barabara6
04.06.06, 19:53
Proponuję Naczelnej Radzie Lekarskiej zmienić wizerunek lekarza uznany za normę w "elytach" władzy: oni chyba naoglądali się seriali s-f o Robocopie. Należy im wybić z głowy, że polski lekarz to funkcjonariusz przerobiony z normalnego człowieka na maszynę. Jedynym jego marzeniem po powrocie do domu jest zasiąść w klatce Faradaya i podłączyć się do prostownika celem naładowania akumulatorów na następny dzień pracy; płaca dla lekarza powinna wystarczyć na smar w sprayu, WD 40 i Balistol; rodzina natomiast to jakieś mętne wspomnienie, gdy spadnie napięcie w obwodach. Panowie i Panie z rządu bylejakiego (wszystko jedno którego): lekarz to człowiek z krwi i kości - musi normalnie żyć, płacić rachunki, utrzymać rodzinę i o zgrozo, iść do kina, teatru i opery, czytać książki i odpoczywać. Jak przekonacie elyty władzy do tego, można zacząć rozmowę na temat płac w placówkach ochrony zdrowia. Osobiście dodam, że podwyżkę 30% mam tam, gdzie rząd mojego kraju ma mnie. Podpisano: Położnik-ginekolog, pseudonim społeczny "krezus"." (Komentarz do ankiety "Jakie przepisy prawne sprzyjają w Polsce korupcji w relacjach lekarz-pacjent?")