Dodaj do ulubionych

Zdrowie psychiczne prof. Chazana

04.07.14, 22:47
Czy wiadomo cos nt. zdrowia psychicznego prof. Chazana?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16272698,_Dziecko_nie_ma_polowy_glowy__bedzie_umieralo_przez.html#BoxWiadTxt
Dziecko urodzilo sie z bardzo ciezkimi wadami OUN. Prof. Chazan jednak, jak powiedzial, "bal sie Boga" i dlatego uniemozliwil usuniecie ciazy. Nie ma to cech zaburzen lękowyvh i zaburzen myslenia?
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 05.07.14, 10:20
      > Nie ma to cech
      > zaburzen lękowyvh i zaburzen myslenia?

      Nie, dlaczego? Tu mamy problem z dziedziny teologii (czy słusznie interpretował wolę Boga), a nie psychiatrii (nie bać się Boga to raczej samobójcza strategia dla wierzącego).
      • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 09:29
        do.ki napisał:

        > Nie, dlaczego? Tu mamy problem z dziedziny teologii (czy słusznie interpretował
        > wolę Boga), a nie psychiatrii (nie bać się Boga to raczej samobójcza strategia
        > dla wierzącego).

        Czyli lekarz, który twierdzi, że kieruje się wolą króla krasnoludków (lub przybyszów z Vegi) to problem teologiczny a nie psychiatryczny?

        S.
        • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 20:12
          > Czyli lekarz, który twierdzi, że kieruje się wolą króla krasnoludków (lub przyb
          > yszów z Vegi) to problem teologiczny a nie psychiatryczny?

          Nie. Jest różnica ontologiczna między krasnoludkami (których na pewno nie ma) i przybyszami z Vegi (którzy nijak nie zaznaczają się w naszej rzeczywistości) a Bogiem, w którego wiarę deklaruje Chazan (o którym ani nie można powiedzieć, że go na pewno nie ma, ani że nie zaznacza się).
          • ikndar Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 23:05
            do.ki napisał:

            > > Czyli lekarz, który twierdzi, że kieruje się wolą króla krasnoludków (lub
            > przyb
            > > yszów z Vegi) to problem teologiczny a nie psychiatryczny?
            >
            > Nie. Jest różnica ontologiczna między krasnoludkami (których na pewno nie ma) i
            > przybyszami z Vegi (którzy nijak nie zaznaczają się w naszej rzeczywistości) a
            > Bogiem, w którego wiarę deklaruje Chazan (o którym ani nie można powiedzieć, ż
            > e go na pewno nie ma, ani że nie zaznacza się).

            Urojenia o treści religijnej są jednymi z najczęstszych urojeń. Wygląda na to, ze u niego zaczynają się zaburzenia psychiczne. To zresztą może być (paradoksalnie) ratunek dla profesora, bo może go uratować od pierdla.
          • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 04:41
            do.ki napisał:

            > Nie. Jest różnica ontologiczna między krasnoludkami (których na pewno nie ma) i
            > przybyszami z Vegi (którzy nijak nie zaznaczają się w naszej rzeczywistości) a
            > Bogiem, w którego wiarę deklaruje Chazan (o którym ani nie można powiedzieć, ż
            > e go na pewno nie ma, ani że nie zaznacza się).

            A jakaż jest to różnica? Wszystkie te obiekty są przedmiotem wiary bądź niewiary. Nie rozumiem twojej pewności co do nieistnienia krasnoludków a brakiem takiej samej pewności co do nieistnienia boga (tego czy innego). Krasnoludek, Jahwe, Zeus, strzyga, Allah, Budda czy Latający Potwór Spaghetti są równorzędne.

            S.
            • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 20:33
              Nie. Różnica jest zasadnicza. Światopogląd ateistyczny jest ułomny, dlatego mniej wartościowy. Bóg chrześcijan to nie żadne urojenia, tylko żywa idea i o to chodzi, w odróżnieniu od innych podanych przez ciebie przykładów, czy innych współczesnych religii (stawianie islamu na równi z chrześcijaństwem to przesada, ale to inna kwestia).
              Krasnoludków nie ma, całej reszty nie. Natomiast odżegnywać się od Jezusa i jego Ojca to już inna para kaloszy.
              • ikndar Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 20:39
                do.ki napisał:

                > (stawianie islamu na równi z chrześcijaństwem to przesada, a
                > le to inna kwestia).

                Dlaczego to przesada?

                > Natomiast odżegnywać się od Jezusa i jeg
                > o Ojca to już inna para kaloszy.

                Kto się odżegnuje?
                • klioes Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 21:45
                  ikndar napisał:

                  > do.ki napisał:
                  >
                  > > (stawianie islamu na równi z chrześcijaństwem to przesada, a
                  > > le to inna kwestia).
                  >
                  > Dlaczego to przesada?

                  Poniewaz islam to pseudoreligia. W rzeczywistosci jest to polityka,
                  archetyp socjalizmu, ubrana niezdarnie w mistyke.

                  > > Natomiast odżegnywać się od Jezusa i jeg
                  > > o Ojca to już inna para kaloszy.
                  >
                  > Kto się odżegnuje?

                  Wszyscy proaborcjonisci. Gazeta Aborcza w szczegolnosci.
                  • ikndar Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 21.08.14, 01:29
                    klioes napisał:

                    > ikndar napisał:
                    >
                    > > do.ki napisał:
                    > >
                    > > > (stawianie islamu na równi z chrześcijaństwem to przesada, a
                    > > > le to inna kwestia).
                    > >
                    > > Dlaczego to przesada?
                    >
                    > Poniewaz islam to pseudoreligia. W rzeczywistosci jest to polityka,
                    > archetyp socjalizmu, ubrana niezdarnie w mistyke.

                    A które religie nie są pseudoreligią?

                    > > > Natomiast odżegnywać się od Jezusa i jeg
                    > > > o Ojca to już inna para kaloszy.
                    > >
                    > > Kto się odżegnuje?
                    >
                    > Wszyscy proaborcjonisci. Gazeta Aborcza w szczegolnosci.

                    A kto to jest "proaborcjonista"? I co Jezus mówił nt. aborcji? No i samo odżegnywanie się od Jezusa - przecież to nie jest zabronione. To dobrze, ze ludzie odżegnują się od Jezusa, chrześcijaństwo to przecież nic dobrego, podobnie jak islam.
                    Ja np. ogólnie nie zalecam aborcji i nie uważam, ze należy ja stosować jako formę antykoncepcji. Ale są przypadki, kiedy wykonanie aborcji jest dobre tak dla matki jak dziecka - np. w przypadku tego chazanowego bezczaszkowca.
                    • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 21.08.14, 02:59
                      ikndar napisał:

                      > Ja np. ogólnie nie zalecam aborcji i nie uważam, ze należy ja stosować jako for
                      > mę antykoncepcji. Ale są przypadki, kiedy wykonanie aborcji jest dobre tak dla
                      > matki jak dziecka - np. w przypadku tego chazanowego bezczaszkowca.

                      W przypadku aborcji nie mamy do czynienia z dzieckiem, tylko z płodem lub zarodkiem.

                      S.
                      • ikndar Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 21.08.14, 16:41
                        snajper55 napisał:

                        > ikndar napisał:
                        >
                        > > Ja np. ogólnie nie zalecam aborcji i nie uważam, ze należy ja stosować ja
                        > ko for
                        > > mę antykoncepcji. Ale są przypadki, kiedy wykonanie aborcji jest dobre ta
                        > k dla
                        > > matki jak dziecka - np. w przypadku tego chazanowego bezczaszkowca
                        > .
                        >
                        > W przypadku aborcji nie mamy do czynienia z dzieckiem, tylko z płodem lu
                        > b zarodkiem.

                        Chodziło mi o to dziecko, które się urodzi, jeśli aborcja nie zostanie przeprowadzona. Czy to etyczne rodzic bezczaszkowe dzieci z tkanką nerwową niewiele przypominającą mozg, i z rozszczepem twarzy? Czy nie lepiej dla tego dziecko, żeby się ono w ogóle nie urodziło?

                        > S.
              • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 08.07.14, 11:39
                do.ki napisał:

                > Nie. Różnica jest zasadnicza. Światopogląd ateistyczny jest ułomny, dlatego mni
                > ej wartościowy.

                Brak wiary w jakiegoś boga to ułomność? W takim razie brak wiary w krasnoludki to taka sama ułomność. Czyży twój światopogląd był ułomny?

                > Bóg chrześcijan to nie żadne urojenia, tylko żywa idea i o to c
                > hodzi, w odróżnieniu od innych podanych przez ciebie przykładów, czy innych wsp
                > ółczesnych religii (stawianie islamu na równi z chrześcijaństwem to przesada, a
                > le to inna kwestia).

                Nie wiedziałem, że idee mogą być żywe lub martwe. Czy inni bogowie to martwe idee a tylko bóg chrześcijan (katolików?) to żywa idea?

                > Krasnoludków nie ma, całej reszty nie. Natomiast odżegnywać się od Jezusa i jeg
                > o Ojca to już inna para kaloszy.

                Krasnoludki, Jezus, Latający Potwór Spaghetti, Allah, Budda - to są takie samy pary kaloszy. No dobrze, krasnoludki to sandały.

                S.
                • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 06:51
                  > Brak wiary w jakiegoś boga to ułomność?

                  Nie ma czegoś takiego jak brak wiary. Człowiek nie istnieje bez wiary. Ateizm jest ułomny, bo to wiara, że żadnego boga nie ma. Nie wchodząc w spory definicyjne i rozbiór zdania "Bóg istnieje.", myślenie osoby, która potrafi złożyć spójny system światopoglądowy jednocześnie wykluczając jakiekolwiej bóstwa czy idee spoza tegoż systemu, jest prymitywne.

                  > Nie wiedziałem, że idee mogą być żywe lub martwe.

                  Zaskoczyłeś mnie tym wyznaniem. To jak my mamy dyskutować, skoro nawet podstawy są ci obce?

                  > Czy inni bogowie to martwe id
                  > ee a tylko bóg chrześcijan (katolików?) to żywa idea?

                  Bóg bez wyznawców to martwa idea.
                  • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 09:20
                    do.ki napisał:

                    > Nie ma czegoś takiego jak brak wiary. Człowiek nie istnieje bez wiary. Ateizm j
                    > est ułomny, bo to wiara, że żadnego boga nie ma.

                    Człowiek istnieje bez wiary w boga tak samo dobrze, jak bez wiary w krasnoludki.
                    Człowiek istnieje bez wiary w Jezusa tak samo dobrze, jak bez wiary w Allaha.

                    > Nie wchodząc w spory definicyj
                    > ne i rozbiór zdania "Bóg istnieje.", myślenie osoby, która potrafi złożyć spójn
                    > y system światopoglądowy jednocześnie wykluczając jakiekolwiej bóstwa czy idee
                    > spoza tegoż systemu, jest prymitywne.

                    Mógłbym napisać, że myślenie osoby, która nie potrafi złożyć spójnego systemu światopoglądowego bez podpierania się istnieniem jakiejś wszechmocnej istoty jest prymitywne.

                    > > Czy inni bogowie to martwe idee a tylko bóg chrześcijan (katolików?) to żywa idea?
                    >
                    > Bóg bez wyznawców to martwa idea.

                    Jezus jest jednym z całego stada bogów, mających swych wyznawców. A ty się od nich wszystkich (poza jednym) odżegnujesz jak jakiś ateista. Wiele w tobie jest niewiary.

                    S.
                    • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 18:25
                      snajper55 napisał:


                      > Człowiek istnieje bez wiary w boga tak samo dobrze, jak bez wiary w krasnoludki
                      > .
                      > Człowiek istnieje bez wiary w Jezusa tak samo dobrze, jak bez wiary w Allaha.

                      Może i tak. Ale ja napisałem, że człowiek nie może istnieć bez wiary w coś. Np w ateizm. Tylko że to ułomne.


                      > Mógłbym napisać, że myślenie osoby, która nie potrafi złożyć spójnego systemu ś
                      > wiatopoglądowego bez podpierania się istnieniem jakiejś wszechmocnej istoty jes
                      > t prymitywne.

                      Mógłbyś, ale to byłaby nieprawda, więc dobrze, że nie napisałeś.


                      > Jezus jest jednym z całego stada bogów, mających swych wyznawców. A ty się od n
                      > ich wszystkich (poza jednym) odżegnujesz jak jakiś ateista. Wiele w tobie jest
                      > niewiary.

                      Bo reszta stada to fałszywi bogowie.
                      • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 19:32
                        do.ki napisał:

                        > Może i tak. Ale ja napisałem, że człowiek nie może istnieć bez wiary w coś. Np
                        > w ateizm. Tylko że to ułomne.

                        Nie ma czegoś takiego jak wiara w ateizm. W ateizm się nie wierzy. Ateistą się jest wtedy, gdy nie wierzy się w istnienie żadnego boga.

                        > > Mógłbym napisać, że myślenie osoby, która nie potrafi złożyć spójnego systemu ś
                        > > wiatopoglądowego bez podpierania się istnieniem jakiejś wszechmocnej istoty jes
                        > > t prymitywne.
                        >
                        > Mógłbyś, ale to byłaby nieprawda, więc dobrze, że nie napisałeś.

                        Jest to taka sama prawda jak to co ty napisałeś.

                        > > Jezus jest jednym z całego stada bogów, mających swych wyznawców. A ty się od n
                        > > ich wszystkich (poza jednym) odżegnujesz jak jakiś ateista. Wiele w tobie jest
                        > > niewiary.
                        >
                        > Bo reszta stada to fałszywi bogowie.

                        Każdy wierca mówi tak o swoim bogu nie wierząc w pozostałych. Niczym się nie różnisz od buddysty, animisty czy wyznawcy Voodoo.

                        S.
                        • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 19:51
                          snajper55 napisał:


                          > Nie ma czegoś takiego jak wiara w ateizm. W ateizm się nie wierzy. Ateistą się
                          > jest wtedy, gdy nie wierzy się w istnienie żadnego boga.

                          Ponieważ jednak nieistnienia jakiegokolwiek boga nie możesz udowodnić zupełnie tak samo, jak nie możesz udowodnić jego istnienia, to pogląd ateistyczny jest tylko wiarą. Dodam od siebie po raz n-ty: ułomną. (ma za sobą ukąszenie Dawkinsowskie. Przezwyciężyłem je.)

                          > Niczym się nie r
                          > óżnisz od buddysty, animisty czy wyznawcy Voodoo.

                          Znalazłoby się trochę różnic.
                          • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 10.07.14, 12:36
                            do.ki napisał:

                            > Ponieważ jednak nieistnienia jakiegokolwiek boga nie możesz udowodnić zupełnie
                            > tak samo, jak nie możesz udowodnić jego istnienia, to pogląd ateistyczny jest t
                            > ylko wiarą. Dodam od siebie po raz n-ty: ułomną. (ma za sobą ukąszenie Dawkinso
                            > wskie. Przezwyciężyłem je.)

                            Nie muszę niczego udowadniać. Nie wierzę w istnienie boga mahometan, krasnoludków, boga chrześcijan, Latającego Boga Spaghetti i innych istot wymyślonych przez ludzi. Nie wierzę w żadnego boga a człowieka nie wierzącego w żadnego boga nazywamy ateistą.

                            > > Niczym się nie różnisz od buddysty, animisty czy wyznawcy Voodoo.
                            >
                            > Znalazłoby się trochę różnic.

                            Jesteś wyznawcą jednej z wielu religii. Tak samo jak ich wyznawcy uważasz swojego boga za prawdziwego a innych za fałszywych.

                            S.
              • kol.3 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 09:55
                To nie jest pogląd obiektywny, ponieważ jest głoszony przez wyznawcę katolicyzmu. Światopogląd katolicki jest tylko bardziej rozreklamowany, a jego wyznawcy agresywni marketingowo.
                • do.ki Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 18:26
                  Nieprawda. Nie można jechać 2000 lat tylko na marketingu (a konkurencja była i jest!). Coś jednak ci katolicy muszą robić dobrze.

                  Ja nie muszę być obiektywny. Wystarczy, że mam rację. :-)
                  • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 19:36
                    do.ki napisał:

                    > Nieprawda. Nie można jechać 2000 lat tylko na marketingu (a konkurencja była i
                    > jest!). Coś jednak ci katolicy muszą robić dobrze.

                    Ależ oczywiście, że coś robią dobrze. Na przykład uspakajają sumienia złoczyńców. Nakradnie taki, nagwałci, pójdzie do spowiedzi, dostanie rozgrzeszenie i już czuje się czysty niczym ta lilija. To taka "licence to kill". Ostatnio słyszałem o hitlerowskim zbrodniarzu, który się na łożu śmierci pokajał i dostał rozgrzeszenie. Umarł spokojnie wierząc, że pójdzie do waszego nieba.

                    S.
                    • do.ki no widzisz 09.07.14, 19:54
                      sam przyznajesz, że jest jakaś mądrość w takim podejściu, większa niż fatalizm muzułman czy ponuractwo protestantów. I tego się trzymajmy.
                      • do.ki żeby skończyć ten oftopik 09.07.14, 20:07
                        dla snajpera:

                        www.telegraph.co.uk/culture/books/10914137/What-God-does-to-your-brain.html
                        • snajper55 Re: żeby skończyć ten oftopik 10.07.14, 12:56
                          do.ki napisał:

                          > dla snajpera:
                          >
                          > www.telegraph.co.uk/culture/books/10914137/What-God-does-to-your-brain.html

                          Czytałem już kiedyś o takich badaniach. Wiesz co mi to przypomina? Badania nad związkiem między charakterem człowieka a kształtem jego czaszki. Zbadajmy czaszkę osobnika normalnego i złoczyńcy. I cóż odkrywamy? Ta druga ma całkiem inny kształt!

                          S.
                      • snajper55 Re: no widzisz 10.07.14, 12:38
                        do.ki napisał:

                        > sam przyznajesz, że jest jakaś mądrość w takim podejściu, większa niż fatalizm
                        > muzułman czy ponuractwo protestantów. I tego się trzymajmy.

                        Ja coś pisałem o mądrości??? Podobne mechanizmy działają też w innych religiach.

                        S.
                  • agulha 6000 lat? 02.08.14, 15:33
                    No a co powiesz o żydach, oni (wyznawcy judaizmu) muszą robić coś dobrze, skoro jadą już 3x tyle lat.
                    A wyznawcy konfucjanizmu? Ile lat! I ilu wyznawców!
                    • snajper55 Re: 6000 lat? 21.08.14, 03:01
                      agulha napisała:

                      > No a co powiesz o żydach, oni (wyznawcy judaizmu) muszą robić coś dobrze, skoro
                      > jadą już 3x tyle lat.
                      > A wyznawcy konfucjanizmu? Ile lat! I ilu wyznawców!

                      Do tego Żydzi nikogo nie nawracają. Ani ogniem, ani mieczem, ani słowem.

                      S.
      • ikndar Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 08.07.14, 17:50
        do.ki napisał:

        > > Nie ma to cech
        > > zaburzen lękowyvh i zaburzen myslenia?
        >
        > Nie, dlaczego? Tu mamy problem z dziedziny teologii (czy słusznie interpretował
        > wolę Boga), a nie psychiatrii (nie bać się Boga to raczej samobójcza strategia
        > dla wierzącego).

        U prof. Chazana sa przynajmniej dwa objawy z dziedziny psychiatrii - urojenia wielkosciowe i nastawienie lękowe.
    • sreberko112 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 05.07.14, 17:11
      Zdecydowanie jest to psychopata, działający wbrew wiedzy medycznej, wbrew prawu i woli matki. Za to pastwienie się nad kobietą beknie na pewno. Nie zgadzam się jako podatnik płacić za tego bandziora, 70 tyś ten dziwoląg ma pokryć sam. A dodatkowo mam nadzieję że już wyleciał na zbity pysk dyscyplinarnie z roboty, bo jak nie to by znaczyło że przestępca świadomie i celowo łamie prawo i śmieje się nam w oczy będąc pewnym że jest bezkarny, jak wszystkie konowały w tym kraju. Sprawa precedensowa. Trzymam kciuki za zmaltretowaną psychicznie i fizycznie matkę wskutek działań tego paskudnego jeszcze jakiś czas temu 'skrobaka'.
      • low.sodium Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 05.07.14, 17:55
        sreberko112 napisał:

        > Zdecydowanie jest to psychopata, działający wbrew wiedzy medycznej, wbrew prawu
        >...

        Nigdy nie masz watpliwosci? Sadzisz, ze lekarz nie ma prawa do swiatopogladu, sumienia, opinii? A moze to panstwo zawodzi, ustanawia prawo, ale nie okresla dyrektyw jak to prawo egzekwowac?
        • sreberko112 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 05.07.14, 18:52
          Żadnych. Jeśli wiara w zabobony nie pozwala mu postępować w pracy w PUBLICZNYM SZPITALU zgodnie z prawem i wiedzą medyczną, to powinien się przekwalifikować na klechę bądź sprzedawce marchewki na bazarku. Tak ekstremalnie wielkie i zdeformowane bezmózgie płody może kazać hodować swojej żonie czy córce, a potem szczerzyć zęby do kamery w otoczeniu krzyży czy różańców, i pokazywać jaki z niego 'bohater'. To aby na pewno XXI wiek?????????
          • klioes Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 05.07.14, 21:46
            sreberko112 napisał:

            > Żadnych. Jeśli wiara w zabobony nie pozwala mu postępować w pracy w PUBLICZNYM
            > SZPITALU zgodnie z prawem i wiedzą medyczną, to powinien się przekwalifikować n
            > a klechę bądź sprzedawce marchewki na bazarku.

            No i doczekalismy sie lewackich bajdurzen na forum sluzby zdrowia.
            Twoja poprzednia opinie zglosilem do moderacji: Nazywanie profesora medycyny,
            ktory uratowal zycie i zdrowie zapewne tysiacom dzieci i kobiet BANDYTA,
            swiadczy tylko o tobie sreberko, a nie o panie profesorze Chazanie.

            Poniewaz poprzednia moja opinie, pelna zatroskania o zdrowie autora
            tego watku usunal lewacki snajperek, wiec nie bede sie teraz
            zajmowal rozwijaniem twojej relacji do PRAWA.
            Po prostu nazywanie bandyta uczciwego lekarza zasluguje na proces
            i odszkodowanie z twojej kieszeni - anonimowo "sreberko" ukrywajacego sie
            OSZCZERCY.

            > Tak ekstremalnie wielkie i zdefo
            > rmowane bezmózgie płody może kazać hodować swojej żonie czy córce, a potem szcz
            > erzyć zęby do kamery w otoczeniu krzyży czy różańców, i pokazywać jaki z niego
            > 'bohater'. To aby na pewno XXI wiek?????????

            Na szczescie XXI, bo w XX wieku w Polsce zabito w lonach matek ponad 6 mln dzieci.
            A zeby szczerzyli w usmiechu tacy "postepowcy" jak dr Mengele zajmujacy sie
            ich zabijaniem w Auschwitz. Nota bene podobne do ciebie lewackie kreatury
            porownuja pana profesora Chazana do dr Mengele, jak zwykle objawiajac swoja
            kompletna ignorancje na FAKTY: jeden wlASNIE chroni zycie, drugi je odbieral.

            A propos faktow: Ciezarna (po kilku in vitro!) SAMA ZDECYDOWALA
            o utrzymaniu ciazy. Trzeba doprawdy kompletnego, lewackiego zaslepienia
            i zaipregowania na rzeczywistosc, azeby pisac o "zmuszeniu" jej przez Chazana
            do porodu.

            I jeszcze jedno: W Polsce rocznie dokonuje sie kilkuset legalnych aborcji.
            Nie rozumiem dlaczego ta liczba, ktora swobodnie "obsluzyc" moze 1-2 ginekologow
            wymaga medialnej akcji na cala Polske pt. "aborcja ma byc dostepna wszedzie"?!
            Wykonywaniem aborcji brzydza sie tez ateisci. Zabieg przyjemny nie jest.
            Zwlaszcza, gdy nie chodzi o aborcje (abortus=poronienie= zakonczenie ciazy
            do 22 jej tygodnie), ale o TERMINACJE.
            Dlatego wlasnie wielu nie-katolikow rowniez tej zbrodni sie nie podejmuje.
            I ma do tego swiete prawo! Rowniez prawo stanowione (polskie i europejskie).
            A zatem wystarczyloby ustanowienie 1-go osrodka w Polsce i sprawa bylaby
            rozwiazana. Gdyby naprawde o jej rozwiazanie chodzilo...

            Tymczasem delikwentka trafila do czolowego, katolickiego ginekologa w Polsce,
            mysle ze nie przypadkiem... TO JEST CELOWA ZADYMA MEDIALNA.
            Rozdmuchany sztucznie problem, nic wiecej.

            Prawdziwym problemem, o ktorym powinne grzmiec media i prawdziwi
            dziennikarze jest nie tylko tresc (a nie pochodzenie) podsluchow,
            ale i brak po dzien dzisiejszy sprawozdania finansowego NFZ za 2013 rok!

            Przypuszczam, ze cala zadyma ma na celu odwrocenie uwagi plebsu,
            od jego prawdziwych problemow.
            • sreberko112 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 16:52
              klioes napisał:

              > porownuja pana profesora Chazana do dr Mengele, jak zwykle objawiajac swoja
              > kompletna ignorancje na FAKTY: jeden wlASNIE chroni zycie, drugi je odbieral.

              Który?

              Czyje niby życie 'uratował' chazan? Matki, którą musieli pokroić bo odmówił dokonania zabiegu wchodzącego w zakres jego obowiązków w wyjątkowych sytuacjach, a ta taka była?
              Chyba nie tej bezmózgiej istoty, która i tak żyła nie będzie, a póki co meczy się niemiłosiernie.

              > I jeszcze jedno: W Polsce rocznie dokonuje sie kilkuset legalnych aborcji.

              :) A ilu 'wywoływaczy miesiączek' się reklamuje w gazetach oferując swoje usługi?

              > Dlatego wlasnie wielu nie-katolikow rowniez tej zbrodni sie nie podejmuje.

              Zbrodnie dokonuje się na człowieku, a płód nie dziedziczy, bo nie jest człowiekiem, klecha go nie pochowa, bo nie jest człowiekiem. A dodatkowo w tym konkretnym przypadku ta bezmózga istota umrze na 100%

              Zbrodni dokonano na matce i ciężko uszkodzonym genetycznie płodzie, który musi teraz cierpieć, a matka została pokrojona (musiała mieć cesarke).

              Sadysta cieszy się ze swoich dokonań. Wbrew wiedzy medycznej, prawu i woli matki ani nie dokonał zabiegu wchodzącego w jego zakres obowiązków, ani nie poinformował gdzie kobieta na pomoc może liczyć.

              Pastwi się nad kobietą, bo żaden mężczyzna by czegoś takiego nie puścił płazem, a kobieta nie będzie się biła przecież.

              Po co chazan podpisywał z NFZ umowę, że bedzie wykonywał swoje obowiązki, których w rzeczywistości nie wykonuje, a pobiera pensję w pełnej wysokości?


              Cały świat się śmieje z zabobonów tego chazana, którymi się kieruje zamiast osiągnięciami medycyny, wiedzą medyczną i wolą matki, zgodnie z literą prawa.

              > A propos faktow: Ciezarna (po kilku in vitro!) SAMA ZDECYDOWALA
              > o utrzymaniu ciazy. Trzeba doprawdy kompletnego, lewackiego zaslepienia
              > i zaipregowania na rzeczywistosc, azeby pisac o "zmuszeniu" jej przez Chazana
              > do porodu.

              Sąd rozstrzygnie. Ale obiecaj matołku, że jeśli nie masz racji to mnie tu oficjalnie przeprosisz i przyznasz się do błędu. Bo ja gwarantuje, że prawa Pacjentki zostały pogwałcone, zostało narażone jej życie, musiała przejść operacje, a 'dziecko' umiera w męczarniach, a winny tej sytuacji beknie, sprawą zajmuje się już Dubienicki.
              • klioes Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 22:09
                sreberko112 napisał:

                > klioes napisał:
                >
                > > porownuja pana profesora Chazana do dr Mengele, jak zwykle objawiajac swo
                > ja
                > > kompletna ignorancje na FAKTY: jeden wlASNIE chroni zycie, drugi je odbie
                > ral.
                >
                > Który?
                >
                > Czyje niby życie 'uratował' chazan? Matki, którą musieli pokroić bo odmówił dok
                > onania zabiegu wchodzącego w zakres jego obowiązków w wyjątkowych sytuacjach,
                > a ta taka była?
                > Chyba nie tej bezmózgiej istoty, która i tak żyła nie będzie, a póki co meczy s
                > ię niemiłosiernie.

                Jak to nie ma mozgu i sie meczy?
                A moze ty nie masz mozgu dlatego sie i innych meczysz?
                No bo jezeli dziecko ma mozg, a jego zycie zostalo przedluzone,
                to niewatpliwie Chazan zycie mu ocalil, a nie zabil.

                > > I jeszcze jedno: W Polsce rocznie dokonuje sie kilkuset legalnych aborcji
                > .
                >
                > :) A ilu 'wywoływaczy miesiączek' się reklamuje w gazetach oferując swoje usług
                > i?

                A no wlsnie, bezmozgowcu!
                A wiec dlaczego delikwentka rzekomo szukala skrobacza w Chazanie?
                Zamiast szukac go w katolickim lekarzu, mogla - przyznales sam - gdzie indziej!

                > > Dlatego wlasnie wielu nie-katolikow rowniez tej zbrodni sie nie podejmuje
                > .
                >
                > Zbrodnie dokonuje się na człowieku, a płód nie dziedziczy, bo nie jest człowiek
                > iem, klecha go nie pochowa, bo nie jest człowiekiem. A dodatkowo w tym konkretn
                > ym przypadku ta bezmózga istota umrze na 100%

                Nie ma mozgu, a sie meczy?
                No skoro sie meczy, to chyba ma mozg.
                A skoro ma ludzki mozg, nawet uszkodzony, to jest czlowiekiem.
                I nie bredz, ze ksieza nie dokonuja pochowkow dzieci nienarodzonych.
                A tym bardziej pochowaja teraz narodzonego.
                A wiec powtarzam, bezmozgowcu: gdzie twoj wydumany problem?!

                > Zbrodni dokonano na matce i ciężko uszkodzonym genetycznie płodzie, który musi
                > teraz cierpieć, a matka została pokrojona (musiała mieć cesarke).

                Nikt nic nie musial.
                Ciecia cesarskiego w Polsce nie dokonuje sie przymusowo.
                Matka (a zatem przyznajesz ze jest i dziecko!!!) podpisala zgode na operacje.
                Podpisala dobrowolnie i swiadomie.
                A celem ciecia bylo dodatkowe choronienie MOZGU dziecka, bezmozgowcu!

                > Sadysta cieszy się ze swoich dokonań. Wbrew wiedzy medycznej, prawu i woli matk
                > i ani nie dokonał zabiegu wchodzącego w jego zakres obowiązków, ani nie poinfor
                > mował gdzie kobieta na pomoc może liczyć.

                Nie istnieje ani prawnie (prawo polskie i europejskie), ani moralnie
                obowiazek zabijania przez lekarzy. A wiec nie zmyslaj.
                Pomijajac klauzule sumienia, lekarz to WOLNY zawod.
                A to oznacza, ze lekarz nie jest zadnym "muszacym" urzednikiem.
                I jest tak bez wzgledu na forme zatrudnienie lekarza.

                Ponadto delikwentka przyszla do Chazana JAKO DO LEKARZA,
                a nie do zadnego dyrektora. Ktory nota bene tez nie jest urzednikiem
                panstwowym, tylko menagerem z ramienia samorzadu.
                A wiec bredzisz bezustannie, typowo dla lewackich bezmozgowcow,
                ktorzy powtarzaja jakies zmyslone bzdury o braku pochowku plodu,
                inkwizycji, braku duszy u plodow itd.

                > Pastwi się nad kobietą, bo żaden mężczyzna by czegoś takiego nie puścił płazem,
                > a kobieta nie będzie się biła przecież.

                Szyk twojego zdania przypomina wypowiedzi z filmow Barei.
                I jest w nim podobna "logika".
                Bo nikt sie nad nikim nie pastwil.
                Ale teraz owszem: lewackie media pastwia sie nad dobrym lekarzem,
                a nawet nad pania prezydent Warszawy.
                A wiec przypominam, bezmozgowcu: pacjentka dzialala i zdecydowala DOBROWOLNIE.

                > Po co chazan podpisywał z NFZ umowę, że bedzie wykonywał swoje obowiązki, który
                > ch w rzeczywistości nie wykonuje, a pobiera pensję w pełnej wysokości?

                Profesor Chazan codziennie wykonuje swoje obowiazki.
                Czyli codziennie ratuje zdrowie i zycie dzieci i ich matek.
                Naturalnie pensja jaka otrzymuje jest O WIELE ZA MALA
                w stosunku do bezcennej wartosci jego pracy.
                Dodac nalezy takze jego wielkie zaslugi naukowe i dydaktyczne.
                Dlatego bezmozgowcy nie maja moralnego i INTELEKTUALNEGO
                prawa oceniania pracy pana profesora Chazana!

                > Cały świat się śmieje z zabobonów tego chazana, którymi się kieruje zamiast osi
                > ągnięciami medycyny, wiedzą medyczną i wolą matki, zgodnie z literą prawa.

                Autor medycznych podrecznikow dla studentow i lekarzy ma wieksze pojecie
                o medycynie od ciebie, bezmozgowcu. A caly swiat to nie palikociarnia,
                ktorej narod polski podczas ostatnich wyborow pokazal, gdzei ja ma, he, he!
                Chazan nie naruszyl zadnego prawa.

                Nawet umowa z NFZ (ktora zadnym prawem nie jest) ipso facto historico
                uwazam, ze byla wykonana. Poniewaz nie budzilo watpliwosci,
                kontrolujacego skrzetnie "swiadczeniodawcow" NFZ, niewykonywanie
                aborcji w opisanym szpitalu przez cale lata.

                > > A propos faktow: Ciezarna (po kilku in vitro!) SAMA ZDECYDOWALA
                > > o utrzymaniu ciazy. Trzeba doprawdy kompletnego, lewackiego zaslepienia
                > > i zaipregowania na rzeczywistosc, azeby pisac o "zmuszeniu" jej przez Cha
                > zana
                > > do porodu.
                >
                > Sąd rozstrzygnie.

                O ile w ogole bedzie mial co rozstrzygac.

                > Ale obiecaj matołku, że jeśli nie masz racji to mnie tu oficj
                > alnie przeprosisz i przyznasz się do błędu.

                Jak stoisz przed lustrem, to nie pisz postow.

                > Bo ja gwarantuje, że prawa Pacjentk
                > i zostały pogwałcone,

                Jestes, bezmozgowcu, prawnikiem?!
                Jak robisz przy zmywaku, to nie baw sie w gwarancje prawne, he, he...

                > zostało narażone jej życie,

                A w jakiz to sposob, ciekaw jestem?

                > musiała przejść operacje, a '
                > dziecko' umiera w męczarniach,

                Bez mozgu, ale w meczarniach? No zdecyduj sie wreszcie!

                > a winny tej sytuacji beknie, sprawą zajmuje się
                > już Dubienicki.

                Ojoj, juz sie boje... Buhahahahaha!....
                • sreberko112 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 07.07.14, 23:30
                  > klioes napisał:

                  > Jak to nie ma mozgu i sie meczy?
                  > A moze ty nie masz mozgu dlatego sie i innych meczysz?
                  > No bo jezeli dziecko ma mozg, a jego zycie zostalo przedluzone,
                  > to niewatpliwie Chazan zycie mu ocalil, a nie zabil.

                  Dębski podał opis, zdjęcia nie zostały upublicznione ze względu na ich drastyczność.
                  Zaraz, zaraz. Zaprzeczasz że się męczy ta istota???
                  Ale co in twoim zdaniem ocalił i przed czym?
                  Przedłużył agonię, co było niezgodne z wolą matki i prawem dopuszczającym aborcję w tak ekstremalnej sytuacji.
                  Chazan tak 'kocha' to życie, że nawet nie pofatygował się je zobaczyć.
                  Niech teraz się opiekuje swoją 'własnością' i płaci za przedłużanie jego agonii.

                  > A no wlsnie, bezmozgowcu!
                  > A wiec dlaczego delikwentka rzekomo szukala skrobacza w Chazanie?
                  > Zamiast szukac go w katolickim lekarzu, mogla - przyznales sam - gdzie indziej!

                  No przecież udała się do skrobacza urzędującego w świeckim publicznym szpitalu, finansowanym z pieniędzy podatników i gwarantującym jej określony zakres świadczeń.
                  Sam Chazan temu nie zaprzecza, więc o co chodzi?

                  > Nie ma mozgu, a sie meczy?
                  > No skoro sie meczy, to chyba ma mozg.
                  > A skoro ma ludzki mozg, nawet uszkodzony, to jest czlowiekiem.

                  Ale był płodem, mocno uszkodzonym, którego usunięcie dopuszcza polskie prawo jako wybór mniejszego zła, bo m.in. pozwala matce uniknąć operacji. I na taką opcję kobieta się zdecydowała.

                  > I nie bredz, ze ksieza nie dokonuja pochowkow dzieci nienarodzonych.
                  > A tym bardziej pochowaja teraz narodzonego.
                  > A wiec powtarzam, bezmozgowcu: gdzie twoj wydumany problem?!

                  dzieci - tak
                  płodów - nie

                  >> Zbrodni dokonano na matce i ciężko uszkodzonym genetycznie płodzie, który musi
                  >> teraz cierpieć, a matka została pokrojona (musiała mieć cesarke).

                  > Nikt nic nie musial.
                  > Ciecia cesarskiego w Polsce nie dokonuje sie przymusowo.
                  > Matka (a zatem przyznajesz ze jest i dziecko!!!) podpisala zgode na operacje.
                  > Podpisala dobrowolnie i swiadomie.
                  > A celem ciecia bylo dodatkowe choronienie MOZGU dziecka, bezmozgowcu!

                  No proszę! :) Jaki znawca:) Płód był zdeformowany w takim stopniu, że nienaturalna głowa nie przeszłaby przez kanał rodny, mówił o tym Dębski.
                  Nie musiała? Więc chciała mieć operacje czy jak???
                  Mózgowcu oświeć mnie, jakie ta pokrzywdzona kobieta miała wyjścia.
                  jak jedynym sposobem żeby wyszła z tego niepokiereszowana był ten na który świętojebliwy chazan się nie zgodził. A przeciągał badania tak długo żeby kobieta nie zdążyła szukać pomocy gdzie indziej.

                  Mówienie że ta kobieta chciała mieć operację jest bezczelnym kłamstwem.


                  > Nie istnieje ani prawnie (prawo polskie i europejskie), ani moralnie
                  > obowiazek zabijania przez lekarzy. A wiec nie zmyslaj.
                  > Pomijajac klauzule sumienia, lekarz to WOLNY zawod.
                  > A to oznacza, ze lekarz nie jest zadnym "muszacym" urzednikiem.
                  > I jest tak bez wzgledu na forme zatrudnienie lekarza.

                  Okaże się czy musiał przestrzegać prawa, czy też nie.
                  Tylko jak on nie musiał, to ja też nie muszę.
                  Moje sumienie mi pozwala jeźdźić 200/godz.
                  I stosować zasadę oko za oko.

                  > Ponadto delikwentka przyszla do Chazana JAKO DO LEKARZA,
                  > a nie do zadnego dyrektora. Ktory nota bene tez nie jest urzednikiem
                  > panstwowym, tylko menagerem z ramienia samorzadu.
                  > A wiec bredzisz bezustannie, typowo dla lewackich bezmozgowcow,
                  > ktorzy powtarzaja jakies zmyslone bzdury o braku pochowku plodu,
                  > inkwizycji, braku duszy u plodow itd.

                  Szpital nie jest miejscem rozstrzygania czy płód ma duszę.
                  Mnie nie interesuje zdanie lekarza na ten temat, tak samo jak jego nie powinno interesować moje.
                  Dyrektor szpitala tym bardziej ma być kryształowy i świecić przykładem. Albo nie ma prawa go tam być. Mam nadzieję że dziada już tam dawno nie ma.


                  Pastwił się, pastwił nad tą kobietą, oczywiście że tak. Nie przeprowadził zgodnego z prawem i wolą kobiety zabiegu, czego skutkiem była konieczność operacji (no chyba że znasz inne sposoby wyciągnięcia z niej zdeformowanego płodu o główce większej niż u donoszonego dziecka). I długa bolesna agonia tej istoty nie mającej żadnej szansy na przeżycie, o czym Chazan dobrze wiedział.

                  > Profesor Chazan codziennie wykonuje swoje obowiazki.
                  > Czyli codziennie ratuje zdrowie i zycie dzieci i ich matek.
                  > Naturalnie pensja jaka otrzymuje jest O WIELE ZA MALA
                  > w stosunku do bezcennej wartosci jego pracy.
                  > Dodac nalezy takze jego wielkie zaslugi naukowe i dydaktyczne.
                  > Dlatego bezmozgowcy nie maja moralnego i INTELEKTUALNEGO
                  > prawa oceniania pracy pana profesora Chazana!

                  On nie uznaje antykoncepcji ani innych rzeczy, które wchodzą w zakres jego obowiązków.
                  Wątpię zby kogokolwiek ratował, skoro nie zleca badań prenatalnych (a one służą wykryciu wad) to jak ma je leczyć... Nie pozwala kobietom zapobiegać niechcianym ciążom, a potem niechcianych ciąż usuwać (kiedyś to robił ale powiało tym razem z watykanu......) Nie leczy bezpłodności przedstawiając wszystkie metody, do czego jest zobowiązany, ale nie uznaje ich.
                  Śmieszny ten lekarzyna:) On nie tylko zarabia za dużo jak na swoje średniowieczne podejście do pacjentek, ale jego na tym stanowisku nie powinno w ogóle być.


                  > Autor medycznych podrecznikow dla studentow i lekarzy ma wieksze pojecie
                  > o medycynie od ciebie, bezmozgowcu. A caly swiat to nie palikociarnia,
                  > ktorej narod polski podczas ostatnich wyborow pokazal, gdzei ja ma, he, he!
                  > Chazan nie naruszyl zadnego prawa.

                  Włos się jeży na głowie jeśli przekazał następcom taką wiedzę.


                  > Nawet umowa z NFZ (ktora zadnym prawem nie jest) ipso facto historico
                  > uwazam, ze byla wykonana. Poniewaz nie budzilo watpliwosci,
                  > kontrolujacego skrzetnie "swiadczeniodawcow" NFZ, niewykonywanie
                  > aborcji w opisanym szpitalu przez cale lata.

                  Budziła, skoro nałożono karę 70 tysia.

                  Jeszcze będzie wielomilionowe odszkodowanie dla pokrzywdzonej, mam taka głęboka nadzieję:) Ku przestrodze innym zacofanym konowałom. A na pewno mu coś ze skrobanek zostało...

            • ikndar w łonach matek nie ma dzieci 06.07.14, 23:13
              klioes napisał:

              > Na szczescie XXI, bo w XX wieku w Polsce zabito w lonach matek ponad 6 mln dzie
              > ci.

              W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :) nie ma dzieci, są ew. zarodki i płody. Dziecko oddycha powietrzem i można je wziąć na ręce, płód ma płuca wypełnione woda i nie można go z macicy wziąć na ręce i włożyć go tam z powrotem.
              • snajper55 Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 05:22
                ikndar napisał:

                > W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :) nie ma dzieci, są
                > ew. zarodki i płody.

                W języku polskim słowo dziecko znaczenie ma następujące:

                dziecko
                1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»

                i żadne kłamstwa tego nie zmienią.

                S.
                • ikndar A możesz pobawić się z zarodkiem? 07.07.14, 07:40
                  snajper55 napisał:

                  > ikndar napisał:
                  >
                  > > W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :) nie ma dziec
                  > i, są
                  > > ew. zarodki i płody.
                  >
                  > W języku polskim słowo dziecko znaczenie ma następujące:
                  >
                  > dziecko
                  > 1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
                  >
                  > i żadne kłamstwa tego nie zmienią.
                  >
                  > S.

                  Biologicznie dziecko to człowiek od urodzenia do osiągnięcia dojrzałości płciowej (u zwierząt mówi się "młode", zarodek i płód klaczy czy krowy tez nie jest rozumiany jako to "młode"). Nawet angielska wikipedia podaje, ze dziecko to człowiek od urodzenia do 18 rz. Prawnie można zdefiniować wszystko w dowolny sposób, nawet, ze plemnik i jajeczko jeszcze przed połączeniem to już jest człowiek, tylko co z tego wynika? Czy możesz wziąć wtedy zarodek lub płód na kolana i np. pobawić się z nim? Bo z dzieckiem raczej można się pobawić...
                  • klioes Re: A możesz pobawić się z zarodkiem? 07.07.14, 17:44
                    ikndar napisal:

                    > "...Nawet angielska wikipedia podaje..."

                    Buhahahahaha!..... Znow odezwal sie znafffca.... Buhahahaha!......
                    • ikndar Re: A możesz pobawić się z zarodkiem? 07.07.14, 19:25
                      klioes napisał:

                      > ikndar napisal:
                      >
                      > > "...Nawet angielska wikipedia podaje..."
                      >
                      > Buhahahahaha!..... Znow odezwal sie znafffca.... Buhahahaha!......
                      >

                      A cóż to tutaj za niedorozwój nieumiejący się wypowiedzieć?...
                • klioes Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 17:41
                  snajper55 napisał:

                  > ikndar napisał:
                  >
                  > > W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :) nie ma dziec
                  > i, są
                  > > ew. zarodki i płody.
                  >
                  > W języku polskim słowo dziecko znaczenie ma następujące:
                  >
                  > dziecko
                  > 1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
                  >
                  > i żadne kłamstwa tego nie zmienią.

                  Taaaaa....

                  Roumiem, ze do cibie jako do doroslego czlowieka, twoi rodzice
                  nigdy nie zwracali sie per: moje dziecko?

                  Jestes snajperku coraz czesciej coraz smieszniejszy, za co ci dziekuje.
                  Ale moglbys laskawie swoje poczucie humoru nie stawiac w oczywistej
                  kolizji ze zdrowym rozsadkiem i prawda: termin DZIECKO funkcjonuje
                  zastepczo z terminem POTOMSTWO. I zadne twoje "werydykty" tego nie zmienia!
                  • sreberko112 Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 18:13
                    klioes napisał:

                    > Taaaaa....
                    >
                    > Roumiem, ze do cibie jako do doroslego czlowieka, twoi rodzice
                    > nigdy nie zwracali sie per: moje dziecko?

                    czyli że Snajpera przyjmą do Centrum Zdrowia Dziecka, gdy mu bedzie coś poważnego dolegać:) Hmmmm jakiś ty mądry...........


                    > Jestes snajperku coraz czesciej coraz smieszniejszy, za co ci dziekuje.
                    > Ale moglbys laskawie swoje poczucie humoru nie stawiac w oczywistej
                    > kolizji ze zdrowym rozsadkiem i prawda: termin DZIECKO funkcjonuje
                    > zastepczo z terminem POTOMSTWO. I zadne twoje "werydykty" tego nie zmienia!

                    Dziecko dziedziczy, a płód nie. Dziecko po śmierci zostaje pochowane, a płodu jakoś klecha nie chce chować. Amen.
                    • klioes Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 21:31
                      sreberko112 napisał:

                      > Dziecko dziedziczy, a płód nie. Dziecko po śmierci zostaje pochowane, a płodu j
                      > akoś klecha nie chce chować. Amen.

                      Nieprawda. Plod dziedziczy.
                      Nie slyszales o pogrobowcach?
                      Tak samo z pochowkami dzieci nienarodzonych.
                      Nie tylko katoliccy ksieza, ale i luteranscy pastorzy uczestnicza w pochowkach plodow.
                      Sprawa byla juz glosna przed 30 laty. gdy taki uroczysny pochowek
                      zotganizowac kazal z honorami wojskowymi prezydent Reagan...
                      Jestes niedzisiejszy. Amen.
                  • snajper55 Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 19:28
                    klioes napisał:

                    > Roumiem, ze do cibie jako do doroslego czlowieka, twoi rodzice
                    > nigdy nie zwracali sie per: moje dziecko?

                    Jeśli mąż zwróci się do żony "Żabciu", to według ciebie znaczy, że jego żona jest żabą.

                    S.
                    • klioes Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 21:35
                      snajper55 napisał:

                      > klioes napisał:
                      >
                      > > Roumiem, ze do cibie jako do doroslego czlowieka, twoi rodzice
                      > > nigdy nie zwracali sie per: moje dziecko?
                      >
                      > Jeśli mąż zwróci się do żony "Żabciu", to według ciebie znaczy, że jego żona je
                      > st żabą.

                      Tak jak rodzic zawsze pozostaje dla potomstwa rodzicem,
                      tak samo bez wzgledu na wiek okresla sie potomstwo w stosunku
                      do rodzica jako dziecko, zaprzeczysz?

                      Rzecz jasna nikt normalnie o osobie doroslej nie mowi: to dziecko,
                      ale okreslajac jej relacje WOBEC jej rodzica mowi sie:
                      "to jest dziecko tego a tego" - bez wzgledu na wiek delikwenta/delkwentki.
              • klioes Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 17:33
                ikndar napisał:

                > klioes napisał:
                >
                > > Na szczescie XXI, bo w XX wieku w Polsce zabito w lonach matek ponad 6 ml
                > n dzie
                > > ci.
                >
                > W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :)

                Piekne i stosowane w poloznictwie.

                > ...nie ma dzieci, są ew. zarodki i płody.

                Sa: zygota, zarodek, plod - a wszystko to dzieci, w sensie: potomstwo.
                Tak jak okresla sie dzieckiem rowniez starszego czlowieka w stosunku
                do jego relacji z jego rodzicami.

                > Dziecko oddycha powietrzem i można je wziąć na ręce, płód
                > ma płuca wypełnione woda i nie można go z macicy wziąć na ręce i włożyć go tam
                > z powrotem.

                Ha, ha, ha, ha, ha!
                Szkoda, ze nie widziales reakcji mojego brata na twoje brednie... Kupa smiechu!
                A wiec, snafffco, wyobraz sobie, ze plod mozna wyjac z macicy, zoperowac,
                a potem z powrotem do macicy wlozyc i macice zaszyc.
                I moj brat, ginekolog niemiecki, zna te operacje plodow z doswiadczen w Charite -
                czolowej klinice berlinskiej, snafffco...

                Na dobitke twoja definicja ubawila nasza znajoma, ktora nurkuje,
                bo wyobraz sobie, snafffco, istnieja plyny, ktorymi mozna wypelnic pluca
                u osob doroslych i w ten sposob oddychac.
                Oczywiscie - wedle twej "swiatlej" definicji - tacy dorosli staja sie plodami,
                tak jak plody, po krotkotrwalym wyjeciu ich z macicy - staja sie niemowletami,
                a potem znowu plodami.

                A wiec "oswiecony" spelniam prosbe brata i skladam ci podziekowania
                za rozweselenia naszego towarzystwa lewackimi "madrosciami".
                Buhahahahahaha!.... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • sreberko112 Re: w łonach matek nie ma dzieci 07.07.14, 18:24
                  > Sa: zygota, zarodek, plod - a wszystko to dzieci, w sensie: potomstwo.
                  > Tak jak okresla sie dzieckiem rowniez starszego czlowieka w stosunku
                  > do jego relacji z jego rodzicami.

                  A mnie jakoś mamusia i tatuś nie chcą codziennie zaprowadzać do....... pracy:)

                  > Szkoda, ze nie widziales reakcji mojego brata na twoje brednie...

                  Przypuszczam że jesteście troszkę jakby mało rozgarnięci, obydwoje:)
                  Widzicie, to jest tak że duże dziewczynki i duże chłopczyki to już nie dzieci;)
                • ikndar Brat torbacz i znajoma rybka 07.07.14, 20:09
                  klioes napisał:

                  > ikndar napisał:
                  >
                  > > klioes napisał:
                  > >
                  > > > Na szczescie XXI, bo w XX wieku w Polsce zabito w lonach matek pona
                  > d 6 ml
                  > > n dzie
                  > > > ci.
                  > >
                  > > W łonach matek (swoją drogą piękne anatomiczne określenie :)
                  >
                  > Piekne i stosowane w poloznictwie.

                  Piękne? Coz, kwestia gustu, jest przecież sporo zwolenników turpizmu. I co oznacza owo "łono" w położnictwie? Macicę czy coś innego?

                  > > ...nie ma dzieci, są ew. zarodki i płody.
                  >
                  > Sa: zygota, zarodek, plod - a wszystko to dzieci, w sensie: potomstwo.

                  Buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!
                  Oddech.
                  Buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!

                  > Tak jak okresla sie dzieckiem rowniez starszego czlowieka w stosunku
                  > do jego relacji z jego rodzicami.

                  No tak. Skoro zygota jest dzieckiem, to pewnie może tez być wnukiem...

                  > > Dziecko oddycha powietrzem i można je wziąć na ręce, płód
                  > > ma płuca wypełnione woda i nie można go z macicy wziąć na ręce i włożyć g
                  > o tam
                  > > z powrotem.
                  >
                  > Ha, ha, ha, ha, ha!
                  > Szkoda, ze nie widziales reakcji mojego brata na twoje brednie... Kupa smiechu!
                  > A wiec, snafffco, wyobraz sobie, ze plod mozna wyjac z macicy, zoperowac,
                  > a potem z powrotem do macicy wlozyc i macice zaszyc.
                  > I moj brat, ginekolog niemiecki, zna te operacje plodow z doswiadczen w Charite
                  > -
                  > czolowej klinice berlinskiej, snafffco...

                  Pisałem wyjąć, a nie operować. Open fetal surgery jest znane od dawna i akurat nie Niemcy byli tu pionierami. No chyba, ze twój brat operuje w Charite torbacze :-)

                  A zeby pobawic sie z dzieckiem nie trzeba nikogo operowac. I po operacyjnym wyjęciu płodu z macicy płód w płucach będzie miał wtedy powietrze? I do macicy z powrotem go włożysz z powietrzem w płucach? I zdajesz sobie sprawę, co się wtedy stanie? Wg ciebie i twojego brata nie ma różnicy miedzy płodem a dzieckiem? Krążenie u płodu i u dziecka jest takie samo? Oddychanie jest takie samo? Hmm...

                  > Na dobitke twoja definicja

                  Ktora definicja?

                  > ubawila nasza znajoma, ktora nurkuje,
                  > bo wyobraz sobie, snafffco, istnieja plyny, ktorymi mozna wypelnic pluca
                  > u osob doroslych i w ten sposob oddychac.
                  > Oczywiscie - wedle twej "swiatlej" definicji - tacy dorosli staja sie plodami,
                  > tak jak plody, po krotkotrwalym wyjeciu ich z macicy - staja sie niemowletami,
                  > a potem znowu plodami.

                  Płód wg ciebie oddycha płynem owodniowym? Jak ryba? Hmm...

                  > A wiec "oswiecony" spelniam prosbe brata i skladam ci podziekowania
                  > za rozweselenia naszego towarzystwa lewackimi "madrosciami".
                  > Buhahahahahaha!.... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  To milo, ze brat torbacz się cieszy :) Ciesz się razem z nim. Posdruff tez znajoma rybkę :)
          • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 09:35
            sreberko112 napisał:

            > Żadnych. Jeśli wiara w zabobony nie pozwala mu postępować w pracy w PUBLICZNYM
            > SZPITALU zgodnie z prawem i wiedzą medyczną

            W prywatnym szpitalu też ma obowiązek postępować zgodnie z prawem. Prawo obowiązuje we wszystkich szpitalach a nawet w prywatnych gabinetach i mieszkaniach prywatnych. Wydaje się, że powoli o tym zapominamy i Polska staje się państwem bezprawia.

            S.
        • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 09:33
          low.sodium napisał(a):

          > Nigdy nie masz watpliwosci? Sadzisz, ze lekarz nie ma prawa do swiatopogladu, s
          > umienia, opinii?

          A jeśli jego sumienie czy opinia będzie mu nakazywać mordowanie ciężko chorych pacjentów to należy mu na to pozwolić i co najwyżej ukarać szpital? Prawo jest po to, aby wszyscy nim się kierowali a nie swoimi indywidualnymi opiniami co jest dobre a co złe.

          > A moze to panstwo zawodzi, ustanawia prawo, ale nie okresla dy
          > rektyw jak to prawo egzekwowac?

          Jak to nie określa, skoro określa? Gdy jest podejrzenie złamania prawa przeprowadza się śledztwo i, ewentualnie, postępowanie sądowe.

          S.
          • klioes Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 11:59
            snajper55 napisał:

            > low.sodium napisał(a):
            >
            > > Nigdy nie masz watpliwosci? Sadzisz, ze lekarz nie ma prawa do swiatopogl
            > adu, s
            > > umienia, opinii?
            >
            > A jeśli jego sumienie czy opinia będzie mu nakazywać mordowanie ciężko chorych
            > pacjentów to należy mu na to pozwolić i co najwyżej ukarać szpital? Prawo jest
            > po to, aby wszyscy nim się kierowali a nie swoimi indywidualnymi opiniami co je
            > st dobre a co złe.

            Nie. Bo klauzula sumienia dotyczy ZANIECHANIA dzialan, a nie ich podejmowania.

            > > A moze to panstwo zawodzi, ustanawia prawo, ale nie okresla dy
            > > rektyw jak to prawo egzekwowac?
            >
            > Jak to nie określa, skoro określa? Gdy jest podejrzenie złamania prawa przeprow
            > adza się śledztwo i, ewentualnie, postępowanie sądowe.

            Nie okresla.
            Panstwo polskie kierujac sie ustawa, uchwalona w Sejmie i podpisana
            przez prezydenta, powinno konsekwentnie zadbac o jej ekzekucyjna realnosc.
            Tymczasem NFZ wszedzie podpisuje umowy zawierajace rowniez
            "swiadczenie" aborcyjne z pelna swiadomoscia fikcji.

            Gdyby lewaccy politycy i tabloidarze NAPRAWDE mieli na uwadze problem,
            to juz dawno zostalby wytypowany, albo utworzony osrodek
            do przeprowadzania legalnych aborcji.

            Jest po prostu szczytem bezczelnosci ze strony NFZ nakladanie jakis kar
            na szpital pana profesora Chazana, po latach w pelni swiadomego
            tolerowania oczywistego faktu, ze w tym szpitalu zaden ginekolog
            aborcji nie przeprowadza! To kolejny przyklad jak NFZ
            przerzuca wlasne zaniedbania i winy na lekarzy.

            Zebys mial snajperku swiadomosc: jestem w chwili obecnej zwolennikiem
            ustawy takiej jaka ona jest. Bo jest ona wynikiem trudnego kompromisu.
            I uwazam, ze Polacy maja naprawde wiele prawdziwych problemow,
            a nie klocenia sie o ksztalt nowej ustawy. Wiecej od niej zabija
            niedofinansowanie ochrony zdrowia w Polsce.
            A jak jakas kobieta chce swoje dziecko zabic, to i tak to zrobi.
            Bez udawania, ze oczekiwala tego z pomoca prof. Chazana!

            Delikwentka zgolsila sie do niego JAKO DO LEKARZA,
            a zatem jego postepowanie - jako lekarza, a nie jako urzednika -
            jest w pelni legalne w mysl nie tylko prawa naturalnego,
            ale i prawa stanowionego: polskiego i europejskiego.
            O czym dobrze wiesz.

            A klauzula sumienia jest standardem cywilizacyjnym!
            • sreberko112 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 17:04
              klioes napisał:

              > Panstwo polskie kierujac sie ustawa, uchwalona w Sejmie i podpisana
              > przez prezydenta, powinno konsekwentnie zadbac o jej ekzekucyjna realnosc.

              Naturalnie.

              > Tymczasem NFZ wszedzie podpisuje umowy zawierajace rowniez
              > "swiadczenie" aborcyjne z pelna swiadomoscia fikcji.

              A z kim podpisuje te umowy NFZ???? Chazan podpisał - Chazan musi wykonać. Amen.

              > Jest po prostu szczytem bezczelnosci ze strony NFZ nakladanie jakis kar
              > na szpital pana profesora Chazana, po latach w pelni swiadomego
              > tolerowania oczywistego faktu, ze w tym szpitalu zaden ginekolog
              > aborcji nie przeprowadza! To kolejny przyklad jak NFZ
              > przerzuca wlasne zaniedbania i winy na lekarzy.

              Tak jest. Szczytem bezczelności jest karanie szpitala czyli podatników za celowe łamanie prawa przez Chazana. Dlatego karę 70 tysia ma zapłacić on sam, żeby było sprawiedliwie.

              Żaden nie przeprowadzi aborcji, żaden nie przepisze antykoncepcji, żaden nie bedzie leczył bezpłodności, żaden nie przeprowadzi badań prenatalnych....... to jest tylko jedno wyjście - założyć prywatny szpital. Tylko, że tak się spytam - a co miałby taki 'ginekolog' tam robić? ;)

              > jest w pelni legalne w mysl nie tylko prawa naturalnego,
              > ale i prawa stanowionego: polskiego i europejskiego.

              Gdzie jest legalne działać wbrew prawu, wbrew wiedzy medycznej i woli matki???? No gdzie, czekam na odpowiedź.
              • slav_ Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 06.07.14, 21:29
                >Tak jest. Szczytem bezczelności jest karanie szpitala czyli podatników za celowe łamanie >prawa przez Chazana. Dlatego karę 70 tysia ma zapłacić on sam, żeby było sprawiedliwie.

                NFZ nie może w żaden sposób ukarać "Chazana" bowiem "lekarz Chazan" jak również "osoba Chazan" nie zawierał z nfz-zetem żadnej umowy i nie świadczy OSOBIŚCIE niczego na rzecz nfz-tu. Nfz może nałożyć kare wyłącznie na jednostkę (szpital, poradnię, praktykę itp) która zawarła umowę i tak się stało.

                DYREKTOR Chazan zawarł w imieniu organu założycielskiego szpitala (o ile mi wiadomo jest nim Miasto Warszawa) umowę z nfz-tem tak więc dyrektor Chazan odpowiada przed tym kto go powołał na to stanowisko.

                Konsekwencje wobec dyrektora (np. odwołać go lub nałożyć karę finansową oczywiście o ile takowa kara znajduje się w umowie kontraktowej) może więc wyciągnąć jego "pracodawca" czyli "Miasto Warszawa".

                Lekarza (osobę) Chazana może oskarżyć prokurator (zarzucając popełnienie przestępstwa) lub pozwać pacjentka i domagać się osobistej odpowiedzialności.

                Nieumiejętność odróżnienia fizycznej osoby od funkcji jaką owa osoba sprawuje i praw oraz obowiązków i odpowiedzialności które w wielu miejscach nie pokrywają się i nie można swobodnie ich przenosić jest powszechna i wynika zarówno z niewiedzy i (delikatnie mówiąc) ograniczonej zdolności oceny faktów ale również celowej manipulacji faktami co np. robią dziennikarze by osiągnąć pożądany efekt publikacji (ale tu tez mamy często do czynienia po prostu z niewiedzą i tępotą).

                > A z kim podpisuje te umowy NFZ???? Chazan podpisał - Chazan musi wykonać. Amen.

                No właśnie - "Chazan podpisał" ale to NIE Chazan jest stroną umowy. On tylko REPREZENTUJE przed NFZ-tem właściciela szpitala...
      • ikndar Chazan i jego zdrowie psychiczne 08.07.14, 17:58
        sreberko112 napisał:

        > Zdecydowanie jest to psychopata, działający wbrew wiedzy medycznej, wbrew prawu
        > i woli matki.

        Tak, sa tez cechy psychopatii. Ale tez zwykle urojenia wielkosciowe i stany lękowe.

        > Za to pastwienie się nad kobietą beknie na pewno. Nie zgadzam si
        > ę jako podatnik płacić za tego bandziora, 70 tyś ten dziwoląg ma pokryć sam. A
        > dodatkowo mam nadzieję że już wyleciał na zbity pysk dyscyplinarnie z roboty, b
        > o jak nie to by znaczyło że przestępca świadomie i celowo łamie prawo i śmieje
        > się nam w oczy będąc pewnym że jest bezkarny, jak wszystkie konowały w tym kraj
        > u. Sprawa precedensowa. Trzymam kciuki za zmaltretowaną psychicznie i fizycznie
        > matkę wskutek działań tego paskudnego jeszcze jakiś czas temu 'skrobaka'.

        Moge sobie wyobrazic, ze niektore kobiety wola urodzic nawet dziecko z ciezkimi wadami, ktore bedzie zylo tylko krotko po urodzeniu. Chyba powinny miec taka mozliwosc. To jest zreszta sprawa dyskusyjna, co uznac za ciezka wade - niektorzy uwazaja za nia np. zespol Downa, niektorzy nie. Ale o tym powinna decydowac KOBIETA. Prof. Chazana powinno sie natychmiast usunac ze stanowiska, pociagnac do odpowiedzialnosci karnej, i przebadac psychiatrycznie.
        A propos - czy bezmozgowiec ma dusze?...
    • sreberko112 klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 07.07.14, 18:02
      boś ty taki 'mądry' inaczej, że aż miło poczytać:)

      Jakbyś jeszcze był łaskaw mnie oświecić czyje jest moje dziecko, jak nie moje? fakty.interia.pl/polska/news-chazan-dziecko-nie-jest-wlasnoscia-matki,nId,1464210#iwa_item=9&iwa_img=0&iwa_hash=25532&iwa_block=facts

      tylko tak raz dwa, bo przecież nie będę płacić i poświęcać czasu cudzemu dziecku.....
      • klioes Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 07.07.14, 21:41
        sreberko112 napisał:

        > boś ty taki 'mądry' inaczej, że aż miło poczytać:)
        >
        > Jakbyś jeszcze był łaskaw mnie oświecić czyje jest moje dziecko, jak nie moje? fakty.interia.pl/polska/news-chazan-dziecko-nie-jest-wlasnoscia-matki,nId,1464210#iwa_item=9&iwa_img=0&iwa_hash=25532&iwa_block=facts
        >
        > tylko tak raz dwa, bo przecież nie będę płacić i poświęcać czasu cudzemu dzieck
        > u.....

        W linkowanej przez ciebie wypowiedzi prof. Chazana chyba wszystko jest jasne:
        przeciwstawia sie on traktowaniu CZLOWIEKA w lonie matki jako rzeczy.
        I w tym sensie sprzeciwia sie "filozofii" traktowania dziecka jak czyjas wlasnosc,
        z ktora "wlasciciel" moze robic, zupelnie co chce.

        Co niby wymaga tu tlumaczenia?
        Nie rozumiesz prostego, krotkiego tekstu?
        Jestes alfabeta funkcjonalnym?!
        • sreberko112 Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 07.07.14, 23:43
          klioes napisał:

          > W linkowanej przez ciebie wypowiedzi prof. Chazana chyba wszystko jest jasne:
          > przeciwstawia sie on traktowaniu CZLOWIEKA w lonie matki jako rzeczy.
          > I w tym sensie sprzeciwia sie "filozofii" traktowania dziecka jak czyjas wlasno
          > sc,
          > z ktora "wlasciciel" moze robic, zupelnie co chce.

          Tylko że każdy ma prawo to rozumieć inaczej. Dla mnie najbardziej ohydne co można zrobić drugiemu człowiekowi to skazywanie go na cierpienie/długotrwałą agonię. Podmiotowe podejście do człowieka każe robić odwrotnie do tego, co zrobił Chazan. Chazan zaś pewnie w imię swojego wyimaginowanego przyszłego zbawienia każe cierpieć psychicznie i fizycznie matce i zdeformowanemu płodowi. Wtedy stosuje się PRAWO.
          • low.sodium Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 08.07.14, 00:13
            sreberko112 napisał:

            > Dla mnie najbardziej ohydne co moż
            > na zrobić drugiemu człowiekowi to skazywanie go na cierpienie/długotrwałą agoni
            > ę.

            Uwazasz, ze rozwiazaniem problemu jest eksterminacja? Chorych, slabych, genetycznie obciazonych likwidowac, dla ich dobra? A co z glupimi, biednymi, brzydkimi?
      • perry3 Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 07.07.14, 22:01
        Aborcja to rownież zabieg, którego skutki mogą być nieprzewidywalne. Co do cierpienia tak rozwiniętego płodu czy narodzonego dziecka, trudno sie ustosunkować. Hazan nie zabił, pozwolił umrzeć śmiercią naturalna. Etycznie poprawne podejście. Rozwiązania prawne w tym przypadku wydają sie proste ale przebieg procesu z uwagi na wykładnię ustawy i "lobby""moze być zaskakujący.
        • snajper55 Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 08.07.14, 11:41
          perry3 napisała:

          > Aborcja to rownież zabieg, którego skutki mogą być nieprzewidywalne. Co do cier
          > pienia tak rozwiniętego płodu czy narodzonego dziecka, trudno sie ustosunkować.
          > Hazan nie zabił, pozwolił umrzeć śmiercią naturalna. Etycznie poprawne podejśc
          > ie.

          Łamanie prawa nie jest etycznie poprawnym podejściem.

          S.
          • do.ki Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 09.07.14, 06:52
            > Łamanie prawa nie jest etycznie poprawnym podejściem.

            Przestrzeganie prawa zawsze i wszędzie też nie. I właśnie w luce między tymi dwoma zdaniami jesteśmy zdani na sumienie.
            • snajper55 Re: klioes --> a ja się doczekam odpowiedzi? 09.07.14, 09:24
              do.ki napisał:

              > > Łamanie prawa nie jest etycznie poprawnym podejściem.
              >
              > Przestrzeganie prawa zawsze i wszędzie też nie. I właśnie w luce między tymi dw
              > oma zdaniami jesteśmy zdani na sumienie.

              Osoby łamiące prawo powinny ponosić odpowiedzialność za swoje bezprawne czyny. Tak jak pewna pielęgniarka, której sumienie nakazywało mordować ciężko chorych pacjentów.

              S.
      • ikndar "twoje" czy "nie twoje" 08.07.14, 18:01
        sreberko112 napisał:

        > boś ty taki 'mądry' inaczej, że aż miło poczytać:)
        >
        > Jakbyś jeszcze był łaskaw mnie oświecić czyje jest moje dziecko, jak nie moje? fakty.interia.pl/polska/news-chazan-dziecko-nie-jest-wlasnoscia-matki,nId,1464210#iwa_item=9&iwa_img=0&iwa_hash=25532&iwa_block=facts
        >
        > tylko tak raz dwa, bo przecież nie będę płacić i poświęcać czasu cudzemu dzieck
        > u.....

        To, ze dziecko jest twoje nie znaczy, ze mozesz z nim robic, co ci sie podoba. Nawet ze swoja nieruchomoscia nie mozesz zrobic wszystkiego dowolnie. Co rozumiesz przez to, ze dziecko jest "twoje"? Ze uznales swoje nad nim ojcostwo czy cos innego?
        • sreberko112 Re: "twoje" czy "nie twoje" 08.07.14, 18:53
          Dziecko jest moje. To oznacza, że mam prawa (prawo wychować go zgodnie ze swoja wiarą, poglądami, zabrać go na wczasy gdzie mi się podoba i nikomu nic do tego) i obowiązki (zaspokoić potrzeby, zapewnić realizowanie obowiązku szkolnego itd). Mogę z nim zrobić wszystko, czego nie zabrania prawo (zabrania np stosować przemoc i tego mi nie wolno robić).
          Robię ze swoja własnością wszystko w granicach prawa (psem, dzieckiem czy samochodem czy altanką na działce).
          Ponoszę pełną odpowiedzialność za to dziecko do czasu jego usamodzielnienia.
          Ponoszę pełną odpowiedzialność za psa do czasu, aż on zdechnie (nie wolno mi go przywiązać do drzewa i w ten sposób się go pozbyć), dopóki jest mój (mogę go oddać do schroniska albo komuś).
          Mam prawa i obowiązki do każdej swojej własności, w tym psa czy dziecka.
          Gdyby dziecko miało być tylko częściowo moje, to wskaż mi kogoś do kogo mogę się zwrócić gdy mi zabraknie na buty czy chleb. I kto ma powiedzieć w jakiej wierze go wychować. Czego nauczyć, jakiej postawy do świata i ludzi. Dopóki ja za nie odpowiadam i na mnie ciążą obowiązki zapewnienia mu bytu - dziecko jest moje i drugiego rodzica.
          Gdy z dziecka wyrośnie bandzior, nie mówimy że dziecko to jest nie do końca rodziców i nie tylko oni odpowiadają za to co czyni. No właśnie - kto jeszcze byłby odpowiedzialny w takich okolicznościach za to dziecko?
          Dziecko jest rodziców bądź opiekunów prawnych i to oni podejmują wszelkie decyzje za to dziecko, bo samo nie jest zdolne decydować o sobie.

          Wszystko oczywiście w granicach prawa.

          Kobieta z artykułu zdecydowała usunąć mutanta, co było świadczeniem gwarantowanym w takiej wyjątkowej sytuacji. Teraz obowiązek łożenia powinien przejąć ten, co nie wywiązał się ze swoich obowiązków. Mutant znalazł się na świecie w wyniku przestępstwa (gorszego niż gwałt). Taka jest moja opinia.
    • kol.3 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 09:52
      Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego to dziecko nie urodziło się w szpitalu kierowanym przez Chazana, tylko w innym. Skoro był za utrzymaniem ciąży powinien przyjąć to dziecko na świat i patrzeć czego dokonał. Powinien się nim opiekować razem ze swoim personelem. Niech się wykaże. Ciężar fizyczny i emocjonalny opieki nad kalekim dzieckiem spadł na kogo innego, kto akurat myśli zdroworozsądkowo.
      • snajper55 Re: Zdrowie psychiczne prof. Chazana 09.07.14, 12:08
        kol.3 napisała:

        > Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego to dziecko nie urodziło się w szpitalu kierow
        > anym przez Chazana, tylko w innym. Skoro był za utrzymaniem ciąży powinien przy
        > jąć to dziecko na świat i patrzeć czego dokonał. Powinien się nim opiekować raz
        > em ze swoim personelem. Niech się wykaże. Ciężar fizyczny i emocjonalny opieki
        > nad kalekim dzieckiem spadł na kogo innego, kto akurat myśli zdroworozsądkowo.

        Sądzę, że to była decyzja kobiety, która nie chciała rodzić w szpitalu, w którym jest traktowana jak przedmiot nie mający prawa do własnych decyzji. W szpitalu, kierowanym przez przestępcę.

        S.
        • klioes Sluchajno moderatorze... 31.07.14, 23:27
          snajper55 nasisal:

          > W szpitalu, kierowanym przez przestępcę.

          Nikt, a w szczegolnosci zaden polski sad, nie udowodnil panu profesorowi
          Chazanowi zadnego przestepstwa.
          I jak dlugo zadnego wyroku nie ma, nie jest on przestepca.

          Raczyles to, snajperku, kiedys napisac: "Jak dlugo nie ma wyroku,
          nikt nie motze byc nazwany przestepca."
          A zatem zwracam sie do ciebie jako moderatora o usuniecie twojej
          niegodnej i nielogicznej opinii.

          W przypadku jej nieusuniecia, miej odwage podpisac sie swoim imieniem i nazwiskiem.
          • snajper55 Re: Sluchajno moderatorze... 01.08.14, 18:22
            klioes napisał:

            > snajper55 nasisal:
            >
            > > W szpitalu, kierowanym przez przestępcę.
            >
            > Nikt, a w szczegolnosci zaden polski sad, nie udowodnil panu profesorowi
            > Chazanowi zadnego przestepstwa.
            > I jak dlugo zadnego wyroku nie ma, nie jest on przestepca.
            >
            > Raczyles to, snajperku, kiedys napisac: "Jak dlugo nie ma wyroku,
            > nikt nie motze byc nazwany przestepca."
            > A zatem zwracam sie do ciebie jako moderatora o usuniecie twojej
            > niegodnej i nielogicznej opinii.
            >
            > W przypadku jej nieusuniecia, miej odwage podpisac sie swoim imieniem i nazwisk
            > iem.

            Od kazdej reguły są wyjątki. Na przykład taki, że gdy czlowiek oskarżany o złamanie prawa mówi

            Tak, złamałem prawo i będę je łamał nadal, bo tak nakazuje mi sumienie.

            to ja takiego człowieka będę nazywać przestępcą.

            S.
            • 0.9_procent Re: Sluchajno moderatorze... 01.08.14, 22:11
              snajper55 napisał:

              > Od kazdej reguły są wyjątki.
              Oj na pewno - widać to po sposobie moderowania forum.

              > Na przykład taki, że gdy czlowiek oskarżany o zła
              > manie prawa mówi
              >
              > Tak, złamałem prawo i będę je łamał nadal, bo tak nakazuje mi sumienie.
              Przepraszam, a "klauzula sumienia" nie jest zgodna z polskim prawem?

              >
              > to ja takiego człowieka będę nazywać przestępcą.
              Co z kolei jest złamaniem polskiego prawa, a w szczególności jednej z podstawowych zasad określonej w art 5 kpk. Ale jak widać w Polsce w stosunku do lekarzy można pozwolić sobie na wszystko.

              --
              Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
              • snajper55 Re: Sluchajno moderatorze... 02.08.14, 18:34
                0.9_procent napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Od kazdej reguły są wyjątki.
                > Oj na pewno - widać to po sposobie moderowania forum.
                >
                > > Na przykład taki, że gdy czlowiek oskarżany o zła
                > > manie prawa mówi
                > >
                > > Tak, złamałem prawo i będę je łamał nadal, bo tak nakazuje mi sumienie.
                > Przepraszam, a "klauzula sumienia" nie jest zgodna z polskim prawem?

                Klauzula sumienia jest zgodna z prawem.

                > >
                > > to ja takiego człowieka będę nazywać przestępcą.
                > Co z kolei jest złamaniem polskiego prawa, a w szczególności jednej z podstawow
                > ych zasad określonej w art 5 kpk. Ale jak widać w Polsce w stosunku do lekarzy
                > można pozwolić sobie na wszystko.
                >
                > --
                > Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                • 0.9_procent Re: Sluchajno moderatorze... 02.08.14, 19:19
                  snajper55 napisał:

                  > Klauzula sumienia jest zgodna z prawem.
                  No właśnie.
                  A nazywanie przestępcą kogoś, komu przestępstwa nie udowodniono zgodne z prawem nie jest. Więc zanim zaczniesz kasować kolejne moje posty zastanów się nad tym co sam wypisujesz na forum. Bo nie wydaje mi się, by naruszanie art 23 kc oraz 212 kk było zgodne z netykietą.

                  --
                  Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                  • snajper55 Re: Sluchajno moderatorze... 21.08.14, 03:05
                    0.9_procent napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Klauzula sumienia jest zgodna z prawem.
                    > No właśnie.
                    > A nazywanie przestępcą kogoś, komu przestępstwa nie udowodniono zgodne z prawem
                    > nie jest. Więc zanim zaczniesz kasować kolejne moje posty zastanów się nad tym
                    > co sam wypisujesz na forum. Bo nie wydaje mi się, by naruszanie art 23 kc oraz
                    > 212 kk było zgodne z netykietą.

                    No dobra, powtórzę się:

                    Będę nazywać przestępcą tego, kto jak Chazan głosi wszem i wobec że prawo złamał i łamać je będzie nadal, bo tak mu nakazuje sumienie.

                    Pisałem to już cztery posty wyżej.

                    S.
                    • 0.9_procent Re: Sluchajno moderatorze... 21.08.14, 18:54
                      snajper55 napisał:

                      > No dobra, powtórzę się:
                      >
                      > Będę nazywać przestępcą tego, kto jak Chazan głosi wszem i wobec że prawo złama
                      > ł i łamać je będzie nadal, bo tak mu nakazuje sumienie.
                      >
                      > Pisałem to już cztery posty wyżej.

                      Czyli siebie także. Odpowiednie paragrafy przytoczyłem. A jak sam zapowiadasz - będziesz łamał prawo nadal.
                      Rozumiem.

                      --
                      Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.
                      • snajper55 Re: Sluchajno moderatorze... 21.08.14, 23:15
                        0.9_procent napisał:

                        > Czyli siebie także. Odpowiednie paragrafy przytoczyłem. A jak sam zapowiadasz -
                        > będziesz łamał prawo nadal.
                        > Rozumiem.

                        Nie, nie rozumiesz. Nigdzie nie napisałem, że łamię prawo.
                        Widzisz to, czego nie ma. Czego są to objawy, panie doktorze?

                        S.
                        • 0.9_procent Re: Sluchajno moderatorze... 22.08.14, 15:31
                          snajper55 napisał:

                          > Nie, nie rozumiesz. Nigdzie nie napisałem, że łamię prawo.
                          Ale je łamiesz.
                          Najpierw piszesz: W szpitalu, kierowanym przez przestępcę.
                          i klioes zwraca ci uwagę, że profesorowi nikt do tej pory złamania prawa nie udowodnił, a co za tym idzie określanie go przestępcą jest naruszeniem prawa (nawet cytuje twoje zdanie).
                          A później stwierdzasz, że i tak będziesz profesora Chazana nazywał przestępcą - jak to inaczej rozumieć niż zapowiedź łamania prawa?

                          > Widzisz to, czego nie ma.
                          Sugerujesz, że art 5 kpk, art 23 kc, oraz 212 kk nie istnieją?
                          Hmmm, ciekawe.

                          >Czego są to objawy, panie doktorze?
                          ja tu nie widzę, żadnych objawów, tylko twoje nieudolne tłumaczenie.

                          --
                          Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka