connie1 30.10.05, 14:28 Czy prawo "pierwszeństwa" dla pracownikow służby zdrowia jeszcze istnieje? Czy zwyczajowo w prywatnej pratyce sa przyjmowani bez honorariów? I czy te przywileje sa niesprawiedliwe? jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lekarka Re: Przywileje... IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 30.10.05, 14:36 Nigdy nie korzystam z przywileju pierwszenstwa, chyba, ze inicjatywa wyjdzie z drugiej strony. Calkiem czesto zdarzalo sie, ze lekarz nie pobieral honorarium za wizyte, zreszta ja tez od lekarzy nie pobieralam. Niemniej sytuacja, gdy ktos, przyjmujac mnie w prywatnym gabinecie, nie przyjmowal pieniedzy, jest dla mnie krepujaca, bo nie lubie miec dlugow wdziecznosci. Juz wolalabym placic jak kazdy inny pacjent, zeby przy nastepnej okazji nie miec oporow w skorzystaniu z pomocy kolegi po fachu. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Przywileje... 30.10.05, 14:38 To o czym piszesz Conka, w większości klinik, odeszło w niebyt. Znam kilku lekarzy, którzy przekonali się o tym osobiście, niestety. Choć są jeszcze miejsca w tym kraju, gdzie zwyczaj ten jest wciąż żywy. Oczywiście chodzi mi o uspołecznione czy państwowe szpitale. Naprawdę było tak, że prywatne konsultacje były gratis? Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Przywileje... 30.10.05, 14:40 Naprawde i jeszcze tak bywaja.Chociaz zgadzam się z lekarka , bywa to mocno krepujace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad Re: Przywileje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:54 Zawsze lekarz/rka jest i będze przyjęty/a poza kolejnością w mojej przychodni. Podobnie pielęgniarka . To ostatni przywilej jaki pozostał w tej branży. I mam w d.. , że to niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
persistens Re: Przywileje... 30.10.05, 23:00 Ja tez jestem za zachowaniem tego przywileju. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Przywileje... 30.10.05, 23:04 "... są jeszcze miejsca w tym kraju, gdzie zwyczaj ten jest wciąż żywy. Oczywiście chodzi mi o uspołecznione czy państwowe szpitale ..." Tam przeciez przyjmuja pacjentow BEZPLATNIE. Dlaczego wiec lekarze muliby placic??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek47 Re: Przywileje... IP: *.ltblekinge.se 31.10.05, 12:02 Pia (snälla) mowimy o Polsce a nie o Szwecji. W Polsce wielokrotnie nie wzieto ode mnie pieniedzy w praktyce prywatnej ale w panstwowym szpitalu bardzo byli zawiedzeni i potraktowali mnie "per nogam" gdy przyszedlem w sprawie bliskiej krewnej (tez w zasadzie ze sluzby zdrowia) bez odpowiedniego "zalacznika". Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: Przywileje... 31.10.05, 12:13 o pierwsenstwie pierwsze slysze:) tzn kiedys sie z tym spotklam. mialam 6 lat, stalam z mama w kolejce do pediatry, weszla wypacykowana pani z rozesmianym dzieckiem, stanela pod gabinetem i powiedziala: sluzba zdrowia ma pierwszenstwo:/ do tej pory pamietam to. co do odplatnosci: moj ginekolog na pierwszej wizycie powiedzial, ze nie wezmie grosza, od kolezanek ( w tym lekarek) wiem, ze sa tacy co jednak biora. jeden nawet usilowal wziasc kase podczas pracy w szpitalu na szpitalnym sprzecie. Odpowiedz Link Zgłoś