kzet69
13.08.12, 09:47
" NFZ sprawdzi, czy LPR miało podstawy, by odmówić transportu rannego 5-latka z Gostynia - powiedziała prezes NFZ Agnieszka Pachciarz. Sprawdzimy dokładnie, gdzie leży przyczyna - zapewniła."
Jak to gdzie? W durnych rozporządzeniach NFZ zabraniających używać jednostek ratowniczych do transportów ratujących życie! To skutkuje tym że karetka S stoi w bazie, ale nie wolno jej wykonać transportu, podobnie tym że LPR ma inne instrukcje i przepisy dla lotów ratowniczych i lotów transportowych. Przyczyna jest dokładnie identyczna jak w przypadku śmierci chłopca przygniecionego kilka lat temu bramką na Podhalu, szkoda że wtedy nikt nie wyciągnął wniosków i nie uelastycznił przepisów. NFZ rżnie głupa, za naruszenie własnych przepisów wali ciężkie kary, a teraz będzie sprawdzało dlaczego przepisy te są przestrzegane.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12299781.html