Dodaj do ulubionych

stosunki z ubezpieczeniami

IP: *.167-136-217.adsl.skynet.be 12.10.05, 10:24
Sytuacja hipotetyczna, ale zdarza sie. Jestes lekarzem pani X. Pani X to mloda
dziewczyna, ktora nagle zachorowala, ulegla wypadkowi, wszystko jedno, w
kazdym razie wyladowala na dluzej na twoim oddziale.
Przychodzi do ciebie mama pani X i podsuwa ci formularz z ubezpieczenia. Mama
pani X wykupila sobie bowiem juz dawno wspaniala zagraniczna podroz, a razem z
nia ubezpieczenie od kosztow anulowania. Miala wyjechac pojutrze.
Ubezpieczenie zwroci koszt podrozy, jesli poswiadczysz, ze ktos bliski
powaznie zachorowal. Poswiadczasz, ze pani X lezy u ciebie, bo to prawda, i ze
jej stan jest na tyle powazny, ze lepiej, zeby rodzina zostala na miejscu, bo
to tez- w twojej ocenie prawda.
Niestety, po ok 3 miesiacach pani X przychodzi do ciebie razem z mama. Nadal
szarpia sie z ubezpieczycielem, ktory wymysla coraz to nowe powody, zeby nie
wyplacic polisy. Nowy trik: ubezpieczyciel zada wypisu z historii choroby oraz
oczekuje, ze pani X zglosi sie na badania przeprowadzone przez eksperta
powolanego przez ubezpieczyciela. Pani X nie jest do konca przekonana. Nie ma
zamiaru dawac sie badac, bo niby dlaczego, ale ewentualnie gotowa jest
przekazac dokumentacje, byleby to wszystko sie skonczylo. Co robisz?

a) radzisz pani X, zeby podala ubezpieczyciela do sadu i nawet nie dyskutowala
wiecej
b) dajesz jej dokumenty, ktorych zada
c) sam kontaktujesz sie z ubezpieczycielem i proponujesz rozmowe z ich
ekspertem, zeby sprawe zakonczyc
d) w oficjalnym pismie odmawiasz ujawnienia tych danych, motywujac to
uzasadnionym podejrzeniem, ze ubezpieczyciel bezprawnie stosuje nacisk
e) dzwonisz do Federacji Konsumentow
f) idziesz sie upic z rozpaczy
g) inne
Obserwuj wątek
    • Gość: Doctor z USA Re: stosunki z ubezpieczeniami IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 12.10.05, 10:28
      a)
    • swan_ganz Re: stosunki z ubezpieczeniami 12.10.05, 10:30
      najrozsądniej to chyba będzie zastosować kolejno; a. i d. I zapomnieć o
      sprawie aż sami się odezwą Oni albo Sąd... Przecież nie będziesz tracił czasu
      na użeranie się z ubezpieczycielem.
    • dradam1 Re: stosunki z ubezpieczeniami 12.10.05, 10:54
      W Kanadzie robi sie to tak, ze jak przyjdzie formalne zadanie od towarzystwa
      ubezpieczeniowego, zaopatrzone w standartowe upowaznienie, podpisane przez
      pacjenta to obowiazkiem lekarza ( wynika to z wyroku sadu najwyzszego Kanady)
      ujawnia to co jest zadane.

      Xerokopie historii choroby, wypelnia formularz itp.

      Oczywiscie nie robi sie tego za darmo, regula jest "pieniadze na stol" "in
      advance". Czesto jest tego 100 czy 200 dolarow.

      I po klopocie. Bo to nie jest rzecz lekarza bawic sie w detektywa dlaczego
      pacjent zada ujawnienia informacji o nim samym.

      Wypelnienie oswiadczenia, ze pani X lezy na oddziale bylo bledem, o ile nie
      bylo pisemnej zgody ze strony pani X na udzielenie takiej informacji. No i w
      zadnym przypadku takiego oswiadczenia nie wypelnia sie za darmo. Standartem u
      nas jest oplata w granicach $70 co ochladza goretsze umysly.

      Pozdrawiam

      dradam1
      • Gość: Doki Re: stosunki z ubezpieczeniami IP: *.167-136-217.adsl.skynet.be 12.10.05, 12:02
        dradam1 napisał:

        > W Kanadzie robi sie to tak, ze jak przyjdzie formalne zadanie od towarzystwa
        > ubezpieczeniowego, zaopatrzone w standartowe upowaznienie, podpisane przez
        > pacjenta to obowiazkiem lekarza ( wynika to z wyroku sadu najwyzszego Kanady)
        > ujawnia to co jest zadane.

        Tak- jesli chodzi o dane pacjenta. Tu tez tak jest. Ale w tym przypadku chodzi o
        dane osoby trzeciej, ktora nijakiego kontraktu z ubezpieczycielem nie ma. Niby z
        jakiej racji maja ubezpieczyciela interesowac szczegoly choroby pani X? A jesli
        za kilka lat pani X zechce zawrzec polise na zycie, a ubezpieczyciel to wtedy
        wyciagnie lub kiedys tam uzyje jako pretekstu do odmowy wyplaty polisy?

        > Wypelnienie oswiadczenia, ze pani X lezy na oddziale bylo bledem, o ile nie
        > bylo pisemnej zgody ze strony pani X na udzielenie takiej informacji.

        Tyle to wolno ujawnic. Nie wolno ujawniac rozpoznania ani okolicznosci
        przyjecia. Ta sama zasada obowiazuje przy atestach dla policji- tylko fakt
        przyjecia, zadnych danych medycznych.
    • aelithe Re: stosunki z ubezpieczeniami 12.10.05, 11:40
      W większości krajów, wszystkie czynności są płatne. W UK płatność u GP bez
      badania wynosi 30 funtów, z badaniem nawet powyżej 80 funtów.
      Opieka medyczna jest bezpłatna, ale czynności prawne- formalne kasują niemale
      pieniądze.
      W Polsce nie ma systemu ochrony ubezpieczonych przed firmami ubezieczeniowymi.
      W wielu krajach jeśli wycena niezależnego rzeczoznawny różni się o 10 -20 % od
      firma płaci wysokie koszty rzeczoznawcom. W Wielkiej Brytani jeśli firma
      kompensacyjna wygra odszkodowanie znacznie rózniące się od pierwotnej oferty
      firmy, lub odrzucone roszczenie to firma ubezpieczeniowa pokrywa koszta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka