connie1
25.01.03, 19:09
Moge Wam coś opowiedzieć?
Piatek , pózne popoludnie w duzym szpitalu , gdzie wbrew ogolnie pojetym
opiniom ratuje sie ludzkie zycie.
Młody czlowiek z praktycznie smiertelna chorobą wykrwawia sie do opłucnych.
Kolejne jednostki krwi.....
Naiwna idealistka , w tym samym wieku co chory idzie do najlepszego
anestezjologa i prosi ,żeby przekonal najlepszego chirurga do zabiegu ,
absolutnie nowatorskiego i absolutnie trudnego.
Razem we trojke podejmuja decyzję, chociaz chirurg na mnóstwo watpliwości.
Obaj skończyli juz pracę , nie zabezpieczaja , dziewczyna jest po nocnym
dyzurze, ale przeciez nie może wyjść.
Chlopaka zobaczyła wczoraj wieczorem , nie zna go , wie tylko jedno , on jest
w jej wieku....
Zaczyna sie zabieg , kolejne godziny.....
JUz prawie sobota, kiedy kończą.
Potem było jeszcze kilka tygodni walki,ale opłaciło się...
Nikt im tej satysfakcji nie odbierze i nikt im za nia nie zapłaci....
To nie jest odcinek z " Na dobre i na złe".
Chociaz pewnie mało kto uwierzy ,ze to nie fikcja literacka.
Bywa.
Conka