0.9_procent
02.03.10, 00:01
Kolejny raz o błędach lekarzy, bo dawno nie było.
wiadomosci.onet.pl/1600432,720,1,kioskart.html
Zwracam uwagę na ten fragment:
"Operacja zmniejszenia żołądka miała pomóc Zuzannie. Kobieta
jej nie przeżyła
Kobieta miałaby dziś 33 lata. Zmarła cztery lata temu. Była wysoka,
ale też otyła. Przy wzroście ponad 170 centymetrów ważyła 130
kilogramów. Tusza była jej kompleksem. Chciała schudnąć. Diety i
wizyty u lekarzy na niewiele się jednak zdawały. W końcu Zuzanna
znalazła w internecie informację o laparoskopowych zabiegach
zmniejszenia żołądka."
I dalej:
"- To miał być prosty zabieg, lekarz w rozmowie ze mną chwalił
się, że wykonał ich już ponad dwieście. (...) wspomina (...), ojciec
Zuzanny."
Nooo, jeśli zabieg na żołądku u kobiety z BMI 44 (wzrost 170 waga
130) to prosty zabieg, to niech mnie ktoś oświeci, od jakiego
momentu zabiegi stają się skomplikowane? Jest w ogóle jakiś, czy
może wszystkie są proste???