lucjola
21.07.04, 17:09
Dwie godziny temu udzielałam na ulicy pierwszej pomocy kobiecie, która miała
atak padaczki. Przyjechało pogotowie ale dziewczyna nie chiała z nimi
pojechać. Okazało się, ze jest nieubezpieczona. Po wielkich perypetiach
odwiozłam ją do domu ( jest od 2tyg w W-wie i nie mogła sobie przypomnieć
gdzie mieszka) Twierdzi, że atak padaczki miała po raz pierwszy w życiu( 45
lat). Moje pytania to:
1. Jak uzyskać nieodpłatnie pomoc medyczną w jej przypadku,
2. Czy powinna natychmiast iść do lekarza lub szpitala,
Dodam, że przyjechała z Gdańska i zarejestrowanie się jako bezrobotna chyba
nie wchodzi w grę. Wczoraj ją też okradli, więc nie ma pieniędzy na prywatną
wizytę.
Proszę o szybką odpowiedź.
PS Czy wiecie, że w karetce nawet nie mają wody, by podać pacjentowi ????
Jestem w szoku jeżeli chodzi o służbę zdrowia. Kazali jej podpisać, że
odmawia udzielenia pierwszej pomocy i sobie pojechali :(