Dodaj do ulubionych

Wredne doktory

13.02.14, 13:40
straszą biednych pacjentów.

A przecież pacjenci niczemu nie winni, wystraszeni, że boją się pisnąć, tylko wredne doktory coś sobie wymyśliły.
Obserwuj wątek
    • klioes Re: Wredne doktory 13.02.14, 22:05
      Moim zdaniem zamiast ulotek powinne byc monitoring i procesy.
      Grzywny i ochroniarze to najlepsze metody odchamiania.
      Ponadto dziwie sie lekarzom, za nie korzystaja MASOWO
      z prawa odmowy leczenia chamow ich obrazajacych.
      • 0.9_procent Re: Wredne doktory 14.02.14, 09:54
        klioes napisał:

        > Moim zdaniem zamiast ulotek powinne byc monitoring i procesy.
        > Grzywny i ochroniarze to najlepsze metody odchamiania.
        Jestem tego samego zdania, ale zaraz by się okazało, że "szkodliwość społeczna" jest znikoma, a "każdy ma prawo się zdenerwować".

        > Ponadto dziwie sie lekarzom, za nie korzystaja MASOWO
        > z prawa odmowy leczenia chamow ich obrazajacych.
        Ja też.
        • agulha Re: Wredne doktory 17.02.14, 01:10
          W Wielkiej Brytanii (gdzie sobie czasem bywam turystycznie) w wielu miejscach (typu komunikacja publiczna) wiszą ostrzeżenia, że wszelkie formy agresji fizycznej lub słownej będą karane.
          • m-melisa Re: Wredne doktory 17.02.14, 21:38
            Jasne.Dobrze.ze istnieje ZIP .pacjent ma przynajmniej wgląd.powtarzjm wgląd w to, jak troskliwie zajęły się nim doktory .Szkoda tylko, ze to istnieje tylko w raporcie dla NFZ w celu podniesienia jej wartosci w złotych polskich.Wizyta zza biurka, niekiedy bez spojrzenia na pacjenta, staje się wizytą z kompletem specjalistycznych badań niemozliwych do przeprowadzenia w warunkach ambulatoryjnych.Taak.mowię to na podstawie własnej analizy ZIP.ZACHĘCAM WSZYSTKICH PACJENTOW DO REJESTRACJI W ZIP. BYC MOZE MASOWE ZGŁOSZENIE NIEPRAWIDŁOWOSCI choc po czesci uleczy system opieki zdrowotnej!
            • agulha Re: Wredne doktory 19.02.14, 13:42
              Zarejestrowałam się w ZIP, z ciekawości spojrzałam w historię wizyt, wszystko się w 100% zgadza :-). No i wreszcie mam ściągawkę, jakie recepty refundowane sobie przepisałam (powinno się wszystkie recepty pro auctore/pro familia odnotowywać w historii choroby, ale mam pewne zaległości).
            • barabara6 Re: Wredne doktory 23.02.14, 12:35
              Meliso
              Wizyta w prywatnym gabinecie kosztuje pomiędzy 70 (u mało znanego specjalisty) do 150 zł. Dla ułatwienia weźmy te 70 zł. W prywatnym gabinecie można poświęcić pacjentowi nawet i pół godziny. Daje to 140 zł na godzinę.
              Wizyta w przychodni wyceniona jest w punktach; obecnie wizyta u specjalisty "kosztuje" 3,5 pkt. Jeden pkt wyceniony jest na 8 zł. Policzmy: 3,5 x 8 = 28 zł. Większość lekarzy pracuje w Polsce w poradniach jako prywatne jednoosobowe firmy; otrzymują od właściciela poradni 30-40% stawki NFZ-towskiej - pod warunkiem, że NIE ZLECĄ żadnych dodatkowych badań. Dla ułatwienia załóżmy, że lekarz dostaje za pacjenta 50% stawki, tj 4 zł/punkt, co daje 14 zł/pacjenta.
              A więc:
              1) każde dodatkowe badanie obniża wynagrodzenie lekarza
              2) ażeby zarobić w godzinę w poradni taką sumę, jaką zarabia się w gabinecie, trzeba przyjąć - policzmy: 140zł/godz (w gabinecie) podzielić przez 14 zł za pacjenta (w poradni) to się równa..... 10 pacjentów na godzinę!
              Godzina ma, jak powszechnie wiadomo, 60 minut.
              60 minut podzielone przez 10 pacjentów - to daje 6 minut na pacjenta.

              Tutaj krótka uwaga: lekarz pracujący w poradni NIE DOSTAJE PIENIĘDZY ZA LECZENIE; NFZ wypłaca pieniądze za prawidłowo (zgodnie ze swoimi wymaganiami) wypełnioną dokumentację, a konkretnie za to, czy odpowiedni numerek ma pokrycie we wpisie w kartotece. Innymi słowy, jeśli wpisuję np 31.42 - w kartotece musi być opisana krtań. Zwróć uwagę na to, że NIE MA ZNACZENIA czy rzeczywiście ci ktoś do tej krtani zajrzał - ważne jest, aby taki wpis był w kartotece.

              Wracając do tematu: pisanie w kartotece wymaga czasu. Mam 6 minut. W tym czasie mam cię wysłuchać, zbadać, omówić z tobą twój problem, zaordynować leki, wytłumaczyć dlaczego takie - a nie inne, wysłuchać i wyjaśnić twoje wątpliwości, zaproponować i omówić ewentualną dalszą diagnostykę, omówić wyniki innych badań - jeśli je masz ze sobą, uczulić na niepokojące zjawiska oraz wszystko to wpisać w kartotekę w odpowiednie rubryczki zgodne z wymaganiami NFZ - i to w ciągu 6 minut, za 14 zł.
              Sama chyba rozumiesz, że to jest absurdalne. W związku z tym poświęcam te 6 minut na staranne wypełnienie kartoteki (bo na nic więcej nie mam czasu a po 20-tym pacjencie - również i ochoty). W końcu - płacą mi za papierologię a nie za leczenie.

              Meliso
              Osławiony ZIP to kolejny sposób na szczucie pacjentów na lekarzy. Divide et impera! - co Ludwiczek przetłumaczył na swojskie "pokaż lekarzu co masz w garażu". ZIP nie zwiększy ilości lekarzy, nie skróci kolejek, nie podniesie jakości leczenia. ZIP służyć ma jedynie do gromadzenia haków na lekarzy. Wiadomo, urzędnicy NFZ nie są w stanie skontrolować każdego; teraz nie muszą - robią to za nich sami pacjenci. Oczywiście, system donosicielsko-opresyjny nie rozwiązuje problemów (tak jak powieszenie Stanisława Wawrzeckiego nie rozwiązało problemu niedoboru mięsa w PRL) - jednakże celem nie jest tu rozwiązywanie problemu ale odwrócenie gniewu ludu od klasy rządzącej w stronę lekarzy.

              Meliso
              Moim zdaniem (i nie tylko moim) żadne ZIP-y, PIP-y, ani inne CIP-y nie rozwiążą problemu. Rozwiązaniem jest wolny rynek i urealnienie kosztów leczenia. To tak, jakbyś poszła do fryzjera; zapewne bywasz czasem u fryzjera. Proszę, abyś zaproponowała mu/jej następującą umowę: "zapłacę ci 140 zł/za godz pracy pod warunkiem, że w tym czasie obetniesz włosy 10 klientom - ALE zapłacę ci tylko za taką ilość, jaką obetniesz - ALE nie wolno ci przyjąć więcej niż 500 klientów w miesiącu. Innymi słowy: przyjmiesz 369 - dostaniesz za 369; przyjmiesz 572 - dostaniesz tylko za 500". Tak obecnie funkcjonują w Polsce poradnie więc nie dziw się, że jest tak - jak jest

              Na koniec - z góry przepraszam jeśli coś mi się pomyliło w wycenie świadczeń - ostatnio mój kontakt z publiczną poradnią jest sporadyczny więc jeśli coś jest nieaktualne to proszę o wybaczenie
              • low.sodium Re: Wredne doktory 23.02.14, 16:58
                barabara6 napisał:
                ...

                Barabara6.
                Dlaczego lekarze w Polsce podpisuja niekorzystne dla siebie kontrakty?
                Dlaczego upieraja sie, zeby pracowac w osrodkach majacych umowy z NFZ?
                Dlaczego sami nie tworza wolnego rynku i realnej wyceny kosztow leczenia?
                Dlaczego robia z siebie meczennikow i daja sie wykorzystywac? Nie maja kredytu za studia do splacenia, zadnych prawnych zobowiazan wobec podatnikow, maja wiedze, otwarta Europe; pytam...dlaczego?
                • barabara6 Re: Wredne doktory 23.02.14, 19:18
                  To się zmienia. Powoli, ale się zmienia.

                  Wykształcenie lekarza kosztuje. Dużo. Dużo czasu, dużo pieniędzy. UE importuje głównie specjalistów - a więc tych, którzy już potrafią "coś tam, coś tam". W specjalności zabiegowej (a więc mojej) wykształcenie samodzielnego chirurga zajmuje 10-15 lat (w zależności od ośrodka oraz talentu lekarza). Koszty tego kształcenia ponoszą - głównie - uczący się lekarze. Ci, którzy już potrafią - wyjeżdżają za granicę, albo - odchodzą z publicznych szpitali do prywatnych ośrodków. Zostają ci, którzy się uczą lub chcą się realizować (ciągle jeszcze zabiegi wysokiego ryzyka wykonuje się tylko w publicznych szpitalach - ze względu na ewent odszkodowanie w razie niepowodzenia, które bierze na siebie szpital).

                  Dlaczego w Polsce wydłużają się kolejki do zabiegów? Do poradni? Przecież mury uczelni medycznych opuszcza tyle samo absolwentów co 10 lat temu. Czy to cię nie dziwi, Low.sodium? Gdzie się podziali ci, którzy skończyli studia około 2000 roku?

                  Coraz częściej w poradniach, pogotowiu pracują emeryci:
                  trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,48625,11479094,Doktor_z_doswiadczeniem__92_lata_i_nadal_dyzuruje.html
                  "- Jest normalnym pracownikiem - zapewnia Włodzimierz Rutkowski, kierownik Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku. - Gdyby nie on, nie miałbym kim obsadzić przedpołudniowej karetki. "

                  Wyobrażasz sobie reanimację którą przeprowadza 92-letni lekarz ? Co pierwsze pęknie - mostek pacjenta czy nadgarstki lekarza ??

                  Sorry, Low.sodium - but with all due respect - wiek nakłada na nas ograniczenia; wzrok do pewnego stopnia można poprawić okularami, słuch - aparatem słuchowym ale - jakbyś się czuł, gdybyś przyszedł do lekarza, a ten wyjmowałby z ucha aparat słuchowy żeby cię osłuchać (słuchawkami)? Jakbyś się czuł, gdyby lekarz wyjmował z kieszeni lupę, żeby przeczytać wyniki twoich badań?

                  Sytuacja na rynku pracy się zmienia. 5 lat temu 100 zł za wizytę w gabinecie - to było czyste szaleństwo (na takie stawki mogli sobie pozwolić tylko profesorowie). Dziś nikogo taka stawka nie dziwi. W końcu - wykruszą się i emeryci - a stawki wzrosną. W końcu " sami stworzymy wolny rynek i realną wycenę kosztów leczenia". Moim zdaniem - już za 5-10 lat :)
                • klioes Odpowiadam: 23.02.14, 22:00
                  low.sodium napisał(a):

                  > Barabara6.
                  > Dlaczego lekarze w Polsce podpisuja niekorzystne dla siebie kontrakty?
                  > Dlaczego upieraja sie, zeby pracowac w osrodkach majacych umowy z NFZ?
                  > Dlaczego sami nie tworza wolnego rynku i realnej wyceny kosztow leczenia?
                  > Dlaczego robia z siebie meczennikow i daja sie wykorzystywac? Nie maja kredytu
                  > za studia do splacenia, zadnych prawnych zobowiazan wobec podatnikow, maja wied
                  > ze, otwarta Europe; pytam...dlaczego?

                  Dlatego, ze w Polsce lekarzy tyranizuje monopol NFZ.

                  low sodium
                  Nie slyszalas o tym?
                  Nic o tym nie wiesz?
                  Wczoraj sie urodzilas?
                  Spadlas z Ksiezyca?

                  dlaczego?
                  • low.sodium Re: Odpowiadam: 23.02.14, 22:32
                    klioes napisał:

                    > Dlatego, ze w Polsce lekarzy tyranizuje monopol NFZ.

                    St.lucas, ubezpieczyciel, nawet jezeli jest on " ", zawsze ogranicza swobode, on tez ma swoj rachunek ekonomiczny. Wolny rynek nie musi ogladac sie na ubezpieczyciela.

                    Barabara, bardzo Ciebie przepraszam, sadzilam, ze na forum SZ pisza lekarze w wieku +/_ 45.
                    Naprawde nie myslalam, ze sa to 90-cio latkowie. Rozumiem teraz ta bezradnosc, w tym wieku jest sie nie tylko impotentem zyciowym, rowniez zawodowym.
                    • klioes Re: Odpowiadam: 23.02.14, 22:37
                      low.sodium napisał(a):

                      > klioes napisał:
                      >
                      > > Dlatego, ze w Polsce lekarzy tyranizuje monopol NFZ.
                      >
                      > St.lucas, ubezpieczyciel, nawet jezeli jest on " ", zawsze ogranicza swobode, o
                      > n tez ma swoj rachunek ekonomiczny. Wolny rynek nie musi ogladac sie na ubezpie
                      > czyciela.

                      Chyba jednak to odpowiedz do mnie, a wiec ad rem:
                      Wolny rynek nie musi sie ogladac na ubezpieczyciela.
                      Ale jak rynek nie jest wolny - bo istnieje na nim de facto monopol
                      ubezpieczeniowy - to zupelnie inna sytuacja.
                      I wlasnie taka jest w Polsce.

                      Nie ma szans na konkurencje z finansowaniem przez NFZ zabiegow szpitalnych,
                      zaprzeczysz?

                      A skoro nie ma konkurencji, to pozwole sobie powtorzyc pytanie:
                      spadlas z Ksiezyca?
                      • low.sodium Re: Odpowiadam: 23.02.14, 22:47
                        klioes napisał:




                        > Nie ma szans na konkurencje z finansowaniem przez NFZ zabiegow szpitalnych,
                        > zaprzeczysz?
                        >
                        > A skoro nie ma konkurencji...

                        Szpitale sie prywatyzuja, moga sie jednoczyc , oferowac swoje ubezpieczenie; moga zapewne rowniez podpisywac umowy z innymi ubezpieczycielami krajow europejskich i przyjmowac pacjenow unijnych. Mysle, ze moga wiele, tylko musza cos robic w tym kierunku.
                        • klioes Re: Odpowiadam: 23.02.14, 23:06
                          low.sodium napisał(a):

                          > klioes napisał:
                          >
                          > > Nie ma szans na konkurencje z finansowaniem przez NFZ zabiegow szpitalnyc
                          > h,
                          > > zaprzeczysz?
                          > >
                          > > A skoro nie ma konkurencji...
                          >
                          > Szpitale sie prywatyzuja, moga sie jednoczyc , oferowac swoje ubezpieczenie; mo
                          > ga zapewne rowniez podpisywac umowy z innymi ubezpieczycielami krajow europejsk
                          > ich i przyjmowac pacjenow unijnych. Mysle, ze moga wiele, tylko musza cos robic
                          > w tym kierunku.

                          Taaaaaaa...
                          Lekarze sie moga jednoczyc, budowac szpitale...
                          Kulczyk moze otworzyc prywatna ubezpieczalnie...

                          No kurcze, czemu tego nie robia?
                          A moze po prostu sie to nie oplaca, co?
                          A moze dopuki istnieje nierynkowy NFZ, nie bedzie sie to oplacac, co?

                          Juz nie mam watpliwosci, ze spadlas z Ksiezyca.

                          Wiesz co, istnieje takie cos jak UOKiK.
                          Ta instytucje dzielnie tropi monopole.
                          Monopole na rynku.
                          Ale ta instytucja jakos nie widzi PANSTWOWEGO monopolisty na rynku.
                          I nie naklada na niego kar...

                          I wiesz co, ten panstwowy monopolista zglasza do prokuratury
                          "zmowy cenowe lekarskich gabinetow". Powaznie!
                          To taki kraj, takie panstwo Polska - mowie Ci , bo nie wiesz,
                          bo spadlas z Ksiezyca.

                          Dobranoc.
                          • low.sodium Re: Odpowiadam: 24.02.14, 00:59
                            klioes napisał:

                            > Taaaaaaa...
                            > Lekarze sie moga jednoczyc, budowac szpitale...
                            > Kulczyk moze otworzyc prywatna ubezpieczalnie...
                            >
                            > No kurcze, czemu tego nie robia?
                            > A moze po prostu sie to nie oplaca, co?

                            Jak sie ma nature niewolnika, to zawsze bedzie sie pietrzylo trudnosci i nie pomoze tu majaczenie o wolnosci i wolnym rynku.
                            • klioes Re: Odpowiadam: 24.02.14, 11:45
                              low.sodium napisał(a):

                              > klioes napisał:
                              >
                              > > Taaaaaaa...
                              > > Lekarze sie moga jednoczyc, budowac szpitale...
                              > > Kulczyk moze otworzyc prywatna ubezpieczalnie...
                              > >
                              > > No kurcze, czemu tego nie robia?
                              > > A moze po prostu sie to nie oplaca, co?
                              >
                              > Jak sie ma nature niewolnika, to zawsze bedzie sie pietrzylo trudnosci i nie po
                              > moze tu majaczenie o wolnosci i wolnym rynku.

                              Natomiast jak sie nie ma natury niewolnika,
                              to sie nie zabiera za nieoplacalne interesy.
                              I dlatego nikt sie za nie nie zabiera.

                              Bo trzeba doprawdy wielkiego chciejstwa,
                              aby przyjac, ze i Kulczyk i jemu podobni, i wszyscy lekarze sa niewolnikami.

                              Twoje z gory ustalone tezy przegrywaja w konfrontacji z faktami.
                              Trzeba doprawdy sporego zaslepienia, zeby negowac istnienie
                              panstwowego monopolu ubezpieczen zdrowotnych w Polsce.
              • sreberko112 Re: Wredne doktory 24.02.14, 21:33
                barabara6 napisał:

                > Meliso
                > Wizyta w prywatnym gabinecie kosztuje pomiędzy 70 (u mało znanego specjalisty)
                > do 150 zł. Dla ułatwienia weźmy te 70 zł. W prywatnym gabinecie można poświęcić
                > pacjentowi nawet i pół godziny. Daje to 140 zł na godzinę.
                > Wizyta w przychodni wyceniona jest w punktach; obecnie wizyta u specjalisty "ko
                > sztuje" 3,5 pkt. Jeden pkt wyceniony jest na 8 zł. Policzmy: 3,5 x 8 = 28 zł. W
                > iększość lekarzy pracuje w Polsce w poradniach jako prywatne jednoosobowe firmy
                > ; otrzymują od właściciela poradni 30-40% stawki NFZ-towskiej - pod warunkiem,
                > że NIE ZLECĄ żadnych dodatkowych badań. Dla ułatwienia załóżmy, że lekarz dosta
                > je za pacjenta 50% stawki, tj 4 zł/punkt, co daje 14 zł/pacjenta.
                > A więc:
                > 1) każde dodatkowe badanie obniża wynagrodzenie lekarza
                > 2) ażeby zarobić w godzinę w poradni taką sumę, jaką zarabia się w gabinecie, t
                > rzeba przyjąć - policzmy: 140zł/godz (w gabinecie) podzielić przez 14 zł za pac
                > jenta (w poradni) to się równa..... 10 pacjentów na godzinę!
                > Godzina ma, jak powszechnie wiadomo, 60 minut.
                > 60 minut podzielone przez 10 pacjentów - to daje 6 minut na pacjenta.
                >

                Jeśli 90% Polaków za swoją pracę otrzymuje 6zł/godz czyli 0,60gr/6minut swojej pracy to ja uważam że 28zł/6minut a więć 60-KROTNOŚĆ to ZA DUŻO, to niemoralnie dużo, niezdrowe proporcje rodzące takie właśnie patologie z przekonaniem że ciągle mało, za mało aby się zająć uczciwie pacjentem.

                > Tutaj krótka uwaga: lekarz pracujący w poradni NIE DOSTAJE PIENIĘDZY ZA LECZENI
                > E; NFZ wypłaca pieniądze za prawidłowo (zgodnie ze swoimi wymaganiami) wypełnio
                > ną dokumentację, a konkretnie za to, czy odpowiedni numerek ma pokrycie we wpis
                > ie w kartotece. Innymi słowy, jeśli wpisuję np 31.42 - w kartotece musi być opi
                > sana krtań. Zwróć uwagę na to, że NIE MA ZNACZENIA czy rzeczywiście ci ktoś do
                > tej krtani zajrzał - ważne jest, aby taki wpis był w kartotece.

                Jak nie zajrzał to powinien niezwłocznie wylecieć z pracy i ponieść pełną odpowiedzialność za konsekwencje swoich zaniechań.

                Dokumentowanie swojej pracy - naturalnie, to część obowiązków, efekt końcowy. Każdy pracownik dowolnej branży wypełnia jakieś raporty, sprawozdania i inną papierologię ale żeby tym usprawiedliwiać odmowę wykonywania pozostałych obowiązków, to się w głowie nie mieści. Wam się naprawdę w głowach poprzewracało.

                > Wracając do tematu: pisanie w kartotece wymaga czasu. Mam 6 minut. W tym czasie
                > mam cię wysłuchać, zbadać, omówić z tobą twój problem, zaordynować leki, wytłu
                > maczyć dlaczego takie - a nie inne, wysłuchać i wyjaśnić twoje wątpliwości, zap
                > roponować i omówić ewentualną dalszą diagnostykę, omówić wyniki innych badań -
                > jeśli je masz ze sobą, uczulić na niepokojące zjawiska oraz wszystko to wpisać
                > w kartotekę w odpowiednie rubryczki zgodne z wymaganiami NFZ - i to w ciągu 6
                > minut, za 14 zł.

                NFZ nie ogranicza wizyty do 6 minut. Tak pokrętne wyliczenia wynikają z pazerności i chciwości lekarzy łasych na kasę i nie mają innego uzasadnienia. Taka wizyta jest bezwartościowa i nie powinien lekarzyna dostać za nią ałamanego grosza. Ma poświęcić pacjentowi tyle czasu, aby zdążyć omówić ważne kwestie dotyczące jego stanu zdrowia, postawić diagnozę i zaproponować leczenie.

                > Sama chyba rozumiesz, że to jest absurdalne. W związku z tym poświęcam te 6 min
                > ut na staranne wypełnienie kartoteki (bo na nic więcej nie mam czasu a po 20-ty
                > m pacjencie - również i ochoty). W końcu - płacą mi za papierologię a nie za le
                > czenie.

                Czyżby? Rubryczki może powpisywać w takim razie ktoś po liceum, a nie lekarz żądający za wypełnianie rubryczek 60 krotności przeciętnej płacy (za 6 minut przykładowo) i jeszcze wołający "mało".
                Rzeczywiście daje się odczuć ten 'brak chęci i czasu" z waszej strony przy każdej wizycie, dlatego efekty waszej pracy takie marne a niezadowolenie Pacjentów takie duże.

                > Osławiony ZIP to kolejny sposób na szczucie pacjentów na lekarzy.

                Każdy Pacjent powinien mieć wgląd w usługi mu udzielone bądź opłacone a niewykonane. Każde oszustwo i wyłudzenie powinno być surowo karane.
                Założenie że lepiej żeby nie wiedział, bo wtedy dopiero można kręcić lody jest OBURZAJĄCE. Jak coś nie zostało wykonane to nie powinno być opłacone przez NFZ czyli de facto podatników (Pacjentów). Jak ktoś jest tak nieuczciwy to ta metoda kontroli jest jedyną słuszną, nie da się inaczej wyplenić tego ku...stwa.
                • klioes Kolejna sieroto po komunizmie... 25.02.14, 01:31
                  sreberko112 napisał:

                  > Jeśli 90% Polaków za swoją pracę otrzymuje 6zł/godz czyli 0,60gr/6minut swojej
                  > pracy to ja uważam że 28zł/6minut a więć 60-KROTNOŚĆ to ZA DUŻO, to niemoralnie
                  > dużo, niezdrowe proporcje rodzące takie właśnie patologie z przekonaniem że ci
                  > ągle mało, za mało aby się zająć uczciwie pacjentem.

                  Uwazac sobie mozesz, co chcesz. Mozesz uwazac np. ze Ziemia jest plaska.
                  Lekarze moga wiec takze sobie uwazac, co chca np. ze za malo zarabiaja.

                  Licza sie fakty: lekarze w Polsce na godzine zarabiaja ok 27 ZLP - sa to wartosci
                  oczywiscie srednie. Oznacza to, ze praca lekarza w Polsce jest tansza od pracy hydraulika.

                  Oczywiscie Tobie, sieroto po komunizmie, moze sie to nawet podobac.
                  Przypuszczam, ze nawet poprawia to Twoje samopoczucie. Twoj problem, koles.
                  Moze sie okazac, ze nawet z tym problemem zostaniesz - zostaniesz pogrzebany.
                  Zostaniesz pogrzebany wczesniej niz moglbys, gdybys nie radowal sie
                  wyzyskiwaniem ludzi, ktorym pewnie rowniez i Ty zawdzieczasz zdrowie,
                  a moze i zycie. Nie zaslugujesz na dobra opieke lekarska.

                  Lecz sie u weterynarzy, o ile ich szanujesz i im godnie placisz, komuchu.
                  Jest chyba rzecza i logiczna i moralna, ze nie powinienes korzystac z pomocy
                  lekarzy, ktorych nie szanujesz i ktorym - jak wynika z Twoich dalszych wypocin -
                  nie ufasz.

                  > > Zwróć uwagę na to, że NIE MA ZNACZENIA czy rzeczywiście ci kt
                  > oś do
                  > > tej krtani zajrzał - ważne jest, aby taki wpis był w kartotece.
                  >
                  > Jak nie zajrzał to powinien niezwłocznie wylecieć z pracy i ponieść pełną odpow
                  > iedzialność za konsekwencje swoich zaniechań.

                  "Zrozumienie" tekstu kwalifikuje Cie do kategorii analfabetow funkcjonalnych.

                  > Dokumentowanie swojej pracy - naturalnie, to część obowiązków, efekt końcowy. K
                  > ażdy pracownik dowolnej branży wypełnia jakieś raporty, sprawozdania i inną pap
                  > ierologię ale żeby tym usprawiedliwiać odmowę wykonywania pozostałych obowiązkó
                  > w, to się w głowie nie mieści. Wam się naprawdę w głowach poprzewracało.

                  Poprzewracalo w glowach to sie wam - kozom, ktore bezczelnie wchodza na pochyla
                  brzoze, zeby ostatecznie spasc i sie zabic. Mentalnym postkomuchom.
                  I jeszcze raz klania sie czytanie ze zrozumieniem.


                  > NFZ nie ogranicza wizyty do 6 minut. Tak pokrętne wyliczenia wynikają z pazerno
                  > ści i chciwości lekarzy łasych na kasę i nie mają innego uzasadnienia.

                  Pokretne to jest udawanie, ze wyzysku lekarzy nie ma i sie z niego nie korzysta.
                  Jest to nie tylko pokretne klamstwo, ale i najzwyklejsze chamstwo.

                  > (...) nie powinien lekarzyna dostać za nią ałamanego grosza
                  > . Ma poświęcić pacjentowi tyle czasu, aby zdążyć omówić ważne kwestie dotyczące
                  > jego stanu zdrowia, postawić diagnozę i zaproponować leczenie.

                  Poswiecanie czasu analfabetom funkcjonalnym - chocby nieograniczone - mija sie z celem.
                  Lekarz jest zreszta zawodem zaufania publicznego: albo sie mu ufa i korzysta
                  z jego pomocy, albo sie mu nie ufa i nie nalezy mu zawracac glowy.
                  Lekarz nie jest natomiast nauczycielem medycyny - zwlaszcza dla tepakow.

                  > > Sama chyba rozumiesz, że to jest absurdalne. W związku z tym poświęcam te
                  > 6 min
                  > > ut na staranne wypełnienie kartoteki (bo na nic więcej nie mam czasu a po
                  > 20-ty
                  > > m pacjencie - również i ochoty). W końcu - płacą mi za papierologię a nie
                  > za le
                  > > czenie.
                  >
                  > Czyżby? Rubryczki może powpisywać w takim razie ktoś po liceum, a nie lekarz żą
                  > dający za wypełnianie rubryczek 60 krotności przeciętnej płacy (za 6 minut przy
                  > kładowo) i jeszcze wołający "mało".

                  No to niech wypisuje ktos po liceum - zglos ten pomysl NFZ, czego chcesz od lekarzy?
                  Przeciez to nie ich pomysly z wypelnianiem bzdurnych rubryczek!

                  > Rzeczywiście daje się odczuć ten 'brak chęci i czasu" z waszej strony przy każd
                  > ej wizycie, dlatego efekty waszej pracy takie marne a niezadowolenie Pacjentów
                  > takie duże.

                  Efektami "marnej" pracy lekarzy jest wzrost sredniej dlugosci zycia Polakow.
                  Od oceny lekarzy jako grupy zawodowej nie sa tacy jak ty funkcjonalni
                  analfabeci, w dodatku o mentalnosci pokomunistycznych sierot.
                  Jezeli "przy kazdej wizycie" odczuwasz brak checi do pracy ze strony lekarza,
                  to nie korzystaj z jego uslug - odetchnie on wreszcie od Ciebie!

                  > > Osławiony ZIP to kolejny sposób na szczucie pacjentów na lekarzy.
                  >
                  > Każdy Pacjent powinien mieć wgląd w usługi mu udzielone bądź opłacone a niewyko
                  > nane. Każde oszustwo i wyłudzenie powinno być surowo karane.
                  > Założenie że lepiej żeby nie wiedział, bo wtedy dopiero można kręcić lody jest
                  > OBURZAJĄCE. Jak coś nie zostało wykonane to nie powinno być opłacone prz
                  > ez NFZ czyli de facto podatników (Pacjentów). Jak ktoś jest tak nieuczciwy to t
                  > a metoda kontroli jest jedyną słuszną, nie da się inaczej wyplenić tego ku...st
                  > wa.

                  Taaaa... "metoda kontroli jest jedyna sluszna"...
                  Tak towarzyszu, slusznie zescie to zauwazylyscie! Tylko kontrola!
                  Najlepiej inspekcja chlopo-robotnicza. A bron Boze wolny rynek!
                  I bedzie mozna ku..stwo plenic i plenic...
                  • sreberko112 a co to za łachudra 25.02.14, 18:50
                    klioes napisał:

                    > sreberko112 napisał:
                    >
                    > > Jeśli 90% Polaków za swoją pracę otrzymuje 6zł/godz czyli 0,60gr/6minut s
                    > wojej
                    > > pracy to ja uważam że 28zł/6minut a więć 60-KROTNOŚĆ to ZA DUŻO, to niemo
                    > ralnie
                    > > dużo, niezdrowe proporcje rodzące takie właśnie patologie z przekonaniem
                    > że ci
                    > > ągle mało, za mało aby się zająć uczciwie pacjentem.
                    >
                    > Uwazac sobie mozesz, co chcesz. Mozesz uwazac np. ze Ziemia jest plaska.
                    > Lekarze moga wiec takze sobie uwazac, co chca np. ze za malo zarabiaja.

                    To są fakty, łachudro:) a to znaczy że zarabiają o dużo za dużo

                    > Oczywiscie Tobie, sieroto po komunizmie, moze sie to nawet podobac.
                    > Przypuszczam, ze nawet poprawia to Twoje samopoczucie. Twoj problem, koles.
                    > Moze sie okazac, ze nawet z tym problemem zostaniesz - zostaniesz pogrzebany.
                    > Zostaniesz pogrzebany wczesniej niz moglbys, gdybys nie radowal sie
                    > wyzyskiwaniem ludzi, ktorym pewnie rowniez i Ty zawdzieczasz zdrowie,
                    > a moze i zycie. Nie zaslugujesz na dobra opieke lekarska.

                    Nie podoba mi się bydlaku, o czym było wyżej, że zarabiają o dużo za dużo i ja za to płacę.
                    Sam zostaniesz pogrzebany:) Chyba mi nie powiesz że będziesz żył 200 lat wszystkim na złość?


                    > Lecz sie u weterynarzy, o ile ich szanujesz i im godnie placisz, komuchu.
                    > Jest chyba rzecza i logiczna i moralna, ze nie powinienes korzystac z pomocy
                    > lekarzy, ktorych nie szanujesz i ktorym - jak wynika z Twoich dalszych wypocin
                    > -
                    > nie ufasz.

                    Ja szanuje ludzie uczciwych. Ty do takich nie należysz, łachudro łasa na kasę.


                    > Poswiecanie czasu analfabetom funkcjonalnym - chocby nieograniczone - mija sie
                    > z celem.
                    > Lekarz jest zreszta zawodem zaufania publicznego: albo sie mu ufa i korzysta
                    > z jego pomocy, albo sie mu nie ufa i nie nalezy mu zawracac glowy.
                    > Lekarz nie jest natomiast nauczycielem medycyny - zwlaszcza dla tepakow.

                    Skoro moje pieniążki płacone w miesiąc w miesiąc mu nie śmierdzą to jakim prawem taka łachudra mi mówi, że mam jeszcze łachudrze nie zawracać głowy:)

                    Takie zgniłe moralnie łachudry chyba nie oczekują zaufania od Ludzi.
                    A coś ty, krzywy ryju takiego zrobił i czym zasłużył się ludzkości że zasługujesz w swoim mniemaniu na zaufanie?

                    > Taaaa... "metoda kontroli jest jedyna sluszna"...
                    > Tak towarzyszu, slusznie zescie to zauwazylyscie! Tylko kontrola!
                    > Najlepiej inspekcja chlopo-robotnicza. A bron Boze wolny rynek!
                    > I bedzie mozna ku..stwo plenic i plenic...

                    Tak jest:) I czy się to podoba krzywemu ryjowi czy nie, ZIP jest i każdy może zdemaskować nieuczciwych konowałów, których się namnożyło jak grzybów po deszczu. Od lat przywykłe do nadużyć, nietknięte przez towarzystwo wzajemnej adoracji, potrafiące wyszarpać pieniadze podatników najobrzydliwszymi sposobami (jak pewna dentystka pobierająca opłaty za 'leczenie' pacjentów, których w życiu nie widziała). Kontrolę więc przejmujemy my, Pacjenci, skoro wy akceptujecie zgniliznę i patologię. Hej.:)
                    • do.ki no i fajnie! Brawo ten pan! 25.02.14, 19:02
                      Znize sie ponizej poziomu przyjetego dla w miere wychowanych ludzi. Bo jest jeden ciekawy fragment:

                      > Tak jest:) I czy się to podoba krzywemu ryjowi czy nie, ZIP jest i każdy może z
                      > demaskować nieuczciwych konowałów, których się namnożyło jak grzybów po deszczu
                      > . Od lat przywykłe do nadużyć, nietknięte przez towarzystwo wzajemnej adoracji,
                      > potrafiące wyszarpać pieniadze podatników najobrzydliwszymi sposobami (jak pew
                      > na dentystka pobierająca opłaty za 'leczenie' pacjentów, których w życiu nie wi
                      > działa). Kontrolę więc przejmujemy my, Pacjenci, skoro wy akceptujecie zgnilizn
                      > ę i patologię. Hej.:)

                      I BARDZO DOBRZE! I niech zyje ZIP, i niech sie rozwija, az w koncu zaden uczciwy lekarz nie bedzie chcial pieniedzy podatnikow, ale bedzie od pacjenta zadal jego wlasnych pieniedzy, a reszta niech idzie dokad chce. Co jak najrychlej daj Panie Boze, amen.

                      Wtedy takie typy jak autor @sreberko112 i jemu podobne wymra, od czego srednia inteligencji znacznie wzrosnie, a swiat stanie sie lepszym miejscem. Kierunek jest sluszny!
                      • klioes A powazniej: 25.02.14, 20:38
                        do.ki napisał:
                        >
                        > I BARDZO DOBRZE! I niech zyje ZIP, i niech sie rozwija, az w koncu zaden uczciw
                        > y lekarz nie bedzie chcial pieniedzy podatnikow, ale bedzie od pacjenta zadal j
                        > ego wlasnych pieniedzy, a reszta niech idzie dokad chce. Co jak najrychlej daj
                        > Panie Boze, amen.
                        >
                        > Wtedy takie typy jak autor @sreberko112 i jemu podobne wymra, od czego srednia
                        > inteligencji znacznie wzrosnie, a swiat stanie sie lepszym miejscem. Kierunek j
                        > est sluszny!

                        I to jest zasadnicza pociecha: glupcy wymieraja na wlasne zyczenie!
                • barabara6 Re: Wredne doktory 25.02.14, 23:26
                  "Jeśli 90% Polaków za swoją pracę otrzymuje 6zł/godz " (...)
                  Kurde, że tez ja zawsze trafiam na pozostałe 10%. Znalazłem 2 zł w kieszeni - chciałbym odwiedzić fryzjera, włosów mam mało, w 10 minut obleci. Napisz, gdzie mieszkasz, sreberko - podjadę, skorzystam z usługi. Nawet taksówką podjadę, nawet jeśli to 3 godziny drogi ode mnie - a co mi tam, 18 zł nie majątek, choć raz się poczuję jak panisko, stać mnie - a co!
    • m-melisa Re: Wredne doktory 23.02.14, 21:52
      barabara, tak mi pięknie wytłumaczyłes-łas, jestem pełna podziwu! Tyle, ze ja doskonale wiem ile kosztuje prywatna wizyta, głownie z takich korzystam, bo dostęp do specjalistów zwłaszcza chorob rzadkich finansowanych przez nfz jest żaden!Dlatego nie mogę zniesc, kiedy wreszcie uda mi sie dotrzec do specjalisty w ramach nfz, ten nie dosc. ze zanegował wysoce specjalist.wyniki badan, sugestie innych specjalistów, mowił rzeczy ktorych tu nie powtorzę, to wpisał w raporcie badania, ktore wiem, ze wykonuje sie w warunkach szpitalnych, a na czym one polegaja wiem z internetu. To niedopuszczalne! Zwłaszcza jesli choroba-choroby nalezą do powaznych, nastepuje progresja, a lekarz zamiast faktycznie je wykonac tylko wpisuje! Jasne jesli brak tych badań i odpowiedniego leczenia pogorszy stan chorego,a nawet zgon .co wtedy??? Lekarz jest kryty,a mnie nie bedzie! Tak byc nie moze! Pieknie piszesz barabara. zapewne jestes dobrym lekarzem.proszę podaj mi namiary na siebie :)
      • klioes Re: Wredne doktory 23.02.14, 22:02
        m-melisa napisała:

        > barabara, tak mi pięknie wytłumaczyłes-łas, jestem pełna podziwu! Tyle, ze ja d
        > oskonale wiem ile kosztuje prywatna wizyta, głownie z takich korzystam, bo dost
        > ęp do specjalistów zwłaszcza chorob rzadkich finansowanych przez nfz jest żade
        > n!Dlatego nie mogę zniesc, kiedy wreszcie uda mi sie dotrzec do specjalisty w r
        > amach nfz, ten nie dosc. ze zanegował wysoce specjalist.wyniki badan, sugestie
        > innych specjalistów, mowił rzeczy ktorych tu nie powtorzę, to wpisał w raporcie
        > badania, ktore wiem, ze wykonuje sie w warunkach szpitalnych, a na czym one po
        > legaja wiem z internetu. To niedopuszczalne! Zwłaszcza jesli choroba-choroby na
        > lezą do powaznych, nastepuje progresja, a lekarz zamiast faktycznie je wykonac
        > tylko wpisuje! Jasne jesli brak tych badań i odpowiedniego leczenia pogorszy st
        > an chorego,a nawet zgon .co wtedy??? Lekarz jest kryty,a mnie nie bedzie! Tak b
        > yc nie moze! Pieknie piszesz barabara. zapewne jestes dobrym lekarzem.proszę po
        > daj mi namiary na siebie :)

        Jaka placa taka praca.
        Czy to stare porzekadlo tez Cie olsniewa?
        Masz 10 lat, ze wiadomosci barabarka Cie zaskoczyly? :-)))
      • slav_ Re: Wredne doktory 23.02.14, 23:01
        to wpisał w raporcie
        > badania, ktore wiem, ze wykonuje sie w warunkach szpitalnych, a na czym one po
        > legaja wiem z internetu. To niedopuszczalne! Zwłaszcza jesli choroba-choroby na
        > lezą do powaznych, nastepuje progresja, a lekarz zamiast faktycznie je wykonac
        > tylko wpisuje!

        Taaaak...
        Lekarz "wpisuje w raporcie" (?) i to "w przypadku chorób które należą do poważnych" wyniki badań które nie były wykonane...

        W fantazjowaniu należy zachować umiar lub zmienić forum na jakieś literackie.
        • m-melisa Re: Wredne doktory 24.02.14, 20:28
          Niestety slav to realia.polskie realia. W gabinecie biurko. kozetka i parawan z reklamą firmy farmaceutycznej, nic poza tym. ale badania wykonane w raporcie dla nfz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka