Dodaj do ulubionych

zanik mowy

12.06.06, 17:45
Dziecko 4-letnie nie mówi.Do 18-tego msca życia rozwijał się prawidłowo ,
potem stopniowo zanikała u niego mowa.Obecnie nic nie mówi. Lekarze
bagatelizują sprawę lub rozkłdają ręce.Neurologicznie jest wszystko dobrze,
badanie EEG z wynikiem dobrym. Słuch dobry. Jest kontakt wzrokowy, rozumie i
wykonuje polecenia. Często chorował na zapalenie krtani.Zauważam,że przy
śmianiu lub płczu kaszla. Gdzie się udać,co robić?
Obserwuj wątek
    • atenka11 Re: zanik mowy 12.06.06, 18:40
      A jak zachoweje sie dziecko?
      Czy bawi sie w dom w kierowce, czy nasladuje was?
      Czy tez jest pedantyczne, schematyczne, lubi ukladfac wszystko w rzedy, macha
      raczkami?
      • danklaman5 Re: zanik mowy 13.06.06, 16:28
        jest aktywny,naśladuje nas we wszystkich czynnościach,układa klocki,ogląda
        książki.Tak trzepocze rączkami jak ptaszek,ale tylko,gdy bardzo się
        cieszy.Wykonuje nasze polecenia.Gdy czegoś nie chce,to kiwa przecząco główka.
        Sa rzeczy,których nie rozumie,ale moze to jest spowodowane tym, że skupiam się
        na sylabach:"da da", "bum bum" itp.Słyszałam o badaniach metabolicznych?Dziwi
        mnie fakt,że mówił i stopniowo ta mowa zanikała.Wypowiadal takie sylaby jak :
        tik tak, tata, mama, to tam?, da da... Na samym końcu wymawiał tylko tik tak na
        zegar, co było już zniekształcone i brzmiało to "trrr ta".Nie wiem też czy
        badanie laryngologiczne było kompletne, bo p. doktor Zajżała tylko lusterkiem
        do gardła i zbadała słuch.
      • ann1964 Re: zanik mowy 12.06.06, 23:01
        Udaj się do psychologa.
        Jesli dziecko było badane laryngologicznie,
        audiologicznie,podejrzewam iż również foniatrycznie.
        To zapewne otrzymałaś pewne wskazówki dotyczące dalszego
        postepowania.
        • danklaman5 Re: zanik mowy 13.06.06, 16:32
          psycholog,że tak powiem zaliczony.Mamy się pokazać za rok.Nic nadzwyczajnego
          nie stwierdził poza tym, że ankieta dotycząca mowy została wypełniona
          całkowicie na minus.
            • danklaman5 Re: zanik mowy 13.06.06, 18:08
              była pod koniec kwietnia.Mam ograniczony dostęp do lekarzy jestem z pomorskiego
              i tu jest jedna poradnia psychologiczna na 100 km. Jako matka czuję,że problem
              tkwi w innym miejscu-albo krtań,albo afazja,albo....wydajemy sporo pieniedzy na
              prywatne wizyty,a każdy popatrzy i stwierdza,że jest dobrze,albo kieruje do
              innych lekarzy.Ostatnio laryngolog polecił mi neurologopedę, a w owej poradni
              stwierdzono,że nie ma wogóle takiej specjalizacji.Internet założyłam tylko ze
              względu na syna,aby szukać pomocy i go ratować.
              • ann1964 Re: zanik mowy 13.06.06, 18:20
                Może czytałaś albo psycholog wspominał o autyżmie?
                Może w jego życiu miało miejsce jakieś przykre
                wydarzenie, które spowodowało mutyzm?
                • atenka11 Re: zanik mowy 13.06.06, 19:21
                  No coz zanik mowy jest charakterystyczny dla autyzmu, takze trzepotanie
                  raczkami w chwilach podekscytowania, krecenie sie w kolko, stereotypowe
                  zachowania. Czy synek ma potrzebe komunikacji?, jak wam komunikuje potrzeby,
                  czy jak sie bawi to skupia się tylko na przedmiotach czy tez przychodzi, zeby
                  sie pochwalic co zrobil, narysował i wazniejsza jest dla niego twoja reakcja.
                  Czy jest otwarty na nowosci np. chetnie probuje nowe potrawy, smaki, jak bawi
                  sie z rowiesnikami , czy odgrywa role np. w zabawie w dom, w sklep.W co lubi
                  sie bawic?Jakim jest dzieckiem czy sie usmiecha, popisuje, czy potrzy chetnie w
                  oczy?
                  • danklaman5 Re: zanik mowy 13.06.06, 22:04
                    W ieku 8 mscy potrafił rozkręcić bąka. Kręcił wszystkim co tylko złapał
                    np.ściągniętą skarpetką.Nie bawi się "w coś".Uwielbia gotować(sypie do garów co
                    popadnie, stawia je na kuchence, przykrywa pokrywką, udaje,że odcedza
                    ziemniaki) Nie bawi się wspólnie.Jest zafascynowany samochodami.Towarzystwo
                    lubi, a zabawa jego z dziećmi polega na ganianiu za nimi i śmiechu.Często biega
                    po pokoju zataczajac koło, wymachując rączkami.Kontak wzrokowy jest. Jak
                    wspominałam wykonuje nasze polecenia.Sam załatwia potrzeby fizjologiczne.Ale
                    dziwię się,że nie pokazuje paluszkiem na żądany przedmiot.Zazwyczaj "zapchnie
                    mnie do celu,a potem patrzy na żądany przedmiot.Przy oglądaniu ksiązek bierze
                    mój ralec i przemieszcza nim po ilustracji a ja mam opowiadać o wskazanym
                    obrazku.Ma ulubione ilustracje- innych nie ogląda. Kocha jedzenie.Jeździ
                    rowerem, robi "pa pa", ułoży wieżę z 7-miu klocków, pokazuje części ciała.
                    Czasami mam wrażenie,że jest opóźniny w rozwoju, a czasami zauważam, że ma
                    niesamowitą pamięć. Lubi zwierzątka i jazdę samochodem.Wiem, że potrafi
                    powiedzieć mama i tata- bo powtarza te sylaby udając ,ze czyta, kiedy Go proszę
                    aby je wymówił, to kiwa przecząco główką.
    • hofff Re: zanik mowy 13.06.06, 22:21
      to faktycznie jest niepokojace. proponuje, zebys skonsultowala sie z logopeda.
      nie podejrzewam autyzmu, predzej mutyzm wczesnodzieciecy. zajrzyj na nasze forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25986
      sprobujemy ci pomoc.
      pozdrawiam
      • danklaman5 Re: zanik mowy 14.06.06, 12:22
        byliśmy u logopedy,przypuszcza ,że to afazja.Neurolog wyklucza afazję, ale też
        nie potrafi syna zdiagnozować,psycholog twierdzi,że opóźnienie mowy i że
        troszkę jest za mały, aby stawiać opinię, drugi psycholog uważa, że ma cechy
        autystyczne.Mutyzm wykluczają, bo wcześniej mówił. Mamy wizytę wporadni
        autystycznej, ale dopiero we wrześniu.Laryngologa też "zaliczyliśmy" Byłam też
        w chwili załamania u jakiejś znachorki. A i ta się niczego ne dopatrzyła. Gdzie
        jeszcze i co dalej? Jakie badania?
        • ann1964 Re: zanik mowy 14.06.06, 22:35
          Trudno jest udzielać jakichkolwiek porad drogą
          wirtualną, nie widząc dziecka, nie obserwując
          go w różnych sytuacjach.Osobiście, na podstawie
          twoich wypowiedzi skłaniałabym sie w kierunku
          obserwacji pod kątem autyzmu.Faktycznie nie mozna
          definitywnie postawić opinii u dziecka w tym wieku,
          konieczna jest długotrwała obserwacja i praca z dzieckiem
          pod kierunkiem psychologa.Nie poprzestawaj, na tych
          konsultacjach!
          Jeszcze słówko odnośnie mutyzmu.To, iż dziecko wcześniej
          mówiło nie wyklucza autyzmu.Istnieje np. tzw.mutyzm
          wybiórczy,kiedy dziecko nie mówi tylko w określonych
          sytuacjach, w okreslonym miejscu.Miejscem takim może
          być np.przedszkole, występ publiczny lub grono
          okreslonych osób.Ale, jak już wcześniej wspomniałam
          w tym przypadku nie odrzucałabym opinii
          sugerującej autyzm.
          Czy ktoś proponował Tobie, aby zapisać dziecko do
          przedszkola? Obiektywna obserwacja dziecka w
          kontakcie z rówieśnikami przez nauczyciela może
          wnieść wiele do postawienia trafnej diagnozy.Również
          zmiana środowiska wychowawczego, przyniesie dziecku wiele korzysci!!!
          • danklaman5 Re: zanik mowy 15.06.06, 09:41
            jak zbadać przerost trzeciego migdałka? lub też inne rzeczy wiążące się z
            krtanią? Mam wrazenie,że synek nie może wydobyć głosu. Jakby miał klocek w
            gardełku.Laryngolog Oceniła Go zagladając lusterkiem do gardła, a słyszałam o
            takich rzeczach, jak struny głosowe, jakies uciskania migdałków na "cos tam"
            itp.On mi bardzo często chorował oskrzela, krtań. Leczony był inchalacjami z
            pulmikortu, potem antybiotykami np Sumamed. Teraz jest na IRS 19. I to trochę
            skutkuje. Do przedszkola nie chodził ze względu na wieczne infekcje. Jak miał
            rok, to spadł ze schodów- byłam wówczas u lekarza ale niby nic się nie stało.
            Trudno powiedziec czy to jest przyczyną? Teraz słyszałam o badaniach
            metabolicznych? Mam także córkę w wieku 8 lat- bardzo zdolne dziecko, ale jest
            nadpobudliwa z zagrożeniem dysleksji.Nie wiem, czy jest to też wskazówka? Czy
            genetycznie przekazujemy dziecim jakieś zab. nerwowe. Syn miał 9 pkt.w skali A.
            1 pkt za zabarwienie skóry, ale był wywoływany zastrzykami.Urodziłam w ciągu 40-
            tu minut, ale bóle porodowe miałam może 10 min. Ciąża była wywołana, bo
            chciałam urodzić z moim lekarzem, ale w 41-tyg. Może to? Boję się i juz nie mam
            nadzieji. Kiedyś pukając do drzwi lekarza myślałam, że wreszcie coś usłyszę,
            dziś już idę dla formalnosci, aby nastepną wizyte miec z głowy. Śni mi się
            czesto,żemówi a kiedy się budzę to czuję, że czas leci a my jesteśmy w tym
            samym miejscu. Przepraszam za moje "nawijki" ale czasami muszę się wypłakać
            chociaż na klawiaturę.
            • anatemka Re: zanik mowy 15.06.06, 10:09
              trzeci migdał laryngolog może zbadać palcem.
              Polecam Ci fora:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23522
              zaglądają tam psycholodzy /iwpal , miltona77/, a dziewczyny mogą polecić
              dobrych specjalistów.
              • atenka11 Re: zanik mowy 15.06.06, 11:44
                Za autyzmem przemawiaja: cofniecie sie mowy, zabawy skoncentrowane na
                przedmiotach, bieganie, trzepotanie raczkami w chwilach podniecenia, nie
                pokazywanie palcem przedmiotow tylko uzywanie twojego palca-bardzo typowe, nie
                odgrywanie rol, brak kompensacji mowy.
                W afazji bylby niezdolny do artykulowania dzwiekow, lub rozumienia mowy -
                odpada raczej
                jesli bylby to problem laryngologiczny to wydawalby jakies dzwieki, pokazywal
                gestami mimika, staral sie kompensowac.
                Jest niesluszny strach przed rozpoznawaniem autyzmu, takze u fachowcow, stad
                moze wynikac opoznianie diagnozylub jej wykluczenie.
                wazna jest szybko zaczeta odpowiadnia terapia i dieta.
            • atenka11 Re: zanik mowy 15.06.06, 11:52
              objawami trzeciego migdalka przerosnietego sa oddychanie przez stale uchylone
              usta, chrapanie az do bezdechow w nocy, czeste infekcje gardla, i/lub uchaaz do
              niedosluch wlacznie.
              Jak mniemam zaburzenia sluchu zostaly wykluczona bo od tego sie zaczyna.
              Lusterko wystarczy zarowno do oceny strun glosowych jak i oceny migdalka,
              czasem wykonuje sie Rtg.
    • atenka11 Re: zanik mowy 15.06.06, 14:29
      Autyzmowi moze ale nie musi towarzyszyc uposledzenie umyslowe, dlatego dzieci z
      uutyzmem potrafia wykonac szereg zadan np. budowanie wiezy z klockow,
      segregacja przedmiotow w zaleznosci od cech- choc czesto skupiaja sie na
      podrzednych cechach. Umieja sie bawic zabawkami, ale czesto sa przywiazane do
      okreslonych przedmiotow, lub w zabawie skupiaja sie na kolkach samochodow,
      podwozioch, drzwiach itd, czy tez zapachach kolorach. Czesto maja ulubione
      ksiazki, bajki innych nie chchca ogladac. Maja tez ulubione zabawy. Czuja sie
      dobrze z rodzicami, bezpiecznie, lubia na kolankach. Nie wspoldzialaja z innymi
      przy zabawie, raczej bawia sie obok, nie lubia zabaw w aku ku, chowanego.Nie
      przynosza specjalnie dla rodzicow rysunkow, laurek, bukietow. Czest maja auto
      stymulujace zabawy np. krecenie sie w kolku, szybkie bieganie w kolko, bujanie
      uderzanie glowa.Stereotypowe ruchy machanie raczkami.
      To taki krotki opis ogolnikowy.
      • danklaman5 Re: zanik mowy 15.06.06, 17:11
        czytając to mam wrażenie, że to o moim Fryderyku(bo takie ma imię). Jest
        jeszcze jedna rzecz: dzieci upośledzone i opóźnione mówią-mają może uboższy
        zasób słów, ale mówią.Fryderyk sprawia wrazenie bystrego dziecka, może to ten
        autyzm? Najgorsze,że wypowiada sylaby "mama" i "tatammmmm" ale sam do siebie
        np. udając,że czyta. Kiedy Go pochwalę, to automatycznie przerywa i nie powraca
        do danej czynności przez jakis czas. Wie natomiast kto z nas jest mama, tata,
        babacia itp. Od niedawna zaczał rączkami przykrywać uszy słysząc jakies dzwięki
        np. w sklepie jak sie włączy lodówka, lub odgłos biciadzwonu kościelnego, a
        uwielbia warkot zwłaszcza traktorów.Podskakuje wówczas i trzepie rączkami. Lubi
        tez kiedy udajemy, że coś nas zabolało, lub coś nam nie smakowało
        np.podskakujemy, bo przypalilismy się zapałką. Ogląda śmiecu warte i aż zanosi
        sie gdy przewracaja się tam maluchy. Na dobranockach się nie skupia. A o jakiej
        diecie tu mowa? Co dziecko niemówiace ma wspólnego z dietą?
        • atenka11 Re: zanik mowy 15.06.06, 17:54
          To co opisaLAM TO calosciowe zaburzenie rozwojowe , nie zaburzenie mowy. Nie
          wiem co jest twojemu synkoqwi czy to jeden z wariantow autyzmu, czy tez inne
          zaburzenie rozwoju. sa teorie, ze w autyzmie zaburzona jest funkcja takze
          ukladu autonomicznego.Slabszy jest przewod pokarmowy, mniejsze bariery ochronne
          przed toksynami. Czesto pierwsze objawy wystepuja po stresie jakim jest choroba
          somatyczna, leczenie antybiotykami.Latwiej dochodzi do patologicznego wzrostu
          drozdzy. Czasem korzystne jest stosowanie diety bezglutenowej, bezmlecznej,
          bezcukrowej (sacharoza). Jest tez tzw autyzm metaboliczny kiedy na skutek bloku
          enzymatycznego i nieprawidlowych przemian dochodzi do rozwiniecia objawow
          przypominajacych autyzm. niektorzy autorzy wogole nie przypisuja zadnej roli
          diecie, ale ta napewno nie zaszkodzi. nalezy tez unikac konserwantow,
          sztucznych barwnikow, ostroznie stosowac szczepienia i antybiotyki. Opisz
          dokladnie jak wyglada dzien fryderyka, na czym polegaja zabawy. Czy koncentruje
          sie w nich na przedmiotacxh i wazs tez tak traktuje (jak pomoc, przedmiot), czy
          zalezy mu na waszej reakcji emocjonalnej, czy wczowa sie w emocje wasze.


          • danklaman Re: zanik mowy 15.06.06, 21:37
            Wstaje o 8.30 i aby zasygnalizować, że jest juz "na nogach" zrzuca butelkę na
            klatke schodową (śpi na piętrze) potem zwyczajnie pomarudzi i musi wyleżeć się
            w łóżku ok 0,5 godź. Potrzeby fizjologiczne komunikuje przez zaciaganie nas do
            toalety. Kocha jedzenie, także z posiłkami nie ma problemu.Bawi się najczęściej
            patelniami i garnkami. Uwielbia wsypywać do nich przyprawy, ziemniaki itp( ale
            wszystko musi być prawdziwe. Zabawkowych garów i owoców nie uznaje). Często
            bawi s8ię kręcąc bębnem od pralki, lubi także przelewać wodę.Na podwórku raczej
            się nudzi- no ewentualnie latem kąpie się w basenie. Kocha zwierzeta- tuli je i
            nosi. Nasz symulowany płacz nie wzrusza Go- czasami bawi.Lubi wychodzić do
            sklepu, do przedszkola( czasami jak nie jestem w pracy, to tam zachodzimy moze
            3 razy wtym roku) Goni wówczas za dziećmi, cieszy się i trzepie
            rączkami.Uwielbia tez plac zabaw-wychodzić po drabinkach i zjeźdxać ze
            zjeżdżalni.Karuzela tez mu się podoba. Kręci kołami od samochodów.Kiedy się
            denerwuje, to albo zwala ksżki z regałów,albo cokolwiek co ma pod
            reka.Przychodzi czasami aby go przytulić. Ogląda książeczki, ale jak pisałam-
            tylko wybrane ilustracje (takie gdzie widnieja koła, a jak traktor to
            rewelacja) Wczynnościach domowych tez nas nasladuje ( zamiata, śrubokrętem
            wkeca śrubki, zapatruje sie na kartki, udajac,ze czyta lub sprawdza
            sprawdziany) Lubi jak mu się rysuje jego postać i bacznie pilnuje, aby o niczym
            nie zapomnieć, sam potrafi namalować koło umieścić w nim oczy i namalowac włosy.
            To tak wygląda jego dzień.Wspominałam już, że czasem biega po pokoju zataczajac
            koło śmieje się wtedy i macha raczkami i wrzeszczy aaaaaaaaaaaaaaaa.Robi to
            zazwyczaj wieczorem po wypiciu butelki mleka- ale nie zawsze. Zobca osoba nie
            poszedłby do toalety. Jak jesteśmy w pracy, to zostaje z moja mama. Chodzi spać
            ok. 24.00 Ma nadwagę 29 kg. ale to genetyczne po moim ojcu.Przepraszam za
            składnię,ale mam 1000 myśli na minutę.ps właśnie biega zataczając koło.
            • atenka11 Re: zanik mowy 15.06.06, 23:05
              +Ja bym poszla z diagnostyka w kierunku autyzmu i zaburzen rozwoju. Malo w tym
              wszystkim umiejetnosci spolecznych, wspolodczuwania. Zabawy troche zbyt
              schematyczne. To ze nasladuje , to dobrze, ale czy to stereotypowe czy
              adekwatne do sytuacji, z opisu trudno powiedziec. Wazny jest tez stosunek do
              wszelkich zmian. Czy lubi nowosci, nowe place zabaw, nowe miejsca spacerow,
              nowe zabawki, ubrania, potrawy, zmiany w rozkladzie dnia, czy tez budzi to w
              nim lek, frustracje.
              • danklaman5 Re: zanik mowy 15.06.06, 23:21
                Dziękuję Ci bardzo, nię będę tu dalej opisywać. Zgadzam sie nie widząc dziecka
                trudno cokolwiek stwierdzić. Nie jestem lekarzem, ale byłam z Nim w wielu
                miejscach a nikt nie operował takimi terminami jak Ty. Odsyłano nas
                z "kwitkiem" a ja nie wiedziałam co dalej robić i do kogo się udać. 28.06
                jedziemy do neurologa.Potem w lipcu do por. wczesnej interwencji. Potem do
                innego psychologa, a do por. autystycznej 13-tego wrzesnia. JAK czegos sie
                dowiem, to dam znać, jak nie, to dalej będę zawracać głowę. Stokrotne dzięki.
    • kasia_ia Re: zanik mowy 18.06.06, 01:18
      Przepraszam, ale nie mam siły przeglądać wszystkich postów:)
      Ewentualnie należałoby obserwować dziecko w kierunku kilku zaburzeń (np. cech
      autyzmu i podobnych zespołów)
      Wywoływaniem mowy powinien zając się logopeda we współpracy z psychologiem, o
      ile wszelkie choroby "medyczne" zostały wykluczone,
      Warto ocenic czy zanikła tylko mowa, czy też cały rozwój uległ zachamowaniu
      (cofnięciu) i tu rzeczywiście wchodziłyby w grę choroby metaboliczne
      (uwarunkowane genetycznie)
      Jest jescze jedna opcja może nie bardzo prawdopodobna, ale jaknajbardziej
      możliwa-tak ułatwiacie dziecku komunikację pozawerbalną (poprzez odczytywanie
      jego gestów), że nie ma motywacji do przejscia w etap komunikowania się słowami
      • kasia_ia Re: zanik mowy 18.06.06, 01:24
        doczytałam troszkę i proponuję pilną konsultację z bardziej doświadczonym i
        dociekliwym psychologiem, ew. psychiatrą dziecięcym (u dzieci w rozwoju nawet
        jeden miesiąc to dużo więc nie zwlekaj)
        Rzeczywiście mógłby się sprawdzić OWI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka