Dodaj do ulubionych

Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy

18.11.10, 09:23
choroba dawała niejednoznaczne objawy kliniczne, wyniki badan ją potwierdzały,a nakladadające się nieprawidłowe wyniki badan w kierunku innych chorób nie pozwalały na jednoznaczną diagnozę?I pytanie główne"jak młody lekarz stażysta obroni się przed brakiem swojej wiedzy w celu postawienia prawidłowej diagnozy?"Odpowiedz:Skieruje pacjenta do PZP.Jest jakas tam diagnoza?Jest!Proszę o wpisy osób,które były w takiej sytuacji.Z tego co mi wiadomo ,dzis to nagminne praktyki lekarskie.coś z tym trzeba zrobić.Lekarze zbyt często bawia się w psychiatrów,a nie tym czym powinni,stąd tyle niepotrzebnych zgonów!!!
Obserwuj wątek
    • studmw Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 11:34
      "choroba dawała niejednoznaczne objawy kliniczne, wyniki badan ją potwierdzały,a nakladadające się nieprawidłowe wyniki badan w kierunku innych chorób nie pozwalały na jednoznaczną diagnozę?" Niewiele z tego zrozumialem. Czy te pozostale choroby maja jakis wplyw na ta pierwsza, ktora zostala zdiagnozowana (bo tak w koncu wynika z tej wypowiedzi). Czy tez sa to przebiegajace rownolegle procesy, w ktorych mamy jedna diagnoze, ciezko natomiast ustalic podloze innych, niezaleznych schorzen?
      Rozjasnij troche obraz, bo na takiej podstawie nikt sie nie wypowie sensownie.
      • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 12:06
        Chodzi o chorobę w której w przebiegu której nakładają się inne procesy chorobowe.nie podam konkretnej choroby,bo ta nie jest do dzis zdiagnozowana.Mogę podać grupę chorób w której występują podobne objawy:SM,Choroby układowe,itp.
        • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 12:21
          dodam jeszcze,ze objawy nie są b.nasilone,osoba ta jest aktywna zawodowo,pogodzona z tym co się dzieje ze zdrowiem,pod opieką dobrych lekarzy specjalistów z wieloletnim stażem pracy
      • protozoa Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 23.11.10, 13:34
        A może tak dokładniej, bo z Twojej wypowiedzi nic nie wynika. Kompletnie. A szklanej kuli nie posiadam, zeby z niej wrózyć. Zresztą profesja nie ta.
        A tak na marginesie - dlaczego boicie się psychiatrów? Sa to w końcu tacy sami lekarze jak ginekolodzy czy interniści.
        • skaranieboskie Re: Do protozoa 24.11.10, 08:17
          Z tych samych względów ,które są powodem waszej migracji do gabinetu znajomego lekarza, oddalonego od waszego miejsca zamieszkania o dziesiątki kilometrów.w celu wypisania recepty na lek ,bez którego nie bylibyście w stanie funkcjonować.
          • protozoa Re: Do protozoa 24.11.10, 09:19
            JAŚNIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Jesli chodzi o leki to w ostatnim dziesięcioleciu sama sobie ordynowałam i to sezonowo którys z inhibitorów pompy protonowej. Jest to lek stosowany w chorobie wrzodowej żołądka i/lub dwunastnicy, refluksu i związanej z nią zgagi.
            Zaś co do gabinetu znajomego lekarza naprawdę nie wiem o co chodzi. Proszę więc jasniej.
            P.S. Mój ojciec - tez lekarz bierze leki na nadciśnienie. Dwa.
            Moja matka - lekarka - bierze leki na nadciśnienie i wspomniane juz przeze mnie inhibitory pompy protonowej.
            Mój mąż - również lekarz nie przypominam sobie kiedy brał jakiekolwiek leki, chyba dostepne w odręcznej sprzedaży na przeziębienie.
            Gorzej z babcią. Ma ona prawie 90 lat i bierze ich trochę: na nadciśnienie, krople do oczu obniżające ciśnienie śródgałkowe ( jaskra), leki pulmunologiczne w postaci dysków.
            Co więcej - wszyscy sami wypisujemy sobie recepty- nawet babcia, która ma umysł światły i umowę na wypisywanie recept pro me. Więc oswieć mnie o co chodzi. Na razie idę operować więc masz trochę czasu.
    • barabara6 czy to Alzheimer? 18.11.10, 11:40
      Przeczytałem twój post 3 razy i mam problem - nie rozumiem go. Czyżby to były początki choroby Alzheimer'a?
      To zdanie jest dla mnie niezrozumiałe:
      "choroba dawała niejednoznaczne objawy kliniczne, wyniki badan ją potwierdzały,a nakladadające się nieprawidłowe wyniki badan w kierunku innych chorób nie pozwalały na jednoznaczną diagnozę"

      Czy mógłbyś (mogłabyś?) napisać to jeszcze raz, z użyciem trzech - czterech zdań zamiast tego jednego współrzędnie (podrzędnie ?) złożonego?
      • skaranieboskie Re: czy to Alzheimer? 18.11.10, 12:00
        barabara ,tak twój Azheimer.Dobry lekarz wie w czym rzecz.
        • iza42 Re: czy to Alzheimer? 18.11.10, 12:46
          Skoro jestes dobrym lekarzem to powiedz w czym rzecz, bo jak na razie to nie bardzo wiadomo o co jaka chorobe Ci chodzi. Moze Fibromyalgia z podwyzszonym cholesterolem??;)
          Albo Chronic Fatigue, nosiciel Helicobacter pylori?
    • drsova Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 12:36
      Lekarz stażysta pracuje pod nadzorem lekarza, który już jest po stażu, najczęściej specjalisty. Rozpoznania, zalecenia itd. zatwierdza ordynator lub jego zastępca.
      Jeśli skierowali do PZP, to widzieli powód.
      • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 12:44
        osoba ta jest pod opieką odpowiednich specjalistów.Nie było powodu,lelarz uzasadnił to tym,że coś musiał napisać!
        • seniorita15 Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 18.11.10, 23:04
          Juz pisalam w innym watku , ze wykreslenie logiki z przedmiotow szkolnych wyrzadzilo niepowetowana szkoda niektorym osobnikom.
          Rownie dobrze mozna zapytac , czy jakby na obraz komputerowy babci nalozyc wasy to mozna byloby ja uznac za dziadka. Tylko po ,zeby cos napisac. Bo tresci ,ani sensu ,za grosz w tym nie ma.
          • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 19.11.10, 08:00
            Do izy42 ,we wcześniejszych wątkach skaranieboskie juz napisało w czym rzecz.Więc jeśli słuchasz pacjentów tak jak czytasz posty ,mogę porównać cię z tym stażystą.
            • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 19.11.10, 08:06
              Jasne typ lekarza ,który nie zna grupy chorób w których nakładają się procesy chorobowe.Czy prowincjonalny lekarz,którym zapewne jest iza42 słyszał o SM, układowej chorobie tkanki łącznej,szeregu chorób RZS itp. ?Prowincjonalny i stażysta potrafi rozpoznać przeziębienie,fibromialgie i wysłać do psychiatry,podejrzewam,że to potrafiłby rozpoznać nawet laik,nie potrzeba do tego 6 lat studiów,ani szkoleń
              • skaranieboskie Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 22.11.10, 13:42
                niedouczonym lekarzom polecam lekturę "Eksperyment Rosenhana" Dla informacji ,wystarczy wpisac w google to hasło.
                • protozoa Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 23.11.10, 13:37
                  Czyżbys był kolejnym frustratem, który chciał iść na medycynę, ale okazał się zbyt głupi i mało inteligentny?
                  Oczywiście zaraz zaprzeczysz, ale ja mam jakieś nieodparte wrażenie, że tak właśnie było.
                  • skaranieboskie ReDo protozoa 24.11.10, 08:10
                    Nie moja droga,nie jestem frustratem,który chciał pójść na medycynę.Jak wspomniał(EM)(AM) wam wydaje się,że pewien zasób wiedzy jest tylko przywilejem waszej grupy zawodowej,muszę cie zmartwić jest kilka zawodów w których bez wiedzy między innymi medycznej ...ciągłego dokształcania się nie sposób dobrze pracować.Więc nie tkwijcie w przekonaniu,że to wy musicie się wciąż dokształcać!!!
              • protozoa Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 23.11.10, 13:36
                Wiesz, jestem lekarzem pracującym na uczelni i to nie od roku, dziesięciu czy piętnastu. Naprawdę sporo widziałam. I może Cię to zdziwi, ale w ubiegłym roku kilku rzeczy nauczył mnie kolega z prowincji.
                • oby.watel Re: Pacjenci,kto był w sytuacji kiedy 23.11.10, 23:47
                  Mnie nie dziwi.
          • loraphenus seniorito. 22.11.10, 17:45
            kryzys w służbie zdrowia. Widać na podstawie wpisów tego no./... skarania boskiego, że polska ochrona zdrowia idzie do przodu. Na oddziałach psychiatrycznych najwidoczniej pacjenci mają pełen dostęp do internetu.
            • skaranieboskie Re: Lorfen 23.11.10, 09:16
              to wy nie wiecie,kiedyi który pacjent prowadzi badania,ponieważ wam wydaje się,że jesteście jedyna najwyżej wykształconą grupą społeczną!Może własnie znalazł się ktoś ,kto swój stopień naukowy będzie zawdzięczałobserwacom waszej grupy społecznej,zawodowej, zaślepionej kasą.
              • feldscher Re: Lorfen 23.11.10, 13:53
                Nam się nie wydaje, my jesteśmy najlepiej wykształceni.
                Co do kasy, to i tak nie daje szczęścia... dopiero zakupy.
                • marcinoit Re: Lorfen 23.11.10, 23:34
                  > Co do kasy, to i tak nie daje szczęścia... dopiero zakupy.
                  moja Zonka jest tego samego zdania :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka