connie1
28.01.06, 13:19
Czytając poszczegolne posty mozna by pomysleć ,że w polskim szpitalu ,
przychodni przezywa się dzięki ... przypadkowi i dobremu aniolowi strózowi.
Tak się czasem zastanawiam czemu tak malo jest tutaj przykladow pozytywnych?
Dlatego ,ze trudno jest je zauwazyc?
Nie ma ich o zgrozo?
Latwiej krytykowac niz dziekowac?
Taka mala dygresja.