Dodaj do ulubionych

"lekarzu ulecz się sam"

11.09.05, 09:52
wiadomosci.onet.pl/1245853,242,2,kioskart.html
Chyba sporo prawdy w tym jest .
Czy nie traktujemy sie troche jak niezniszczalni z komiksow?
Ile razy wleczemy się do pracy z goraczka , bo nie ma nas kto zastapić?
Ile z nas pracuje do smierci najbardziej "godnej" , bo na tymże posterunku
pracy?
Czy lekarze szukaja renty?
I czy pacjenci sa w stanie zrozumiec ,ze lekarz bywa chory?
I jak bardzo boimy sie "zamiany ról"?
Obserwuj wątek
    • slav_ Re: "lekarzu ulecz się sam" 11.09.05, 10:19
      Co tam.
      Elektryka prąd nie kopnie.
      • jozica Re: "lekarzu ulecz się sam" 11.09.05, 22:12
        Eeee, kopnie, kopnie...Własnie niedawno w gronie znajomych zmarł inż. eletkryk
        po kontakcie z rzeczonym pradem . A zaraz potem info o koleżance z roku (
        pediatra) chorej na wyjątkowo paskudną chorobę nowotworową (dziewczyna tuż po
        30-tce)..
    • connie1 Re: "lekarzu ulecz się sam" 11.09.05, 10:20
      Oj chyba troche szewc bez butów chodzi....
      • slav_ Re: "lekarzu ulecz się sam" 11.09.05, 10:26
        No popatrz, a cały czas sie zastanawiałem co mi tak po nogach ciągnie.
    • vacia Re: "lekarzu ulecz się sam" 12.09.05, 12:59
      connie1 napisała:

      >> I czy pacjenci sa w stanie zrozumiec ,ze lekarz bywa chory?

      Pewien lekarz tak poradził żonom swoich kolegów:
      "Żona lekarza ( jeśli nie chce zostać wdową) musi zaprowadzić swojego męża do
      innego lekarza, jeśli chce by on się leczył.
      Powinna pójść z nim razem, dowiedzieć się co rozpoznano i co zalecono. A potem
      dbać o wypełnienie zaleceń.
      Wniosek: Lekarz musi się ożenić (by ktoś dbał o jego zdrowie)
      Pozdr.
      • swan_ganz Re: "lekarzu ulecz się sam" 12.09.05, 20:19
        vacia napisała:

        > Wniosek: Lekarz musi się ożenić (by ktoś dbał o jego zdrowie)

        Naprawdę uważasz Vcia, że kobiety tylko swoją obecnością, potrafią przedłużyć
        życie człowieka a przynajmniej uczynić je "zdrowszym" ???? :P
        • Gość: Vlad Re: "lekarzu ulecz się sam" IP: 80.53.237.* 12.09.05, 20:52
          Swan, w tym co napisała vacia jest wiele mądrości życiowej. Lekarze to najgorsi,
          najmniej zdyscyplinowani pacjenci. Ktoś musi o nich zadbać - najlepiej zona lub
          przyjaciółka żony ;-))))
          • swan_ganz Re: "lekarzu ulecz się sam" 20.09.05, 08:57
            Gość portalu: Vlad napisał
            "..... Ktoś musi o nich zadbać - najlepiej zona lub przyjaciółka żony ;-)))) ".

            Najlepiej to chyba będzie jak obie dadzą z siebie wszystko.....:))
            • Gość: pszczolaasia Re: "lekarzu ulecz się sam" IP: *.portnet.pl 20.09.05, 09:53
              w takim wypadku musisz zacząć dbać o serducho, zeby Ci nie nawaliło w kluczowym
              momencie Słonko...
            • bozia2 Re: "lekarzu ulecz się sam" 20.09.05, 09:59
              Swan,rozumiem,że chodzi ci o danie wątroby,nerek...A o serduchu,to nawet nie
              wspomnę:DDD
              • swan_ganz Re: "lekarzu ulecz się sam" 20.09.05, 10:47
                bozia2 napisała:

                > Swan,rozumiem,że chodzi ci o danie wątroby,nerek...A o serduchu,to nawet nie
                > wspomnę:DDD

                Niezupełnie o tym myślałem... Miałem bardziej romantyczne inklinacje :D.
                Ale w tym Twoim, ekonomicznym punkcie widzenia relacji męsko-damskich jest dużo
                racji...
                Masz pojęcie ile takie gadżety są warte na "wolnym rynku"??!!!
                Czuję się prawie przekonany....:))
    • baba_ze_wsi diagnoza 20.09.05, 08:01
      Czy lekarz jest w stanie postawić prawidłową diagnozę sobie samemu?
      Niby im więcej informacji - tym łatwiejsze to powinno być, ale czy jest?

      Tu chciałabym od razu powiedzieć, że sobie myślę (jadąc codziennie autobusem
      z i do mojej wsi ;-) nad takim jednym problemem i chciałabym go "obejrzeć"
      również od strony medycyny.

      Jeśli zechcecie coś napisać, oczywiście :-)))

      baba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka