dradam121
16.09.10, 23:35
na kanadyjskich preriach. Mowa o Albercie (kazda prowincja , w Kanadzie, ma inne reguly, choc ogolnie biorac zasady sa podobne).
Nie chcialbym sie zastanawiac blizej nad placeniem w miastach. Tutaj wiekszosc lekarzy jest na "fee for service". Na uniwersytetach ( dwoch) lub w podobnych instytucjach (cancer clinic) Ponadto dostaja oni co roku dodatek za przepracowany okres w Albercie. Powiedzmy za 18 lat pracy - circa $9800 dodatku.
Jak to jednak wyglada na wsi... Poza miastami. Tutaj w gre wchodzi, przy przeliczeniach, liczba lekarzy i oddalenie od duzego miasta. I lekarz pracujacy samotnio w odleglosci 200 km od miasta (co wcale nie jest tak daleko) dostaje do $60.000/rocznie za to tylko , ze zyje, mieszka i pracuje dalego od miasta. Praca jest trudna, nie zawsze helikopter doleci , bo moze padac snieg...
Wspomniany dodatek wyplacany jest pod warunkiem,ze lekarz zarobil $80.000 w ramach "billing for services" w danym roku. Zarobienie 80k rocznie oznacza koniecznosc pracy 2 i pol dnia kazdego tygodnia , po 8 godzin dziennie. Co juz sobie dawniej sprawdzalem...
I tak sie zastanawiam, czy jak bede chcial sobie , na starosc, odpoczac to sie nie przeniesc na wies, i pracowac codziennie pol dnia i miec te 160 tysiecy dolarow do reki (minus circa 12 % podatku). Z wolnymi weekendami i bez pracy w nocy.Rzecz jasna.
Jakies sugestie ?