Dodaj do ulubionych

Naprawa systemu

23.01.07, 05:11
Piszcie jak macie jakieś pomysły. 1 opcja jest aby zrobić wszystko aby ten
system padł, potem pochować te kilkaset ofiar które przy tym są nieuniknione i
zacząć od nowa. Ale tym razem z głową. Dlaczego nie można skopiować jakiegoś
rozsądnego systemu OZ od jakiegoś innego państwa? Takiego który działa.

Co do "pomysłów" panów ministrów to tylko przedłużą agonię systemu. Nic to nie
da. Trzeba było dawno temu uświadomić naszemu społeczeństwu ile kosztuje
leczenie. Śmieszą mnie ci ludzie, którzy twierdzą, że płacą na NFZ -
nowoczesne leczenie 1 zawału to np. koszt ok 30 tys zł. 1 doba na OIOM-ie 10
tys zł. Ile kosztuje CT robiona standardowo pijakom i innym żulom
przywiezionym przez pogotowie podczas gdy ludzie którzy naprawdę powinni
skorzystać czekają pół roku. Moim zdaniem już dawno temu szpitale powinny
wystawiać rachunki pacjentom, nawet nie po to żeby je płacili, ale żeby
wiedzieli ile kosztowało ich leczenie.


Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Naprawa systemu 23.01.07, 09:33
      sithicus napisał:

      > Piszcie jak macie jakieś pomysły. 1 opcja jest aby zrobić wszystko aby ten
      > system padł, potem pochować te kilkaset ofiar które przy tym są nieuniknione i
      > zacząć od nowa. Ale tym razem z głową. Dlaczego nie można skopiować jakiegoś
      > rozsądnego systemu OZ od jakiegoś innego państwa? Takiego który działa.

      Ponieważ żadna siła polityczna nie powie, że choremu nie należy się WSZYSTKO.
      Jesteśmy przyzwyczajeni, że wobec choroby wszyscy są równi, a bez określenia co
      się należy (czyli co się NIE należy) za obowiązkowa składkę nie wprowadzi się
      systemu dodatkowych ubezpieczeń dobrowolnych, czyli nie zbuduje się sensownego
      systemu OZ. Toż propozycja płacenia tych paru złotych wywołała opór polityków,
      bo to by dzieliło ludzi na lepszych i gorszych.

      S.
      • nocny_piter Re: Naprawa systemu 23.01.07, 13:19
        Niestety nie ma wyjścia, trzeba się prywatyzować. Ja też czekałem cierpliwie na
        reformy, ale się nie doczekałem i musiałem się sam zreformować. Chociaż ciągle
        są tacy naiwni, którzy dalej czekają...
        Tak więc są trzy możliwości:
        1. prywatyzacja
        2. emigracja
        3. degeneracja

        Tę trzecią zdecydowanie odradzam :)
        • sithicus Re: Naprawa systemu 23.01.07, 16:09
          nocny_piter napisał:

          > Niestety nie ma wyjścia, trzeba się prywatyzować. Ja też czekałem cierpliwie na
          > reformy, ale się nie doczekałem i musiałem się sam zreformować. Chociaż ciągle
          > są tacy naiwni, którzy dalej czekają...
          > Tak więc są trzy możliwości:
          > 1. prywatyzacja
          > 2. emigracja
          > 3. degeneracja
          >
          > Tę trzecią zdecydowanie odradzam :)

          Wybieram drzwi numer 2 :D
      • sithicus Re: Naprawa systemu 23.01.07, 13:20
        Należy podwyższyć składkę zdrowotną do pierwotnie planowanych 11%, wprowadzić
        nawet symboliczną opłatę przy każdej wizycie (wzór: bogate Niemcy) i z żelazną
        konsekwencją egzekwować należności od "menelstwa" które z powodzeniem stać na
        wódę, a któremu leczenie sponsoruje społeczeństwo.

        Symboliczna dopłata niech wynosi choćby 5 za POZ i 10 za specjalistykę. Masa
        pacjentów odwiedza 2-3 a czasami nawet 5 specjalistów z tą samą chorobą.
        Dlaczego? ... bo jest za darmo. Innym sposobem jest monitorowanie tego za pomocą
        kart chipowych. Skoro można recepty można i pacjentów. Co najmniej 30 procent
        pacjentów odwiedza 2x specjalistę z tymi samymi chorobami :) to jest 30 % więcej
        porad i ogrom pieniędzy wydanych z budżetu NFZ na powtórne badania i diagnostykę
        (oczywiście pacjent się nie przyzna ze gdzieś już był bo przecież śledzi i
        konfrontuje diagnozy a jak go tak próbował zabić tamten konował w białym kitlu).
        Jest masa wydanych pieniędzy i to nie tylko z winy lekarzy ale także sposobu
        dostępu pacjenta (wszystko i dla każdego), nie wspomnę juz o magazynowaniu leków
        refundowanych przez pacjentów w domu a potem po upływie terminu ważności
        lądujących w koszu.

        Przy współpłaceniu pacjentów nagle okazuje się, ze 30% wizyt lekarskich nie jest
        potrzebna, 80% wyjazdów pogotowia nie jest potrzebna, 30% badan diagnostycznych
        też zbyteczne. Druga rzecz - likwidacja monopolu NFZ, prywatne ubezpieczalnie,
        które lepiej zagospodarują pieniądze bo to będą ich pieniądze.
        Trzecia rzecz - prywatyzacja usługodawców (szpitali) - koniec z lewymi
        przetargami i rozbudowaną administracją - więcej kasy na rzeczywiste potrzeby.
        PROSTE - ale w tym chorym kraju, rządzonym przez układy i socjalistyczne,
        burakowe społeczeństwo - po prostu niewykonalne.
        • nocny_piter Re: Naprawa systemu 23.01.07, 18:41
          Masz racje, Twoje propozycje są zbieżne z moimi poglądami. Żaden system nie może
          sprawnie funkcjonować bez udziału własnego pacjenta w kosztach leczenia. Ale z
          drugiej strony weź pod uwagę to, że przy wprowadzeniu takiego współpłacenia
          może się okazać, że popyt na porady lekarskie spada dość drastycznie i wiele
          gabinetów świeci pustkami, wiele gabinetów pada, wychodzi na jaw brutalna prawda
          lansowana na tym forum przez Nocnego Pitera, że mamy nadmiar kadr lekarskich.
          Wielu się tego panicznie boi. Wygodniej przecież być kardiologiem leczącym
          jakieś tam nadciśnienie czy inne bzdety i wrzeszczącym, że "kontrakt mi się
          wyczerpuje! straszny popyt jest na mnie! mam tłumy pacjentów! niech mi NFZ da
          więcej kasy!" niż bezrobotnym kardiologiem, którego obowiązki przejął lekarz
          rodzinny.
          • sithicus Re: Naprawa systemu 23.01.07, 19:03
            Ja to wiem i ty to wiesz i wszyscy w branży wiedzą że dopóki rządzi układ (cóż
            za popularne ostatnio słowo) profesorsko-ordynatorski to niewiele jest szans na
            zmianę. Dopóki pan na folwarku rządzi a asystenci zapieprzają będzie tak jak jest.
            Jestem za wprowadzeniem jak w UK stanowiska konsultanta. I prywatyzacji :)
            • nocny_piter Re: Naprawa systemu 25.01.07, 17:52
              >Dopóki pan na folwarku rządzi a asystenci zapieprzają będzie tak jak jest

              I dlatego właśnie akademie medyczne produkują takie ilości młodych asystentów,
              żeby ich nigdy nie zabrakło, bo gdy jedni mają już dość i odchodzą - natychmiast
              pojawia się nowy narybek chętnych do roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka