Gość: mad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 08:21 Ostatnio dwukrotnie żądano go ode mnie w placówkach niepublicznych, gdzie zapłaciłam za wizyty i badania. Mam tylko nadzieję, że nie są to jakieś przekręty ze zwrotem kasy z NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maszar Re: Po co lekarzowi"prywatnemu" mój numer PESEL? 05.07.04, 20:59 PESEL jest potrzebny choćby do wypisania recepty; poza tym w wielu placówkach są zainstalowane programy komputerowe wymagające do pełnej rejestracji pacjenta wpisania nr PESEL. Zdecydowana większość badań diagnostycznych nie jest refundowana przez NFZ; a tak w ogóle - jeśli nie masz zaufania do danej placówki - co tam robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Re: Po co lekarzowi"prywatnemu" mój numer PESEL? IP: *.ip-pluggen.com 05.07.04, 23:32 Co to jest PESEL, czy to to samo co numer osobowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha PESEL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 00:28 to skrót od "Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności". Numer PESEL to unikalny numer, zawierający: datę urodzenia w formacie RRMMDD i pięć cyfr, z których jedna koduje płeć (ale nie wiem, która). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mad Re: Po co lekarzowi"prywatnemu" mój numer PESEL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:25 Faktycznie, nie pomyślałam o tych receptach.Dzięki za wyjaśnienie. Jakiś czas temu ktoś z mojej rodziny dostał wezwanie do prokuratury.Okazało się, że lekarz, u którego był raz w życiu z jakąś błahostką fałszował dokumentację i ten mój krewny miał w swojej karcie zapisane jakieś badania i horrendalnie drogie leki, których na oczy nie widział. Słyszałam też o wypadkach, gdy lekarz, mający podpisaną umowę (jeszcze wtedy z kasą chorych)normalnie kasował za wizytę, dopóki się ktoś nie zorientował i nie narobił rabanu. Takie wypadki powodują, że mozna dopatrywać się przekretów nawet tam, gdzie ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Po co lekarzowi"prywatnemu" mój numer PESEL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:15 Co Wy wygadujecie? PESEL do recepty? Właśnie przejrzałam moje recepty, które mam od ginekologa na tabletki antykoncepcyjne i nie widzę żeby był tam PESEL. Poza tym jak byłam u niego to nigdy nie pytał o PESEL i tak samo jak prywatnie wyrywam lub leczę zęby w klinice. Nigdy nie pytano mnie o PESEL!!! Osobiście uważam, że to właśnie do przekrętów z NFZ!!! Ale to tylko moje prywatne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokuratorek tez, uwazam ze do przekretow............. IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:23 wykazuje to w NFZ-cie, jako wizyte tam, gdzie ma porady zakontraktowane, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan Re: Sorry, coś poszło nie tak. IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.07.04, 22:47 Prokuratorku! pomyśl przez chwilę. Wizyta jest prywatna. OK. Płaci pacjent. Ale wypisana recepta jest refundowana przez NFZ (w części, ale jednak). NFZ płaci więc wymaga. W razie kontroli zasadności wypisanych recept urzędnikowi NFZ nie wystarczy nazwisko pacjenta, jego adres. Jemu potrzebny jest PESEL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokuratorek powiedzmy, ze domniewuje twojej niewinnosci IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:03 pokaz mi odpowiednie przepisy wykonawcze, wydane przez NFZ, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Jekyll Re: powiedzmy, ze domniewuje twojej niewinnosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 00:25 Jeśli w swoim lekarzu widzisz przestępcę to lecz się u innego i nie zawracaj mu dupy. A najlepiej zacznij już sam studiować medycynę bo na starosć będzie bardziej bolało, a do tego czasu pozamykają już wszystkich lekarzy, którzy nie zdążyli wyjechać z Polski. Innym wyjściem jest przypomnieć sobie j. rosyjski lub nauczyć się najlepiej j. białoruskiego żebyś mógł dogadać się ze swoim nowym uczciwym ;) lekarzem. Życzę zdrowia i żeby mniej bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: powiedzmy, ze domniewuje twojej niewinnosci IP: *.oc.oc.cox.net 07.07.04, 01:42 Jak byłem mały,to pokazywałem.Sam sobie poszukaj,jakżeś taki ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk sorry,żle się wkleiło. IP: *.oc.oc.cox.net 07.07.04, 01:44 Gość portalu: Patryk napisał(a): > Jak byłem mały,to pokazywałem.Sam sobie poszukaj,jakżeś taki ciekawy. > Powyzsze to do goscia o wdziecznym niku:prokuratorek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mad To może być "oszustwo na PESEL" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 10:31 Poczytajcie w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: To może być "oszustwo na PESEL" 07.07.04, 15:46 Mieszkam w Szwecji i tutaj numer OSOBOWY , taki polski PESEL, jest tak powszechny jak obtarcie nosa. Nikomu nie przyszloby do glowy protestowac. Nikogo nie przyjma do lekarza, pielegniarka nie opatrzy palca, a rehabilitant nie przeprowadzi gimnastyki bez podania numeru osobowego. Oczywiscie taki numer jest ZAWSZE na recepcie, a jesli lekarz przepisal srodek nasenny, to trzeba w aptece pokazac legitymacje ze zdjeciem i NUMEREM OSOBOWYM. System ten funkcjonuje wspaniale od dziesiatek lat i jak dotad nie wynaleziono niczego co funkcjonuje lepiej. Nie rozumiem przed czym sie tu bronic??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokuratorek ale my nie mowimy o szwecji IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 07:49 tylko o kraju snietym jak ryba, gdzie wszystko psuje sie od glowy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Re: ale my nie mowimy o szwecji IP: *.ip-pluggen.com 08.07.04, 12:40 Swieta racja, pakuje sie i jutro wracam do mlekiem i miodem plynacej Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan Re: PESEL źródłem niezgody. IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.07.04, 11:28 Z tym peselem to jest kłopot. Każdy obywatel ma inny pesel, więc po co na dokumencie nazwisko, adres itp? Wystarczy na pewno nazwisko i pesel. Gdy wpisywałem tylko imię, nazwisko i nr pesel to urzędnicy dokument zwracali celem poprawki. Ale moja żona omija wpisanie pesela, bo po co ma podawać datę swoich narodzin. Woli podać adres, nr dowodu osobistego. Kiedyś na receptach trzeba było wpisać wiek pacjenta, ale słusznie to zarzucono. Ostatnia cyfra peselu koduje płeć. Można by zakodować też rok urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: PESEL źródłem niezgody. 10.07.04, 00:25 Tak, masz racje z tym ciaglym podawaniem daty urodzin, ja tego tez nie lubie! Poniewaz trzeba numer osobowy podawac nawet jak sie zapomni numeru konta w banku, czy nie ma sie przy sobie numeru polisy ubezpieczeniowej, to staram sie miec w torebce kartke, gdzie wyraznie napisalam moj numer osobowy, pokazuje ja w okienku i wszycy w kolejce za mna nie musza wiedziec ile mam lat... Ale Szwedzi sa przyzwyczajeni do podawania tego numeru juz od dziecka. Numer osobowy wycina sie elektrycznym przyrzadem na ramie roweru, na telewizorze i innych elektronicznych rzeczach, co skutecznie odstrasza zlodzieja, bo takich przedmiotow nie moze juz sprzedac paskarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: PESEL źródłem niezgody. 10.07.04, 00:30 Ja na prawie jazdy mam imie, nazwisko i pesel. Adres i numer telefonu podaje sie o wypelniajac jakis blankiet po raz pierwszy w zyciu. Po peselu i numerze rejestracyjnym samochodu mozna blyskawicznie odszukac czlowieka na drugim koncu kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina pesel do skierowań na badania IP: *.metronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 17:45 Pesel konieczny jest przy zwolnieniach. Od jakiegoś czasu wszystkie skierowania na badania są "peselowane". Może laboratorium w którym robią te badania tego wymaga?I to niezależnie od płatnika Najprościej jednak zapytać o to lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś