Gość: Doki
IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be
24.09.04, 07:54
Pamietacie pewnie te sprawe sprzed roku, gdy niemiecki lekarz domagal sie od
szpitala zaplaty za dyzury i doszedl swego przed europejskim trybunalem w
Luksemburgu. Trybunal stwierdzil wtedy tyle, ze jesli lekarz jest obecny w
pracy, to znaczy, ze pracuje i trzeba mu za to zaplacic.
Teraz Komisja Europejska (niech sczeznie bolesna i powolna smiercia) probuje
uchwalic zasade, ze za dyzury w szpitalu, jesli lekarz nie zajmuje sie
chorymi, to nie trzeba placic. Oczywiscie, krajom czlonkowskim pozostawiono
swobode do wprowadzenia wlasnych rozwiazan, ale...