Gość: Studmed
IP: 212.182.31.*
09.03.02, 18:56
Jestem studentem na Akademii Medycznej. Obecnie jestem już na wylocie. I tu
trzeba się zastanowić czy jak skończę studia ( pomijając kwestię trudności w
znalezieniu pracy) będę mógł normalnie żyć i robić swoje, tzn. leczyć. Nie
rozumiem tego skąd wzięła się ta nagonka na lekarzy. Dlaczego ludzie patrzą i
myślą tak tak jak im prasa i inne media podadzą? Skąd ten wielki pęd do
robienia ze wszystkiego co się tyczy służby zdrowia sensacji, dzięki którym
gazeta lepiej się sprzedaje, a program w tv ma większą oglądalność. Czy autorzy
takich artkułów, (na wpół domniemanych) zastanowili się przez chwilę co robią?
Dlaczego z pogłosek robi się fakty? Następstwa takiego postępowania mają
fatalne konsekwencje. Dlaczego społeczeństwo kupuje takie "fakty" jak świeże
bułeczki, a to podsyca jeszcze zapał reporterów, którzy chcą ZAISTNIEĆ w
wielkim świecie mediów? Rodzi się wśród ludzi czytających takie "fakty"
oburzenie, złość, wrogość, a w końcu agresja. Taka agresja skupia się
oczywiście na tych którzy "zawinili". Dlaczego rzuca się w karetki pogotowia
kamieniami, czemu ludzie dzwonią na 999 z pogróżkami? Czy wy ludzie nie
widzicie tego, że tu chodzi o ogromne pieniądze jakie zarobi gazeta na takim
artykule. Otwórzcie oczy.