Gość: ubezpieczony
IP: *.chello.pl
15.03.05, 01:40
Odwiedzałem kiedyś to forum i zapamiętałem je jako miejsce spotkań ludzi
mających coś do powiedzenia nt. służby zdrowia. Teraz wpadł mi w ręce ciekawy
tekst dot. problemu zadłużenia szpitali. Wklejam go niżej. Chętnie
dowiedziałbym się, jakie mają Państwo opinie o przedstawionych w nim
pomysłach na rozwiązanie tego problemu. Będę zobowiązany, jeśli zechcecie
Państwo podzielić się nimi.
Wiesław Rewerski
---
CZY MOŻNA ODDŁUŻYĆ SZPITALE BEZ PIENIĘDZY PODATNIKÓW?
Przewodnicząca Inicjatywy dla Polski prof. Aldona Kamela-Sowińska w dniu 18
lutego br. w Poznaniu przedstawiła sposób na uzdrowienie sytuacji zadłużonych
szpitali. Prezentując swój autorski program stwierdziła jednoznacznie, że
Inicjatywa dla Polski oddłuży polskie szpitale bez sięgania do budżetu i
kieszeni podatników. A to jest bardzo ważne ponieważ podatnik też już nie ma
nic w kieszeni, a jak ma – to też nie chce już dopłacać. Pamiętamy, że
dotychczasowa restrukturyzacja i umarzanie długów szpitali nie dały
oczekiwanych efektów.
Czas by zrobić to inaczej. Okazuje się że jest to możliwe poprzez tzw.
sekurytyzację długów. Po prostu należy zamienić długi na środki pieniężne
uzyskane wskutek emisji papierów wartościowych. Mechanizm ten pozwala na
zebranie jednorazowo większej kwoty pieniężnej na spłatę zobowiązań szpitali.
Sekurytyzacja składać się będzie z dwóch etapów. Etap pierwszy polega na
odpłatnym przeniesieniu długów szpitali na emitenta papierów wartościowych
(obligacji). Zamiast wielu wierzycieli szpital będzie miał jednego
wierzyciela tzw. spółkę oddłużającą. Ta spółka będzie nadzorować
restrukturyzację szpitali, spłacać ich długi wobec wierzycieli i negocjować w
imieniu szpitali umorzenie długów. Szpitale zgodnie z zawartą umową
oddłużeniową będą spłacać długi spółce. Drugim etapem jest emisja papierów
wartościowych przez spółkę i obsługa takiej emisji przez wiele lat trwania
programu oddłużenia. Samodzielnie szpital tego nie zrobi, bo emisja obligacji
jest opłacalna i przyjmuje ją rynek, kiedy kwota zadłużenia wynosi minimum 1
mld zł.
Założenia sekurytyzacji:
- bez potrzeby udziału polityków i Sejmu,
- bez komercjalizacji i prywatyzacji ZOZ,
- bez zwiększenia zadłużenia budżetu,
- bez zwiększenia deficytu budżetowego,
- bez zwiększenia potrzeb pożyczkowych państwa,
- bez zwiększania podatków do obywateli,
- bez zwiększenia składki na ubezpieczenie zdrowotne,
- bez zmiany prawa i dodatkowych ustaw,
- bez robienia wyjątków w prawie,
- bez dyskryminowania firm prywatnych.
Jakie korzyści będą z sekurytyzacji?
Dla społeczeństwa to rozwiązanie zgodne z prawem, bez tworzenia wyjątków, jak
podmiotowy zakaz komorniczy; uporządkuje sprawę długów szpitali z
poszanowaniem praw wszystkich wierzycieli publicznych i prywatnych i
pracowników szpitali; zrównuje wierzycieli prywatnych i publicznoprawnych.
Dla szpitali jest to „kupienie” czasu na poprawę działania, zmianę strategii
kosztowej, faktyczne oddłużenie, restrukturyzację kredytu.
Dla kontrahentów i dostawców szpitali - to największa korzyść. Będą bowiem
mieli spłacone długi, poprawę płynności finansowej i możliwości negocjacji
dalszych długoletnich kontraktów ze szpitalami i nie wystąpią z nakazem
komorniczym lub wnioskiem o upadłość szpitala.
Dla budżetu i finansów publicznych – to brak obciążeń i powiększania
deficytu, to brak przerzucenia odpowiedzialności za długi na następne rządy i
pokolenia. Spłata długów szpitali ze sprzedaży akcji Spółek Skarbu Państwa
będzie zapewne bardziej akceptowana społecznie, bo będzie to prywatyzacja,
ale celowa, zrozumiała i wymierna jako korzyść dla obywateli. Jeżeli jednak
szpital nie poprawi swojej ekonomicznej strony działania, przez lata
restrukturyzacji nie zacznie spłacać długów spółce oddłużeniowej - to będą
dwa wyjścia. Albo spółka dług szpitala spłaci sprzedając akcje Skarbu
Państwa, które są gwarancją spłaty inwestorom, którzy kupili obligacje, albo
odda tym inwestorom szpital za długi, albo zlikwiduje, ale zawsze najpierw da
szansę i czas.