baba_ze_wsi
19.08.05, 10:32
Czytając ostatnie wątki doszłam do dziwnych wniosków. Piszący tu ludzie
stwarzają sobie wirtualny obraz innych Forumowiczów (na podstawie tego, co
tamci piszą, ale przede wszystkim - bez podstaw ;-) i...traktują te wirtualne
obrazy jakby to byli prawdziwi ludzie.
Z kolei nie uświadamiają sobie ( nie chcą? / nie umieją?), że sami dla innych
piszących są również wirtualnymi obrazami. Traktują bardzo osobiście wszelką
krytykę swojej osoby - a przecież jest to krytyka ich wirtualnego obrazu
powstałego w wyobraźni "krytykanta" :-)
Na szczęście nie wszyscy tak mają :-)))))))
Baba (ciągle odkrywająca hamerykę ;-)