loraphenus 11.09.10, 11:39 jeśli tak dziennikarze piszą artykuły o zaniedbaniach i problemach, jak napisany jest ten artykuł to...Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loraphenus ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa... 11.09.10, 11:40 full profeżjonejlyzm. Dokładnie między ciśnieniem górnym a ciśnieniem dolnym znajduje się ciśnienie tętna. Jednym pacjentom nieznane, przez innych zapomniane, ale w medycynie bardzo cenione. Bo gdy ciśnienie tętna rośnie, to znak, że sercu grozi zawał. gimnazjaliści na redaktorów, do tworzenia opiniotwórczych artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 12:04 W sumie to skandal, że dziennikarze nie znają się na wszystkim o czym piszą. A ci co wiedzą, co dziennikarze opisali źle i gdzie popełnili błąd nie zdradzą tej tajemnicy. Z wielu powodów... Odpowiedz Link Zgłoś
studmw Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 12:15 Czyli popierasz pisanie glupot przez dziennikarzy, to juz wiemy. To taki dziwny zawod, ze w zasadzie nie znasz sie do konca na niczym ale mowisz o wszystkim. Jezeli spotyka sie takiego rozmowce przy piwie, to mozna pogadac, ale na powaznie? Oddaje tu oczywiscie honor dziennikarzom branzowym, prawdziwym politycznym, medycznym czy prawniczym. Jednak w wiekszosci jest to po prostu "dziennikarz" "reporter" itp. Studia koncza tysiace a pracy brak, wiec trzeba by cos napisac. Dzisiaj pojedziemy po lekarzach, jutro po sedziach a pojutrze walniemy obszerny "artykul" o naprezeniach dzialajacych na mosty, moze nawet gaz lupkowy z prezydentem obgadamy, on podobnie zorientowany.. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 12:26 studmw napisał: > Czyli popierasz pisanie glupot przez dziennikarzy, to juz wiemy. A skąd wiecie, jeśli to nie jest tajemnica lub zakamuflowane OZI? Zdaje się, że wiedzę medyczną zdobywa się na ciężkich, wieloletnich studiach, a nie czerpie z prasy? Artykuł prasowy ma za zadanie w możliwie najprostszy i przystępny sposób wytłumaczyć zjawisko. Jeżeli zawiera błędy i nieścisłości można oczekiwać domagania się od autora ich skorygowania, a nie wymądrzania się na forum. Chyba, że się w temacie jest równie mocnym jak dziennikarz, ale silna potrzeba zabłyśnięcia zmusza do wykorzystania okazji. Gwiazda zabłysnęła i świeci równym, mocnym światłem. Podziw dla wiedzy i erudycji wzrósł niebotycznie... A konkrety? Gdzie dziennikarzyna dała ciała? Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 13:19 > Gwiazda zabłysnęła i świeci równym, mocnym światłem. Podziw dla wiedzy i erudyc > ji wzrósł niebotycznie... A konkrety? Gdzie dziennikarzyna dała ciała? ...bo czlowiek posiadajacy choc odrobine inteligencji nie mowi o rzeczach,o ktorych nie ma pojecia... Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 13:35 oby.watel napisał: > ji wzrósł niebotycznie... A konkrety? Gdzie dziennikarzyna dała ciała? > pogrubiłem. przy ekstrasie ciśnienie tętna padłem. To jak napisać - ciśnienie lepkości, albo - masa szybkości.Albo - prędkość liczby dziennikarzyna nie postarał sie uzyć wikipedii nawet, użył google translatora chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 13:43 Za Wikipedia: »Ciśnienie tętna (ang. pulse pressure, PP) - jest to różnica pomiędzy ciśnieniem tętniczym skurczowym i rozkurczowym.« Różnica prędkości jest prędkością. Z ciśnieniem jest inaczej? Jeśli ciśnienie tętna u zdrowego człowieka wynosi ok 40, to przed zawałem może sięgać na przykład 80. To nieprawda? Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 18:28 Różnica między ciśnieniem tętna a cisnieniem tętniczym jest taka jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym. Mówiąc po ludzku, "ciśnienie" i "tętno" to sa dwa różne zjawiska. Cisnienie (skurczowe i rozkurczowe) mówi nam, z jaka siłą serce tłoczy krew do naczyń. Tętno mówi nam, jak szybko ta praca sie odbywa. Lorafenus ma rację: od człowieka z maturą można chyba wymagać, aby te dwa zjawiska rozróżniał. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus barabaro 11.09.10, 19:13 pisząc artykuł dla laików nawet - dziennikarz - w szanującym się portalu -zasięga porady lub konsultuje swoją tworczosć. niekoniecznie z profesorem medycyny. Wystarczyło by ze studentem 2 roku medycyny, by mu powiedział co to jest systolic/ diastolic/ i nie trzeba tłumaczyć jak krowie na rowie, co to jest średnie ciśnienie tętnicze i całkować przepływów, nie trzeba nawet uproszczonego wzoru na nie wpisywać. ale - jak ktoś chce mieć artykuł - a skończył wieczorówkę - to artykuł jest dla obywatelskiego ludu. z madrościami ludowymi. Już nie wspominając o drugiej części, jak Pan/i dziennikarz odkrywa koło na nowo. Przepraszam, nie koło ale robi publiczną dysertacje na temat zależności miedzy wartościami ciśnienia (nie zapominajmy - górnym i dolnym) a zespołem wieńcowym. czekam z niecierpliwością jak pan dziennikarz będzie dalej pisał równie profesjonalnie, jak w tym artykule. chciałbym poczytać coś o wstrząsie. Niedługo w artykułach serwisów uważających sie za opiniotwórcze otrzymamy artykuły o ziaziu, kołtunach, obstręczaniu i innych rewelacjach - wszystko celem kształtowania świadomości i krzewieniu "wiedzy" Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: barabaro 11.09.10, 19:19 Dziękuję w imieniu wszystkich zainteresowanych za wyczerpujące wyjaśnienia. Tak wyczerpujące, że nawet obywatelskiego ludu z lekarskom kulturom i wrażliwościom pokąsać siły nie stało. Podwyższone ciśnieniem rozkurczowe jako wskaźnik ciężkości nadciśnienia tętniczego w ostatnich latach wyraźnie straciło na znaczeniu. Nowe klasyfikacje stopnia zaawansowania nadciśnienia (VI JNC, WHO/ISH), opierające się na kryterium wysokości ciśnienia tętniczego, uwzględniają w ocenie zarówno ciśnienie rozkurczowe (DBP), jak i skurczowe (SBP), a ciężkość choroby polecają oceniać wg tej wartości ciśnienia, która znajduje się w wyższym przedziale. Podejście takie wynika z faktu, że jak wykazano w wielu opracowaniach, przy SBP w granicach 135-140 mm Hg stopień ryzyka jest podobny jak przy DBP = 90 mm Hg, ale SBP =160 mm Hg wiąże się ze stopniem ryzyka znacznie wyższym niż DBP = 95 mm Hg. Dla osób po 45. roku życia wysokość SBP jest zdecydowanie większym niezależnym czynnikiem ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego niż DBP. Dodatkowo z wiekiem wzrasta częstość występowania izolowanego nadciśnienia skurczowego (ISH), natomiast izolowane rozkurczowe stwierdza się sporadycznie. Ta zmiana charakteru nadciśnienia wynika z obserwowanego w procesie starzenia się stałego stopniowego wzrostu SBP, z jednoczesnym podwyższaniem DBP tylko do 50.-60. roku życia. W latach późniejszych DBP utrzymuje się na tym samym poziomie lub zaczyna się obniżać. Stąd w populacji ludzi starszych ciśnienie tętnicze charakteryzuje się znaczną różnicą między ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym, czyli wysokim ciśnieniem tętna (PP). Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: barabaro 11.09.10, 20:03 lotaphenus napisał: .pisząc artykuł dla laików nawet -dziennikarz-w szanujacym sie portalu-zasięga porady lub konsultuje swoją twórczośc.> niekoniecznie z profesorem medycyny.Wystarczyło by ze studentem 2roku medycyny. Nie doczytałes do końca? Tekst: Magdalena Gajda Konsultacja: lek. med. Robert Drozdowski, internista z Kliniki Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie. Z Tobą taka konsultacja byłaby niemożliwa, dziennikarka juz na wstepie by usłyszała ,że jest kretynem itp . przecież Ty jesteś najmądrzejszy bo udało Ci sie skończyć studia medyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus od kiedy igotrek wie, co w przyszłości 11.09.10, 20:08 igor14141 napisał: > Z Tobą taka konsultacja byłaby niemożliwa, dziennikarka juz na wstepie by usłys > zała ,że jest kretynem itp . przecież Ty jesteś najmądrzejszy bo udało Ci sie s > kończyć studia medyczne. > ktoś powie? zwłaszcza ktoś, kogo igorek nie zna? Igorku, czy to, że kogoś zwyzywam od kretynów - to usłyszałeś od tych głosów, co zwykle, czy jednak powiedziały to inne głosy. musisz do doktora iść. Jest wyraźnie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: od kiedy igotrek wie, co w przyszłości 11.09.10, 20:41 No widzisz lorafenusku jak podskakujesz--a to tylko mały wtręt,że nie czytasz linkowanych artykułow ze zrozumieniem ,czynisz to bardzo niestarannie. Jak na takie wykształcenie ,to słabiutko, oj słabiutko!> musisz do doktora iść. Jest wyraźnie gorzej. tak z Tobą niewątpliwie jest gorzej.ZDECYDOWANIE.!! Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: od kiedy igotrek wie, co w przyszłości 11.09.10, 20:57 Wiesz Igorku,mozesz mowic co chcesz,ale to ze ukończył akurat te studia swiadczy o tym,ze jest zdecydowanie inteligentniejszy,niz spora czesc spoleczenstwa... Co do czytania ze zrozumieniem-wybacz,ale chyba tylko obywatel ma z tym wieksze problemy od Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: od kiedy igotrek wie, co w przyszłości 11.09.10, 21:14 practicant napisał: > Co do czytania ze zrozumieniem-wybacz,ale chyba tylko obywatel ma z tym większe > problemy od Ciebie... Coś w tym może być, bo lekarze siłą rozpędu zakuwają na pamięć nawet nie starając się zrozumieć. Co da się zauważyć w wielu postach. Ponieważ niektórzy nie zrozumieją, jeśli wypowiedzi nie zilustrować przykładem, to proszę. Z niniejszego wątku. Najpierw uwaga natury ogólnej: > Różnica między ciśnieniem tętna a cisnieniem tętniczym jest taka jak między > krzesłem a krzesłem elektrycznym. Potem następuje wyjaśnienie trudniejszych pojęć: > Cisnienie (skurczowe i rozkurczowe) mówi nam, z jaka siłą serce tłoczy krew do naczyń. > Tętno mówi nam, jak szybko ta praca sie odbywa. Ani słowa na temat poruszonego w pierwszym zdaniu "ciśnienia tętna". I można by było nad tym przejść do porządku dziennego. Każdy popełnia błędy, każdemu zdarza się coś przeoczyć, czy pokręcić. Można by było gdyby nie tak zwana "kąśliwość końcowa": > od człowieka z maturą można chyba wymagać, aby te dwa zjawiska rozróżniał. Od człowieka z maturą można. A od człowieka ze studiami? Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: od kiedy igotrek wie, co w przyszłości 11.09.10, 21:31 practicant napisał: > Wiesz Igorku,mozesz mowic co chcesz,ale to ze ukończył akurat te studia swiadcz > y o tym,ze jest zdecydowanie inteligentniejszy,niz spora czesc spoleczenstwa... > > Co do czytania ze zrozumieniem-wybacz,ale chyba tylko obywatel ma z tym wieksze > problemy od Ciebie... Tak-dokładnie tak jest jak napisałeś, szczególnie Twoja i lorafenuska inteligencja aż bije po oczach. A ta spora część społeczeństwa to tak według Ciebie ile tak procentowo? Pozdrawiam inteligentnych inaczej .Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: ciśnienie górne maleje a dolne się podwyższa. 11.09.10, 19:14 barabara6 napisał: > Różnica między ciśnieniem tętna a cisnieniem tętniczym jest taka jak między krz > esłem a krzesłem elektrycznym. barabara6 wyjasnił: > Cisnienie (skurczowe i rozkurczowe) mówi nam, z jaka siłą serce tłoczy krew do naczyń. > Tętno mówi nam, jak szybko ta praca sie odbywa. Mowa o ciśnieniu tętna, a nie o tętnie. Różnica między ciśnieniem tętna a tętnem jest taka jak między kamieniem węgielnym a węglem kamiennym. > od człowieka z maturą można chyba wymagać, aby te dwa zjawiska rozróżniał. Od człowieka po studiach, na dodatek medycznych, tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 człowiek się uczy całe życie 12.09.10, 08:10 Nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak ciśnienie tętnia. Ale nie jestem internistą i nie śledzę rozwoju akurat tej dziedziny medycyny. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: człowiek się uczy całe życie 12.09.10, 10:04 Żaden człowiek nie jest alfą i omegą i nie wie wszystkiego. Więc nie jest sztuką popełnić błąd. Sztuką jest, i to wielką, umieć się do błędu przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: człowiek się uczy całe życie 13.09.10, 22:02 Niniejszym, zdrów na ciele i umyśle, w pełni świadomy i odpowiedzialny przyznaję się: "ciśnienie tętna" jest mi pojęciem nieznanym i dla mnie niezrozumiałym Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: człowiek się uczy całe życie 13.09.10, 22:20 No cóż. Można wyrażone uznanie - że tak to ujmę - rozcieńczyć wodą. lol. Odpowiedz Link Zgłoś