05.12.05, 21:05
Czy można wystawiać recepty z pieczątką zakładu opieki zdrowotnej na osoby
nie będące pacjentami, jeśli założy się im coś w rodzaju "dokumentacji
medycznej"? Prośby o wystawienie recept ze strony pracowników, którzy rzecz
jasna nie mają w ogóle czasu, aby udac się do własnego Lekarza Domowego, są
tak nagminne, że ja już bym choćby dla świętego spokoju (lub, jak dzisiaj,
uniknięcia "sceny")delikwentkę zbadał, dokumentację nasmarował i receptę
wystawił, ale czy tak można?
Powiada mi też pewna przemiła Pani Aptekarka, że nie mogę sobie napisać na
recepcie 'pro auctore' czy 'pro familia' odręcznie numeru umowy z NFZ, ale
muszę wyrobić pieczątkę z tymże numerem i adresem i przybijać ją tam, gdzie
zwykle widnieje pieczęć ZOZ - u.
Ja zawsze nadrabiałem ziejące braki w IQ sumiennością - i na studia to
wystarczyło, i później na choróbska także ... ale w końcu NFZ mnie
zdemaskowało. Wobec tylu sprzecznych poglądów o nowych receptach zbaraniałem.
Obserwuj wątek
    • zzz12 Re: Recepty 05.12.05, 22:22
      a dlaczego nie mozesz zalozyc tej dokumentacji? Wypisac kartoteki, peselu itp?
      A w historii choroby wpisac np. Rp. jako kontynuacja leczenia zleconego przez
      innego lekarza (tu wpisujesz np. nazwe poradni, nazwisko lekarza prowadzacego).
      • Gość: fan Re: Recepty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:57
        Myślę, że to możliwe.
        Należałoby założyć dokumentację. Nie rozliczać samej wizyty z NFZ, tak jakby
        pacjent zgłosił się bez skierowania (prywatnie), ale leki mu przysługują jako
        osobie ubezpieczonej w NFZ, więc może otrzymać receptę refundowaną z pieczęcią
        nagłówkową poradni (z numerem umowy z NFZ).
    • Gość: elle Re: Recepty IP: 213.241.34.* 05.12.05, 23:54
      -zawsze mozesz wypisywać recepty pełnopłatnie- spokój z funduszem i być może
      mniej próśb.
      -jak chcesz pisać pro auctore/familia, to potrzeba jest pieczątka lub nadruk na
      recepcie z numerem umowy; nie może być odręcznie
      -a nie możesz zakładać karty takim jednorazowym pacjentom? o ile mi wiadomo,
      taka dokumentacja medyczna jest wystarczajaca
    • slav_ Re: Recepty 06.12.05, 00:10
      Jesli osoba ma "dokumentacje medyczną" to JEST pacjentem z wszelkimi
      przypisanymi do tego prawami. Oczywiście ta dokumentacja musi zawierać wszystkie
      elementy wymagane dla dokmentacji mwdycznej.
      W razie sporadycznego uzywania recept "pro auctore" mozna sporządzic nadruk
      zawierający wymagane dane (oprócz numeru umowy z nfz powinien zawierać ... numer
      telefonu). O dziwo nia ma ustawowego przymusu posiadania telefonu ale nfz recept
      bez takowego nie chce refundować.
      • polk76 Re: Recepty 06.12.05, 00:32
        Dziękuję za poswięcenie chwili czasu mojemu głupiemu pytaniu. Zwłaszcza
        formułka o 'kontynuacji leczenia' wydaje się przydatna; recepty pełnopłatne
        raczej tych moich 'kochanych podopiecznych z doskoku' nie zadowalają... może
        faktycznie każdorazowe wyrażanie entuzjastycznej zgody na wypisanie takiej
        recepty, pod warunkiem przeprowadzenia pełnego badania , łącznie z badaniem per
        rectum, ograniczy na dłuższą metę ilość takich spontanicznych prośb ... choć
        juz budzi się we mnie leń i zieewaaa...
      • Gość: elle Re: Recepty IP: 213.241.34.* 06.12.05, 09:58
        informacje o telefonie w pieczątce oraz o nadrukowaniu/przystęplowaniu numeru
        umowy są w Rozporządzeniu w sprawie recept lekarskich z 28 września 2004
        (dz.ust. 213, poz 2164)- można ściągnąć np. z www.sejm.gov.pl- lekturę polecam
        każdemu.
    • Gość: barnaba Re: Recepty IP: 81.219.72.* 06.12.05, 12:26
      > Czy można wystawiać recepty z pieczątką zakładu opieki zdrowotnej na osoby
      > nie będące pacjentami, jeśli założy się im coś w rodzaju "dokumentacji
      > medycznej"?

      Można.
      Musisz założyć im "kartę" jeśli pracujesz w poradni. Być może wystarczyłaby
      zwyczajna lista (imię, nazwisko pacjenta, adres, PESEL, recepty), ale musisz
      nieoficjalnie zapytać w NFZ.
      Pracując w szpitalu możesz sobie radzić wpisując pacjenta w "książkę odmów" w
      IP.

      > Powiada mi też pewna przemiła Pani Aptekarka, że nie mogę sobie napisać na
      > recepcie 'pro auctore' czy 'pro familia' odręcznie numeru umowy z NFZ, ale
      > muszę wyrobić pieczątkę z tymże numerem i adresem i przybijać ją tam, gdzie
      > zwykle widnieje pieczęć ZOZ - u.

      To prawda. W efekcie musisz mieć 2 pieczątki. Jedną do cdziennej pracy i jedną
      dla recept "pro familia". Idiotyzm.
    • mlody.lekarz Re: Recepty 06.12.05, 15:46
      A co zrobić, jeśli pracuję na oddziale psychiatrycznym, a Pani Zuzia-salowa
      koniecznie chce receptę na lek przeciwgzybiczy albo przeciw nadciśnieniu? Jak ja
      mam to rozliczyć z NFZ-em.

      Jak ja mam jej założyć dokumentację? Gdzie założoną Pani Zuzi kartę schować,
      przeciez nie mogę wrzucić do szuflady, bo zgodnie z przepisami muszą być
      zachowane pewne wymogi przechowywania dokumentacji. Problem dokumentacji dotyczy
      zresztą również leków pełnopłatnych.

      Jeśli chodzi o recepty pro-auctore - ja wydrukowalem sobie nagłówek na drukarce,
      zajęło mi to ze dwie godziny, ale trochę sobie ich nadrukowałem i na razie starczy.

      Co do numeru telefonu: wykupiłem numer telefonu u jednego z operatorów VOIP (w
      ofercie koszt 1 złoty rocznie). Nie jestem pod tym numerem osiągalny, więc nikt
      mnie telefonami nie nęka.
      • lealuc Grzecznościowe recepty.. 06.12.05, 17:11
        to problem lekarzy, którzy nie potrafią mówić - nie.
        Brak czasu,żeby pójść do rodzinnego, to tylko wymówka. Co więcej, lekarz który
        zleci jakieś leczenie, potem nie ma praktycznie żdnej kontroli - czy pacjent
        dobrze reaguje na leki, czy źle.
        Awaryjne sytuacje się zdarzają, można wypisać rzeczywiście leki na izbie przyjęć
        (nawet psychiatrycznej)ale trzeba pacjenta wpisać do książki odmów.
        Z formalnego punktu widzenia to żaden problem wziąć skierowanie od rodzinnego
        do poradni X czy Y, żeby pacjent-pracownik miał możliwość w swoim pobliżu
        wypisywania recept.
    • wisienka36 telefon w pieczątce 06.12.05, 19:37
      Wiecie co? - przeoczyłam jakoś ten telefon. Ale tak sobie teraz myślę, że w
      moim wielkim mieście wszyscy go chyba przeoczyli, bo w pieczątce mają go tylko
      ci, którzy maja praktyki prywatne. Czy coś z tego tytułu, że się go nie ma
      grozi?
      • mlody.lekarz Re: telefon w pieczątce 06.12.05, 20:31
        Ten telefon do Ciebie musi być tylko w nagłówku pieczątki pro familia i pro
        auctore. Nie musi go być w żadnej pieczątce pod receptą.
        • Gość: astra123 Re: telefon w pieczątce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 10:14
          Czy ten telefon musi być stacjonarny, czy można podać nr. komórki? Bo jakoś na
          ten temat nic nie znalażłam, stacjonarny mam zastrzeżony, więc nie mam ochotyu
          podawać go na recepcie ,bo niby z jakiej racji? Wie ktoś coś na ten temat?
          • Gość: barnaba Re: telefon w pieczątce IP: 81.219.72.* 07.12.05, 10:29
            MOże być numer komórki. Chodzi po prostu o to, by aptekarz mógł się z Tobą
            skontaktować w razie jakiś wątpliwości.
        • wisienka36 Re: telefon w pieczątce 07.12.05, 22:28
          Dzięki. Czyli nic nie przeoczyłam tylko po dyżurze źle rozumuję ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka