Dodaj do ulubionych

odbior/wglad wynikow badan...

12.04.05, 13:19
Pisze tutaj bo az nie wierze ze tak moze byc w tym kochanym kraju! Krew mnie
zalewa ze wscieklosci a nasza SZ jak mnie juz ta krew zaleje to pewnie mi
tylko akt zgonu wystawi.

Sytuacja jest taka: moja dziewczyna miala badania lekarskie, na termin czekala
z miesiac (normalka, nie?), wyniki badan naplyenly po kolejnym miesiacu. Teraz
gdy sa juz wyniki moja dziewczyna chciala umowic sie na wizyte i tu zonk,
termin jest na czerwiec...
Nie zeby mnie to jakos bardzo zdziwilo, wiem jak to juz jest. To co mnie
najbardziej wku..a to to ze przychodnia nie chce tych wynikow udostepnic a na
terminy to oni 'nic nie poradza'. Chciala je wziac i isc na konsultacje z
wynikami prywatnie to innego lekarza by tyle nie czekac.

Jak to do k... nedzy nie chca udostepnic? To juz pacjent NIE MA PRAWA chocby
wgladu do wynikow swoich wlasnych badan?? Cos sie tlumacza ze jak wydadza to
im fundusz nie zwroci za badania i ze co innego byloby gdyby ona za te badania
zaplacila.

Hmmm, zaplacila???

Ale przeciez placi, co miesiac 8% albo i wiecej...

Poradzcie prosze jesli sie oreintujecie czy odmowa wydania wynikow jest zgodna
z prawem ? Moze chociaz da sie je skopiowac na xero i niech te oryginaly sobie
w dupe wsadza???

Mi sie to wszystko w glowie nie miesci a wydawalo mi sie ze mam pojemna.

Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 13:35
      w poradniach nfz w olsztynie jest tak samo. badania sa "wlasnoscia" jednostki,
      ktora je wykonywala i wyniki mozna poznac na wizycie. nie wiem czy to zgodne z
      prawem, ale nie sadze, zeby ktos sie odwazyl z palca wyssac te regule.
      a co do terminow w poradni.... pretensje zglos do naszych politykow, ktorzy od
      15 lat nie moga zrobic reformy systemu ubezpieczen.
    • pimpek_sadelko Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 13:36
      a co do tego czy jest to zgodne z prawem to zadzwon do swojego poddzialu nfz i
      pogadaj z rzecznikiem praw pacjenta. powinien to wiedziec.
      • dyson Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 14:17
        Jestesmy po rozmowie z rzecznikiem praw pacjenta. Jak przypuszczalem jest
        bezprawne jest odmawianie wydania wynikow.
        Przychodnia ma obowiazek wydania kopii (xero) na zadanie i kropka.

        Tak tez sie stanie, bo jak nie to skarga do NFZ (jak poradzil rzecznik) i
        nastepnia kara dla przychodni.
        • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 16:32
          Ciekawe czy Jaśnie Pan Rzecznik raczył rzeczywiście wyjasnić dlaczego na prawdę
          tak to wygląda (bo bierze kasę żeby to wiedzieć).
          Ponieważ jak znam zycie Jasnie Pan rzecznik tego nie wie (albo nie chce
          powiedzieć) więc ja Ci powiem (darmo).
          Cała zabawa jest spowodowana przez NFZ sposobem finansowanie badań. Otóż
          Poradnia kieruje Cię na badanie I ZA NIE PŁACI ze swojego budżetu. Jak zgłosisz
          się ponownie na kontrolę (TO JEST NIEZBĘDNE!!!) to poradnia wykazuje wykonanie
          tego badania i dopiero wtedy NFZ za nie płaci. Nie można wykazać wykonanego
          badania bez przyjęcia pacjenta (bo NZ płaci za badanie W CENIE WIZYTY - jej
          wyższą "kategorią punktową".
          Jesli Poradnia wyda Ci wynik bez wizyty - pieniążki przepadły a więc nie tylko
          na tobie nie zarobi ale dopłaci do twojego leczenia 0 bo zapłacila za badanie.
          Jak więc widzisz kółeczko się zamyka - żeby rozliczyc to badanie trzeba Cie
          przyjąc (zarejestrowana i wykonana wizyta), żeby Cię przyjąc muisz się zmieścic
          w "limicie przyjęć" NARZUCONYM przez NFZ (bo za pacjentów ponad limit NFZ nie
          zapłaci wogóle !!!)

          Możesz się oczywiście skarzyć na poradnie. Jestem przekonany że NFZ i jego
          rzecznik w każdym razie przyznadzę Ci rację. W końcu ten rzecznik bierze za to
          ciężkie pieniądze (z Twojej składki zdrowotnej). Jednak to ONI powodują tą
          sytuację (do czego dam głowę się nie przyznają).

          Poza tym zwróc uwagę że poradnia nie odmawia Ci odpisu czy ksero. Chce tylko
          abyś zgłosił sie na wizytę kontrolną. Jeśli zostaniesz przyjęty, badanie
          rozliczone to z całą pewnością odpis dostaniesz.

          Chore ? Owszem. Z winy CAŁKOWICIE i JEDNOZNACZNI po stronie NFZ.
          • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 16:41
            I jeszcze do twojego eleganckiego określenia - jeśli wydadzą Ci ksero a Ty
            pójdziesz się leczyć gdzie indziej (i nie będą mogli wykazać Twojej wizyty) to
            rzeczywiście moga sobie te wyniki w d... wsadzić - nikt im nie odda pieniedzy
            wydanych na twoje badanie.
            Jeśli szanują swoją odbytnicę (i swoje finanse) to badań bez wizyty u lekarza
            wydać Ci nie mogą.
            • Gość: Swan Ganz Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:30
              fajnie Slav. Wszystko jasne.
              Powiedz tylko co to wszystko obchodzi pacjenta. Dlaczego miałby interesować się
              niuansami Waszego funkcjonowania i wzajemnych rozliczeń?. Skoro tylko chce być
              zdrowy. I do tego - jak było słychać wyżej - chce za to zapłacić po za
              ubezpieczeniem !!!.
              Przecież analiza wyników i podjęcie ewentualnej terapii z półrocznym
              opóżnieniem może być "musztardą po obiedzie".
              W końcu bierzecie pieniądze ( jakie by one nie były ) za nasze leczenie a nie
              za "dym... ie " nas na kasie... .
              Co qrde - jakimś cholernym podmiotem dla Was jestem?.
              • Gość: Patryk Re: Swan ,mój drogi IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.05, 20:01
                NFZ wynegocjował(a bardziej ustalił) takie a nie inne warunki świadczeń (w tym i
                badań).W imieniu ubezpieczonych(pacjentów ) oczywiście. Jak się pacjentowi nie
                podoba (tzn jak go "nie obchodzi")to proszę zgłaszać pretensje do swojego
                (pacjentów) plenipotenta-Narodowego Funduszu Zdrowia.
                Jak NFZ nieudolnie i koślawo działa,to proszę zabrać swoje składki i przenieść
                się do innego ubezpieczyciela i nie marudzić więcej.Opps...w Polsce nie ma
                innego ubezpieczyciela? Hmm...zapewne nie bez kozery.
                P.S. Pomijasz sprytnie w swoim rozumowaniu fakt,że kierownik takiej
                placówki,wydając badania przed wystawieniem rachunku NFZ powinien wylecieć z
                pracy wciągu 24 h.Bo naraża swoja placówkę na straty.
                • Gość: Swan Ganz Re: Swan ,mój drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 20:33
                  czyli jak wchodzę do przychodni zdrowia to Wy widzicie "parę złotych" a nie
                  pacjenta?.
                  Jakoś trudno mi sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji jak opisana wyżej.
                  Robię badania i nie mogę ich odebrać bo przychodnia straci pieniądze. Podjąć w
                  jakimś sensownym czasie leczenia też nie mogę bo przychodnia pieniędzy nie ma.
                  Rozumiesz cos z tego Patryk?.
                  Kurcze, nie pamiętam kiedy byłem ostatni raz skorzystać ze swojego
                  ubezpieczenia ( jeśli jest taka konieczność "chdzę prywatnie" ) ale
                  zainspirowaliście mnie. Napiszcie jakie badania mam wykonać by trafić na "opór"
                  przychodni gdy będę chciał je odebrać. Będzie "dym" :).
                  • maszar Re: Swan ,mój drogi 12.04.05, 20:49
                    Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

                    "czyli jak wchodzę do przychodni zdrowia to Wy widzicie "parę złotych" a nie
                    pacjenta?"

                    Pewna schizofrenia, ale musimy widzieć jedno i drugie;
                    tak się składa, że to jest moja praca, a nie hobby - na koniec miesiąca
                    chciałbym być na plusie finansowym, aby utrzymać z czegoś rodzinę. I chyba nie
                    ma w tym nic złego, prawda?
                    opisana sytuacja jest moim skromnym zdaniem wynikiem złej ogranizacji pracy
                    przychodni - ja osobiście kierując pacjenta na badania, rezerwuję dla niego
                    miejsce (zarówno czas, jak i "pulę punktową" dla rozliczeń z NFZ). W rezultacie
                    inny pacjent musi czekać dłużej...
                    Uwierz mi, też chciałbym pracować w normalnych warunkach i zajmować się tylko
                    leczeniem, a nie chorą biurokracją;
              • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 20:45
                To Cię nic a nic nie musi obchodzić. Zgadzam się.
                Ale...

                Celem działania fabryki traktorow NIE JEST produkcja traktorów tylko zarabianie
                pieniędzy na sprzedazy produkowanych traktorów. Różnica drobna ale zasadnicza.
                Fabryka która będzie rozdawac wyprodukowane traktory zbankrutuje, robotnicy
                pójdą na bruk a pożal się boże "menager" do więzienia za długi ktorych narobił.

                Per analogiam - celem działania przychodni NIE JEST leczenie ludzi tylko
                ZARABIANIE PINIĘDZY na leczeniu ludzi Różnica drobna ale zasadnicza.
                Przychodnia ktora zmamiast dostawac pieniądze za wykonaną pracę i zwrot
                pieniędzy za wykonane badania będzie rozdawać te badania ponosząc koszty ich
                wykonania .... i tak dalej - muszę pisać ?

                Zgadzam się z zastrzeżeniami typu "musztarda po obiedzie".

                > W końcu bierzecie pieniądze ( jakie by one nie były ) za nasze leczenie a nie
                > za "dym... ie " nas na kasie... .
                - owszem ale ktoś te pieniądze MUSI ZAPŁACIĆ abyśmy je mogli wziąść. Płatnikiem
                jest NFZ. Nie będzie wizyty - NFZ nie zapłaci więc to nie ja Ciebie wydymam na
                kasie tylko Ty do spółki z nfz MNIE wydymacie jeśli odbierzesz wynik a nie
                przyjdziesz na wizytę. Proste ?
                • Gość: Swan Ganz Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 20:52
                  nie Slav. Nie jest to proste. Badanie wykonane? - wykonane. To pieniądze za
                  badanie się Wam należą jak psu buda.Odbierzcie sobie je z mojego ubezpieczenia.
                  A czy ja muszę się u Was kontynuować leczenie skoro np; Pan Doktor nosi
                  bakobrodę a ja wolę jak ma wąsy?. Pójdę tam gdzie jest taki z wąsami bo takiemu
                  akurat ufam. Proste?
                  • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 21:37
                    "Odbierzcie sobie je z mojego ubezpieczenia."
                    Nie odbierzemy. NFZ nie da. A raczej da - tylko na warunkach narzuconych przez
                    siebie (z Twoją wizytą).

                    > "A czy ja muszę się u Was kontynuować leczenie skoro np; Pan Doktor nosi
                    > bakobrodę a ja wolę jak ma wąsy?. Pójdę tam gdzie jest taki z wąsami bo takiemu
                    >
                    > akurat ufam. Proste?"

                    Nie. Nie masz wyboru. NFZ wybiera za Ciebie. Moższesz iśc w ramach NFZ tylko do
                    tego który zawarł umowę z nfz NA WARUNKACH nfz.
                    • Gość: Swan Ganz Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:54
                      Nie zrozumieliśmy się Slav. Hipotetycznie
                      Badania chcę naprzykład wykonać tam gdzie mi jest wygodnie i "za darmo". Czyli
                      w swojej przychodni lub szpitalu rejonowym. Ale już analizę badań i sposób
                      leczenia chcę powierzyć komuś komu ufam. I to czy zrobię to w ramach
                      ubezpieczenia czy też zapłacę to inna sprawa. Zostawmy ją.

                      Krótko mówiąc od "rejonu" chcę tylko wyników moich badań. A Ty mówisz - nie
                      oddam????. Z "choinki się urwałeś"?.
                      Skoro podpisałeś tak idiotycznie skonstruawana umowę to przed badaniami powiedz
                      mi o konsekwencjach kontaktu z Tobą czyli poinformuj, że jak zaczynamy coś
                      robić razem to już tak do śmierci. Albo w ogóle nie zaczynajmy.
                      • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 22:11
                        Litooooości.

                        > Badania chcę naprzykład wykonać tam gdzie mi jest wygodnie i "za darmo".

                        NIE DA SIĘ !!!
                        Twoj "ubezpieczyciel" czyli nfz na to nie pozwala.

                        Ale już analizę badań i sposób
                        > leczenia chcę powierzyć komuś komu ufam. I to czy zrobię to w ramach
                        > ubezpieczenia czy też zapłacę to inna sprawa.

                        Idż do niego jeśli ma umowę z NFZ żeby zlecił też badania lub zrób badania
                        "prywatnie" jesli nie ma umowy.

                        > Krótko mówiąc od "rejonu" chcę tylko wyników moich badań.
                        Nie ma tak. Skąd "rejon" ma brać pieniądze na wykonanie Ci badan jesli nie
                        jestes jego pacjentem ? Bo jeśli sie tam nie leczysz to nfz nie zapłaci za Ciebie.

                        > Skoro podpisałeś tak idiotycznie skonstruawana umowę to przed badaniami powiedz
                        >
                        > mi o konsekwencjach kontaktu z Tobą czyli poinformuj, że jak zaczynamy coś
                        > robić razem to już tak do śmierci. Albo w ogóle nie zaczynajmy.

                        No właśnie. Ja informuję moich pacjentow. Wyznaczam im realne teminy. Większość
                        wraca i kontynuuje leczenie. Ale mam szczęście wprawdzie kontrakt równie
                        idiotyczny (sposób finansowania jest chyba taki sam w całej Polsce) ale mam
                        wysoki limit punktowy. Przynajmniej mogę pacjentów "w leczeniu" lub w trakcie
                        diagnostyki przyjmować "na bieżąco" (nie wszyscy tak mają). Terminy "zapisów"
                        niestety mam odległe. Ale poza "limitem" jest jszcze zdrowy rozsądek i realne
                        możlwości. Czas nie jest z gumy. Czasem naginam przepisy. Takie życie.
                  • Gość: Patryk Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.05, 21:55
                    Przeciez po to NFZ wymyślił taki mechanizm,by nie płacić za badania wykonywane w
                    celu leczenia się poza systemem (prywatnie).W ten sposób NFZ ma mechanizm
                    ograniczający liczbę badań do limitu przyjęć specjalistów.A limity specjalistów
                    są niskie,to i średnie roczne koszta diagnostyki są niskie.Problem jest w tym,że
                    NFZ udaje,że nic nie wie o takiej sytuacji i pewnie "bardzo ubolewa",itd.
                    • Gość: Swan Ganz Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:02
                      Przecież hipotetycznie jestem wspaniałym pacjentem dla każdego ubezpieczyciela.
                      Ponoszą tylko koszt badań - za specjalistę płacę sam. To po diabła im ta
                      kontrola i limity wizyt skoro nie ponoszą finansowych kosztów z tym związanych?.
                      • Gość: Patryk Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.05, 22:07
                        Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

                        > Przecież hipotetycznie jestem wspaniałym pacjentem dla każdego ubezpieczyciela.
                        >
                        > Ponoszą tylko koszt badań - za specjalistę płacę sam. To po diabła im ta
                        > kontrola i limity wizyt skoro nie ponoszą finansowych kosztów z tym związanych?
                        > .

                        Ale masz szansę (od NFZ) być jeszcze wspanialszym(!) ubezpieczonym.
                        Jak i za badania i za specjalistę zapłacisz z własnej kieszeni. .
                        • Gość: Swan Ganz Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:11
                          i tak to się najczęściej kończy. Tylko gdzie w takim razie jest moja kasa którą
                          co miesiąc..... .
                          A później rozpaczliwe posty w stylu " dlaczego nie lubicie lekarzy..." :).
                          • Gość: Patryk Re: odbior/wglad wynikow badan... IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.05, 22:20
                            Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

                            > i tak to się najczęściej kończy. Tylko gdzie w takim razie jest moja kasa którą
                            >
                            > co miesiąc..... .

                            Jak poczytasz sobie ustawę ,to sie domyślisz gdzi jest twoja kasa.I czy w ogóle
                            istnieje jakas "twoja kasa",czy po prostu ordynarny podatek.

                            > A później rozpaczliwe posty w stylu " dlaczego nie lubicie lekarzy..." :).

                            Bo nie są "dobrymi wujkami" ? Ale NFZ jest,prawda?On was wszystkich przed
                            pazernymi lekarzami obroni.Jak to było? "...Do smierci waszej lub naszej..."?
                            Ale nie urzędników.Podobno urzędnik (oraz karaluch) przetrwa nawet wojnę atomową :-)
                          • slav_ Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 22:36
                            > i tak to się najczęściej kończy. Tylko gdzie w takim razie jest moja kasa którą
                            >
                            > co miesiąc.....

                            Jedno miejsce mogę wskazać ponad wszelką wątpliwość. Co roku zarządy NFZ
                            przyznają sobie nagrody roczne za wspaniałą pracę i świetne zarządzanie twoją
                            "składką" (ktora nie jest żadną składką, to zwykły, ordynarny ukryty podatek).
                            Nagrody od kilkunastu do kiludziesięciu tysięcy złotych "na głowę" (rosnace wraz
                            z rangą). Powinieneś być dumny. To też pieniądze z Twojej składki. To TY
                            fundujesz te nagrody.
        • pimpek_sadelko Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 20:57
          dyson napisał:

          > > Tak tez sie stanie, bo jak nie to skarga do NFZ (jak poradzil rzecznik) i
          > nastepnia kara dla przychodni.

          ciekawe co zrobia z ta skarga. w olsztynie na identyczne zaalenie mojej
          kolezanki nfz nie kinal palcem. kolezanka byla w ciazy, nie bylo terminow w
          poradni a chciala wiedziec czy wszystko ok. i guzik, na wlasna reke zrobila
          badania i dobrze uczynila bo wyszly zle i z takimi bakteriami czekajac na
          wiztye dlugo ryzykowalaby zdrowie dziecka.
    • rezurekcja Re: odbior/wglad wynikow badan... 12.04.05, 15:06
      w czerwcu te badania beda juz nieco nieaktualne...
      Nawet juz sa.
      • jadwiga_r do lekarzy 12.04.05, 18:13
        Czy nasi politycy,posłowie znają te przepisy,które utrudniają ludziom życie z
        ust lekarzy?
        Jak zauważyła rezurekcja, to w czerwcu te badania będą nieaktualne.
        Pacjenci nie znają wytycznych,zarządzeń wydanych dla lekarzy przez NFZ, aby
        mogli iść z problemem do polityka.
        Mam propozycję do lekarzy, czy możecie na Forum podawać przykłady bezsensownych
        przepisów wydanych przez NFZ.
        Pacjenci, po zapoznaniu sie z nimi, będą wiedzieli z czym iść do posła,czy
        polityka i bedą oczekiwać od niego zgłaszania interpelacji w sejmie.
        • pimpek_sadelko Re: do lekarzy 12.04.05, 18:48
          znaja przepisy jadziu, ale maja je w dupie, bo oni do poradni miesiacami nie
          czekaja. na badanie kariotypu w poradni genetycznej czekalam od marca do konca
          wrzesnia. wyniki mialam na koniec listopada. zalamka.
          • Gość: Położnik Re: do lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:07
            O czym wy do cholery piszecie?Wydaję skierowanie pacjentce na tym cholernym
            druczku w kolorze zółtym ,ona idzie do laboratorium i z laboratorium dodsaje
            wyniki do ręki!!Ja ma kopię w kolorze różowym .Co jest grane czy pracujemy i
            innych krajach.Terminy wizyt są bez sensu mogę np mieć konsultację
            kardiologiczna(jakby tu urodzić z wadą serca)w terminie miesiąc po
            porodzie.Terminy u mnie nie istnieją,przyjmuję w tej poradni albo innej albo w
            szpitalu albo prywatnie,ustalenie terminu dla chorej pacjentki za 4 tyg jest
            dla mnie ruwnoznaczne ze zwolnieniem się z placówki..
            • pimpek_sadelko Re: do lekarzy 12.04.05, 21:30
              juz Ci wyjasniam Polozniku;)
              w moim miescie w poradniach w jednym ze szpitali jest tak: idziesz do
              rejestracji, zapisujesz sie na wizyte, czekasz w zaleznosci od kolejki albo
              miesiac albo pol roku itd...
              jest wizyta, lekarz zleca badania, pacjent idzie do laboratorium szpitalnego,
              pobieraja material do badania.
              wyniki badan pacjent poznaje wna nastepnej wizycie, czyli w zaleznosci od
              kolejki albo za miesiac albo za pol roku.
              wyniki dostaje do reki lekarz, nie pacjent.
              juz rozumiesz?:)
              • Gość: Połoznik Re: do lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:01
                NO nie na boga!wynik badania jest własnoscią pacjenta!Ja mam kopię wydania
                skierowania ,rejestr pobrania materiału w laboratorium,gdzie sa także
                wyniki,pacjent dostaje wyniki do ręki!Jak napisałem organizacja pracy w poradni
                nalezy do meneżera bierze za to pieniądze wieksze niż ja,ja nie pozwoliłbym
                czekać pacjentce pół roku aż do niej przemówię,jak napisałem musiałbym się
                zwolnić!Tak samo działa poradni
                internistyczna,czirurgiczna,neurologiczna,urologiczna,stomatologiczna,reumatolog
                iczna,dermatologiczna,laryngologiczna,pediatryczna,saw miescie poradnie na
                zapisy zasada jest taka 20 pacjentów na zapisy rano lub na dzień nastepny,10 na
                przypadki nagłe.Pimpek to dlatego czesto was nie rozumiałem ,wy inaczej
                działacie,nie powiem że lepiej.Cały śląsk działa podobnie jak ja,mamy karty
                chipowe pacjent może iść do NFZ siedziby i zapytać gdzie był u lekarza,i jesli
                jakiś lekarz ortopeda wstawił by komuś implant ucha środkowego na wizycie
                domowej to do kontroli.Chociarz według tego systemu operuje stulejki kobietom
                to wynika że urolog przyjmuje w tym samym gabinecie co ja.
                • Gość: Patryk Re: do lekarzy IP: *.oc.oc.cox.net 12.04.05, 22:31
                  Gość portalu: Połoznik napisał(a):

                  > NO nie na boga!wynik badania jest własnoscią pacjenta!

                  Z zastrzeżeniem: po zakończeniu leczenia.Tak było w mojej pracy w Polsce,tak
                  jest i teraz.
                • slav_ Re: do lekarzy 12.04.05, 22:46
                  Podstawą rozliczenia z NFZ jest wynik wykonanego badania. czyżby w sląskiej
                  mozna było np. dac II lub III typ przyjęcia (ze zględu na wykonane badanie) i
                  nie miec wyniku badania ? Ciekawe - proszę o potwierdzenie.

                  > zapisy zasada jest taka 20 pacjentów na zapisy rano lub na dzień nastepny,10 na
                  >
                  > przypadki nagłe

                  A jeśli zasada jest jak wyżej a chętnych jest 58 osób (w tym 1/3 to "cito",
                  liczba nieprzypadkowa) to co robisz?
            • Gość: lulu do położnika IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:21
              ...no dobra a co z wynikami szpitalnymi.Na izbe przyjęć przywozi delikwenta R
              zostaje pobrana krew a później okazuje się że niema wyniku z IP tylko z
              oddziału tamten wsiąkł.Gdzie go można szukać,i czy jest możliwe że jest
              gdzieśodnotowane że wynik był taki a nie inny. Z góry dziękuję za odp.
              • Gość: Położnik Re: do położnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:26
                Jak wyleje kawę na wynik badan to dzwonie do laboratorium zeby dostac nowe!nie
                wiem o co Ci chodzi?Kto lub co znikneło?
                • Gość: lulu Re: do położnika IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:32
                  Na wypisie był wpis że sąto wyniki z następnego ranka.Rano Też mu pobrano krew
                  i wyniki były z tego własnie dnia. A gdzie sa z dnia poprzedniego z Ip ,a może
                  tego się nie uwzględnia w wypisach.Jak zapytałam to mi powiedziano że wczoraj
                  zadne badania chyba nie były wykonywane.Kiedy widziałam jak pobierano krew.To
                  chyba nic ważnego.na drugi dzień było już lepiej a CKMB było 120
                  • slav_ Re: do położnika 12.04.05, 22:55
                    Wyniki powinny być tam gdzie leczony był pacjent.
                    Po takiej interwencji mogł byc najpierw w SOR a potem w Oddziale. Czyli wyniki
                    mogły zostac w dokumentacji w SOR (choć w stanie ostrym raczej były przekazane
                    dalej). Jeśli wyniki były pobrane w IP "w trakcie" przyjmowania na Oddział -
                    trafiły do Oddziału i są w dokumentacji pacjenta. Zawsze sa w archiwum
                    laboratorium (dupikat). Nie zawsze wszystkie wyniki sa na karcie informacyjnej,
                    ale są do odszukania i wglądu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka