Dodaj do ulubionych

To w PL nie robi sie przeszczepow pluc?

09.11.13, 14:56
Tylko trzeba po to jechac do malutkiej Austri?? Przeszczep pluc jest taki skomplikowany? Przeciez przeszczepia sie w Polsce i serce i watrobe, a pluc dlaczego nie?
Obserwuj wątek
    • radymir Link 09.11.13, 14:56
      radymir napisał:

      > Tylko trzeba po to jechac do malutkiej Austri?? Przeszczep pluc jest taki skomp
      > likowany? Przeciez przeszczepia sie w Polsce i serce i watrobe, a pluc dlaczego
      > nie?

      Link:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14920457,Krzysztof_Bosak_nie_rozliczyl_pieniedzy_ze_zbiorki.html#MT
    • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 09.11.13, 15:28
      Po pierwsze, dostępność narządów do przeszczepu. Od wielu dawców można pobrać nerki, od trochę mniejszej liczby serce, jeszcze trochę mniej dawców ma wątrobę zdatną do przeszczepu, a płuca to już w ogóle rzadko. Na szczęście zakwalifikowanych biorców też jest jakby mniej niż przy innych narządach.
      Po drugie: tak, przeszczep płuc jest bardzo skomplikowany. Jak jest mało operacji, to trudno być w tym ekspertem.
      • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 11.11.13, 23:06
        do.ki napisał:

        > Po pierwsze, dostępność narządów do przeszczepu. Od wielu dawców można pobrać n
        > erki, od trochę mniejszej liczby serce, jeszcze trochę mniej dawców ma wątrobę
        > zdatną do przeszczepu, a płuca to już w ogóle rzadko. Na szczęście zakwalifikow
        > anych biorców też jest jakby mniej niż przy innych narządach.

        Wskazan do przeszczepow pluc nie jest az tak malo. Dawcow chyba nie mniej niz dawcow serca.

        > Po drugie: tak, przeszczep płuc jest bardzo skomplikowany. Jak jest mało operac
        > ji, to trudno być w tym ekspertem.

        I w malutkiej Austrii jest jakims cudem tych operacji az o tyle wiecej??? Zreszta - jak sie w PL nie robi takich przeszczepow, to NFZ powinien zaplacic za operacje za granica.
        • snajper55 Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 12.11.13, 14:00
          radymir napisał:

          > Zreszta - jak sie w PL nie robi takich przeszczepow, to NFZ powinien zaplacic za ope
          > racje za granica.

          A to niby dlaczego? To ty nie wiesz, że NFZ nie płaci za wszystkie istniejące procedury? Jedne zabiegi są refundowane, a inne nie są.

          S.
          • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 19.11.13, 22:47
            snajper55 napisał:

            > radymir napisał:
            >
            > > Zreszta - jak sie w PL nie robi takich przeszczepow, to NFZ powinien zapl
            > acic za ope
            > > racje za granica.
            >
            > A to niby dlaczego? To ty nie wiesz, że NFZ nie płaci za wszystkie istniejące p
            > rocedury?

            Akurat za przeszczep pluc w tym przypadku jako za procedure ratujaca zycie, powinien zaplacic. Tym bardziej w omawianym przypadku - u mlodej osoby z choroba genetyczna. Mozna by dyskutowac ew. w przypadku pochp u starszego palacza, to jeszcze zrozumiem.

            > Jedne zabiegi są refundowane, a inne nie są.

            Nobla za to niezwykle odkrycie!

            > S.
            • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 20.11.13, 06:32
              > Akurat za przeszczep pluc w tym przypadku jako za procedure ratujaca zycie, pow
              > inien zaplacic.

              Z ciekawości: a dlaczego właściwie?
              • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 24.11.13, 00:57
                do.ki napisał:

                > > Akurat za przeszczep pluc w tym przypadku jako za procedure ratujaca zyci
                > e, pow
                > > inien zaplacic.
                >
                > Z ciekawości: a dlaczego właściwie?

                Zeby osoba chorujaca nie umarla zbyt wczesnie.
                • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 25.11.13, 14:48
                  > Zeby osoba chorujaca nie umarla zbyt wczesnie.

                  Jak okreslasz kiedy ktos umiera za wczesnie, a kiedy na czas?
                  • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 02.12.13, 02:19
                    do.ki napisał:

                    > > Zeby osoba chorujaca nie umarla zbyt wczesnie.
                    >
                    > Jak okreslasz kiedy ktos umiera za wczesnie, a kiedy na czas?

                    Za wcześnie to przed średnią statystyczną długością życia.
                    • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 02.12.13, 08:44
                      Ta definicja goni własny ogon, gdyż przedłużenie życia podnosi średnia, wiec trzeba dalej przedłużać życie, żeby dogonić średnia i tak w kółko.
                      Nie mówiąc juz o tym czy faktycznie warto żyć aż tak długo.
                • snajper55 Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 26.11.13, 02:08
                  radymir napisał:

                  > Zeby osoba chorujaca nie umarla zbyt wczesnie.

                  Uważasz, że starszych osób można nie leczyć, bo nie umrą zbyt wcześnie?

                  S.
                  • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 02.12.13, 02:21
                    snajper55 napisał:

                    > radymir napisał:
                    >
                    > > Zeby osoba chorujaca nie umarla zbyt wczesnie.
                    >
                    > Uważasz, że starszych osób można nie leczyć, bo nie umrą zbyt wcześnie?
                    >
                    > S.

                    Mozna i należy starsze osoby leczyć, i leczy się starsze osoby. Obecnie wiek biologiczny, a nie metrykalny jest raczej brany pod uwagę przy diagnostyce i leczeniu.
            • snajper55 Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 20.11.13, 15:58
              radymir napisał:

              > Akurat za przeszczep pluc w tym przypadku jako za procedure ratujaca zycie, pow
              > inien zaplacic.

              Jest wiele procedur i lekarstw ratujących życie, które nie są refundowane. Na przykład leczenie neuroblastomy przeciwciałami anty GD2 i interleukiną:

              klaudiapajak.pl/informacje/historia-choroby/

              S.
              • radymir Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 24.11.13, 01:00
                snajper55 napisał:

                > radymir napisał:
                >
                > > Akurat za przeszczep pluc w tym przypadku jako za procedure ratujaca zyci
                > e, pow
                > > inien zaplacic.
                >
                > Jest wiele procedur i lekarstw ratujących życie, które nie są refundowane. Na p
                > rzykład leczenie neuroblastomy przeciwciałami anty GD2 i interleukiną:
                >
                > klaudiapajak.pl/informacje/historia-choroby/
                >
                > S.

                Ale to nie argument za tym, by przeszczep pluc nie byl refundowany. To tak jakbys powiedzial, ze wiele osob na swiecie jest glodnych wiec i ty powinienes byc glodny. Dziwaczny solidaryzm.
                • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 25.11.13, 14:52
                  Argument przeciwko refundacji przeszczepow pluc jest prosty: to kosztuje za drogo w stosunku do pozytku.
                  • dr_pitcher Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 27.11.13, 21:05
                    wiekszosc drogich terapii rakowych nie leczy a jedynie przedluza zycie o pare miesiecy. Predzej powinny refundowane byc przeszczepy niz watpliwej wartosci terapie rakowe (oczywiscie nie wszystkie)
                    • snajper55 Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 28.11.13, 02:27
                      dr_pitcher napisał:

                      > wiekszosc drogich terapii rakowych nie leczy a jedynie przedluza zycie o pare m
                      > iesiecy. Predzej powinny refundowane byc przeszczepy niz watpliwej wartosci ter
                      > apie rakowe (oczywiscie nie wszystkie)

                      Każde leczenie "ratujące" życie jedynie życie przedłuża. Przeszczepy też.

                      S.
                • snajper55 Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 26.11.13, 02:07
                  radymir napisał:

                  > Ale to nie argument za tym, by przeszczep pluc nie byl refundowany. To tak jakb
                  > ys powiedzial, ze wiele osob na swiecie jest glodnych wiec i ty powinienes byc
                  > glodny. Dziwaczny solidaryzm.

                  Nie o to mi chodziło. Chodziło mi o to, że z faktu, iż jakaś procedura ratuje życie chorego nie wynika, iż jest ona refundowana. Wiele procedur ratujących życie nie jest refundowanych, gdyż są zbyt drogie i gdyby były one refundowane nie starczyłoby środków na leczenie wielu innych chorych.

                  S.
      • low.sodium Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 21.11.13, 02:10
        do.ki napisał:

        > Po pierwsze, dostępność narządów do przeszczepu. Od wielu dawców można pobrać n
        > erki, od trochę mniejszej liczby serce, jeszcze trochę mniej dawców ma wątrobę
        > zdatną do przeszczepu, a płuca to już w ogóle rzadko.

        Powiem tak...jestem potencjalnym, zdeklarowanym dawca narzadow (w US); gdybym jednak mieszkala w Polsce, mialabym problem z decyza; poziom etyki w SZ, zmuszalby mnie do rewizji moich pogladow.
        Sorry.
        • do.ki Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 21.11.13, 19:01
          Rzecz gustu. Ja, idąc za rada kolegów z branży z US to właśnie tam na pewno zarejestrowałabym sprzeciw przeciwko pobraniu narządów ode mnie, bo poziom etyczny w US i PL widzę zgoła odwrotnie niż Ty. Sorry.
          • low.sodium Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 23.11.13, 19:42
            do.ki napisał:

            >...bo poziom etyczny
            > w US i PL widzę zgoła odwrotnie niż Ty.

            Specjalnie mnie to nie dziwi, kiedy zdarzy mi sie rozmawiac z wizytujacymi, kolegami z branzy, zawsze zastanawiam sie co oni tu robia; mam wrazenie, ze bez Polski jakikolwiek postep medycynie nie bylby mozliwy. Bo w tej fuj...Ameryce, to nawet deszcz jest mokry.
            Milego weekendu zycze.
            • 0.9_procent Re: To w PL nie robi sie przeszczepow pluc? 24.11.13, 20:25
              Taaaa. Poziom etyki amerykańskich lekarzy jest rzeczywiście niebywały. Po prostu poraża.

              wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,W-USA-chcieli-wyciac-pacjentce-organy-kobieta-ozyla,wid,15813638,wiadomosc.html
              fakty.interia.pl/swiat/news-usa-pacjentka-szpitala-umierala-na-podlodze,nId,842425
              m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,14479653,Szpital_z_USA_odeslal_nieprzytomnego_chorego_do_Polski_.html
              Zresztą nie tylko lekarzy:

              ratunek24.pl/213/usa-pacjentka-zostala-zgwalcona-przez-paramedyka-w-karetce
              A przy tym amerykańscy lekarze pracują niemal za miskę ryżu, bo nienaganna etyka nie pozwala im oczekiwać od pacjenta więcej niż uścisku dłoni, prawda?

              www.wykop.pl/ramka/1350081/rachunek-za-pobyt-w-szpitalu-w-usa-4-dni/
          • radymir poziom etyczny 24.11.13, 01:05
            do.ki napisał:

            > Rzecz gustu. Ja, idąc za rada kolegów z branży z US to właśnie tam na pewno zar
            > ejestrowałabym sprzeciw przeciwko pobraniu narządów ode mnie, bo poziom etyczny
            > w US i PL widzę zgoła odwrotnie niż Ty. Sorry.

            To jak widzisz ten poziom etyczny w US i PL?
            • do.ki Re: poziom etyczny 25.11.13, 14:57
              Pytanie jest bardzo ogolne, wiec taka tez bedzie odpowiedz. Generalnie "poziom etyczny" (luzno zdefiniowane pojecie) lekarzy jest wysoki i w US, i w PL, i w bardzo wielu innych miejscach. Warunki pracy, srodowisko, w jakim funkcjonuja, stawia lekarzy w roznych krajach przed roznymi wyzwaniami. Wszedzie trafiaja sie czarne owce, choc nie potrafie porownac gdzie jest ich wiecej, a gdzie mniej. Ale ogolne wrazenie mam dobre lub wrecz bardzo dobre. Za to mam zle wrazenie gdy na temat etyki lekarskiej zaczynaja wypowiadac sie profani i ignoranci, np. pacjenci, albo samozwancze autorytety, np. prof. Hartman.
              • low.sodium Re: poziom etyczny 26.11.13, 20:27
                do.ki napisał:

                > Pytanie jest bardzo ogolne, wiec taka tez bedzie odpowiedz. Generalnie "poziom
                > etyczny" (luzno zdefiniowane pojecie) lekarzy jest wysoki i w US, i w PL,...

                Zgrabnie to ujales, ale...czy w kraju przezartym, w kazdej dziedzinie i na wszystkich szczeblach korupcja, ulomnie funkcjonujacym prawem, mozna mowic o wysokim poziomie etycznym?
                W SZ, poziom etyczny lekarzy, to najmniejsze ogniwo w lancuszku; w Stanach swiadomosc twardego i powszechnego egzekwownia prawa, pomaga w wielu przypadkach "lagodzic obyczaje".
                • do.ki Re: poziom etyczny 27.11.13, 06:41
                  > Zgrabnie to ujales, ale...czy w kraju przezartym, w kazdej dziedzinie i na wszy
                  > stkich szczeblach korupcja, ulomnie funkcjonujacym prawem, mozna mowic o wysoki
                  > m poziomie etycznym?

                  Jak najbardziej. Zauważ, że mowa jest o etyce zawodowej.

                  > W SZ, poziom etyczny lekarzy, to najmniejsze ogniwo w lancuszku; w Stanach swia
                  > domosc twardego i powszechnego egzekwownia prawa, pomaga w wielu przypadkach "l
                  > agodzic obyczaje".

                  Tylko że wtedy nie ma już wiele wspólnego z etyką. Nie postępujesz w określony sposób dlatego, że tak jest dobrze i tak należy, tylko dlatego, że nie chcesz mieć zawracania głowy w sądzie ani marnować kasy na adwokatów.
                  Poza tym nie samo egzekwowane prawa w US wpływa na praktykę, ale narodowy sport Amerykanów, czyli przemożna chętka na procesowanie się każdego z każdym i o wszystko.
                  Tu też pobudki są raczej niskie: chciwość plus mściwość.
              • radymir Kto powinien wypowiadać się nt. etyki medycznej? 02.12.13, 02:25
                do.ki napisał:

                > Za to mam zle wrazenie gd
                > y na temat etyki lekarskiej zaczynaja wypowiadac sie profani i ignoranci, np. p
                > acjenci, albo samozwancze autorytety, np. prof. Hartman.

                A kto powinien wypowiadać sie na temat etyki medycznej (w tym lekarskiej), a kto nie? Np. czy pacjenci powinni wypowiadać sie w tym temacie?
                • do.ki Re: Kto powinien wypowiadać się nt. etyki medyczn 02.12.13, 08:42
                  Pacjenci nie tylko maja małe pojęcie o etyce lekarskiej, ale w dodatku z reguły są nieobiektywni, tzn dobre i słuszne etycznie dla pacjenta jest to, co służy jemu. To sie nazywa etyka Kalego.

                  O etyce lekarskiej powinni wypowiadać sie czynni zawodowo lekarze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka