gazton51
11.12.09, 11:25
Miałem tu nieraz okazję krytykować stan naszej nauki - a tu proszę!
PAN rozwiewa toksyczne mity o zapaści Polskiej Nauki.
Jak stwierdzono, "nie jest najgorzej".
Cytuje się np. prof.Gryglewskiego i prof. Konturka (i to od wielu, wielu lat, jak wiemy) - jest znaczny postęp!
Kardiologia prze powyżej średniej (zapewne skorelowana z malejącym dostępem do zabiegów a więc i wykrywalnością 'nie rokujących' przypadków, jak w statystykach AH1N1).
Co najważniejsze jednak - wiemy, gdzie tkwi obfite źródło finansowania dalszego, dynamicznego rozwoju. Profesorowie nie na darmo zdobywali wiedzę. Gdyby tylko nie ta zacofana UE!
Proszę bardzo, oto diagnoza i remedium:
"Pieniądze z Brukseli nie są rozwiązaniem – przyznaje się je w konkursach i dostają je najlepsi, którym dopiero chcemy dorównać – zwracali uwagę profesorowie."
Teraz już wiadomo, co robić - niechże Unia zrozumie, że u nas krzywa rośnie dzięki finansowaniu nienajlepszych i bez konkursów! Uczcie się , europejczycy!
Dla ciekawych - całość obrazu Medycyny - Nauki Polskiej tu:
www.rynekzdrowia.pl/Nauka/Polska-medycyna-ma-osiagniecia-ale-brakuje-jej-pieniedzy,13822,9.html