Dodaj do ulubionych

bicie piany

18.05.11, 19:13
kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,9616441,Powszechne_podejrzenia_skarbowki__Lekarze_nie_placa.html


Ewidentne bicie piany, pisanie o niczym.
Zaskakująco dojrzałe komentarze, z trzema wnioskami które praktycznie zakańczają dyskusję, bo co to za temat w sumie?

1. co mają kasy do podatków? Nic. Ci co płacą, płacą. Z kasą i bez kasy.
2. margines niepłacących jest w każdym zawodzie.
3. jak przeciętny lekarz ma ukrywać dochody, skoro ma kontrakt z NZOZem (bodaj nie znam lekarza który by nie miał). A prywatne gabinety to kolejny mit! Gdzie one są, te prywatne gabinety? Pamiętajmy o rozwoju ogólnopolskich sieci przychodni które wykosiły prywatne gabinety (podobnie jak hipermarkety wykosiły sklepy osiedlowe). Jak konkurować z sieciami, dla których zakup usg za 200 tys zł to tyle co splunąć, które za 50 zł miesięcznie oferują full prowadzenie ciąży z dowolną liczbą wizyt u ginekologa, z usg i z panelem badań co miesiąc?
Wiem że w Krakowie adiunkci i docenci ginekologii już mówią, że prowadzenie gabinetu jest na granicy opłacalności. A to przecież typowa specjalność "dogodna" do gabinetu ze względu na specyfikę i rynek.
Poza pojedynczymi wąskimi, znakomitymi i uznanymi specjalistami, nie ma rynku dla gabinetów prywatnych. Na każdej ulicy nieźle wyposażona sieciówka, na każdym większym skrzyżowaniu tomograf, na każdym większym rondzie rezonans. Punktów z usg więcej niż bankomatów. Nie za bardzo jakoś widzę ekonomiczny sens prywatnych gabinetów (mówię o tych małych, prywatnych, jednoosobowych) na masową skalę - i ich po prostu nie ma. Są duże prywatne przychodnie - te przecież nie ukrywają dochodów.
A lekarze w większości mają działalność dla kontraktowania z NZOZami (czasami też ZOZami publicznymi). Tu nie ma w ogóle problemu ukrywania dochodów!!!!!
Obserwuj wątek
    • practicant Jedno mi się podoba:) 18.05.11, 22:05
      "Na koniec urząd daje jednak szansę na odkupienie win: "Dużą wątpliwość budzi realność deklarowanych przychodów. Proszę o przesłanie merytorycznej informacji dotyczącej zaistniałego stanu"."

      ...nawet urząd skarbowy jest zdziwiony zarobkami lekarzy w Polsce;)Anyway-będą jaja,jak do pacanów dotrze wreszcie,że przeciętny lekarz w Polsce niekoniecznie wyciąga po 40k pln miesięcznie na rękę /jak chociażby w DE/-a najwyżej tego część...;)
    • slav_ Re: bicie piany 19.05.11, 00:22
      to nie jest żadne "bicie piany" tylko klasyczne pomówienie całej grupy zawodowej o oszustwa
      w normalnym państwie urzędnik państwowy(!) by za taki "kwiatek" poleciał ale nie żyjemy w normalnym państwie więc nikomu za to włos z głowy nie spadnie
      no i jest to równie klasyczne szczucie przez urząd państwowy(!) opinii publicznej przeciw całej grupie zawodowej
      nie żyjemy w normalnym państwie, Polska to dziki kraj, że zacytuję
      • aelithe Re: bicie piany 19.05.11, 08:59
        mi się bardziej podobał Zulu Gula w 1991 ,
        "Polska to ciekawy kraj
        w każdym kraju w środku jest stolica
        a w środku stolica zamek lub pałac
        a w centrum Warszawa Cricoland "

        co prawda cyrk fizycznie już zlikwidowano, ale mentalnie niestety dalej istnieje.
      • st.lucas Polska wies... 06.06.11, 23:37
        slav_ napisał:

        > to nie jest żadne "bicie piany" tylko klasyczne pomówienie całej grupy zawodowe
        > j o oszustwa
        > w normalnym państwie urzędnik państwowy(!) by za taki "kwiatek" poleciał ale ni
        > e żyjemy w normalnym państwie więc nikomu za to włos z głowy nie spadnie
        > no i jest to równie klasyczne szczucie przez urząd państwowy(!) opinii publiczn
        > ej przeciw całej grupie zawodowej
        > nie żyjemy w normalnym państwie, Polska to dziki kraj, że zacytuję

        Moje uznanie, Slav.
        Nie musialem komentowac, bo ktorys juz raz, napisales dokladnie tak jak i ja to bym zrobil.

        Napisze wiec, dlaczego nie jestesmy normalnym krajem.
        Praprzyczyna jest oczywiscie antyelitarnosc wynikajaca z zawisci.
        Za "styl" odpowiedzialna jest jednak dominacja chamstwa, dominacja polskiej wsi.
        Wszedzie i pod kazdym wzgledem: w polityce, w episkopacie, w mediach (Ojdyr),
        w swiezoupieczonych "miastowych"...

        Matka etyki jest estetyka.
        No wlasnie.
    • bolero.maklero docenci 19.05.11, 09:31
      pct3 napisał:

      > Wiem że w Krakowie adiunkci i docenci ginekologii...

      To jeszcze są docenci???
      • pct3 Re: docenci 19.05.11, 18:59
        To jeszcze są docenci???


        w Krakowie do końca świata i jeden dzień dłużej.
    • extorris Re: bicie piany 19.05.11, 17:59
      ty nic nie rozumiesz

      poprzez rezygnacje z prywatnej praktyki ukrywasz przed panstwem dochody, ktore bys mial gdybys te praktyke prowadzil
    • izabella9.0 Re: bicie piany 07.06.11, 10:12
      1. Faktycznie śmieszna jest ta wiara, że kasy sprawią, że ktoś będzie płacił tyle ile powinien przy założeniu, że jest nieuczciwy i nie płaci.

      3. "Wiem że w Krakowie adiunkci i docenci ginekologii już mówią, że prowadzenie gabinetu jest na granicy opłacalności. A to przecież typowa specjalność "dogodna"do gabinetu ze względu na specyfikę i rynek. Poza pojedynczymi wąskimi, znakomitymi i uznanymi specjalistami, nie ma rynku dla gabinetów prywatnych..."


      Serio? Tu mnie zaskoczyłeś. Nie zdawałam sobie sprawy, że tak sprawy wyglądają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka