Dodaj do ulubionych

Chile - rząd doktorów

19.04.06, 16:09
Chilijczycy nie muszą porozumiewać się na migi. Kiedy 11 marca socjalistka
Michelle Bachelet obejmie urząd prezydenta i szefa rządu Chile, jej gabinet
pokaże, że umie dogadać się ze wszystkimi. 70 proc. jej ministrów zna
angielski, a większość ma doktoraty zdobyte w USA lub Europie. Sama Michelle
Bachelet ukończyła medycynę w NRD, mówi także po włosku i francusku.
Alejandro Foxley, minister spraw zagranicznych, były minister gospodarki - ma
doktorat Uniwersytetu Wisconsin, Andres Velasco, nowy minister gospodarki
jest profesorem Uniwersytetu Harvarda, Vivianne Blanlot, minister obrony,
ukończyła American University w Waszyngtonie. Przykłady można mnożyć.
"W świecie zglobalizowanym, móc rozmawiać z przywódcą innego państwa
bezpośrednio, w języku, który obaj rozumiemy, i patrząc mu prosto w oczy - to
ogromna pomoc" - mówi odchodzący prezydent Ricardo Lagos (doktorat na Duke
University, USA).

Polityka

***

czy my też doczekamy się kiedyś takiego rządu?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka