gamdan 23.05.11, 23:20 Powolutku, ale jednak nadchodzi kolejna szansa na poprawę warunków pracy. Ta szansa nazywa się zmiana pracodawcy Czy uda się zebrać nas do kupy? To tylko siedem dni. Tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 23.05.11, 23:29 Link jest tutaj Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 24.05.11, 00:08 o podobnych planach wiadomow bylo od 10 albo nawet 15 lat MHO skończy się poglębieniem zapaści polskiej medycyny od wojny wyjechała 1/3 wyszkolonych w Polsce lekarzy nikt przy zdrowych zmyslach zza granicy nie przyjeżdza. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 25.05.11, 00:35 Link nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 25.05.11, 00:59 No to tak: www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12588:wykorzystajmy-zbliajc-si-szans-list-zk-ozzl-do-lekarzy-w-polsce&catid=56:aktualnoci&Itemid=2 Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 26.05.11, 20:18 "Siedmiodniowy okres rezygnacji z pracy jest tak krótki,że wystarczy niewielka mobilizacja i elementarna solidarność- aby osiągnąć sukces" Smiało panowie , zwalniać się OZZL czuwa w razie czego udzieli pomocy. Trudno uwierzyć w tę elementarną solidarność przy rozpiętości zarobków 3tys i 30 tyś. Powodzenia. Ciekawe komentarze. www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/OZZL-wzywa-do-ogolnokrajowej-akcji-Lekarze-wykorzystaja-przeksztalcenia-i-zazadaja-wyzszych-plac-w-spolkach,109202,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
pct3 Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 26.05.11, 20:53 Trudno uwierzyć w tę elementarną solidarność przy rozpiętości zarobków 3tys i 30 tyś. Jakoś tak jest że rzadko się z Tobą zgadzam, ale teraz zgadzam się całkowicie. Napisałeś to o czym piszę od lat: nie ma czegoś takiego jak "polski lekarz". Powyższe widełki zarobków jeszcze nie wyczerpują skali rozwarstwienia. O jakiej solidarności jakiego środowiska oni pieprzą? Nie ma "polskich lekarzy". Jest elementarna sprzeczność interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 18:09 > Trudno uwierzyć w tę elementarną solidarność przy rozpiętości zarobków 3tys i 30 tyś. Jest mowa o przekształcaniu publicznych szpitali w "skomercjalizowane", tak? Chodzi o lekarzy zatrudnionych w tych szpitalach na podstawie stosunku pracy, tak? To dlaczego za prawdę przyjmujecie bzdurę, iż w jednym publicznym szpitalu pracują etatowi lekarze, z których jeden zarabia 3 tys., a inny 30 tys.? Takich rozpiętości nie ma nawet w kilku publicznych szpitalach w jednym mieście. Dlaczego nie ma? Bo dyrektorzy wcześniej już o to zadbali, aby płace były na zbliżonym poziomie. Chętnie dowiem się, że nie mam racji. > O jakiej solidarności jakiego środowiska oni pieprzą? Nie ma "polskich lekarzy" > . Jest elementarna sprzeczność interesów. Skoro lekarz tak mówi i nie jest osamotniony w tej opinii... Nie ma sprzeczności interesów. Jest jeden cel. Projekt pilotuje OZZL, ale jest poparcie NIL. Wydaje się, że sprawa ma szanse powodzenia. Chodzi o minimum mądrości i trochę dobrej woli. Może wreszcie tego nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
w_przedpokoju Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 18:48 Gamdan...a Ty zwolniles sie czy czekasz az inni za Ciebie cos zalatwia? Nie pamietasz jak bylo w czasie strajku lekarzy przed kilku laty? Wiekszosc stala z boku i czaila okazje, zeby dla siebie kawalek uszrpnac. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 19:30 Ja byłem w tej mniejszości. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
w_przedpokoju Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 22:13 gamdan napisał: > Ja byłem w tej mniejszości. > A Ty? A ja bylam juz "wyjechana". Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 30.05.11, 00:26 Skoro byłaś "wyjechana" to: 1. skąd wiesz, że wiekszosc stala z boku i czaila okazje, zeby dla siebie kawalek uszrpnac.? Może ciocia Ci opowiadała? 2. w jakim celu zabierasz głos w tej sprawie, ślepo deprecjonując zbiorowy intelekt polskich lekarzy? Przecież Ciebie ten problem nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
w_przedpokoju Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 30.05.11, 00:51 gamdan napisał: > Skoro byłaś "wyjechana" to: > 1. skąd wiesz, że wiekszosc stala z boku i czaila okazje, zeby dla siebie ka > walek uszrpnac.? > Może ciocia Ci opowiadała? > 2. w jakim celu zabierasz głos w tej sprawie, ślepo deprecjonując zbiorowy inte > lekt polskich > lekarzy? > Przecież Ciebie ten problem nie dotyczy. Tak, problem mnie nie dotyczyl i bylo to zwykle kbicowanie. A skad wiem?...pomijajac fakt, ze umiem czytac, ktos nie stojacy z boku opisal mi w jakim dolku sie znalazl, wierzac, ze robi cos dla slusznej, wspolnej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 31.05.11, 00:37 Z faktu, że ktoś opisał Ci własne perypetie, wyciągnęłaś jedynie słuszny wniosek, że "większość stała z boku i czaiła". Brawo, mistrzowska dedukcja. A jeśli kibicujesz to kibicuj swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 13:42 >Ciekawe komentarze. Ciekawe? Raczej dość typowe, prawda trochę mało wulgaryzmów. Poglądy raczej typowe - według polskiego pacjenta polski lekarz powinien możliwie mało zarabiać bo “pogrąży finansowo szpital” oraz powinno tych lekarzy być mniej (z powyższych powodów). Co ciekawe - polski pacjent upatruje w tych swoich oczekiwaniach nie tylko "sprawiedliwości dziejowej" (czyli udu.pienia lekarzy i życzenia im wszystkiego najgorszego) ale o dziwo również... poprawy jakości i dostępności leczenia. To drugie oczekiwanie "w pakiecie" wydaje mi się cokolwiek absurdalne ale każdy ma prawo do marzeń. Z całą pewnością będzie można sprawdzić jak to działa ponieważ pierwszym krokiem nowego właściciela będzie "racjonalizacja zatrudnienia" czyli zwolnienie tyle białego personelu ile się da. Po to przecież była walka o "kontrakty" pielęgniarek bowiem nie sądzę by proponowano inną formę zatrudnienia personelu - przy takowej nie obowiązują żądne normy zatrudnienia, czasu pracy czy odpoczynku więc można zatrudniać "elastycznie". Ponieważ nfz na pewno nie będzie płacił więcej za leczenie (stara się co roku płacić mniej) na czymś będzie trzeba redukować koszty by pojawił się "dodatni wynik ekonomiczny". Nie sądzę by trzeba było składać wymówienia. Co do "solidarności środowiska" mam dokładnie taki sam pogląd jak pct. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 14:34 (...)Państwowa Inspekcja Pracy w sprawozdaniu za 2010 rok. Skala naruszeń prawa pracy wzrosła w porównaniu z 2008 rokiem - wtedy przeprowadzono poprzednią kontrolę. - Niepokoi nas to, że w służbie zdrowia nastąpiło znaczne pogorszenie relacji między pracodawcami a pracownikami - powiedział 10 maja Główny Inspektor Pracy Tadeusz Zając. - Nie do przyjęcia jest fakt, że pracownicy służby zdrowia, na tym samym stanowisku pracują ze znacznymi przekroczeniami norm czasu pracy. To jest poważny problem, bo są to zawody, które wymagają szczególnej sprawności psychofizycznej - podkreślił. Najczęstsza nieprawidłowość to nierzetelne prowadzenie ewidencji czasu pracy - stwierdzono ją w ponad połowie zakładów. Ponadto 46 proc. zoz-ów zatrudniało pracowników z naruszeniem przepisów o co najmniej 11-godzinnym, nieprzerwanym odpoczynku dobowym oraz wymaganym odpoczynku tygodniowym. W porównaniu z 2008 rokiem jest to znaczący wzrost - wtedy takie naruszenia odnotowano w 7 proc. zoz-ów. PIP podaje przykład szpitala, gdzie zatrudnione na bloku operacyjnym pielęgniarki świadczyły pracę i pozostawały poza zakładem pracy w gotowości do udzielania świadczeń medycznych nieprzerwanie przez 48, 96, a nawet 144 godziny. Podobne naruszenia stwierdzono wobec lekarzy, którzy w skrajnych przypadkach świadczyli pracę i pełnili dyżury nieprzerwanie nawet przez ponad 103 godziny. Kontrole ujawniły, że zoz-y chcąc zapewnić całodobową opiekę medyczną, zatrudniają tych samych pracowników, w tym samym miejscu, ale na podstawie kilku stosunków prawnych. Np. lekarz lub pielęgniarka do godz. 16 pełnią dyżur w ramach kodeksowego stosunku pracy, a następnie, bez zapewnienia wymaganego odpoczynku, w ramach umowy kontraktowej. Stwierdzono przypadki zawarcia takich umów ze wszystkimi lekarzami zatrudnionymi w zakładzie. W ocenie Inspekcji przyczyną takiego stanu rzeczy są nasilające się braki kadrowe wśród lekarzy, pielęgniarek i techników rtg oraz obniżanie kosztów działalności zakładu. Ponadto kontrolerzy stwierdzili, że 26 proc. zakładów nie zapewniało dnia wolnego za pracę w weekendy, 23 proc. naruszało przepis o zapewnieniu raz na cztery tygodnie niedzieli wolnej od pracy. Wykazano też przypadki nieprzestrzegania skróconych norm czasu pracy, np. w kilku szpitalach lekarze radiolodzy zamiast 5 godzin na dobę pracowali przez 13 lub 15 godzin. Podobne naruszenia dotyczyły techników rtg. (...) po przejściu na "kontrakty" PIP będzie sobie mógł pogwizdać Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 15:24 slav_ napisał: > po przejściu na "kontrakty" PIP będzie sobie mógł pogwizdać a ja widzę szanse w prywatyzacji. Jak ten cały burdel za kilka lat się rozleci - to przyjdą poważni inwestorzy. i zrobią porządek po swojemu. Najlepsi będą dyktować warunki. Skończą się czasy docentów ( dzień dobry pct3 jak tam miernoty docentowskie w krakówku ? - jeszcze nie w smoczej dziurze, dalej apanarze rozdają towarzysze od wódki w piwnicy pod baranami?) skończą się czasy pierdzących w stołki ordynatorów, kasujących w prywatnym gabinecie a robiących fuchy we własnym oddzialiku lokalnego szpitalika. spółki będą konkurowac o dobrych zabiegowców, o tych co coś potrafią i umieją. nie martwcie się, na gruzach obecnego burdelu zbudują nowy ład. Tylko co z tymi co stołek dzieki tatusiowi w urzedzie wojewódzkim mają i - jedenasta - czas do miasta? co z tymio co zacne nobilitowane stanowiska luminarzy piastują a nic nie umieją? ta perspektywa dla nich to utrata wszystkiego, dlatego nie martwcie się, burdel będzi eprzez towarzyszy konserwowany do końca świata i jeden dzień dłużej. Przecież dziś co prawda nie zarabia się kokosów, ale wielu nie musi się narobić, by zarobić. Jak przyjdzie ktoś kto ten burdel posprząta to nie da się dalej pracować tak, jak dziś. wielu straci, więc - podatnik dopłaci, by było po staremu. A ile jeszcze towarzysze audytów zlecą, ile rad społecznych powołają, ile roboczogodzin zmitrężą, by to wszystko reformować... żyć nie umierać, Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: czy wykorzystamy zbliżającą sie szansę? 27.05.11, 18:16 > > po przejściu na "kontrakty" PIP będzie sobie mógł pogwizdać > > a ja widzę szanse w prywatyzacji. Jak ten cały burdel za kilka lat się rozleci > - to przyjdą poważni inwestorzy. Macie rację. Właśnie o to chodzi, aby nie popaść w całkowitą bezbronność i aby nie czekać kolejnych kilku lat. Tak trudno to zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: Grupy szturmowe ZZL 30.05.11, 16:30 Brr grożnie to brzmi. Grupy szturmowe ZZL będą zachecać do walki o podwyżki w szpitalach zamienianych w spółki. W momencie, kiey ten czy inny szpital bedzie komercjalizowany , wyślemy tam "grupe szturmowa" by namówiła lekarzy do grupowego zwalniania sie z pracy. Szpital spółka to nowy pracodawca. od którego beda mogli zażądać lepszych pensji. Szpital to tylko lekarze? Grupy szturmowe łał w kominiarkach i z karabinami........jak już coś wymysli pan Bukiel...to klękajcie pacjenci. Oby to sie nie skończyło tak jak z konsultantami krajowymi, pan wice. Włodarczyk zapowiada zastają mierni ale wierni. wyborcza.pl/1,76842,9688186,Lekarze_zawalcza_o_podwyzki.html Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: Grupy szturmowe ZZL 30.05.11, 16:48 no cóż, stare wraca, kiedyś inspekcje robotniczo-chłopskie, potem wojskowi w zakładach pracy, nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Grupy szturmowe ZZL 31.05.11, 00:43 > no cóż, stare wraca, kiedyś inspekcje robotniczo-chłopskie, potem wojskowi w za > kładach pracy, nieźle. Widzę, że jednak trudno to zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś