nawet serniczek smile) :

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=82273634&wv.x=2&a=82273634

                      naprawde polecam smile


                      a ja mam pytanko o jakies dobre laboratorium we wroclawiu i lekarza
                      znajacego sie na drozdzakach.
                    • sylasss Asiupka! 18.12.08, 17:47

                      a no na takiej podstawie, że jest drobniutki i troche bladawy. Po
                      dzisiejszej wizycie u innego lekarza- homeopaty okazalo się, że
                      młody waży 13 kg i jest na 50 centylu i mierzy- 95cm, co ustawia go
                      na 97 centylu! Gdzie tu niedowaga i zaniedbanie to nie wiem. Drugi
                      lekarz potwierdził dietę bezcukrową i bezglutenową. ale... To ale
                      dotyczy glutenu tylko z pszenicy i np. żyto może jeść, ale w małych
                      ilościach. Pytałam też dokładnie o cukier, bo w produktach
                      bezglutenowych za zwyczaj jest ten cukier. Pani doktor powiedziała,
                      że w takiej ilości mu nie zaszkodzi, więc bez przesady, bo to jest
                      tak, jak z 4 - jajecznym makaronem- 4 jaja na 1 tone maki wink. Tak na
                      prawdę odnosze wrażenie, że najlepsza dieta to dieta montignaca- nie
                      łączenia białek z węglowodanami, tylko łaczenie białek z warzywami,
                      a węglowodany też z warzywami.
                      Jesli chodzi o wizytę u Janusa, to musisz jechać przygotowana i
                      zadawać konkretne pytania i strzez sie Panie Boże przed tym jego
                      dietetykiem- pierdoła, która nadaje przez 1 godzine i mówił mi to,
                      co potem dostałam wydrukowane. Tak na prawdę- jeśli przeczytasz
                      ksiązkę janusa albo jego artykuły i przyzwoisz sobie zasady diety
                      montignaca z tym niełączeniem i indeksami glikemicznymi to wizyta u
                      niego jest niepotrzebna. te aparaty moro czy jak się zwą są w każdym
                      wiekszym mieście, a podobno są juz i lepsze te aparaty.
                      Masz rację, że utuczenie niejadka jest trudne, a na tej nowej
                      diecie, myslę, że jeszcze trudniej. Widzę to po synu, który mniej
                      zjada na obiady, a potem sie rozglada za przekąskami i owocami. Nie
                      daję mu ich, i czym ten biedny dzieciak ma się dopchać? Surowej
                      marchewki nie zje, bo mu za twarda. Surowy kalafior nie wchodz w
                      grę, ani tez kalarepka. wafle z brązowego ryzu kupiłam, ale one tez
                      mają wysoki indeks glikemiczny. Dla mnie to kanał na całej lini,
                      chociaz wiem, że są gorsze choroby, wiem, wiem i nie krzyczcie na
                      mnie, proszę.
                  • pacia811 Re: początkujący w kandydozie rodzice 18.12.08, 08:53
                    moje dziecko nie je żadnego chlebasmile

                    a kto powiedziałam, że tzeba na śniadanie jeść chleb z wędliną??
                    moje dziecko od dłuższego czasu je gęstą, miksowaną zupe (kalafior,
                    braokuł, pietruszka, seler, czosnek, cebula) z kaszą jaglaną- jest
                    bezglutenowa.

                    moja dietetyczka pozwoliła nam na jedzenie takich owoców: cyrtyna,
                    grejfrut i kiwi.

                    jeśli chodzi o przekąske to młoda je marchewki surowe, i wafle z
                    ryżu brązowego firmy sonko.

                    kiełbasy sobie odpuść, bo to sama chemia, ale możesz gotować/piec
                    pierś z indyka i kłaść na waflu ryżowym. do tego warzywa i śniadanie
                    gotowe.
                    • anyx27 Re: początkujący w kandydozie rodzice 18.12.08, 15:52
                      pacia, a co w takim razie na obiad? tez zupke? a na kolacje?

                      Wedliny i kielbasy bez zadnych konserwantow i cukru (tylko mieso i
                      przyprawy) mozna kupic w dobrych sklepach. ja kupuje w Piotrze i
                      Pawle - osobiscie lub przez internet. jest tam na etykietach zawsze
                      sklad i mozna poczytac, co jest w takiej wedlince.
                      • pacia811 Re: początkujący w kandydozie rodzice 18.12.08, 18:57
                        na obiad młoda je jarzyne plus królika, bądź cieicorke, fasolke
                        adzuki, kasze gryczaną. mamy zalecenia dietetyczne aby nie łączyć
                        białka z węglowodanami.

                        na kolacje też je tą samą zupke, wiem że ta dieta trochę monotonna,
                        ale wogóle dieta p/grzybicza jest monotonnauncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka