Dodaj do ulubionych

jak odzyskać moją dokumentację medyczną?

27.07.10, 02:00
ludzie w białych fartuchach twierdzą, że nie posiadają, a ja mam rachunki, że
tam się wtedy leczyłam (zawsze prywatnie). Nie wydali jej izbie lekarskiej w
związku z prowadzonym postępowaniem bo "nie posiadają"... Izba lekarska w
katowicach dała im wiarę i moją sprawę umorzyła:( Czy izba może mi wydać ksero
dokumentu, w którym lekarz odmawia wydania mojej dokumentacji wbrew
obowiązkowi jej wydania na pisemny wniosek?
Obserwuj wątek
    • cccykoria Re: jak odzyskać moją dokumentację medyczną? 27.07.10, 09:37
      Wiesz co? to "kpina" .Szpitale placówki medyczne powinny
      przechowywać dokumentację medyczną 20 lat, jeżeli chodzi o
      stomatologów to chyba 5 lat? (tu nie jestem pewna).Właśnie
      jest po to Okręgowa Izba Lekarska, aby kierować takie
      skargi na piśmie.Stomatolog nie przeszczega i zlamał
      podstawowe prawa Statusu Opieki Zdrowotnej, a izba nic na to?
      Zadzwoń do rzecznik w Warszawie 0- 800- 190- 590


      Jest tam naprawdę kompetentna Pani Rzecznik, doradzi Tobie
      co dalej robić, gdzie skierować pisma itd Najrosądniejsze
      wyjście .Trzymam kciuki.
      • pink1416 Re: jak odzyskać moją dokumentację medyczną? 27.07.10, 13:52
        Niestety nie dodzwonię się tam. Pojawia się informacja "Z tego obszaru numer
        jest nieosiągalny". Widać biuro praw pacjenta jest tylko dla warszawiaków...
        Kolejny absurd.
        • cccykoria Re: Sorry 27.07.10, 17:19
          bez O z stacjonarnego.Skopiowałam nr i nie
          zauważyłam.Dzwoniłam jakiś czas temu, również o dokumentację
          medyczną... i inne sprawy.Spróbuj jutro, naprawdę poradzi
          Tobie, zobaczysz...i nie będziesz się prosić, aby ktoś Tobie
          podpowiedział, bo tego tu nie zrobią.Ja nie jestem z Wawy.
          Teraz ta Pani jest rzecznikiem praw pacjenta, a byli
          rzecznicy przy "wojewódzctwach", pracują w działach "skarg i
          wniosków".
          • 1951b Re: Sorry 27.07.10, 17:33
            Pink 1416 napisała:

            „ludzie w białych fartuchach twierdzą, że nie posiadają, a ja mam rachunki, że tam się wtedy leczyłam (zawsze prywatnie).”

            Skoro nie możesz się doprosić o dokumentację medyczną, a masz rachunki wystawione przez gabinet za leczenie, to zrób kserokopie tych rachunków i potwierdź te ksera za zgodność z oryginałem.
            Potwierdzić możesz w przychodni, na policji lub na poczcie. To po pierwsze.

            Po drugie, napisz pismo do gabinetu , który wystawił Ci rachunki z prośbą o wydanie ksero dokumentacji.
            W piśmie możesz podać datę, nr rachunku oraz kwotę jaką zapłaciłaś za usługę. Pismo to powinnaś dać do wiadomości NFZ.

            Pink 1416 napisała:

            „Nie wydali jej izbie lekarskiej w związku z prowadzonym postępowaniem bo "nie posiadają"... Izba lekarska w katowicach dała im wiarę i moją sprawę umorzyła”

            Jestem ciekawa na jakiej podstawie Izba Lekarska dała im wiarę ?

            Po trzecie, napisz pismo do Izby Lekarskiej i dołącz kserokopie rachunków potwierdzonych za zgodność z oryginałem.
            Poproś o wydanie ksera dokumentu, w którym lekarz odmawia wydania Twojej dokumentacji. To pismo również powinnaś dać do wiadomości NFZ

            Napisz skargę do NFZ i dołącz do niej kopie obu pism.

            Śląski OW NFZ, Biuro Działu Skarg i Wniosków mieści się w Katowicach przy ul. gen. Jankego 15a oraz przy ul. Kossutha 13, numery telefonów: 32 735 05 90, 32 735 05 63, 32 735 05 13,
            32 735 05 16, 32 735 05 82, 32 735 05 45, strona internetowa oddziału: www.nfz-katowice.pl
            www.prawapacjenta.eu/?pId=element_1_926
            • marcinoit Re: Sorry 27.07.10, 18:11
              skoro ponoc pacjent leczyl sie "prywatnie" to co ma do tego NFZ ????
              • 1951b Re: Sorry 27.07.10, 23:10
                Lekarz nie może nie zgodzić się na wydanie dokumentacji ponieważ pacjent, jest uprawniony do wglądu do dokumentacji, sporządzania z niej odpisów lub kopii.
                Dokumentacja medyczna może zostać udostępniona za potwierdzeniem zwrotu po wykorzystaniu.
                Można też wystąpić w formie pisemnej o kserokopie dokumentacji medycznej potwierdzoną za zgodność z oryginałem.
                Za sporządzenie wyciągów, odpisów lub kopii pacjent może ponieść opłatę.


                Odmowa wydania pacjentowi dokumentacji medycznej jest łamaniem jego praw.
                Skoro przy NFZ jest Biuro Działu Skarg i Wniosków to uważam, że właśnie tam należy złożyć skargę bez względu na to czy lekarz łamiący prawa pacjenta pracuje prywatnie czy ma umowę z NFZ .


                Dokumentację medyczną przechowuje się przez 20 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu.

                Inne terminy dotyczą następujących sytuacji:
                - w przypadku zgonu pacjenta na skutek uszkodzenia ciała lub zatrucia,dokumentacja medyczna jest przechowywana przez 30 lat
                - zdjęcia rentgenowskie gromadzone poza dokumentacją medyczną
                przechowywane są przez 10 lat
                - skierowania na badania lub zlecenia lekarza są przechowywane przez 5 lat
                - dokumentacja medyczna dotycząca dzieci do ukończenia 2. roku życia
                jest przechowywana przez okres 22 lat
                Te terminy również liczy się od końca roku kalendarzowego,
                w którym nastąpiło zdarzenie.
                • marcinoit Re: Sorry 27.07.10, 23:24
                  coz uwazac mozesz oczywisci co chcesz tyle ze nie koniecznie przeklada sie to na obowiazujace przepisy czy zeczywistosc. ja bym proponowal wniesc rowniez skarge do proboszcza bo zapewne jest tam jakas parafia. mozna tez wpisac sie do ksiazki skarg i w nioskow w pobliskim samie.
                  • 1951b Re: Sorry 27.07.10, 23:32
                    Jakoś nie doczytałam aby obowiązujące przepisy zabraniały złożenia skargi na
                    lekarza pracującego prywatnie do Biura Skarg i Wniosków
                    przy NFZ.
                    • marcinoit Re: Sorry 27.07.10, 23:41
                      alez mozna sobie skladac :) przepisy nie zabraniaja rowniez skladac skargi na lekarza do kierownika wazywniaka . a tak zupelnie powaznie to jak wyobrazasz sobie interwencje NFZ w takim przypadku???
                      • 1951b Re: Sorry 27.07.10, 23:59
                        Księdza, sam i "wazywniak" bym odpuściła ale do NFZ bym napisała a Pink 1416 zrobi co uzna za stosowne.
            • r.urzowa Czegos tu nie rozumiem... 27.07.10, 18:16
              ...brak dokumentacji jest powodem umorzenia sprawy? U mnie brak dokumentacji,
              czy jakies w niej niescislosci, swiadcza przeciw lekarzowi. Cos mi sie nie chce
              wierzyc, a moze leczylas sie bardzo dawno i przychodnia nie ma obowiazku tak
              dlugo przechowywac Twoich recordow.
              • pink1416 Re: Czegos tu nie rozumiem... 28.07.10, 00:04
                Nie tak. Powodem pierwszego umorzenia sprawy było "pani X zrezygnowała z
                leczenia", pomimo, iż w skardze jasno określiłam swoje oczekiwania - napisałam,
                że zwrot gotówki albo porycie rachunków ponownego leczenia zębów przez innego
                stomatologa albo poprawienie spornych zębów zakończy spór. Również pani, którą
                skarżę zeznała, że przyszłam do niej ponownie z wykonanymi na własną rękę
                zdjęciami rtg i opinią kilku innych dentystów i domagałam się leczenia
                (widziałam akta sprawy). A zatem nie potrafię podać powodu pierwszego umorzenia.

                Drugie umorzenie uzasadniono, iż "stan moich zębów jest w tej chwili
                zadowalający". Było to po ponad dwóch latach od złożenia skargi i zostawienia mi
                zębów m.in z przeoczonymi kanałami, które bolały. Izba lekarska dostała ode mnie
                dokumentację z "poprawiania", przesłuchała dentystę, który mi zęby poprawiał,
                miała opinię biegłego o "niedopełnieniu korzeni zębów". Nie muszę mówić, że
                "argumenty" jakie podał OROZ jest to bzdura i oszustwo!!! zęby zaraz po
                zakończeniu leczenia były do natychmiastowego leczenia, co kilku innych stwierdziło.

                Dokumentacja z leczenia dentystki, którą skarżę była "całkowicie nieczytelna".
                Biegły wystąpił do OROZ w katowicach o natychmiastowe przekazanie mu czytelnej
                wersji mojej karty (maszynopisu). Uczytelnienie mojej dokumentacji nakazywała
                też decyzja NIL uchylająca pierwsze postanowienie o umorzeniu. Nigdy izba
                lekarska nie wystąpiła do tej pani o sporządzenie maszynopisu, o który prosił
                biegły. Za to umorzyła sprawę...

                Próbowałam chociaż zdobyć dokumentację z tego samego gabinetu z lat poprzednich,
                ale właściciel twierdzi, że "nie posiada". Izba lekarska otrzymała to na piśmie.
                Nikt się nie spodziewał, że zachowały mi się rachunki... Sądzę, że jednak mieli
                obowiązek trzymać moją dokumentację sprzed 2-4 lat, a bywałam tam systematycznie
                ja i moja rodzina.
    • pink1416 Rzeczni Praw Obywatelskich 27.07.10, 23:36
      któremu przesłałam rachunki i podałam nr sprawy, gdzie w aktach jest pismo
      (podałam dokładną datę), w którym odmawiają mi wydania dokumentacji bo "nie
      posiadają" poinformował mnie uprzejmie, iż "sprawowanie pieczy i nadzoru nad
      należytym i sumiennym wykonywaniu zawodu pozostaje w kompetencji samorządu
      zawodowego"
      RPO nie dysponuje środkami zaskarżenia orzeczeń organów
      samorządu zawodowego lekarzy i nie sprawuje nadzoru nad lekarzami i zakładami
      opieki zdrowotnej.

      No to chyba nikt nie sprawuje nadzoru nad tym syfem.
      • marcinoit Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 27.07.10, 23:42
        no jak nie maja dokumentacji to jak maja ci ja wydac???
        • 1951b Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 28.07.10, 23:35
          marcinoit napisał:

          "no jak nie maja dokumentacji to jak maja ci ja wydac???"

          No to może niech wydadzą "sieroty" to co mają :) np rachunki.
      • 1951b Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 27.07.10, 23:47
        Skoro wysłałaś do Rzecznika Praw Obywatelskich rachunki to Ty nie masz teraz
        żadnych dokumentów potwierdzających faktu, że leczyłaś się w gabinecie
        prywatnym. Tak?
        • pink1416 Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 28.07.10, 00:06
          wysłałam ksero, oryginały mam i pilnuje ich jak oka w głowie! przepraszam, źle
          się wyraziłam.
          • cccykoria Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 28.07.10, 10:17
            *Na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 września
            1990 r. (Dz. U. Nr 69 poz. 406) osoba pokrzywdzona w toku
            postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Rzecznika
            Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej jest
            uprawniona do przeglądania akt sprawy.*
            • oby.watel Re: Rzeczni Praw Obywatelskich 28.07.10, 11:55
              A co z tego, że jest uprawniona? Niezawisły sąd, który stoi na straży prawa w imieniu Rzeczypospolitej, powinien rozpatrzyć wniosek obywatelki, a także obywatela, w ciągu siedmiu dni. I?

              Wniosek mamy Asi o zakaz kontaktów ojca z dzieckiem, który sąd powinien rozpoznać w ciągu siedmiu dni, czeka od półtora roku.

              Tu nieco więcej o tym.

              Żyjemy w państwie prawa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka