Dodaj do ulubionych

Zapotrzebowanie na czary

22.09.10, 23:04
Może dlatego ludzie tak się garną do alternatywy, że medycyna tradycyjna często jest bezduszna, lekarze aroganccy, przychodnie nieprzyjazne począwszy od recepcjonistki aż po specjalistę. To co napisał p. Krauze o doświadczeniach w polskim systemie niestety jest prawdą.
Wielkie centra medyczne Harvard, UCSF w USA mają przy oddziałach onkologii centra medycyny integracyjnej, gdzie dba się o dobry stan psychiczny pacjenta, oferuje medytację, psychoterapię, akupunkturę, nawet muzykę i poezję.
Przyjaciel właśnie przeszedł leczenie onkologiczne z wykorzystaniem tych dodatkowych usług. Bardzo zadowolony, cały czas utrzymywał pozytywne nastawienie i chwalił lekarzy. Wszystko się cofnęło, a był w 4 stadium raka płuc z przerzutami do mózgu i kości.
Obserwuj wątek
    • Gość: znachor Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.pool.mediaWays.net 23.09.10, 00:11
      Moja siostra pokonala niebezpiecznego raka w 4 stopniu (na 5)-ale nie w Polsce.
      Przeszla wszystkie mozliwe terapie. Musze ale dodac-byla prywatnie ubezpieczona.
      Nie jest pewna czy byloby to inaczej mozliwe.
      Zerowanie na ludzkim nieszczesciu powinno byc karalne. Czy czasem ludzie nie wierza w takie
      cudowne uzdrowienia bo sie o tym w kosciolach nasluchali? Nie zapomninajmy-takim szarlatanom czesto otwierano koscioly aby tam odprawiali te swoje hokus-pokus .
    • Gość: ypsilon Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 00:36
      Profesor Jassem mija się z prawdą czyli, niepolitycznie ujmując, kłamie. Badania prof. dr hab. Mieczysława Kurasia, botanika z UW, udowodniły "przydatność niskich stężeń ekstraktu z Uncaria tomentosa w immunostymulacji" i to już 6 lat temu. A to tylko jedno z dziesiątków badań nad tym surowcem. Reszta artykułu na poziomie "faktu". Panie Adamie Michnik, panie Jarosławie Kurski, nie idźcie tą drogą!
      • turpin skuteczność leków bada się nieco inaczej 23.09.10, 09:22
        Oto cały opublikowany dorobek owego badacza na ten temat:

        1: Pilarski R, Filip B, Wietrzyk J, Kuraś M, Gulewicz K. Anticancer activity of
        the Uncaria tomentosa (Willd.) DC. preparations with different oxindole alkaloid
        composition. Phytomedicine. 2010 Jun 22

        2: Kuraś M, Pilarski R, Nowakowska J, Zobel A, Brzost K, Antosiewicz J, Gulewicz
        K. Effect of Alkaloid-Free and Alkaloid-Rich preparations from Uncaria tomentosa
        bark on mitotic activity and chromosome morphology evaluated by Allium Test. J
        Ethnopharmacol. 2009 Jan 12;121(1):140-7.

        3: Kuraś M, Nowakowska J, Sliwińska E, Pilarski R, Ilasz R, Tykarska T, Zobel A,
        Gulewicz K. Changes in chromosome structure, mitotic activity and nuclear DNA
        content from cells of Allium Test induced by bark water extract of Uncaria
        tomentosa (Willd.) DC. J Ethnopharmacol. 2006 Sep 19;107(2):211-21.

        Wynika zeń, że roślinki działają na inne roślinki i na komórki hodowlanych linii nowotworowych in vitro (we flaszeczce, z plastiku zresztą, nie ze szkła). Nie ma nic o skuteczności klinicznej tych naparów i wywarów. Dla niezorientowanych dodam, że jak do hodowli komórkowej się napluje albo naleje wody, to też jej zaszkodzi.

        Nawiasem mówiąc znaczna część używanych obecnie 'prawdziwych' leków przeciwnowotworowych ma bezpośrednie lub pośrednie pochodzenie roślinne, a rodowód sięgający medycyny ludowej i dziedzin pokrewnych (spędzanie płodu i profesjonalne trucicielstwo).
        • Gość: ypsilon Re: skuteczność leków bada się nieco inaczej IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:19
          Wielce Szanowny Dyskutancie - przytoczone tytuły opracowań to tylko trzy z dziesiątek, jeżeli nie setek artykułów omawiających zarówno badania in vitro jak i in vivo ( żywych organizmów w tym modelowych szczurów Wistar) - w tym randomizowanych badań klinicznych - zarówno ekstraktów, jak i wyizolowanych alkaloidów bądź innych substancji czynnych pochodzących z Uncaria tomentosa. Dla mnie rozstrzygającym w tej mierze źródłem jest opracowanie "Vilcacora w świetle badań naukowych" (2002) pod redakcją prof. dr hab. Jerzego Łukasiaka (wsp. dr B. Falkiewicz, lek. med .M. Prusakowski). A od tego czasu wyników przybyło znacznie więcej. No chyba że prace badawcze ocenia się nie pod kątem treści, tylko własnych ustalonych poglądów...
          • off-sik Re: skuteczność leków bada się nieco inaczej 09.10.10, 18:22
            Gość portalu: ypsilon napisał(a):

            > Wielce Szanowny Dyskutancie - przytoczone tytuły opracowań to tylko trzy z dzi
            > esiątek, jeżeli nie setek artykułów omawiających zarówno badania in vitro jak i
            > in vivo ( żywych organizmów w tym modelowych szczurów Wistar) - w tym randomiz
            > owanych badań klinicznych - zarówno ekstraktów, jak i wyizolowanych alkaloidów
            > bądź innych substancji czynnych pochodzących z Uncaria tomentosa. Dla mnie rozs
            > trzygającym w tej mierze źródłem jest opracowanie "Vilcacora w świetle badań na
            > ukowych" (2002) pod redakcją prof. dr hab. Jerzego Łukasiaka (wsp. dr B. Falki
            > ewicz, lek. med .M. Prusakowski). A od tego czasu wyników przybyło znacznie wię
            > cej. No chyba że prace badawcze ocenia się nie pod kątem treści, tylko własnych
            > ustalonych poglądów...

            powiedz to sobie przed lustrem
            czcicielu roslinek
    • Gość: Gościu Zapotrzebowanie na czary IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.09.10, 01:22
      << My, lekarze pół życia spędzamy na doskonaleniu się w swoich dziedzinach. My naprawdę wiemy, jak leczyć raka. Proszę mi wierzyć.>>

      No nie mogę. Profesor , a taki palant.

    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Katolicy już od chrztu potrzebują czarów !!!!!!!!! 23.09.10, 02:19
      b/k
    • prawdziwy_zapatero Katolik uwierzy we wszystko: niepokalane poczęcie, 23.09.10, 02:28
      wielodzietną ZAWSZE dziewicę, zmartwychwstanie, odkupienie, stworzenie świata przed ducha, trzy osoby w jednej, cuda, świętych, święconą wodę, życie wieczne, relikwie, w twierdzenie OKUPANTÓW III RP, że te ziemie i nieruchomości należały do nich a kto jest innego zdania to jest przeciwko samemu bogu, modlitwy, CUDOWNE uzdrowienia etc. to dlaczego nie miałby UWIERZYĆ tym co im opowiadają inne głupoty - oni w tym kiszą się przez całe swoje życie, oni nie potrafią już żyć inaczej !!!
      • Gość: wujek dobra rada Re: Katolik uwierzy we wszystko: niepokalane pocz IP: 145.248.195.* 23.09.10, 12:59
        te bystrzaku idz sie leczyc ... najwyrazniej masz jakas manie katolicko przesladowcza i wszystko ci sie kojarzy z katolikami (nie sadze abys był w posiadaniu rzetelnych danych statystycznych stiwerdzajacych ze tylko sami katolicy siegaja po srodki alternatywne przy leczeniu nowotworow ... obys nigdy niedoswiadczył tej sytuacji gdy musisz walczyc o zycie wszelkimi sposobami ... i kiedy po kolejnej chemii nie widac poprawy ... ) ... moze jakis psychiatra ci pomoze choc w twoim beznadziejnym przypadku chyba tylko pozostaja ci te zołka ...

        ''nie sadziłęm ze na swiecie jest tylu idiotow ... poki nie zaczałem uzywac internetu'' S.Lem
        • Gość: Jozef_socjopata Re: Katolik uwierzy we wszystko: niepokalane pocz IP: 213.171.132.* 24.09.10, 00:52
          Wujku,
          Jak nie mam nic do zarzucenia Twojej wypowiedzi (fakt, przedpiśca strasznie się na tłustoczarno drze), to jednak trzeba przyznać, że sporo racji ma. W sensie, nie o raku jako takim, ale jako o braku zdolności krytycznego myślenia części (tzw "chodzącej do kościoła") polskiego społeczenstwa.
          (rozdzielam "chodzenie do kościoła" od "wiary" - to drugie bywa bardziej światłe)
    • iziolko Zapotrzebowanie na czary 23.09.10, 10:58
      beznadziejny artykuł, płaski, zrobiony na odwal, bez zaangażowania, autor się nie wysilił. Ciekawe byłoby pytanie: dlaczego ludzie sięgają po alternatywne metody??? I czy rzeczywiście są one tylko wymysłem oszustów? A co daje medycyna? stuprocentowe wyleczenie? chyba nie...
      • turpin inne nader ciekawe zagadnienie... 23.09.10, 12:22
        ...to kompletna indolencja Organów, które z urzędu tą szarlatanerią powinny się zająć.

        Polskie prawo karne zawiera proste i jednoznaczne paragrafy, określające co grozi za leczenie bez dyplomu lekarskiego lub (w wypadku szarlatanów z owym dyplomem, bo i tacy są) za praktykę medyczną rażąco niezgodną ze współczesną wiedzą. W tym ostatnim wypadku wchodzi też w grę odpowiedzialność zawodowa.

        Policja i prokuratura wydają się traktować leczenie raka kiszonym burakiem jako przejaw folkloru. Izby Lekarskie zajęte są zaś głównie organizowaniem balów lekarzy i turniejów tenisa ziemnego.

        Artykuł rzeczywiście raczej lichy, ale tak Wyborcza zwykle pisze o medycynie i dziedzinach pokrewnych. A co do wyników leczenia - jak 20 lat temu studiowałem medycynę, ostra białaczka szpikowa oznaczała wyrok śmierci niemal dla 100% chorych, w tym i młodych. Jako stażysta przyjmowałem tych dwudziestolatków do szpitala, a w parę tygodni (najdalej miesięcy), jako patolog in spe, robiłem im sekcje. Obcenie udaje się trwale wyleczyć ok 40% z nich. Do wyśnionych 100% trochę daleko, ale wyniki leczenia ostrych białaczek hubą przez znachora z Piwnicznej (sekcjonowałem, owszem), są jakby nieco gorsze.
        • off-sik daj spokoj turpin 09.10.10, 18:26
          jak chca wierzyc w kozla, to niech wierza
          byle konsekwentnie czyli na wlasny koszt - do konca!

          a swoja droga, czemu ci nieuleczalnie "wierzacy" ale nie w lekarzy,
          ze zlamana noga nie melduja sie takze u czarodzieji?
    • Gość: zdrowy Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 12:36
      Metoda Gersona i tyle w temacie. Nie jest prosta, nie gwarantuje szybkich rezultatów - praktycznie przez rok, dwa chory skupiony jest tylko na leczeniu, ale jest skuteczna!
      Zainteresowanych zachęcam do zapoznania sie z tematem ->google.

      Pozdrawiam
    • aarvedui artykuł sponsorowany przez Big Pharma 23.09.10, 12:38
      dziękujemy za piękny przykład dziennikarstwa sponsorowanego.
      kto da więcej ?
      • Gość: Magda Chyba na odwrót? Pogięło Cię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:10
        Chyba na odwrót? Pogięło Cię?

        > dziękujemy za piękny przykład dziennikarstwa sponsorowanego.
        > kto da więcej ?
    • Gość: gosc Zapotrzebowanie na czary IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.10, 12:42
      Ludzie chodza do znachorow bo taka jest w Polsce beznadziejna opieka medyczna ...
      Sto lat za murzynami ...
      • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:26
        Stanowczo protestuję. Szanowny Dyskutant raczej nie chciałby znaleźć się w PRZECIĘTNYM szpitalu w Togo czy Somalii. Zapewniam że jest tam ZNACZNIE gorzej.
      • Gość: Jozef_socjopata Re: Zapotrzebowanie na czary IP: 213.171.132.* 24.09.10, 00:55
        > Sto lat za murzynami ...

        Oooo, nie.
        Oni mieli mistrzostwa w 2010. My w 2012.
        Więc DWA lata za murzynami.
        :)
    • Gość: gugu Zapotrzebowanie na czary IP: *.customer.m-online.net 23.09.10, 12:49
      zdaje się, że w NATURHOUSE serwują podobne czary
    • Gość: terencjusz Zapotrzebowanie na czary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 12:51
      to że ludzie chorzy wierzą w takie rzeczy mnie nie dziwi, ale że państwo pozwala na coś takiego (słabe państwo)

      ludzie bez sumień żerują na śmiertelnej chorobie i jeszcze namawiają do zaprzestania terapii doprowadzają do śmierci - jak dla mnie zgroza, wszystko dla pieniędzy TFU OHYDA!
      moja mam wygrała na razie walkę z rakiem piersi, złośliwym, po chemii wycieciu naswietleniach
      do tego stosowała różne dziwne metody typu grzybki oleje tabletki ale wszystko jako dodatek z dawką rezerwy, jest na tyle roztropną osobą że nie porzuciłaby kuracji, ale człowiek z wyrokiem ima się wszystkiego
      słuchać się specjalistów onkologów nie szarlatanów!
      • Gość: zetka Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:10
        a czy informowała lekarzy o stosowaniu tych "różnych dziwnych metod"?
    • www_racjonalista_pl tylko homeopatia uleczy raka! 23.09.10, 12:58
      zapraszam WSZYSKTICH sympatyków homeopatii do kulturalnej i rzeczowej dyskusji nad tą skuteczną i niedrogą metodą leczenia tak niedocenianą w naszym kraju!


      forum.gazeta.pl/forum/f,99888,HOMEOPATIA_racjonalna.html

      przekonaj sceptyków, że homeopatia działa

      • sir_fred Re: tylko homeopatia uleczy raka! 23.09.10, 13:13
        Jasne. Woda z cukrem wyleczy wszystko. Tylko z durnotą sobie nie poradziła.
      • Gość: znachor Re: tylko homeopatia uleczy raka? IP: *.pool.mediaWays.net 23.09.10, 13:24
        Homeopatia i te inne hokus-pokus -to jest tylko dla zdrowych ludzi-hipochondrykow.
        Leczenie ziolami? Oczywiscie, chroniczne i przewlekle niedolegliwosci mozna ziolami skutecznie
        kurowac-pod warunkiem , ze zachowa sie dyscypline co chodzi o zapobieganie przyczynom tych dolegliwosci. Ale np. na ostre zapalenie wyrostka to potrzeba juz chirurga-tu homeopata czy zielarz doprowadzi tylko na cmentarz.
        Jestem za sciganiem oszustow i hochsztaplerow obiecujacych wyleczenie " z raka"- metodami
        ogolnie uznanymi przez medycyne za nieskuteczne i nie rokujace szans -albo na poziomie
        naturalnego, samoistnego wyleczenia (bo i to sie zdarza)
        Mam wielkie pretensje do kosciola, ze juz zawsze widzial w chorobach jakas wole boza i
        jeszcze dzisiaj nie moze sie z tego uwolnic (te wszystkie cudowne uzdrowienia to jest przeciez o dupe rozbic)


        • Gość: ZARATUSTRA Re: tylko homeopatia uleczy raka? IP: *.maine.res.rr.com 23.09.10, 13:46
          BLAGAM nie wkladajcie do tego samego wora homeopatow i zielarzy.
          Ziola w przeciwienstwie do preparatow homeopatycznych zawieraja skladniki czynne - aktywne biologicznie - i moga byc wykorzystywane w medycynie jako suplementy (ale NIGDY ZAMIAST) i tylko za wiedza i zgoda lekarza. !!!
          Jesli ktos nie wierzy w prawdziwa sile ziol, to proponuje eksperyment:
          Prosze zdjac spodnie i wskoczyc w pokrzywy :)
          Oczywiscie potem nalezalo by zapalic skreta z Cannabis indica :) Napewno beda efekty.
          Niestety problem z ziolami jest taki, ze nie zawsze takie same ziolo ma takie samo stezenie substancji aktywnej wiec dawkowanie stanowi powazny problem.
      • Gość: Zaratustra Re: tylko homeopatia uleczy raka! IP: *.maine.res.rr.com 23.09.10, 13:33
        No nie wiem - kiedys chcialem popelnic samobojstwo lykajac 57 tabletek nasennych (homeopatycznych) - i nic. Nawet sraczki nie dostalem...
        Polecam:
        www.youtube.com/watch?v=K2yrCpJF780&p=E30ED0403E516337&playnext=1&index=43
        Z polskimi napisami.
        • turpin życie zawdzięczasz wyłącznie ignorancji - 23.09.10, 14:47
          - trzeba było łyknąć 1/57 tabletki.

          :)
          • Gość: Zaratustra Re: życie zawdzięczasz wyłącznie ignorancji - IP: *.nys.biz.rr.com 23.09.10, 15:06
            Oj ja glupi jaki ja glupi - zapomnialem, ze im mniejsze stezenie homeopatycznych "lekow" tym silniej dzialaj !
            Dzieki turpin za dobra rade :)
            • www_racjonalista_pl Re: życie zawdzięczasz wyłącznie ignorancji - 23.09.10, 15:23
              prawdę rzecze zaratustra - zapraszam Panów na forum HOMEOPATIA racjonalna oraz na okazjonalne wypady w kierunku forum HOMEOPATIA - nie mozna tolerować głupoty - trzeba głupotę kierować do parteru i bezlitośnie pokazywać jej słabość ;)))

              pzdr
    • Gość: zetka Zapotrzebowanie na czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:06
      Odebrałam dziś wypis z Centrum Onkologii na Ursynowie. Po 7 miesiącach leczenia /operacja poza centrum/ zaczynam normalnie żyć. Bez chemii, naświetlań, wizyt u lekarzy, a przede wszystkim bez patrzenia na arogancje i bezduszność pań z rejestracji /zwłaszcza zakładu radioterapii/. Nie było lekko, ale nigdy nie zdecydowałabym się na leczenie niekonwencjonalne. Znajomi wyszukiwali w necie miejsca skad można przywieźć "cudowną wodę", adresy uzdrowicieli.....zaufałam lekarzom, jestem zdrowa i tego będę się trzymać.
      • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:32
        Doskonale. Lekarzom i metodom klinicznie weryfikowalnym należy ufać. Proszę jedynie nie rozśmieszać mnie używaniem określenia "zdrowa, zdrowie". Usunięcie danej choroby nie jest równoznaczne z byciem zdrowym. A fakt że do tak ciężkiego stanu doszło, jest świadectwem jak głęboko organizm Szanownej Dyskutantki posiada zaburzoną homeostazę i równowagę immunologiczną.
        • Gość: andrzej Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 18:39
          "Szanowny Dyskutancie" twoja wypowiedź, to wypowiedź dupka, który dołuje osobę po ciężkiej chorobie. Pozytywne myślenie jest bardzo ważne i zetka je ma , a ty je niszczysz.
          • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 24.09.10, 22:53
            Szanowny Andrzeju: nie wiem co to jest pozytywne myślenie. Ja ufam myśleniu realistycznemu.
    • peacemaker123 Po co leki lepiej dzwonic do EZO TV 23.09.10, 13:12
      Skoro zdesperowane babuski dzwona do ezo tv aby dowiedziec sie czy sie wylecza z raka te durne kobietki wroza dobra przyszlosc za jedyne 6zl za minute polaczenia, to czemu nie isc dalej i ziol nie sprzedawac za jedyne 160 zl od opakowania.
    • Gość: P Zapotrzebowanie na czary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:14
      Polecam książkę "Antyrak" autor: David Servan-Schreiber. Książka opisuje niekonwencjonalne metody nie tyle leczenia raka co jego zapobiegania (dieta itp.), a jeśli leczenia to w połączeniu z metodami konwencjonalnymi.
    • Gość: arbiter Po rządami liberałów tylko czary was wyleczą IP: 77.236.26.* 23.09.10, 13:21
      Szpitale się sprywatyzuje i będą obsługiwać najzamożniejszych (pod warunkiem, że nie będą bardzo poważnie chorzy, bo wtedy tylko majątek na poziomie Kulczyka jest wystarczający na leczenie). A dla plebsu będzie wilkakora, cieciorka i gusła. Już tak kiedyś, w Polsce kapitalistycznej, było i teraz się to przywraca.
    • piarella Zapotrzebowanie na czary 23.09.10, 13:22
      To zapotrzebowanie tworzą sami lekarze onkolodzy. Nie mając czasu na rozmowę z pacjentem (a uzdrowiciel ma czas), mówiąc o chemii nie są szczerzy, twierdzą, że największym problemem jest utrata włosów, tymczasem prawdziwym problemem jest to, że chory, i tak już osłabiony, rzyga po jednym rzucie chemii jeszcze przez tydzień. Nie jestem przeciwniczką chemioterapii, ale lekarze muszą uprzedzać pacjentów o takich sprawach. A tymczasem chory, gdy chce zapytać lekarza, interesuje się swoimi wynikami, słyszy, że od leczenia jest lekarz a nie pacjent. Co więc dziwnego, że ludzie nie ufają lekarzom i szukają innych, bardziej ludzkich metod?

      Profesor Jassem, tu cytowany, jest najlepszym przykładem tej lekarskiej bezduszności - widziałam w gdańskiej AM jak pacjenci na jego oddziale wstawali z łóżek bo "ordynator na obchód poranny przyszedł" - umierający na raka ludzie bali się go i niemal na baczność przed nim stawali. A tymczasem profesor Gałłuszko, jedyny chyba w Polsce psychonkolog podkreśla, jak ważne w leczenia raka jest kompleksowe podejście do pacjenta. Pacjenta człowieka, a nie chorego kawałka mięsa.
      • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:34
        Brawo! Prawda przemawia przez Szanowną Dyskutantkę! Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: lz1 Zapotrzebowanie na czary IP: 212.76.46.* 23.09.10, 13:26
      Przerażające.
      Jest też wiele innych czarów, któe na szczęście nie mają tak opłakanych skutków. W XXI wieku, setki ludzi wykształconych, na stanowiskach, bawi się w różne jogi srogi, które poza wszystkim tłoczą im do głowy bzdety o energiach z kosmosu, otwieraniu kanałów przepływu itd. I oni w to wierzą. Myślenie magiczne nie umarło wraz z leczeniem w chlebowym piecu.

      • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:37
        Zwracam uwagę Szanownemu, choć niezbyt dobrze wychowanemu Dyskutantowi, że "joga" nie jest metodą leczenia czy tworzenia cudów, lecz samorozwoju. Nie nalezy mylić new age-owych błazeństw z prawdziwą tradycją.
    • Gość: gość Terapia Gersona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:29
      Zioła istotnie nie leczą raka, wspomagają jedynie leczenie. Chemioterapia i radioterapia również mają niską skuteczność. (Chemia ok 15%, radioterapia do 20%).
      Wszystkim zainteresowanym tematem polecam poczytać o TERAPII GERSONA lub zajrzeć na youtube "cud terapii Gersona". - surowa dieta, lewatywy, 4l soków dziennie i suplementacja(potas, olej lniany,B17 itp) - 80 do 90 % skuteczności. Autor miał imponujące efekty w leczeniu raka, ale również innych chorób cywilizacyjny np. gruźlicy, łuszczycy, poważnych schorzeń jelit. Został otruty arszenikiem wiele lat temu, ale jego córka kontynuuje jego praktykę w klinikach w Meksyku, Budapeszcie i Azji.
      Warto pamiętać co o chemii piszą licealne książki do biologii- to trucizna która zabija wszystkie komórki, w efekcie czego umiera najpierw rak, lub niestety pacjent - i rozważyć starannie i niepochopnie wszystkie dostępne opcje.
      • Gość: Jozef_socjopata Re: Terapia Gersona IP: 213.171.132.* 24.09.10, 01:04
        > B17

        Że co? :)
        Boże, co za matoł.
    • adkalin Zapotrzebowanie na czary 23.09.10, 13:42
      Ludzie wierzą w różne bzdury (homeopatia, astrologia itp.), tym bardziej gdy są ciężko chorzy i nawet solidna medycyna nie potrafi im pomóc.
      • Gość: ypsilon Re: Zapotrzebowanie na czary IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:48
        Czy mam przez to rozumieć, że dr Peter Fisher, dyrektor Królewskiego Szpitala Homeopatycznego w Londynie i osobisty lekarz JW Elżbiety II, jest wariatem lub blagierem?
        • adkalin Re: Zapotrzebowanie na czary 24.09.10, 18:45
          Tak.
    • prusak2 Zapotrzebowanie na czary 23.09.10, 13:43
      Pisząć o uncarii warto na ten temat coś wiedzieć. Odyłam do lektury w PubMed to taka strona w necie):
      1. The antiproliferative effects of Uncaria tomentosa extracts and fractions on the growth of breast cancer cell line. Riva L, Coradini D, Di Fronzo G, De Feo V, De Tommasi N, De Simone F, Pizza C.Oncologia Sperimentale C, Istituto Nazionale per lo Studio e la Cura dei Tumori, Milano, Italy.
      2. DNA repair enhancement of aqueous extracts of Uncaria tomentosa in a human volunteer study. Sheng Y, Li L, Holmgren K, Pero RW. Department of Cell and Molecular Biology, Section of Tumor and Immune Biology, University of Lund, Sweden. Yezhou.Sheng@wblab.lu.se
      3. Cytotoxic Effect of the Pentacyclic Oxindole Alkaloid Mitraphylline Isolated from Uncaria tomentosa Bark on Human Ewing's Sarcoma and Breast Cancer Cell Lines.
      García Giménez D, García Prado E, Sáenz Rodríguez T, Fernández Arche A, De la Puerta R.
      Department of Pharmacology, Faculty of Pharmacy, University of Seville, Seville, Spain.
      Tym bardziej polecam te teksty profesurze, by wiedziała o czym mówi. W PubMed jest tego znacznie więcej.
      • drzejms-buond Re: Zapotrzebowanie na czary 23.09.10, 14:21
        Biorąc pod uwagę stan polskiej medycyny wcale się ludziom nie dziwię, ze szukają "alternatywnych dróg".
        Tonący brzytwy się chwyta- taki powinien byc epilog tego artykułu.

        Skoro "medycyna jest jedna" czemu medycyna akademicka odrzuca np homeopatię
        uważając ją za szarlatanerię. Jeśli założymy, że pewien procent wyleczeń przy tej metodzie
        należy przypisać ludzkiej sugestii , to jak wyjaśnić skuteczność podawania leków homeopatycznych zwierzętom?

        To prawda medycyna jest JEDNA dlatego powinno się leczyć nie skutki a przyczyny chorób
        a wszyscy lekarze powinni studiować medycynę holistyczną!
    • maciejkozlowski Ja, lekarz też dałem się nabrać na to Peru ! 23.09.10, 13:43
      I ja i moja żona -też lekarka) sprowadziliśmy z 10 opakowań tej Vicacory i jeszcze inne czary-mary. Mnie miały wyleczyć wątrobę z wirusowego zapalenia typu C a ją z problemów "kobiecych". Po 2 miesiącach ja dostałem sraczki i nudności a ona bólów brzucha i ogólnego osłabienia. Materiały o tych świństwach pisane są tak sugestywnie, że nawet my ulegliśmy. Głupcy !!! Powiem tak : lekarz wie mało, ale na pewno 100 razy więcej niż znachor czy zielarz !
      • Gość: ypsilon Re: Ja, lekarz też dałem się nabrać na to Peru ! IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:51
        Nie bardzo rozumiem. Skoro są Państwo lekarzami i ex definitione wie3dzą więcej od zielarzy, to po co państwu były "czary mary". Na HCV o ile się nie mylę stosuję się preparaty interferonowe i anty-retrowirusowe...
      • Gość: dominik Re: Ja, lekarz też dałem się nabrać na to Peru ! IP: *.play-internet.pl 06.05.11, 14:01
        Widać po statystykach co wiedzą lekarze...szkodo że tak późno zobaczyłem tak żenujący wpis. Niech się pan nie ośmiesza wy nic nie umiecie zastanawia mnie jak te szkoły pokończyła większość z was i nawet wkuć się nie potrafi ( no może prócz anestezjologów ) jak byśmy mieli waz rozliczać z waszej wiedzy to nie był by to opłacalny zawód
    • princealbert a tymczasem ta sama Gazeta w innym artykule.. 23.09.10, 13:44
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,8171623,Prawdziwy_cud.html
      cuda lecza! Na dwie zdrowaski do pieca i jak reka odjal.
    • mapokl Apropos Vivavory 23.09.10, 14:42
      Nie jestem specjalnie obeznany, ale myślę, że ta cała Vicacora może i ma jakieś właściwości wzmacniające organizm(np. posiada dużo witamin itp.) i stąd te książki ją zachwalające. Ale to tak jakby próbować leczyć raka Witaminą C i Gripexem. Jedyne z czym się mogę zgodzić to to, że nastawienie pacjenta odgrywa bardzo dużą rolę w leczeniu każdej choroby.

      Poza tym zawsze mnie przeraża to przekonanie, że jak coś jest ziołowe i naturalne to na 100% jest zdrowe(a przynajmniej zawsze zdrowsze od syntetycznych).

      A co do samych czarów, to w krajach o bardzo dobrej jakości medycyny też wiele osób ucieka się do metod naturalnych. W Polsce nie tyle należy winić jakość leczenia co podejście lekarzy, pielęgniarek do pacjenta. U nas ciągle traktuje się leczenie pacjentów jako zawracanie tyłka lekarzowi a on robi wielką łaskę, że kogoś w ogóle przebada.
      • Gość: Zaratustra Re: Apropos Vivavory IP: *.nys.biz.rr.com 23.09.10, 15:11
        To jak to jest - czary sa naturalne ?
        A w internecie pisza, ze paranormalne...
        Winic nalezy nie lekarzy ale glupote ludzka. Wole zeby mnie leczyl niemily lekarz niz jakis milutki znahor. Stawiam po prostu na koncowe wyniki - nie na forme terapii.
      • Gość: ypsilon Re: Apropos Vivavory IP: *.cable.smsnet.pl 23.09.10, 21:56
        I to jest, Szanowny Dyskutancie, najwłaściwsza konkluzja! Pomiędzy lekarzami, nazwijmy to "standardowymi", a opisanymi w tekście szarlatanami, mieści się przestrzeń, którą można nazwać nie zaoranym polem. Niechże wkroczą na nie dyplomowani i doświadczeni lekarze-naturaliści/ holistyczni - w końcu, jako się rzekło, MEDYCYNA JEST JEDNA. Pozdrawiam wszystkich i życzę stu lat w dobrym samopoczuciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka