Dodaj do ulubionych

Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy

19.03.07, 08:15
Ostatnio miałem dużo "kontaktu" ze szpitalem,
wstyd lekarze, co prawda nie wszycy, dotyczy to
również personelu pielęgniarskiego, przepraszam za
wyrażenie, OLEWANIE PACJENTA W NAJLEPSZE! więc za
bardzo nie rozumiem ciągłych żądań płacowych,
najpierw trzeba nauczyć się pracować, ta jak robią
to ludzie pracujący w firmach rynkowych.
OdpowiedzIdź do komentarza | « Poprzedni Następny »


INTERIA Wiadomosci, temat o dr Miroslawie G.
Obserwuj wątek
    • gamdan Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 09:22
      > najpierw trzeba nauczyć się pracować, ta jak robią
      > to ludzie pracujący w firmach rynkowych.

      Znowu to samo.
      Dlaczego zawsze jest to "najpierw"?
      Obie sprawy czyli dobra praca i dobra płaca muszą iść równolegle, równocześnie.
      Niezbędna jest tu jeszcze właściwa organizacja systemu.
      Nie ma takiej możliwości, że najpierw jedno, a potem drugie. Zwłaszcza, że nie
      wiadomo kiedy.
      Lekarze pracują tak jak ludzie w firmach rynkowych.
      Gdzie?
      Tam gdzie szpital lub przychodnia jest firmą rynkową.
      Idź tam i zobacz.
      • swan_ganz Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 09:38
        > Lekarze pracują tak jak ludzie w firmach rynkowych.

        czy to znaczy, że jak w opiece zdrowotnej pensje pójdą w górę to nagle jej
        pracownicy staną się odpowiedzialnymi pracownikami?
        Jakieś takie krytyczne myśli naszły mnie po lekturze artykułu, który wlepiłem
        na forum ( pt. "Być pacjentem" )
        Myślisz, że opisany tam personel zacznie postępować inaczej? Zmienią swoje
        zawodowe nawyki - tak od ręki - tylko dlatego, że zaczną więcej zarabiać?
        • alergenzb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 10:03
          swan_ganz napisał:

          > > Lekarze pracują tak jak ludzie w firmach rynkowych.
          >
          > czy to znaczy, że jak w opiece zdrowotnej pensje pójdą w górę to nagle jej
          > pracownicy staną się odpowiedzialnymi pracownikami?


          Wysokość pensji nie zmieni mentalności i odpowiedzialności, jedynie zwolnienie
          pracownika, nie wykonującego należycie swoje obowiązki z wpisem do swiadectwa
          pracy, może czegoś nauczyć na przyszlość. Czyli wymagania nalezytego
          wykonywania swoich obowiązków w parze z wiedzą, umijetnościami i wykonywaną
          pracą, a za tym dopiero odpowiedniego wynagrodzenia za prace.

          > Jakieś takie krytyczne myśli naszły mnie po lekturze artykułu, który wlepiłem
          > na forum ( pt. "Być pacjentem" )
          > Myślisz, że opisany tam personel zacznie postępować inaczej? Zmienią swoje
          > zawodowe nawyki - tak od ręki - tylko dlatego, że zaczną więcej zarabiać?

          Ależ skąd, nadal wykonywał by swoje obowiązki tak jak do tej pory.
          Przecież to, nie o jego zycie lub zdrowie chodzi.
          Karanie i wymagania, mogą czegoś nauczyć, ale nie wynagradzanie za źłe wykonaną
          pracę. Podwyższenie wynagrodzenia pracownikowi żle i nieodpowiedzialnie
          wykonującemu swoją pracę, wręcz utwierdza w tym pracownika, że dobrze robi:-(
          Karanie i zwalnianie pracownika, może czegoś nauczyć na przyszłość, a nie
          nagrodzanie nieodpowiedzialności.
          • alergenzb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 10:12
            Jeszcze jedno. Jezeli male dziecko, żle wykonujace powierzone mu obowiązki,
            zaczniesz nagradzać, to pomyśl co z niego wyrosnie.
            dziecku się tłumaczy i uczy, a nawet czasami trzeba ukarać, aby nie poielało
            błedów, jezeli tłumaczenie i nauka nie pomaga.
            Takie cechy wpaja się już dzieciom, z dorosłymi to juz duzy problem nauczyć
            odpowiedzialności i obowiązkowości.
            Firmy takich pracowników, poprostu się pozbywaja. Wtedy idą na swoje i dopiero
            zaczynają naukę od podstaw. Czego nie nauczono ich w domu, nauczą się sami na
            swoim i bedą tą naukę naprawdę cenić, jeżeli ich byt, jest od tego uzalezniony.
            pracują wtedy całe dnie i zarywają nocki, aby firmy funkcjonowaly należycie.
            Stąd jestem za zwolnieniami z wpisem w swiadectwo pracy, które pracownik chowa
            ze wstydu i pracuje na swoim, doceniając i rozumiejąc co zrobił.
          • gamdan Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 10:28
            > Wysokość pensji nie zmieni mentalności i odpowiedzialności

            Zastanów się alergen, czemu służy pensja.
            Czy jej rolą jest zmiana mentalności i odpowiedzialności?
            Nie.
            Wysoka pensja ma przyciągnąć na ważne stanowisko pracownika mądrego,
            wyszkolonego, doświadczonego i odpowiedzialnego. On już takim ma być.
            Jeśli ta pensja jest niska to nie spełni swojego zadania.
            Jest jeszcze sprawa tzw. adekwatności.

            Uciekanie się do karania jest objawem nieskuteczności.
            To ostateczność.
            Ostateczność powinna być na ostatku.
            • alergenzb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 10:55
              gamdan napisał:
              > Wysoka pensja ma przyciągnąć na ważne stanowisko pracownika mądrego,
              > wyszkolonego, doświadczonego i odpowiedzialnego. On już takim ma być.

              Zgadza się i takich się poszukuje.

              > Jeśli ta pensja jest niska to nie spełni swojego zadania.

              Przecież nie musi się podejmować takiego zadania, skoro wynagrodzenie, go nie
              zadawala.
              Lepiej się nie podejmować wykonywania czegoś, co nas nie zadawala niż wykonywać
              to żle i nie odpowiedzialnie

              > Uciekanie się do karania jest objawem nieskuteczności.
              > To ostateczność.
              > Ostateczność powinna być na ostatku.

              Ale to już ostatek, przez lata nic się nie zmieniło, pozostaje tylko ostatnie
              radykalne posunięcie, jak zwolnienia z karą wswiadectwie pracy, dla
              przestrzeżenia innych i bacznego zwrócenia uwagi na takiego nieodpowiedzialnego
              pracownika.
              Jeżeli zawodzą wszystkie mozliwe metody i nie ma efektu pozostaje ostateczne i
              skuteczne dzialanie.
              Nie mozna inwestować w pracownika nie odpowiedzialnego, szkoda pieniędzy to
              poprostu jest nieopłacalnie czyli nie ekonomiczne.

              > Ostateczność powinna być na ostatku.

              Tak jest, ostateczność już nastała.
              • gamdan Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 11:34
                alergenzb napisała:

                > Lepiej się nie podejmować wykonywania czegoś, co nas nie zadowala

                Ale gdy nie ma alternatywy...

                > Ale to już ostatek, przez lata nic się nie zmieniło, pozostaje tylko ostatnie
                > radykalne posunięcie,

                No to może powiesz nam, co takiego ważnego dotychczas zrobiono w dyskutowanej
                kwestii, że pozostaje ostateczność?

                > ostateczność już nastała.

                Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.
                • alergenzb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 11:40
                  gamdan napisał:
                  > Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.

                  Może i masz racje, ale takie wysuwam wniosku, z tego co moglam osobiscie
                  widzieć i słyszeć.
                  A najbardziej mnie poraża, ja w rozmowie o udzieleniu informacji dotyczącej
                  zdrowia czlonka rodziny, lekarz zaczyna od swoich niskich zarobkow, a dopiero
                  potem informacja o pacjencie.
                  • alergenzb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 12:03
                    gamdan zobacz jak zmienia się personel lekarski i pielegniarski w szpitalach
                    prywatnych. Ludzie nie odpowiedzialni, muszą odejść, nie mają racji bytu w
                    takiej klinice. Może dlatego dobrze funkcjonują kliniki prywatne.

                    I gdzie się zatrudniają w państwowych szpitalach.
                    • gamdan Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 12:42
                      > Może dlatego dobrze funkcjonują kliniki prywatne.

                      Żadne "może". Wszyscy wiemy o pewnych oczywistościach w tej sprawie i nie ma
                      sensu o rzeczach oczywistych dyskutować.
                      Opinie takie jak wygłosił tango, rozpoczynając wątek, do niczego konstruktywnego
                      nie prowadzą.
                      To po marnować czas i siły.
                      Wiadomo, że system opieki zdrowotnej wymaga gruntownej przebudowy (lub
                      wyburzenia i odbudowy od nowa), a spójnymi elementami tej reformy muszą być
                      zarówno kwestie organizacyjne jak i finansowe. Równolegle i równocześnie.

                      Dlatego będzie strajk.
                      • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 19:22
                        jak będzie strajk to będzie pobór do wojska. Tak że doktorki które ośmielą się
                        strajkować następnego dnia będą czołgać się na poligonie w Nowej Dębie
                        • kzet69 drogi trollku aaronku 20.03.07, 13:22
                          III Rzesza upadła 62 lata temu i na dodatek uznano ją powszechnie za państwo
                          zbrodnicze, nic ci nie pomoga niewczesne tęsknoty. Bliski jest dzień gdy
                          będziesz musiał swój upasiony na KRUS-owskich oszustwach portfel otworzyć przed
                          medykami, nawet tymi co jężdżą terenówkami....
                          • aron2004 Re: drogi trollku aaronku 20.03.07, 13:42
                            KRUS to nie oszustwo
                      • tango45 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 20:54
                        gamdan napisał:

                        > > Może dlatego dobrze funkcjonują kliniki prywatne.
                        >
                        > Żadne "może". Wszyscy wiemy o pewnych oczywistościach w tej sprawie i nie ma
                        > sensu o rzeczach oczywistych dyskutować.
                        > Opinie takie jak wygłosił tango, rozpoczynając wątek, do niczego
                        konstruktywneg
                        > o
                        > nie prowadzą.
                        > To po marnować czas i siły.
                        > Wiadomo, że system opieki zdrowotnej wymaga gruntownej przebudowy (lub
                        > wyburzenia i odbudowy od nowa), a spójnymi elementami tej reformy muszą być
                        > zarówno kwestie organizacyjne jak i finansowe. Równolegle i równocześnie.
                        >
                        > Dlatego będzie strajk.


                        Zeby zreformowac system najpierw trzeba zreformowac ludzi czyli lekarzy. Zadna
                        przebudowa systemu tu nie pomoze bo lekarze w wiekszosci sa zdemoralizowani,
                        przywykli do lapowek i lekcewazenia pacjenta .
                        • reszka2 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 21:03
                          Poproszę o kilka genialnych pomysłów na zreformowanie lekarzy.
                          a na mój własny użytek - o zreformowanie pani bibliotekarki, bo jest bardzo
                          niereformowalna.
                          • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 07:22
                            żeby zreformować lekarzy trzeba obniżyć im pensje do 600 zł i za najmniejsze
                            przewinienie np. odmowę wyjazdu na wizytę domową wyrzucać dyscyplinarnie z
                            pracy z wilczym biletem.
                            • swan_ganz Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 07:30
                              > za najmniejsze
                              > przewinienie np. odmowę wyjazdu na wizytę domową wyrzucać dyscyplinarnie z
                              > pracy z wilczym biletem.

                              ok zrobione. Po dwóch tygodniach nie ma już w robocie żadnego lekarza; wszyscy
                              wypierniczeni z wilczym biletem za "przewinienia".
                              Co robimy dalej?
                              • reszka2 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 12:07
                                Swan, nie zadawaj aronowi takich pytań! Bo mu sie obwody przegrzewają i nie
                                może sklecic normalnego zdania.
                                dzis wg kryteriow arona jezem podwójnie wyrzucona -odmówiłam dwóch wizyt.
                                • franc_tireur Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 12:11
                                  Artur poszedł na papierosa, to może ja odpowiem, bo widzę, że jeszcze nie
                                  opanowaliście pamięciowo tego systemu.
                                  Dalej zatrudniamy chemików i aptekarzy z wysokim poziomem moralnym.
                              • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 13:20
                                swan_ganz napisał:

                                > ok zrobione. Po dwóch tygodniach nie ma już w robocie żadnego lekarza;
                                wszyscy
                                > wypierniczeni z wilczym biletem za "przewinienia".
                                > Co robimy dalej?

                                Zatrudniamy chemików, biologów i lekarzy z Afryki.
                                • franc_tireur Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 13:26
                                  Mistrzu, pardąsik. Zastąpiłam Cię niegodnie. Jak mogłam zapomnieć o lekarzach z
                                  Afryki?
                                • swan_ganz Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 14:55
                                  > > Co robimy dalej?

                                  > Zatrudniamy chemików, biologów i lekarzy z Afryki.

                                  myślisz, że oni będą w stanie przyjmować po 100 pacjentów dziennie a następnie
                                  jeszcze obskoczą wizyty domowe? Jaką mamy gwarancję, że też za chwilę nie będą
                                  pyszczyć i kłócić się z pacjentami. Skąd wiemy, że biolodzy, chemicy i lekarze
                                  z Afryki nie zażądają podwyżki wynagrodzeń? Dotyczy to szczególnie tych
                                  ostatnich bo jeśli już uzyskają prawo do prowadzenia praktyki w Polsce to tym
                                  samym dostaną takie prawo w całej UE. Boję się, że nam prysną w ślad za
                                  naszymi "pryśniętymi" wcześniej doktorami....
                                  Co wtedy?
                                  • franc_tireur Mogę ja? mogę ja? 20.03.07, 14:57
                                    >Jaką mamy gwarancję, że też za chwilę nie będą
                                    > pyszczyć i kłócić się z pacjentami

                                    Bo biolodzy, chemicy i lekarze z Afryki mają wyższy poziom moralny niż lekarze.
                                    • swan_ganz siadaj... oblałaś. 20.03.07, 15:27
                                      I po co się wyrywasz jak nie umiesz?
                                      Wyraźnie potrzebne Ci korepetycje u kogoś obeznanego z tematem. Na przykład u
                                      mnie... Tyle tylko, że ja mam strasznie niski poziom moralny bo za darmo to ja
                                      na pewno nie będę z Tobą pracował.... Przy czym nie koniecznie od razu musisz
                                      dysponować jakąś czapką walorów finansowych bo ja jestem elastyczny w biznesie.
                                      Znaczy; usiłuję powiedzieć, że może być to jakaś forma umowa barterowej o ile
                                      dysponujesz czymś co mnie zainteresuje :-)

                                      W temacie wiodącym; niewątpliwy wyższy poziom moralny wspomnianych w poście
                                      wyżej profesji w dalszym ciągu nie daje nam gwarancji, że będą się oni garnąć
                                      do roboty za półdarmo a wręcz przeciwnie; jak się ktoś szanuje to sobie to
                                      zwykle dolicza do rachunku. I to bardzo słonego rachunku.....
                                      • swan_ganz Re: siadaj... oblałaś. 20.03.07, 15:30
                                        > o ile dysponujesz czymś co mnie zainteresuje :-)

                                        dodam jeszcze, że z góry mogę powiedzieć, że Twj niewątpliwie imponujący,
                                        tytanowy stetoskop nie jest dla mnie zbyt interesujący....
                                        Chciaż.... po cichu Ci powiem, że widzę jakieś dla niego zastosowanie :-)
                                        • franc_tireur Re: siadaj... oblałaś. 20.03.07, 17:27
                                          No, jeśli Ciebie Tytan nie kręci, to Ty nie jesteś koneser.
                                          Zastosowanie...jakież może być jego zastosowanie? Służy do tego, żeby z daleka
                                          było widać, że korytarzem idzie prawdziwy tytan medycyny. Bo jeśli chodzi o
                                          słuchanie, to prędzej usłyszysz przez źle przylegające oliwki szmer kanalizacji
                                          niż ludzkiego ciała.
                                          • swan_ganz Re: siadaj... oblałaś. 20.03.07, 22:41
                                            > No, jeśli Ciebie Tytan nie kręci
                                            o tym stetoskopie to ja napisałem tylko w ramach kamuflażu... że niby nie tylko
                                            jedno mi w głowie...
                                            A Ty wykorzystałaś tą moją kosmetykę do ominięcia meritum.... Nie myśl sobie,
                                            że to było sprytne :-)
                                      • franc_tireur Re: siadaj... oblałaś. 20.03.07, 17:22
                                        niewątpliwy wyższy poziom moralny wspomnianych w poście
                                        > wyżej profesji w dalszym ciągu nie daje nam gwarancji, że będą się oni garnąć
                                        > do roboty za półdarmo a wręcz przeciwnie;

                                        No, ale im przecież damy więcej bo są moralnie wysocy jak reprezentacja siatkówki.
                                        • swan_ganz Re: siadaj... oblałaś. 20.03.07, 22:45
                                          > No, ale im przecież damy więcej bo są moralnie wysocy jak reprezentacja
                                          > siatkówki.

                                          A to ma jakieś znaczenie ile im "damy"? Człowiek jest tak głupio skonstruowany,
                                          że zawsze będzie chciał więcej, dalej, wyżej, szybciej etc. Nie istotne więc
                                          ile im damy bo i tak finalnie okaże się, że daliśmy za mało. Dlatego proponuję
                                          nie dawać zg. z potrzebami tylko płacić zg. z przydatnością. Nie zależnie od
                                          poziomu moralnego.
                                  • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 20:40
                                    dla lekarzy z Afryki polskie pensje są atrakcyjne, bo oni u siebie zarabiają
                                    300 dolarów miesięcznie
                                    • maszar Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 21:54
                                      dla lekarzy z Afryki nawet wizyty domowe w Polsce są atrakcyjne - nie musi się
                                      przez busz przedzierać - do pacjenta dotrze biegiem (zwłaszcza Kenijczycy), do
                                      szczęścia nie potrzebuje terenówki. Na narty w Alpy też nie pojedzie, bo
                                      zmarznie. Same pozytywy...
                                      Tylko czy aron zdoła się nauczyć suahili?
                                      • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 21.03.07, 06:12
                                        lekarze z Afryki mogą wykonywać zawody lekarskie które nie wymagają rozmowy z
                                        pacjentem np. chirurg anestezjolog itp. A lekarzami rodzinnymi mogą być polscy
                                        chemicy i biolodzy. Wielu nauczycieli na to pójdzie bo zarabiają obecnie 700 zł.
                                        • aron2004 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 21.03.07, 06:13
                                          czytałem kiedyś że chirurg profesor uniwersytetu w Malawi zarabia 100 czy 200
                                          dolarów miesięcznie. Nie sądzę żeby był gorszy od naszych.
                                        • maszar Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 21.03.07, 11:18
                                          "lekarzami rodzinnymi mogą być polscy chemicy i biolodzy."

                                          słuszną linię ma nasz aron! idealnymi chirurgami byliby fryzjerzy - mają
                                          doświadczenie z brzytwą, a poza tym byłby to powrót do historycznych korzeni
                                          (cyrulik się kłania);
                                          kombinuj aron dalej - może kucharki na gastrologów, grabarze na patomorfologów itd.
                                    • swan_ganz Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 22:37
                                      > dla lekarzy z Afryki polskie pensje są atrakcyjne, bo oni u siebie zarabiają
                                      > 300 dolarów miesięcznie

                                      tak - przez pierwsze pół roku na pewno będą zadowoleni. Ale później natura
                                      ludzka weźmie górę. Zwyczajnie - ich status im spowszednieje i zaczną rozglądać
                                      się za jego poprawieniem. Jak myślisz co im przyjdzie do głowy?
                                      Tak, tak Aron w ciągu pół roku po przyjeździe do Polski będziemy mogli ich tu
                                      zobaczyć tak samo jak własne ucho bez lusterka. Tym bardziej, że oni na pewno
                                      znają język angielski a polskiego będą się musieli dopiero nauczyć. Czyli
                                      zrobią nas w konia a przecież obaj nie chcemy by jakiś byle murzyn nas
                                      wybzykał, nie?
                                      Przemyśl to Aron i idź później przeproś swojego rodzinnego z Parczewa. W ramach
                                      pokuty (bo kara jakaś musi być) będziesz mu mył terenówkę do wakacji całkowicie
                                      za friko.
                                      Idź synu i nie grzesz więcej....
                        • maszar Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 21:54
                          tango45 napisała:
                          "lekarze w wiekszosci sa zdemoralizowani,> przywykli do lapowek i lekcewazenia
                          pacjenta"
                          zapomniałeś dodać, że stoją na niskim poziomie moralnym, nie chcą jeździć na
                          wizyty domowe i dawać skierowań na badania, a na wakacje to jeżdżą terenówką do
                          Grecji.
                          Skleroza już dopadłą?
                        • gamdan Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 22:21
                          tango45 napisała:

                          > Zeby zreformowac system najpierw trzeba zreformowac ludzi czyli lekarzy.
                          Zadna
                          > przebudowa systemu tu nie pomoze bo lekarze w wiekszosci sa zdemoralizowani,
                          > przywykli do lapowek i lekcewazenia pacjenta .

                          No i znowu to samo.
                          Ludzie są "samoadoptowalni" do panującego systemu. W większości.
                          Zmieni się system to zmienią się ludzie. A ci zatwardziali będą musieli odejść.
                          Będzie tak samo jak np. w budownictwie.
                          Kiedyś było "czy się stoi, czy się leży". A teraz zapychają budowlańcy jak małe
                          samochodziki po 12 godzin na dobę.
                          Aż cegieł zabrakło.
                          • swan_ganz Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 22:36
                            > Będzie tak samo jak np. w budownictwie.
                            > Kiedyś było "czy się stoi, czy się leży".

                            Fakt. Większa część personelu medycznego dość łatwo zaadaptuje się w nowych
                            warunkach w sytuacji gdy utrata pracy będzie dużą stratą materialną..
                            Jest jednak wśród was grupa ludzi dla których złe nawyki to ich druga natura..
                            Prędzej ducha wyzioną niż będą w stanie coś zmienić w swoim postępowaniu. Co z
                            nimi?
                            • tango45 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 19.03.07, 22:53
                              swan_ganz napisał:

                              > > Będzie tak samo jak np. w budownictwie.
                              > > Kiedyś było "czy się stoi, czy się leży".
                              >
                              > Fakt. Większa część personelu medycznego dość łatwo zaadaptuje się w nowych
                              > warunkach w sytuacji gdy utrata pracy będzie dużą stratą materialną..
                              > Jest jednak wśród was grupa ludzi dla których złe nawyki to ich druga
                              natura..
                              > Prędzej ducha wyzioną niż będą w stanie coś zmienić w swoim postępowaniu. Co
                              z
                              > nimi?



                              Swiete slowa! Nie przejmuj sie nimi.
                        • kzet69 Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 13:40
                          ot tango głos ludu... godny WKPb a na marginesie skad w tobie tyle frustracji i
                          jadu lekarzy??? Wyrzucili po pierwszym roku z AM? czy za głupi byłeś by maturę
                          zdać???
                          • wahb Re: Tiaaaaa dochtory - nie wszyscy 20.03.07, 15:09
                            pewnie go ( ją)nie z należnym szacunkiem w rece całowali tudziez okolicę gdzie
                            plecy tracą swą szlachetną nazwę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka