01.03.11, 21:10
Ścignę mojego przełożonego o poważniejszą gadkę mam nadzieję jeszcze w tym tygodniu. Męczy mnie ta robota. Od jakiegoś czasu współpracuję merytorycznie z kimś z branży, bywam w sądzie prawie codzień i mój mózg trochę się rozgrzał, więc tym bardziej załamuje mnie ta robota. Chociaż może to nie ma to sensu, być może jak moi znajomi po prostu z dnia na dzień poprosić o porozumienie stron? Mam jednak ochotę pogadać, sprawdzić się w "negocjacjach", a jak nie dostanę żadnej oferty to z wielką satysfakcją wypowiem tę umowę. Mam propozycję od znajomego, ale jakoś tak głupio mi być zatrudnioną po znajomości.
Bez względu na wszystko na pewno będę Was często odwiedzać, dzielić się moim skromnym doświadczeniem i pomysłami.
Obserwuj wątek
    • sprzedawca83 Re: Odejście 01.03.11, 21:31
      Zatem powodzenia..trzymamy kciuki
    • goshas3 Re: Odejście 02.03.11, 17:52
      Powodzenia!!! To dobra decyzja, czuć było, że ta praca nie spełnia Twoich aspiracji... Oby się okazało, że nie ucierpisz na tej decyzji finansowo (to nas częstopowstrzymuje przed zmianą prawda?), a jeśli nawet, że zmiana będzie krótkotrwała:)
    • indiana_jonesowa Re: Odejście 03.03.11, 13:37
      to powodzenia na nowej drodze życia :P
    • anais_ Re: Odejście 04.03.11, 13:53
      powodzenia!
      i odzywaj się tu!
      :)
      • xxxasystxxx Re: Odejście 14.03.11, 21:32
        prawniczko, i co? udało Ci sie porozmawiać z szefem? jaki rezultat?
        • prawie_prawniczka Re: Odejście 15.03.11, 21:38
          Tak, pogadaliśmy, choć coś nam przerwało i wracamy do rozmowy niebawem - w tym tygodniu szef tak zabiegany, popołudniami spotkania, że nie damy pewnie rady usiąść i pogadać.
          Rezultatu póki co jednoznacznego nie ma. Tak jak przewidywałam (trochę go jednak znam:) kiwał głową ze zrozumieniem i wszystko byłoby dla niego takie jasne i oczywiste. Zresztą sam powiedział, że zdawał sobie sprawę, że to nie dla mnie i że na rozmowie kwalifikacyjnej pytał na jak długo chcę i mogę być w sekretariacie - już wtedy zaznaczałam, że moim celem jest bycie nie najgorszej klasy fachowcem, byłam wówczas pracownikiem z pewnym stażem merytorycznym. No i niestety coś nam przerwało.
          Z mojej perspektywy oczekiwałabym pracy merytorycznej z wyłączeniem obowiązków w sekretariacie - w grę wchodzą 2 jednostki w mojej firmie lub ewentualnie polecenie mnie do innej firmy w naszej branży (tego oczywiście nie powiedziałam wprost), gdzie mój szef ma wysoką pozycję i wiele kontaktów z osobami na szczeblu na tyle wysokim, że mogą sami zdecydować o zatrudnieniu i zaproponować sensowną płacę :)
          Usłyszałam od niego o możliwościach w naszej instytucji - wskazał 2 stanowiska merytoryczne, ale niestety nie są to rzeczy, w których się widzę i nie są one bardzo perspektywiczne pod względem finansowym.
          Mam propozycję pomocy w znalezieniu pracy w innej firmie :), ale będę jeszcze próbowała załatwić u mnie, bo perspektywy zdobycia wiedzy są tylko ktoś jeszcze musi chcieć coś mi powierzyć.
          Tak poza tym udało mi się załatwić zgodę, że 1 dzień w tygodniu jestem nieobecna i pracuję w zaprzyjaźnionej frmie - obecnie musiałam kombinować mając na biurku prywatny laptop obok firmowego kompa a szef przechodząc za każdym razem gapił mi się na ten komputer i czytał co tam jest :) a ja udawałam, że się uczę :)
          • prawie_prawniczka Re: Odejście 20.03.11, 14:30
            W uzupełnieniu poprzedniego posta - kolejna część rozmowy miała miejsce. Poszło nadspodziewanie dobrze :) Nie musiałam prawie w ogóle tłumaczyć co i jak. Jest propozycja u nas - temat musimy omówić z moim przyszłym przełożonym. Nie wiem od kiedy no i nie wiem za ile. Planuję jeszcze ponegocjować pensję. No i muszę ponegocjować kwestię tego, że prócz tej mam jeszcze współpracę z pewną firmą, o czym już wspomniałam. Nie będzie to już takie łatwe:) I mam jeszcze pewne obawy czy i jak sobie poradzę - czy nowy szef mnie zaakceptuje, czy ludzie nie będą mi zazdrościć, że tak sobie dobrze żyję z dyrektorem, że sobie coś załatwiłam itp
            • prawie_prawniczka Re: Odejście 20.03.11, 14:31
              Dodam, że jest to propozycja - powiedzmy w zawodzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka