30.11.05, 20:28
celowa czy nieswiadoma?
30 % pacjentow , z ktorymi sie stykam nie wie co mialo operowane.
Cześc nie wie , dlaczego znajduja się na oddziale..
Niedoinformowanie , brak slychania , wyparcie?
Kurcze jedna z najpowazniejszych operacji i obojetne dla pacjenta , ktora
część?
Refleksyjnam dzisiaj...
ps. polowa nie wie kto ich operował...co jest ważne choćby przy kontroli...
I gdzie te oslawione koperty i cennik (5000 za tętniaka)?
Obserwuj wątek
    • magdola1 Re: Niewiedza 30.11.05, 21:50
      connie oni nie wiedza jakie leki biorą i na co, niewiedza jak nazywa się ich
      lekarz rodzinny, jak specjalista. Nie wymagaj za dużo. Pacjent wychodząc z
      gabinetu pamięta góra 10% tego co mówiłaś.
      • mruwa9 Re: Niewiedza 30.11.05, 22:14
        magdola1 napisała:

        > niewiedza jak nazywa się ich
        > lekarz rodzinny, jak specjalista. Nie wymagaj za dużo. Pacjent wychodząc z
        > gabinetu pamięta góra 10% tego co mówiłaś.


        Magdo, ale przyznaj szczerze, jak czesto przedstawiasz sie pacjentowi z imienia
        i nazwiska? I czy zawsze po skonczeniu monologu lub rozmowy z pacjentem pytasz,
        czy zrozumial i czy ma jakies pytania i watpliwosci? to tak BTW.
        • magdola1 Re: Niewiedza 30.11.05, 23:00
          po pierwsze jak pacjent sie zapisuje to rejestratorka mówi do kogo wymieniając
          nazwisko. Po drugie na drzwiach jest napisane jaki lekarz przyjmuje. Po trzecie
          daję pacjentom kartke z przybitą pieczątka z moim nazwiskiem (na której są
          zalecenia co do dalszego leczenia). Po czwarte zawsze pytam się czy pojeli to
          co mówiłam (szczególnie jeśli jest to starsza osoba, która często
          niedosłyszy). - po to z reszta daję te kartki, zeszyciki do pomiaru ciśnienia,
          poziomu glukozy itd.
          Przecierz nie musze za każdym razem jak przychodzi do mnie pacjent przedstawiać
          się. Daj na luz.

          No i jeszcze jedna fajna sprawa - mam zeszycik w którym zapisuję jak pacjenci
          przekręcają moje nazwisko (jest tego trochę) - tak tylko na własny użytek.

          pozdrawiam magdola (niekoniecznie magda)
          • mruwa9 Re: Niewiedza 30.11.05, 23:16
            jesli nie Magda, to przepraszam ;-) Niemniej nalezysz do mniejszosci: zwroc
            uwage, jak czesto pacjenci szukaja porady na forum: czemu nie pytaja swojego
            lekarza o wytlumaczenie pewnych rzeczy?
            1.pacjent nie maja odwagi spytac,
            2.lekarz nie chce wytlumaczyc;
            3.Lekarz nie potrafi wytlumaczyc zrozumialym jezykiem.

            Tylko raz zdarzylo mi sie w Polsce, ze lekarz przedstawil sie z imienia i
            nazwiska. W wiekszosci przypadkow jednak pacjent ma po prostu wiedziec, z kim
            ma do czynienia.
    • walerinka Re: Niewiedza 30.11.05, 23:07
      autentyczne:

      w czasie obchodu ordynator pyta pacjenta który lekarz to panu powiedział?
      Chory odpowiada, ze szatyn w średnim wieku i w okularach. Lekarze patrzą po
      sobie i wychodzi na to, że ok. 80% z nich odpowiada podanemu rysopisowi.
      Oczywiście żaden nie ma identyfikatora i żaden nie przedstawia się pacjentowi.
      Wreszcie wyjaśnia się, że chodziło o sanitariusza (też w okularach, szatyn..) i
      ubrany w zielony mundurek tak jak lekarze.

      Connie, czy sugerujesz, żeby nadać pacjentom prawo legitymowania lekarzy?

      Moja znajoma, kobieta w średnim wieku, jak najbardziej rozgarnięta i trzeźwa na
      umyśle dopero przy wyjściu ze szpitala (6 czy 7 dzień po zabiegu) dowiedziała
      się, ze nie wycięto jej całej macicy (tak jak planowano), tylko same mięśniaki.
      Lekarz mówił to do niej a ona za nim podążała po korytarzu. Więcej się nie
      dowiedziała bo zaczęły się schody i ona nie dała rady po nich iść a pan doktor
      nawet nie raczył na chwile przystanąć.

      Tak to wygląda czasami w polskiej służbie zdrowia, niestety.

      • Gość: reni Re: Niewiedza IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 23:32
        Nie dziwię się,że pacjent nie pamięta.Lekarz pojawia się po pieniądze zaraz po
        operacji , więc pacjent nie wie komu dał pieniądze bo jest naćpany .A lekarz
        już do niego więcej nie przychodzi.Najwyżej wyśle młodego z wypisem.Pacjenta
        zwykle operuje dwóch lekarzy i jak chodzą do niego na zmianę po pieniądze to
        trudno żeby pacjent zapamiętał ich nazwiska.Oni nawet wolą się nie
        przedstawiać.Bo i po co.
        • slav_ Re: Niewiedza 30.11.05, 23:38
          Wyluzuj reni bo skonczysz jak ten nieszczęśnik:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=32813856&a=32813856
        • malkontent_jeden Re: Niewiedza 30.11.05, 23:44
          Reni- juz w porzadku moj zoladku.
          • Gość: reni Re: Niewiedza IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 00:35
            Już wyluzowałam , nawet zażyłam tabletkę , bez recepty , bez nazwiska
            lekarza.Tylko niech już nie piszą , że nie biorą bo mną czącha.Chyba
            rozumiecie.
            • slav_ Re: Niewiedza 01.12.05, 01:22
              W tym wątku było tylko o braniu lub nie LEKÓW.
              O "braniu" pisałas tylko Ty.
        • Gość: anabel Re: Niewiedza IP: 80.146.176.* 01.12.05, 07:40
          idiotka
      • connie1 Re: Niewiedza 01.12.05, 07:06
        Każdy chirurg (pierwszy operator)i anestezjolog przychodzi dzień wczesniej
        przed zabiegiem , przedstawia się i tlumaczy zasady co jest w planie do
        zrobienia.Nie chodzi mi o techniczne i medyczne niuanse , ale kwestia czy będe
        mial zastawke operowaną czy by-passy to jest chyba do zapamiętania.
        Aha kazdy chory jest przygotowywany do planowego zabiegu przez psychologa.
    • face.off Re: Niewiedza 01.12.05, 06:56
      pacjenci sa durni, nie wiedzialas?
      • connie1 Re: Niewiedza 01.12.05, 13:20
        I jeszcze jedno -blagam kochani pacjenci powiedzcie mi taką rzecz-dlaczego
        przychodząc na kontrolne badanie obrazowe nie birzecie ze soba poprzedniej
        dokumentacji?
        Tym bardziej ,ze kierujący prosi o porownanie ...
        Boicie się ,zeby wyniku nie spisać? To jeśli tak malo ufacie , to po co się
        badać?
        • grzalka Re: Niewiedza 01.12.05, 16:06
          droga connie, niewiedza pacjentów bierze się głównie stąd, że lekarze im NIE
          TŁUMACZĄ tego co się z nimi dzieje

          albo tłumacza w sposób niezrozumiały

          co do tego, że nie biorą ze sobą dokumentacji- jak wiedzą, to biorą, niech pani
          przy rejestracji daje im kartke, gdzie to wyrażnie jest napisane- to działa

          no, chyba, że ktos chce zakombinować
          • connie1 Re: Niewiedza 01.12.05, 20:05
            Grzalka , dostaja karte , maja mowione , sama 'tluke " przy każdym badaniu..
            Zapomina srednio co 3 -ci...
            • grzalka Re: Niewiedza 02.12.05, 10:49
              Connie, nie pamietam dokładnie, ale pacjent pamieta chyba 20 % z tego co mu sie
              powie. Najlepiej pamięta to, co usłyszy na poczatku i na końcu, ważny jest tez
              język. Ja często prosze o informacje zwrotną "a teraz proszę mi powiedzieć co
              pan ma zrobić" ;)
    • Gość: optymistka Re: Niewiedza IP: *.katowice.pik-net.pl 02.12.05, 11:12
      Strach, emocje - to wszystko faktycznie powoduje, że często niewiele się
      pamięta po wyjściu z gabinetu. Ale jest też logicznym dla mnie, że idąc do
      lekarza, zwłaszcza takiego u którego jestem pierwszy raz, zabieram ze sobą, w
      swoim interesie, wszystkie możliwe dokumenty: wypisy, badania itd.
      • Gość: anabel Re: Niewiedza IP: 80.146.176.* 02.12.05, 11:37
        niestety, logiczna jest znikoma mniejszosc. Ale tacy jak ty podtrzymuja mnie na
        duchu:-)
        • poloznik-gin Re: Niewiedza 02.12.05, 12:01
          Masz rację Connka komu oni dają te łapówki ,jak nawet nie sa w stanie podać
          nazwiska.W pracy mam identyfikator z nazwiskiem,tłumaczę rysując co mam zamiar
          zrobić,pacjentka podpisuje zgodę na operacje,i tak zdarza sie że ,na kontrolę
          wraca do mnie do poradni,i dowiaduje się że operację zrobił jakiś lekarz i
          wycioł coś tam ona nie wie bo nie jest lekarzem,kazał brać małe czerwone
          tabletki.
          • bozia2 Re: Niewiedza 02.12.05, 17:34
            Ja proponuję teraz-nie usypiajcie ich do zabiegu,to na pewno będą pamiętali
            operatora:D Żartowałam!!!-to dla tych nierozgarniętych...
          • connie1 Re: Niewiedza 02.12.05, 19:52
            Własnie , komu oni te lapówki itd, nawet na tym forum czytalam ,że tętniak to
            5000 zl...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka